Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja
-
Super recenzja i maszyna! Ten Profitec Drive, to naprawdę topowa półka, ma wszystko czego można sobie wymarzyć w ekspresie, osobiście nie jestem w stanie nic zarzucić projektantom.
Co do braku aplikacji, ważne, że ekspres rekompensuje nam to w swoim oprogramowaniu, natomiast jak dla mnie brak uzależniania od aplikacji mobilnych to duży plus, często takie apki są szybko porzucane, albo w ogóle nie rozwijane, czasem nawet mam wrażenie, że powstają tylko w celach marketingowych, żeby odhaczyć na liście funkcjonalności. Aż przypomniało mi się najbardziej absurdalna aplikacja jaką kiedyś opisał @skansen w swojej konewce fellow stagg ekg pro - która nie robi nic, poza możliwością aktualizacji.

@Semtex napisał w Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja:
Fast heat-up – umówmy się… grupa E61 jest ciężka, bojlery duże, nagrzanie tego ekspresu nie trwa 5 minut. Dzięki funkcji, nazwijmy ją po polsku: przegrzewania, realnie po 20 minutach można próbować robić espresso, po 30 to już musi się udać, nawet gdyby w domu było chłodno.
Moim zdaniem to chyba mit, im większy bojler tym szybciej dogrzewa całą maszynę. Samo nagrzanie bojlera do określonej temperatury może zająć trochę dłużej, ale ten wstępny czas jest najkrótszy, potem inercja oddawania ciepła do maszyny i grupy E61 trwa szybciej, sam to zaobserwowałem bawiąc się Quick Mill Carola która ma bojler 0.75l.
Co do czasu nagrzewania, to Profitec wspomina o 12-14 min przy fast-heat-up i 20 min bez tej opcji.
-
Ciekawy ekspres. Sam mam teraz praktycznie tak samo zbudowaną maszynkę. Jestem ciekaw Twoich przepisów na Flow Control. Ostatnio zrobiłem sobie kawę na czterech barach. Wyszła raczej płaska
-
Super recenzja i maszyna! Ten Profitec Drive, to naprawdę topowa półka, ma wszystko czego można sobie wymarzyć w ekspresie, osobiście nie jestem w stanie nic zarzucić projektantom.
Co do braku aplikacji, ważne, że ekspres rekompensuje nam to w swoim oprogramowaniu, natomiast jak dla mnie brak uzależniania od aplikacji mobilnych to duży plus, często takie apki są szybko porzucane, albo w ogóle nie rozwijane, czasem nawet mam wrażenie, że powstają tylko w celach marketingowych, żeby odhaczyć na liście funkcjonalności. Aż przypomniało mi się najbardziej absurdalna aplikacja jaką kiedyś opisał @skansen w swojej konewce fellow stagg ekg pro - która nie robi nic, poza możliwością aktualizacji.

