Przejdź do treści

Standardy przygotowania kawy w kawiarni

Kawa na mieście i w podróży
4 3 206 1
  • Zastanawiam się czy zwracacie uwagę, jak jest robiona kawa w kawiarni. Osobiście dość rzadko chodzę w takie miejsca. Jednak także nie wymagam robienia kawy z wagą, czy odmierzania dozy do 0.1g - chociaż, w niektórych kawiarniach specjalisty starają się o takie detale. To wydaje, mi się, że pewne minimum powinno być spełnione, szczególnie gdy kawiarnia posiada np. najnowszy model ekspres San Remo, a doza jest niechlujnie nałożona, i zwykle do brudnego sitka w kolbie po wcześniejszej kawie. Za każdym razem, gdy widzę coś takiego, odechciewa mi się kultury picia kawy w naszym kraju, biorąc pod uwagę, że za tak średnio przygotowany napój trzeba zapłacić około 15zl. Przepraszam, ale musiałem wylać swoje żale. 🙂

  • Osobiście jestem zdania, że coraz trudniej o naprawdę dobrą kawę w kawiarniach. Nawet te "lepsze" miejscówki nie gwarantują pełnego zadowolenia. Jak za barem widzę uhahane panny lat około 20 i patrzę na to jak przygotowują moją kawę to często z góry wiem, że nic dobrego z tego nie będzie 😉 espresso na wagę? Nie wiem czy kiedykolwiek tego doświadczyłem, szczerze wątpię. Drip? Tu widzę silną tendencję do zdecydowanie zbyt długiego parzenia, często mam wrażenie, że 4-5 minut to lekko tam idzie i później goryczka w naparze. Jak kawa na być dobra to w domu trzeba robić 😉

  • To, że w kawiarni stoi ekspres z najwyższej półki w widocznym miejscu to bardziej marketing niż wartość. W wielu miejscach widać ekspresy, które kosztują po 70k i więcej. Bez znaczenia czy to LaMa, San Remo czy Eagle One.

    Mało tego, kawiarnia sygnowana wiodącą marką ziaren też nie jest gwarantem, jak pokazuje moje doświadczenie ze Sztokholmu.

    W kawiarniach faktycznie często pracują osoby z minimalnym doświadczeniem. Sam byłem kiedyś na polecanym kursie baristycznym, gdzie jako przepis podane było 30ml napoju z 8/16g ziaren w 30s, co może być dobre najwyżej na początek.

    Z drugiej strony bywają też (nieliczne?) miejsca, w których kawę serwują pasjonaci i podają to, co sami chcieliby dostać.

    Niestety w większości kawiarni, nie ważne z jak dobrym sprzętem (nawet młynkami SD!!!), kończy się tak, że kawę to lepiej wypić w domu. Albo na plaży jeśli mamy na podorędziu Picopresso i jakiś młynek ręczny

  • Mi nawet nie chodziło o wypicie jakiejś doskonałej kawy, chociaż wiele osób twierdzi, że pije często taką we Włoszech. Chociaż sam tego jakoś nie uświadczyłem w Rzymie - ale to już inna historia.

    Chodzi mi o jakiś minimalny standard higieny i świadomości, jeśli ktoś mieli mi kawę do kolby, w które znajdują się mokre resztki po poprzednim shocie to po prostu mam ochotę zadzwonić do szefa kawiarni i zapytać, czy też przygotowuje sobie tak kawę w domu.

Sugerowane posty

  • Wacaco Pixapresso – espresso w podróży

    Kawa na mieście i w podróży
    3
    4
    1 Głosy
    3 Posty
    346 Wyświetlenia
    S
    @ciastek napisał w Wacaco Pixapresso – espresso w podróży: Choć brzmi kusząco, efekty niestety zdają się nie być wcale lepsze, przynajmniej według filmu powyżej Ciekawe. Wygląda na to, że cały ekspres jest "zoptymalizowany" pod sitko ciśnieniowe. Sądzę, że jest więcej maszynek które "wolą" sitka ciśnieniowe.
  • Kawa w Japonii

