Przejdź do treści

Zakopane - kawa speciality czy w stylu włoskim?

Kawa na mieście i w podróży
3 3 139
  • Nie jestem fanem Zakopanego ale ponieważ mam niedaleko to czasami bywam prywatnie lub służbowo.

    Dwa miejsca w Zakopanym są ciekawe z punktu widzenia kawoszy.

    LA MANO Speciality Coffee & More

    Władysława Orkana 1F, 34-500 Zakopane czyli w linii prostej 200 metrów od Krupówek
    Możemy napić się tam różnego rodzaju kaw speciality. Są alternatywy, jest espresso. Oprócz tego spory wybór różnych kawowych akcesoriów, głównie do espresso.
    Sprzęt to Mahlkönig EK Omnia, dwugrupowa LaMa, Fiorenzato.
    Kawka wyśmienita,

    I to by było, przynajmniej z punktu widzenia kawy Speciality wszystko. LaMano jest szeroko polecane w środowisku kawoszy, przedstawiane jest jako jedyne warte uwagi w Zakopanym.

    Ale, jako, że nie samym specility człowiek żyje znalazłem jeszcze jedno ciekawe miejsce.

    Cukiernia Samanta

    Krupówki 4a, Zakopane 34-500
    To rodzinna cukiernia. Menu (espresso, doppio, lungo) i sprzęt wskazuje jednak, że kawę potraktowano poważnie. Choć raczej w stylu włoskim. Nawet jej zamawianie odbywa się jak we włoszech - najpierw płacimy w kasie, żeby odebrać kawałek dalej na ladzie przy barze. Jest kilka Mahlkönigów z GbW z automatycznymi temperami, są dwie Faemy President.
    Nie zawiodłem się. Kawa smakuje jak w prawdziwej włoskiej kawiarni.

  • La Mano jest świetne. Wypiłem tam zarówno espresso, jak i przelew. Warto pójść. Widać że znają się na rzeczy.

  • Byłem również w LA MANO i potwierdzam że znają się na rzeczy.
    Akurat mieli kawę z Be My Bean pod przelew. Była bardzo czysta, miodowa.
    Cappuccino też pełne, gładkie
    Na duży plus zasługuje położenie kawiarni z dala od głównego traktu, przez co nie było tłoczno.

    na90%

Sugerowane posty

  • Kawiarnie Speciality to dobre miejsce na brunch

    Kawa na mieście i w podróży
    2
    0 Głosy
    2 Posty
    51 Wyświetlenia
    ciastekC
    Mam mieszane odczucia. Z jednej strony sypanie kawy specialty do ekspresu automatycznego wydaje się mijać z celem. Abstrahuję od umiejętności baristy obsługującego kolbę, bo można różnie trafić. Takie ziarno jest przecież często znacznie droższe od tych produkowanych na ogromną skalę i obecnych w większości marketów, a młynki w automatach to przecież wersje mocno budżetowe. Nie wspominając o stabilności temperatury… Z drugiej strony, kiedy sam miałem jeszcze automat Nivony, uzyskiwałem dużo lepsze rezultaty sypiąc goryla zamiast marketowego ziarna z wyższej półki.
  • Standardy przygotowania kawy w kawiarni

    Kawa na mieście i w podróży
    4
    0 Głosy
    4 Posty
    103 Wyświetlenia
    pawel890P
    Mi nawet nie chodziło o wypicie jakiejś doskonałej kawy, chociaż wiele osób twierdzi, że pije często taką we Włoszech. Chociaż sam tego jakoś nie uświadczyłem w Rzymie - ale to już inna historia. Chodzi mi o jakiś minimalny standard higieny i świadomości, jeśli ktoś mieli mi kawę do kolby, w które znajdują się mokre resztki po poprzednim shocie to po prostu mam ochotę zadzwonić do szefa kawiarni i zapytać, czy też przygotowuje sobie tak kawę w domu.
  • Flair Go - espresso w podróży - recenzja

    Przeniesiony Kawa na mieście i w podróży flair recenzja
    3
    2 Głosy
    3 Posty
    198 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Z takich przenośnych sprzętów jak dotąd najbardziej trafiło do mnie właśnie Picopresso. Dało się tym zrobić naprawdę dobre espresso.