Przejdź do treści

BOOKOO Themis mini - waga bluetooth

Akcesoria domowego baristy - wagi, tampery, pojemniki itd.
14 4 563 1
  • @ciastek Spojrzałem na ten HDS od Decent, ale to chyba jednak dwie różne wagi. Decent tylko waży, nie posiada tych samych funkcji, jak timer i liczenie flow jak BooKoo, czy czegoś nie widzę?

    @pawel890 napisał w BOOKOO Themis mini - waga bluetooth:

    Decent, ale to chyba jednak dwie różne wagi. Decent tylko waży, nie posiada tych samych funkcji, jak timer i liczenie flow jak BooKoo,

    Decent te funkcje realizuje w ramach tableta i aplikacji ekspresu. Waga podaje chyba tylko na bieżąco surowe dane.

  • No właśnie, dlatego ta waga nie jest tak uniwersalna. I nie sprawdzi się tak dobrze w Biance czy Flair

  • Kolorowe ziarenka to kawa torrefacto opisywana w innym wątku.

    Dlaczego cenowo wychodzi średnio? Moim zdaniem to wręcz kradzież w tej cenie. W innym temacie opisałem koszta z wagą oraz EM i manometrem i rozdzielnikiem do Flair58 - zapłaciłem 740zl. Sama waga w Polsce kosztuje 750zl. Gratis jeszcze dostałem paczkę ściereczek z mikrofibry. No więc koniec końców sama waga kosztowała z 300zl

    Aplikacja spoko, są dwie, jedna do upgrade firmware, druga służy do zarządzania pomiarami. Ale można też korzystać z innych aplikacji jak np. Beanconqueror. Posiadają otwarte API. Więc to też na plus.

    Dla mnie rozmiar tej wagi jest idealny do tacki RS i Flair. Niestety dwie filiżanki espresso nie mieszcza sie, może jakbyś położył na wadze jakąś tackę albo deseczkę wtedy bez problemu. Może są jakieś projekty do drukarki 3d?

    Dlaczego cenowo wychodzi średnio?

    W ogóle wagi do kawy są absurdalnie wyceniane. Ta za ok 500zł to może nie Acaia za 2-3x więcej, ale dużo taniej wychodzi np Timemore BM Mini, tyle że bez BT, a to koszt rzędu kilkunastu złotych.

    HDS faktycznie podaje tylko wagę na bierząco, więc to zawsze jakiś minus. A przynajmniej nigdzie nie znalazłem informacji, żeby mógł pokazywać coś innego.

    Przy Flair masz spore ograniczenie w tym co się zmieści, przy Biance już nie. Dokładanie podstawek to proszenie się o kłopoty. Szturchniesz palcem i wszystko na podłodze.

    Kusi mnie ten Themis Ultra póki tani 😄

  • Jedynie absurdalnie jest wyceniona Acaia 😄 ponieważ faktycznie kosztuje 2-3x tyle co konkurencja, ale trzeba pamiętać, że to jest inna kategoria urządzeń. Te wagi są wyposażone w moduł BT, bardziej zaawansowaną elektronikę i firmware, więc jednak to trochę podnosi cenę, dlatego ich ceny oscylują bardziej w granicy 400zł w górę. A taki Timemore BM Mini, to tylko waga, podobne wagi na Ali można kupić i jeszcze taniej.

    O dziwo, chyba najtańszą wagą BT na polskim rynku jest toporna Eureka Digital Scale Precisa. 🙂

    Na stronie beanconqueror maja fajną listę obsługiwanych wag z BT, z takich ciekawszych to np.

    Acaia, Bookoo, Decent Scale, DiFluid, Varia, Felicita.

  • Difluid wydaje się ciekawa.
    Jest w CMS w promocji, ale doliczą jeszcze Vat, w 88graines jest już z Vatem, ale troche drożej.

