Przejdź do treści

Standardy przygotowania kawy w kawiarni

Kawa na mieście i w podróży
4 3 239 1
  • Zastanawiam się czy zwracacie uwagę, jak jest robiona kawa w kawiarni. Osobiście dość rzadko chodzę w takie miejsca. Jednak także nie wymagam robienia kawy z wagą, czy odmierzania dozy do 0.1g - chociaż, w niektórych kawiarniach specjalisty starają się o takie detale. To wydaje, mi się, że pewne minimum powinno być spełnione, szczególnie gdy kawiarnia posiada np. najnowszy model ekspres San Remo, a doza jest niechlujnie nałożona, i zwykle do brudnego sitka w kolbie po wcześniejszej kawie. Za każdym razem, gdy widzę coś takiego, odechciewa mi się kultury picia kawy w naszym kraju, biorąc pod uwagę, że za tak średnio przygotowany napój trzeba zapłacić około 15zl. Przepraszam, ale musiałem wylać swoje żale. 🙂

  • Osobiście jestem zdania, że coraz trudniej o naprawdę dobrą kawę w kawiarniach. Nawet te "lepsze" miejscówki nie gwarantują pełnego zadowolenia. Jak za barem widzę uhahane panny lat około 20 i patrzę na to jak przygotowują moją kawę to często z góry wiem, że nic dobrego z tego nie będzie 😉 espresso na wagę? Nie wiem czy kiedykolwiek tego doświadczyłem, szczerze wątpię. Drip? Tu widzę silną tendencję do zdecydowanie zbyt długiego parzenia, często mam wrażenie, że 4-5 minut to lekko tam idzie i później goryczka w naparze. Jak kawa na być dobra to w domu trzeba robić 😉

  • To, że w kawiarni stoi ekspres z najwyższej półki w widocznym miejscu to bardziej marketing niż wartość. W wielu miejscach widać ekspresy, które kosztują po 70k i więcej. Bez znaczenia czy to LaMa, San Remo czy Eagle One.

    Mało tego, kawiarnia sygnowana wiodącą marką ziaren też nie jest gwarantem, jak pokazuje moje doświadczenie ze Sztokholmu.

    W kawiarniach faktycznie często pracują osoby z minimalnym doświadczeniem. Sam byłem kiedyś na polecanym kursie baristycznym, gdzie jako przepis podane było 30ml napoju z 8/16g ziaren w 30s, co może być dobre najwyżej na początek.

    Z drugiej strony bywają też (nieliczne?) miejsca, w których kawę serwują pasjonaci i podają to, co sami chcieliby dostać.

    Niestety w większości kawiarni, nie ważne z jak dobrym sprzętem (nawet młynkami SD!!!), kończy się tak, że kawę to lepiej wypić w domu. Albo na plaży jeśli mamy na podorędziu Picopresso i jakiś młynek ręczny

  • Mi nawet nie chodziło o wypicie jakiejś doskonałej kawy, chociaż wiele osób twierdzi, że pije często taką we Włoszech. Chociaż sam tego jakoś nie uświadczyłem w Rzymie - ale to już inna historia.

    Chodzi mi o jakiś minimalny standard higieny i świadomości, jeśli ktoś mieli mi kawę do kolby, w które znajdują się mokre resztki po poprzednim shocie to po prostu mam ochotę zadzwonić do szefa kawiarni i zapytać, czy też przygotowuje sobie tak kawę w domu.