@Semtex napisał w Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja:
Fast heat-up – umówmy się… grupa E61 jest ciężka, bojlery duże, nagrzanie tego ekspresu nie trwa 5 minut. Dzięki funkcji, nazwijmy ją po polsku: przegrzewania, realnie po 20 minutach można próbować robić espresso, po 30 to już musi się udać, nawet gdyby w domu było chłodno.
Moim zdaniem to chyba mit, im większy bojler tym szybciej dogrzewa całą maszynę. Samo nagrzanie bojlera do określonej temperatury może zająć trochę dłużej, ale ten wstępny czas jest najkrótszy, potem inercja oddawania ciepła do maszyny i grupy E61 trwa szybciej, sam to zaobserwowałem bawiąc się Quick Mill Carola która ma bojler 0.75l.
Co do czasu nagrzewania, to Profitec wspomina o 12-14 min przy fast-heat-up i 20 min bez tej opcji.
@pawel890 napisał w Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja:
Moim zdaniem to chyba mit, im większy bojler tym szybciej dogrzewa całą maszynę. Samo nagrzanie bojlera do określonej temperatury może zająć trochę dłużej, ale ten wstępny czas jest najkrótszy, potem inercja oddawania ciepła do maszyny i grupy E61 trwa szybciej, sam to zaobserwowałem bawiąc się Quick Mill Carola która ma bojler 0.75l.
Co do czasu nagrzewania, to Profitec wspomina o 12-14 min przy fast-heat-up i 20 min bez tej opcji.
O widzisz, dzięki za to spostrzeżenie! Nie pomyślałem o tym w ten sposób, ale to co piszesz o wielkości bojlerów jest logiczne.
Osobiście nie narzekam na nagrzewanie się Drive'a, może jestem mało wymagający w tym aspekcie, ale nie mam problemu z tym, żeby go czasami włączyć w środku dnia i po prostu wrócić do niego za kwadrans. Co do rzeczywistych czasów trwania fazy osiągania właściwej temperatury, uczciwie opisałem własne spostrzeżenia, nie dokonywałem żadnych pomiarów, więc trudno mi powiedzieć czy te deklaracje producenta pokrywają się ze stanem faktycznym. Na pewno fast heat-up działa, bo temperatura dobija aż do 120 stopni i to realnie skraca ten czas oczekiwania na pierwszego shota
Wiem, że ECM Synchronika ma dodatkowo grzałkę/-i w grupie, więc dla niecierpliwych istnieje taka ciekawa opcja, zwłaszcza, że technicznie to niemal identyczne sprzęty, a przynajmniej o bardzo zbliżonych osiągach.@kawosz17 napisał w Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja:
Ciekawy ekspres. Sam mam teraz praktycznie tak samo zbudowaną maszynkę. Jestem ciekaw Twoich przepisów na Flow Control. Ostatnio zrobiłem sobie kawę na czterech barach. Wyszła raczej płaska
Zaczynałem od testowania tych: https://youtu.be/_8lNz2rL5l8?feature=shared
- Najbardziej pozytywnie zaskoczył mnie ten udający dźwignię.
- Jasno palone kawy próbowałem parzyć przy 6 barach i długiej preinfuzji. Działa, ale umówmy się - profilu kawy nie zmienisz, tyle, że wyciągniesz z kawy coś bardziej w deseń pieczonego jabłka z odrobiną czekolady, zamiast kwasu, który ściąga policzki
4 barów nigdy nie próbowałem. Wydaje mi się, że to jest jednak zbyt małe ciśnienie (przepływ). Na samym zaworze wartość ta znajduje się w przedziale oznaczonym jako 'ramp', czyli coś w rodzaju fazy przejściowej. - Bardzo dobre efekty daje Slayer Shot, cała ekstrakcja trwa prawie minutę, a mimo to espresso nie ma w sobie goryczy. Azjaci bardzo lubią maszyny Slayer'a (w JP są wszędzie) i ten rodzaj shota. Fajnie, że da się to zrobić nie mając od razu całego Slayer'a...

-
Sam stosuje ten patent w archaicznej Rancilio Silvia, czasem dogrzewam do 130 C, potem 30 s flush, dopełniam wodę w bojlerze i czekam jeszcze z 1-2 min, żeby temperatura się ustabilizowała. Patent na fast heat-up w każdym ekspresie.

Jak czytam w manualu Profitec Drive, to zalecają 20 s flush, w ciągu 60 s od przegrzania, natomiast samo przegrzanie utrzymuje 120 C przez 4.5 minuty, całkiem długo.
-
Sam stosuje ten patent w archaicznej Rancilio Silvia, czasem dogrzewam do 130 C, potem 30 s flush, dopełniam wodę w bojlerze i czekam jeszcze z 1-2 min, żeby temperatura się ustabilizowała. Patent na fast heat-up w każdym ekspresie.

Jak czytam w manualu Profitec Drive, to zalecają 20 s flush, w ciągu 60 s od przegrzania, natomiast samo przegrzanie utrzymuje 120 C przez 4.5 minuty, całkiem długo.
@pawel890 napisał w Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja:
Jak czytam w manualu Profitec Drive, to zalecają 20 s flush, w ciągu 60 s od przegrzania, natomiast samo przegrzanie utrzymuje 120 C przez 4.5 minuty, całkiem długo.
Dokładnie tak wygląda ta procedura. Po wszystkim wyświetla się napis "Ready go" oznaczający, że schładzanie grupy zostało zakończone. Pytanie na ile temperatura jest stabilna po tej operacji. Mniemam, że jednak chwilę jeszcze potrzeba, żeby rzeczywiście się ustabilizowała. Można też nie robić nic - ekspres po 4,5 min zacznie się powoli schładzać ze 120 stopni do ustawionej przez użytkownika temperatury, tyle, że potrwa to dłużej.
-
Super recenzja i maszyna! Ten Profitec Drive, to naprawdę topowa półka, ma wszystko czego można sobie wymarzyć w ekspresie, osobiście nie jestem w stanie nic zarzucić projektantom.
Co do braku aplikacji, ważne, że ekspres rekompensuje nam to w swoim oprogramowaniu, natomiast jak dla mnie brak uzależniania od aplikacji mobilnych to duży plus, często takie apki są szybko porzucane, albo w ogóle nie rozwijane, czasem nawet mam wrażenie, że powstają tylko w celach marketingowych, żeby odhaczyć na liście funkcjonalności. Aż przypomniało mi się najbardziej absurdalna aplikacja jaką kiedyś opisał @skansen w swojej konewce fellow stagg ekg pro - która nie robi nic, poza możliwością aktualizacji.