  • Jedynie absurdalnie jest wyceniona Acaia 😄 ponieważ faktycznie kosztuje 2-3x tyle co konkurencja, ale trzeba pamiętać, że to jest inna kategoria urządzeń. Te wagi są wyposażone w moduł BT, bardziej zaawansowaną elektronikę i firmware, więc jednak to trochę podnosi cenę, dlatego ich ceny oscylują bardziej w granicy 400zł w górę. A taki Timemore BM Mini, to tylko waga, podobne wagi na Ali można kupić i jeszcze taniej.

    O dziwo, chyba najtańszą wagą BT na polskim rynku jest toporna Eureka Digital Scale Precisa. 🙂

    Na stronie beanconqueror maja fajną listę obsługiwanych wag z BT, z takich ciekawszych to np.

    Acaia, Bookoo, Decent Scale, DiFluid, Varia, Felicita.

    Te wagi są wyposażone w moduł BT, bardziej zaawansowaną elektronikę

    Mikrokontroler z BT 20zł, akumulator 20zł, tensometr 60zł 😃 I to przy cenach detalicznych

  • Nic tylko zostać potentatem 😄 Wiesz, amortyzacja kosztów firmware, logistyki składania etc. A no i jak znam, życie połowa budżetu idzie na marketing.

    Z tego co kojarzę, koszt części nowego iPhone oscyluje w 15$, a jaka jest finalna cena to każdy wie.

  • S skansen odniósł się do tego tematu dnia
  • Moje małe uzupełnienie, po dłuższym czasie:

    Waga działa po prostu perfekcyjnie, bardzo podoba mi się, że posiada zaawansowane algorytmy, które mierzą odpowiedni próg, kiedy kończyć lub przerwać pomiar, zasługuje na uznanie. Jak do tej pory nie miałem żadnego problemu, z przedwczesnego zakończenia pomiaru, ze względu na wolną ekstrakcję, kiedy mamy tylko kilka kropel naparu na początku.
    Samo łączenie Bluetooth ze smartfonem jest bardzo szybkie i bezproblemowe, póki co zero problemów.
    Jedyną wadą jest fakt, że jest naprawdę mikro i czasami trzeba odpowiednio umiejscowić większą filiżankę, aby nie przysłaniała nam wyświetlacza.

  • Wpadło mi trochę "luźniejszego" grosza i zastanawiam się nad tą wagą.
    Oj kusisz @pawel890 , trochę to sztuka dla sztuki, bo coraz rzadziej pijam "espresso", ale bardzo ciekaw jestem tych wykresów z modułem bt itd..

  • Odnośnie monitoru ciśnienia, to pewnie jeszcze zrobie osobny wątek, chociaż tutaj trzeba się bardzo zastanowić czy potrzebujemy takiego gadżetu.

    Co do samej wagi, tutaj masz mój wykres sprzed chwili. Z samą wagą miałbyś wszystko poza niebieskim wykresem ciśnienia. Czy to sztuka dla sztuki? Trochę tak i nie. Jestem pewien, że pewne osoby osiągną podobny rezultat bez wagi. Ja natomiast uczę się trochę z tych wykresów na temat tego, żeby utrzymywać bardziej liniowy profil oraz przekładać jakieś znane profile z innych ekspresów dźwigniowych do Flair. Póki co jestem zadowolony z rezultatów, wczoraj piłem kawę z profilowaniem LexaX i jak dla mnie to były zupełnie inne doznania smakowe, mimo tych samych ziaren, grubości mielenia etc. Po prostu zabawa, ale nie konieczność. 🙂