Sugerowane posty

  • Kawa w Japonii

    Kawa na mieście i w podróży
    12
    0 Głosy
    12 Posty
    594 Wyświetlenia
    SemtexS
    @skansen napisał w Big Coffee Boxer: ekspres ECM z silnika BMW: @Semtex może napiszesz jakiś dedykowany wątek na temat kawy w Japonii? Ciężko to co tutaj mamy wydzielić tam do działu. @ciastek napisał w Big Coffee Boxer: ekspres ECM z silnika BMW: @skansen Może wyodrębnij wątek ogólny o kulturze kawowej w Japonii? Wszystko od #6 poza #12 Wyodrębnijcie proszę wątek. Nie ma problemu - opiszę tam co pamiętam, przejrzę zdjęcia i dorzucę te ciekawsze @Heniutek napisał w Big Coffee Boxer: ekspres ECM z silnika BMW: Dzieki za tipy, no podroż na tydzień czy póltora, to bez sensu jak dla mnie. Tym bardziej, że na miejscu można ponoć całkiem nieźle i niedrogo zjeść. Wszystko prawda. Ceny jedzenia są przystępne, noclegi raczej też. Najdroższy jest lot z/do PL i logistyka na miejscu, ale ten transport (metro, pociągi [zwłaszcza Shinkansen]) musi kosztować, ponieważ oferuje jakość trudną do wyobrażenia sobie z poziomu mieszkańca Europy. @ciastek napisał w Big Coffee Boxer: ekspres ECM z silnika BMW: Co to za ciemny, niemal czarny napój? @Heniutek napisał w Big Coffee Boxer: ekspres ECM z silnika BMW: Była moda w Europie na robienie black latte z weglem aktywnym chyba?! Trafiony, zatopiony. Węgiel aktywny. Trzeba pamiętać, żeby po wypiciu takiej kawy przepłukać usta, inaczej zostanie ślad widoczny przy każdym uśmiechu @Heniutek napisał w Big Coffee Boxer: ekspres ECM z silnika BMW: Nie wiem na ile to taktowne, a pamietasz ile +/- zaplaciłeś za tę Kolumbię, droga jest tam kawa w lokalach? Akurat tę Kolumbię pamiętam dość dobrze, bo to była najdroższa kawa jaką kupiłem przez cały ten wyjazd i kosztowała 1500 ¥ (~37 zł), co jak na ich standardy jest niemal dwukrotną przebitką, ale kawiarnia, która parzy te kawki jest specyficzna (Söt Coffee, Kyoto), ponieważ mają ziarenka palone w skandynawskim stylu i widać, że sporo z tej kultury kawowej mieszają ze swoją; wyróżniająca się kawiarnia. Generalnie ceny są raczej wyrównane, zwłaszcza w Tokio. Nie ma promocji rodem z Żabki, czy Biedronki, typu kup 4, zapłać za 3. Płacisz się za rzeczywistą wartość towaru, chyba, że trafisz do sklepu typu "wszystko za 5 zł", przy czym nawet tam nie jest źle z jakością... Tak, dość szokujące, ale tak jest. Do sedna - espresso 300-400 ¥ (8-10 zł), latte 500-700 ¥, dripy w zależności od jakości kawy 500-1500 ¥. Kawa nie jest najtańszym produktem. Spojrzałem na billing z Revoluta - pierwsze lepsze śniadanie w jakimś ciekawszym miejscu w Kyoto: zapłaciłem 3400 ¥ (~84 zł). W tym były 2 kawy, 2 spore kanapki na ciepło z dodatkami i 1 ciastko. Łatwo policzyć, że kawki to de facto niemal połowa kwoty tego rachunku.
  • Gdynia - polecane kawiarnie

    Kawa na mieście i w podróży
    3
    1 Głosy
    3 Posty
    228 Wyświetlenia
    HeniutekH
    Kosmos Gdynia, wnetrze może wydawać się troche eklektyczne, duży wybór kaw, herbat, nawet cascara była.. Tak patrze na mapę gdzie byłem (nie pamietam nazw) i bardzo dużo tych kawiarni sie wyświetla teraz na dosyć malym obszarze.. Jasno kawa na Starowiejskiej, piłem tam Dak-a Bolivie przelew, była super i b. miła obsługa. Kiedyś jeszcze Tłok był bardzo polecany. Edit. no ta Geisha ze Story ciekawa być może, chciałem spróbować, ponad 100ke za 200g 🫣, chyba myta klasyka, a nie jakieś "wyjebongo" Jeśli w Kofeinie można wejsć głebiej po takich schodkach, to pilismy tam smaczną kawę i jedliśmy dobre ciasta. Kofeina i B&W, to jedne z pierwszych miejsc gdzie zawitaliśmy szukając kawy. Na Starowiejskiej warto jeszcze zajrzeć do Lavendy na Herbatę i Lawendową lemoniadę i coś przekasić.
  • Nowy dział - kawa na mieście i w podróży

    Przypięty Kawa na mieście i w podróży
    4
    0 Głosy
    4 Posty
    335 Wyświetlenia
    S
    @ciastek napisał w Nowy dział - kawa na mieście i w podróży: Recenzja Pico chyba lepiej tutaj pasuje w takim razie. Przeniesiesz @skansen ? Oczywiście. Zrobione.