    Kawa na mieście i w podróży
    12
    0 Głosy
    12 Posty
    479 Wyświetlenia
    SemtexS
    @skansen napisał w Big Coffee Boxer: ekspres ECM z silnika BMW: @Semtex może napiszesz jakiś dedykowany wątek na temat kawy w Japonii? Ciężko to co tutaj mamy wydzielić tam do działu. @ciastek napisał w Big Coffee Boxer: ekspres ECM z silnika BMW: @skansen Może wyodrębnij wątek ogólny o kulturze kawowej w Japonii? Wszystko od #6 poza #12 Wyodrębnijcie proszę wątek. Nie ma problemu - opiszę tam co pamiętam, przejrzę zdjęcia i dorzucę te ciekawsze @Heniutek napisał w Big Coffee Boxer: ekspres ECM z silnika BMW: Dzieki za tipy, no podroż na tydzień czy póltora, to bez sensu jak dla mnie. Tym bardziej, że na miejscu można ponoć całkiem nieźle i niedrogo zjeść. Wszystko prawda. Ceny jedzenia są przystępne, noclegi raczej też. Najdroższy jest lot z/do PL i logistyka na miejscu, ale ten transport (metro, pociągi [zwłaszcza Shinkansen]) musi kosztować, ponieważ oferuje jakość trudną do wyobrażenia sobie z poziomu mieszkańca Europy. @ciastek napisał w Big Coffee Boxer: ekspres ECM z silnika BMW: Co to za ciemny, niemal czarny napój? @Heniutek napisał w Big Coffee Boxer: ekspres ECM z silnika BMW: Była moda w Europie na robienie black latte z weglem aktywnym chyba?! Trafiony, zatopiony. Węgiel aktywny. Trzeba pamiętać, żeby po wypiciu takiej kawy przepłukać usta, inaczej zostanie ślad widoczny przy każdym uśmiechu @Heniutek napisał w Big Coffee Boxer: ekspres ECM z silnika BMW: Nie wiem na ile to taktowne, a pamietasz ile +/- zaplaciłeś za tę Kolumbię, droga jest tam kawa w lokalach? Akurat tę Kolumbię pamiętam dość dobrze, bo to była najdroższa kawa jaką kupiłem przez cały ten wyjazd i kosztowała 1500 ¥ (~37 zł), co jak na ich standardy jest niemal dwukrotną przebitką, ale kawiarnia, która parzy te kawki jest specyficzna (Söt Coffee, Kyoto), ponieważ mają ziarenka palone w skandynawskim stylu i widać, że sporo z tej kultury kawowej mieszają ze swoją; wyróżniająca się kawiarnia. Generalnie ceny są raczej wyrównane, zwłaszcza w Tokio. Nie ma promocji rodem z Żabki, czy Biedronki, typu kup 4, zapłać za 3. Płacisz się za rzeczywistą wartość towaru, chyba, że trafisz do sklepu typu "wszystko za 5 zł", przy czym nawet tam nie jest źle z jakością... Tak, dość szokujące, ale tak jest. Do sedna - espresso 300-400 ¥ (8-10 zł), latte 500-700 ¥, dripy w zależności od jakości kawy 500-1500 ¥. Kawa nie jest najtańszym produktem. Spojrzałem na billing z Revoluta - pierwsze lepsze śniadanie w jakimś ciekawszym miejscu w Kyoto: zapłaciłem 3400 ¥ (~84 zł). W tym były 2 kawy, 2 spore kanapki na ciepło z dodatkami i 1 ciastko. Łatwo policzyć, że kawki to de facto niemal połowa kwoty tego rachunku.
  • Outin Nano - espresso w podróży.

    Przeniesiony Kawa na mieście i w podróży recenzja
    2
    2 Głosy
    2 Posty
    341 Wyświetlenia
    S
    Dziękuje za udostępnienie, świetna recenzja. W omawianym zestawie podoba mi się możliwość korzystania z zimnej wody, to spore ułatwienie i duży plus maszynki. Na minus tylko sitka ciśnieniowe, ale widać nie można mieć wszystkiego.