Przejdź do treści

Outin Nano - espresso w podróży.

Przeniesiony Kawa na mieście i w podróży
2 2 387
  • Jaki waszym zdaniem jest najlepszy podróżny sprzęt do espresso? Mam kilka a ostatnio zaczałem zabawe z Outin Nano.
    Jest to sprzet niewielkich rozmiarów, stosunkowo lekki (ok 700g) i bez problemu zmieści sie do kazdego plecaka czy torby. W zestawie mamy 2 koszyki/sitka filtrujace. Jeden pod kapsułki typu Nespresso i jeden w którym można parzyć mieloną kawe (6-8g).
    Posiada on wbudowaną baterie (7500mAh) i jeśli mamy dostep do gorącej wody, producent mowi o możliwych 200 szotach espresso zanim trzeba ją bedzie naładować. Ale to nie wszystko. Outin Nano posiada funkcję podgrzewania zimnej wody gdybyśmy nie miel dostępu do goracej. Oczywiście zajmuje to troszke wiecej czasu (ok 3min) i zużycie baterii bedzie znacznie szybsze ( ok 5 w ten sposob zrobionych espresso).
    Na stronie producenta mozna dokupić wiele akcesoriów które ułatwią zabawę tym sprzetem. Na szczególna uwage zasługuje duzy, metalowy koszyk flitrujacy ktory zmieści do 18g kawy.
    Jeśli chodzi o smak espresso, stacjonarne maszyny bedą oczywiście lepsze pod wzgledem głebi smaku itp ale jak na prosty w obsłudze sprzęt podróżny, jest bardzo smaczne. Polecam moją pełna recenzję na YT

    Jako ze współpracuje z ta firmą mam dla was kod promocyjny gdyby ktoś chciał coś od nich kupić:

    outin.com/MYCOFFEESHOW

  • Dziękuje za udostępnienie, świetna recenzja.
    W omawianym zestawie podoba mi się możliwość korzystania z zimnej wody, to spore ułatwienie i duży plus maszynki.
    Na minus tylko sitka ciśnieniowe, ale widać nie można mieć wszystkiego.

  • S skansen przeniósł ten temat z Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp. dnia
Sugerowane posty

  • 2 Głosy
    14 Posty
    715 Wyświetlenia
    pawel890P
    Odnośnie monitoru ciśnienia, to pewnie jeszcze zrobie osobny wątek, chociaż tutaj trzeba się bardzo zastanowić czy potrzebujemy takiego gadżetu. Co do samej wagi, tutaj masz mój wykres sprzed chwili. Z samą wagą miałbyś wszystko poza niebieskim wykresem ciśnienia. Czy to sztuka dla sztuki? Trochę tak i nie. Jestem pewien, że pewne osoby osiągną podobny rezultat bez wagi. Ja natomiast uczę się trochę z tych wykresów na temat tego, żeby utrzymywać bardziej liniowy profil oraz przekładać jakieś znane profile z innych ekspresów dźwigniowych do Flair. Póki co jestem zadowolony z rezultatów, wczoraj piłem kawę z profilowaniem LexaX i jak dla mnie to były zupełnie inne doznania smakowe, mimo tych samych ziaren, grubości mielenia etc. Po prostu zabawa, ale nie konieczność. [image: 1757838722421-img_2449.png]
  • Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp. recenzja profitec
    11
    7
    2 Głosy
    11 Posty
    680 Wyświetlenia
    S
    @pawel890 napisał w Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja: Jakby producenci dawali możliwość aktualizacji firmware, to możeby się udało. Cóż, dziwne, że współczesne ekspresy mają ekrany OLED, a nie mogą zamontować gniazdka USB za 1zł, no chyba, że jest gdzieś ukryte dla serwisu. Takie rozwiązanie (czytnik kart SD) jest np. w La Spaziale S1 Dream. Ostatnio producenci idą zaś w aktualizację "z chmury" (La Marzocco, Fellow itp.). Trzymam kciuki, by nie zabrakło im zapału do jej utrzymywania.
  • Zakopane - kawa speciality czy w stylu włoskim?

    Kawa na mieście i w podróży
    3
    1 Głosy
    3 Posty
    274 Wyświetlenia
    N
    Byłem również w LA MANO i potwierdzam że znają się na rzeczy. Akurat mieli kawę z Be My Bean pod przelew. Była bardzo czysta, miodowa. Cappuccino też pełne, gładkie Na duży plus zasługuje położenie kawiarni z dala od głównego traktu, przez co nie było tłoczno. na90%