@Semtex napisał w Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja:
Fast heat-up – umówmy się… grupa E61 jest ciężka, bojlery duże, nagrzanie tego ekspresu nie trwa 5 minut. Dzięki funkcji, nazwijmy ją po polsku: przegrzewania, realnie po 20 minutach można próbować robić espresso, po 30 to już musi się udać, nawet gdyby w domu było chłodno.
Moim zdaniem to chyba mit, im większy bojler tym szybciej dogrzewa całą maszynę. Samo nagrzanie bojlera do określonej temperatury może zająć trochę dłużej, ale ten wstępny czas jest najkrótszy, potem inercja oddawania ciepła do maszyny i grupy E61 trwa szybciej, sam to zaobserwowałem bawiąc się Quick Mill Carola która ma bojler 0.75l.
Co do czasu nagrzewania, to Profitec wspomina o 12-14 min przy fast-heat-up i 20 min bez tej opcji.
@pawel890 napisał w Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja:
brak uzależniania od aplikacji mobilnych to duży plus, często takie apki są szybko porzucane, albo w ogóle nie rozwijane, czasem nawet mam wrażenie, że powstają tylko w celach marketingowych, żeby odhaczyć na liście funkcjonalności. Aż przypomniało mi się najbardziej absurdalna aplikacja jaką kiedyś opisał @skansen w swojej konewce fellow stagg ekg pro - która nie robi nic, poza możliwością aktualizacji.
Wszystko ma swoje plusy i minusy.
Aplikacja Fellow w tej chwili daje głównie aktualizacje (i podtrzymywanie zegara). Jeśli zaś nie ma jakiejkolwiek łączności to nie jest możliwa aktualizacja oprogramowania. A w ramach aktualizacji można by np. w tytułowym Profitecu poprawić kwestię dopełniania bojlera parowego.
Mam sporo smart urządzeń które są od lat utrzymywane i aktualizowane przez producenta. Cenie sobie taką możliwość. Najlepiej, jeśli funkcje smart działają niezależnie od możliwości obsługi z poziomu samego urządzenia. -
@pawel890 napisał w Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja:
brak uzależniania od aplikacji mobilnych to duży plus, często takie apki są szybko porzucane, albo w ogóle nie rozwijane, czasem nawet mam wrażenie, że powstają tylko w celach marketingowych, żeby odhaczyć na liście funkcjonalności. Aż przypomniało mi się najbardziej absurdalna aplikacja jaką kiedyś opisał @skansen w swojej konewce fellow stagg ekg pro - która nie robi nic, poza możliwością aktualizacji.
Wszystko ma swoje plusy i minusy.
Aplikacja Fellow w tej chwili daje głównie aktualizacje (i podtrzymywanie zegara). Jeśli zaś nie ma jakiejkolwiek łączności to nie jest możliwa aktualizacja oprogramowania. A w ramach aktualizacji można by np. w tytułowym Profitecu poprawić kwestię dopełniania bojlera parowego.
Mam sporo smart urządzeń które są od lat utrzymywane i aktualizowane przez producenta. Cenie sobie taką możliwość. Najlepiej, jeśli funkcje smart działają niezależnie od możliwości obsługi z poziomu samego urządzenia.@skansen napisał w Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja:
A w ramach aktualizacji można by np. w tytułowym Profitecu poprawić kwestię dopełniania bojlera parowego.
Obawiam się, że Drive nie ma żadnego czujnika położenia dźwigni (joysticka) pary. Oznacza to, że ekspres "nie wie" czy w danym momencie użytkownik korzysta z bojlera serwisowego. Co do zasady zgadzam się, że różne problemy aktualizacja appki mogłaby post-produkcyjnie rozwiązać, ale tego chyba akurat nie.
-
@skansen napisał w Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja:
A w ramach aktualizacji można by np. w tytułowym Profitecu poprawić kwestię dopełniania bojlera parowego.
Obawiam się, że Drive nie ma żadnego czujnika położenia dźwigni (joysticka) pary. Oznacza to, że ekspres "nie wie" czy w danym momencie użytkownik korzysta z bojlera serwisowego. Co do zasady zgadzam się, że różne problemy aktualizacja appki mogłaby post-produkcyjnie rozwiązać, ale tego chyba akurat nie.
@Semtex napisał w Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja:
@skansen napisał w Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja:
A w ramach aktualizacji można by np. w tytułowym Profitecu poprawić kwestię dopełniania bojlera parowego.
Obawiam się, że Drive nie ma żadnego czujnika położenia dźwigni (joysticka) pary. Oznacza to, że ekspres "nie wie" czy w danym momencie użytkownik korzysta z bojlera serwisowego. Co do zasady zgadzam się, że różne problemy aktualizacja appki mogłaby post-produkcyjnie rozwiązać, ale tego chyba akurat nie.
Dopełnianie odbywa się przeważnie w oparciu o odczyt czujnika poziomu wody w bojlerze. Tak też jest w tytułowym Profitecu - przynajmniej sądząc po schemacie:

Gdy czujnik (3) wykryje niski poziom, włączana jest pompa która pracuje przez zaprogramowany czas. Wystarczyłoby zwiększyć czas pracy pompy, żeby pary wystarczyło na dłużej.
Takie zwiększenie czasu ma jednak swoje wady i zalety. Zaleta jest taka, że pary wystarcza na dłużej-można spienić więcej porcji pod rząd. Wadą jest zaś większy spadek ciśnienia pary po dopompowaniu większej ilości wody.Druga możliwość to kwestia ewentualnego "wstrzymanie się" ekspresu z dopompowywaniem do póki trwa spienianie. Tutaj oprócz czujnika na dźwigni pary potrzebny były dodatkowy czujnik poziomu, który by włączał pompę na wypadek, gdyby spienianie trwało dłużej niż maksymalny czas "wstrzymania się z dopompowaniem". Tego rzeczywiście oprogramowaniem się nie załatwi.
-
@skansen napisał w Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja:
A w ramach aktualizacji można by np. w tytułowym Profitecu poprawić kwestię dopełniania bojlera parowego.
Obawiam się, że Drive nie ma żadnego czujnika położenia dźwigni (joysticka) pary. Oznacza to, że ekspres "nie wie" czy w danym momencie użytkownik korzysta z bojlera serwisowego. Co do zasady zgadzam się, że różne problemy aktualizacja appki mogłaby post-produkcyjnie rozwiązać, ale tego chyba akurat nie.
@Semtex napisał w Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja:
Co do zasady zgadzam się, że różne problemy aktualizacja appki mogłaby post-produkcyjnie rozwiązać, ale tego chyba akurat nie
Jakby producenci dawali możliwość aktualizacji firmware, to możeby się udało. Cóż, dziwne, że współczesne ekspresy mają ekrany OLED, a nie mogą zamontować gniazdka USB za 1zł, no chyba, że jest gdzieś ukryte dla serwisu. Aktualnie nawet mój monitor i klawiatura, mają specjalne gniazda USB do aktualizacji firmware.
-
@Semtex napisał w Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja:
Co do zasady zgadzam się, że różne problemy aktualizacja appki mogłaby post-produkcyjnie rozwiązać, ale tego chyba akurat nie
Jakby producenci dawali możliwość aktualizacji firmware, to możeby się udało. Cóż, dziwne, że współczesne ekspresy mają ekrany OLED, a nie mogą zamontować gniazdka USB za 1zł, no chyba, że jest gdzieś ukryte dla serwisu. Aktualnie nawet mój monitor i klawiatura, mają specjalne gniazda USB do aktualizacji firmware.
@pawel890 napisał w Profitec Pro 700 "Drive" - Recenzja:
Jakby producenci dawali możliwość aktualizacji firmware, to możeby się udało. Cóż, dziwne, że współczesne ekspresy mają ekrany OLED, a nie mogą zamontować gniazdka USB za 1zł, no chyba, że jest gdzieś ukryte dla serwisu.
Takie rozwiązanie (czytnik kart SD) jest np. w La Spaziale S1 Dream. Ostatnio producenci idą zaś w aktualizację "z chmury" (La Marzocco, Fellow itp.). Trzymam kciuki, by nie zabrakło im zapału do jej utrzymywania.