Przejdź do treści

Timemore Bricks 01s - kompaktowy młynek do metod alternatywnych

Młynki
3 3 308 1
  • Nowy młynek dedykowany metodom alternatywnym Timemore Bricks - wygląda na mniejszego i kompaktowego brata Timemore Sculptor.
    Młynek posiada 40 mm stożkowe ziarna, system anty-retencyjny podobny jak w Sculptor, magnetyczny dozownik i jest niezwykle kompaktowy 10x15 cm powierzchni. Patrząc na specyfikacje i zdjęcia, młynek posiada również ograniczony zakres do mielenia pod espresso.
    Cena u zagranicznych dystrybutorów oscyluje w granicy 900 zł.

    Młynek Timemore Bricks

  • Ciekawa konstrukcja. Jak ktoś ma mało miejsca na blacie to jak znalazł.

  • Ja to lubię takie kompaktowe młynki 🙂
    Pewnie bym się na niego skusił, gdyby nie to że przeszedłem na automat.

Sugerowane posty

  • Flair Go - espresso w podróży - recenzja

    Przeniesiony Kawa na mieście i w podróży flair recenzja
    3
    2 Głosy
    3 Posty
    361 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Z takich przenośnych sprzętów jak dotąd najbardziej trafiło do mnie właśnie Picopresso. Dało się tym zrobić naprawdę dobre espresso.
  • Flair 58 recenzja

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp. flair flair 58 ekspres dźwigniowy recenzja
    5
    6
    2 Głosy
    5 Posty
    503 Wyświetlenia
    pawel890P
    Z tą propozycją dla nowicjusza, podtrzymuję. Często widzę w internecie, że dużo osób mimo posiadania super drogich ekspresów, z PID i super stabilnością, przechodzą długą drogę zanim nauczą się robić espresso. Taki flair 58 wprowadza dodatkowe zmienne jak profilowanie ciśnienia i świadomość dobrej temperatury, dlatego trzeba mieć sporo zaparcia w nauce żeby to się udało. Ten Dreo Barista ciekawy sprzęt, fajnie jakby udało się dodać jakąś recenzję na jego temat.
  • Najlepszy młynek ręczny..?

    Przeniesiony Młynki
    7
    0 Głosy
    7 Posty
    603 Wyświetlenia
    pasiadloP
    Ja przez długi czas miałem Komesia i nawet z Red Clix i mieliłem pod espresso też. Młynek przez wiele lat ze mną podróżował, głównie ze względu na charakter pracy, gdzie pracowałem za granicą przez kilka tygodni. Później jak zacząłem pracować już w pobliżu domu to młynek był w biurze i mieliłem sobie kawkę pod aeropress. Po kilku latach jednak doszedłem do momentu, w którym młynek ręczny jest dla mnie zbędny. Aktualnie w domu wolę zmielić elektrycznie, w pracy nie muszę pić kawy, wypiję z automatu lub mam niedaleko kawiarnię, która ma w miarę ok kawki, a na wakacjach lubię próbować lokalnych produktów.