    IMG_2449.png

  • ciastekC ciastek odniósł się do tego tematu dnia
Sugerowane posty

  • Mazzer Mini G - recenzja

    Młynki mazzer recenzja
    11
    8
    3 Głosy
    11 Posty
    236 Wyświetlenia
    SemtexS
    @Formentor Szczerze mówiąc nie jest mi łatwo odpowiedzieć Ci na zasadzie: tak/nie. Młynki co do zasady nie są urządzeniami zbyt skomplikowanymi - ich zasada działania i założenia konstrukcyjne są podobne. Jeśli spojrzymy stricte na tego Mazzera, to osobie, która przesiada się z automatu (początkującej) spodoba się z pewnością, że: obsługa jest intuicyjna; opcje w menu można "rozpykać" nawet bez instrukcji; nie brudzi - tak samo jak automat; jest dość cichy (nawet lepiej niż automat). Jednocześnie, pomimo tego, że jest wyposażony w technologię GBW i wyświetlacz, to w moim odczuciu jest to urządzenie bardzo analogowe. Mazzer większość swoich produktów kieruje do gastronomii. Te młynki nawet nie próbują udowadniać, że są najnowocześniejsze i wyprzedzają nowinkami/ciekawostkami konkurencję (vide Mahlkönig z e64 ws albo Eureka z 10-ma odmianami każdego modelu), Mazzer raczej próbuje Ci powiedzieć: patrz ile ważę; rzuć mnie ze schodów - sprawdźmy, czy dalej będę mielił; nie jestem najbardziej błyszczący i nie łączę się przez BT z wagą, za to będę działał 10 lat. https://www.instagram.com/reel/DWqzWeNDaLf/?utm_source=ig_web_button_share_sheet&igsh=MzRlODBiNWFlZA== Wiesz czym to się objawia? Retencja jak wspomniałem wyżej wynosi ~8 gramów. Jeśli będziesz pił jedną kawę dziennie, to obiektywnie możesz uznać to za wadę wybierając ten model. Pierścień do regulacji grubości mielenia stawia opór. Na tle innych młynków to jest opór przez wielkie O. Chwytak/widelec pod portafilter ma możliwość regulacji w wielu płaszczyznach, ale konsekwencją takiego stanu rzeczy jest to, że do regulacji tego młynka przydadzą się klucze nasadowe, grzechotka i śrubokręt. Ten młynek to takie E61 z PID-em w świecie ekspresów - niby coś tam się świeci, niby ma przyciski, a na końcu i tak musisz ruszać wajchami i raz na jakiś czas otworzyć tubkę z Molykote. Na miejscu osoby początkującej prawdopodobnie kupiłbym Eurekę Mignon Specialita, opcjonalnie w wersji Libra, jeśli chce mieć technologię GBW na pokładzie. Pracowałem ze Specialitami trochę. Poleciłem ten model 3 znajomym, 2-jce z nich pomagałem ustawić ich egzemplarze. Dla każdego z nich to pierwszy młynek i każdy z nich jest do dzisiaj zadowolony. Dlaczego? Ponieważ pomimo tego, że w odczuciu jest to nieco bardziej "zabawkowy" sprzęt i pewnie w kawiarni nie dałby do końca rady, to obiektywnie: nieźle mieli, jest cichy, jest bardzo dobrze wyceniony, zajmuje mało miejsca, większość uważa, że jest estetyczny, jeśli się rozmyślisz i zechcesz sprzedać, to stracisz parę set złotych, a nie parę tysięcy. Mini G będzie lepszym wyborem, jeśli: jesteś początkujący, ale bardzo zdecydowany i chcesz coś z segmentu prosumenckiego, co mieli wyjątkowo równo, jest wyposażone w bardzo dokładną wagę, wykonanie w stylu built like a tank, masz więcej miejsca na blacie, kupujesz bardzo zaawansowany ekspres i boisz się, że gorzej skonstruowany młynek będzie cię ograniczał i... budżet nie ma większego znaczenia.
  • 1 Głosy
    9 Posty
    506 Wyświetlenia
    pawel890P
    Sam posiadam Waga Rhino Coffee Gear - Brewing Scale - która jest łudząco podobna, ale wyświetlacz i konstrukcja mimo wszystko jest inna. Ciekaw jestem czy faktycznie podzespoły w środku są innej klasy, bo mimo wszystko różnica w cenie była całkiem spora.
  • Decent DE1 Pro - recenzja

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp. recenzja decent decent de1 pro
    15
    17
    5 Głosy
    15 Posty
    1k Wyświetlenia
    ciastekC
    Oficjalny film producenta omawiający wszystkie funkcje: https://www.youtube.com/watch?v=w-W8szVV_-c