Przejdź do treści

MHW-3BOMBER elektryczny spieniacz do mleka

Akcesoria domowego baristy - wagi, tampery, pojemniki itd.
5 4 258 1
  • Wstęp

    Moja szczegółowa recenzja elektryczny spieniacz do mleka MHW-3BOMBER. Sprzęt zainteresował mnie swoją jakością wykonania w stosunku do typowych spieniaczy, udało mi się go zakupić w promocyjnej cenie 170 zł, co czyni go interesującą alternatywą do droższych alternatyw.

    Spieniacz do mleka MHW-3BOMBER

    Budowa i specyfikacja techniczna

    Korpus to solidna aluminiowa obudowa, z portem USB-C. Cały spieniacz sprawia wrażenie przemyślanej i solidnej konstrukcji, gruby i masywny wałek, zwiększa stabilność i umożliwia zastosowanie mocniejszego silnika.

    Posiada dwie prędkości spieniania dedykowane do zimnego i ciepłego mleka - 6500 i 7600 rpm. Spieniacz jest całkiem duży, a w zasadzie wysoki mierzy aż 25cm, poza spieniaczem mamy ochronną plastikową nakładkę na końcówkę, która chroni go przed kurzem.

    Końcówka jest wyposażona w plastikowe zakończenie, które sprawia, że nie uszkodzimy końcówki i możemy oprzeć ją na dnie pojemnika z mlekiem. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić, to jakość wykonania przełącznika prędkości posiada lekki luz i nie odstaje trochę jakością wykonania od reszty.

    Spieniacz mleko

    Dla kogo sprawdzi się ten spieniacz?

    Sprzęt świetnie się sprawdzi dla osób, które korzystają z purystycznych ekspresów kolbowych Quick Mill Carola lub dźwigni takich jak Flair 58.

    Spieniacz MHW-3BOMBER sprawdzi się jako kompan w letnie upały - idealny do przygotowywania mrożonej kawy, cold brew z mlekiem czy orzeźwiającego late.

    Podsumowanie - wady i zalety

    Zalety:

    • Piana uzyskana ze spieniacza charakteryzuje się bardzo dobrą teksturą i gęstością
    • Szybkość działania - efekt osiągamy w zaledwie 1 minutę
    • Proste czyszczenie - mycie spieniacza zajmuje 10 sekund pod kranem
    • Solidna konstrukcja i przemyślane detale
    • Konkurencyjna cena

    Wady:

    • Do wad z pewnością można zaliczyć fakt, że nie uzyskamy naturalnej słodyczy mleka, która wytwarza się pod wpływem wysokiej temperatury w spieniaczach parowych wbudowanych w ekspresach kolbowych. Dla niektórych użytkowników może to być istotna różnica w smaku końcowego napoju.
  • taki spieniacz byłby dobry do wielu innych napojów bazujących na mleku, np zimnej matchy

    żona ostatnio zasmakowała, dzięki twojej recenzji będę musiał rozważyć zakup 😃

  • Fajny sprzęt i recenzja. Czy jeśli podgrzejemy mleko (np. w kuchence mikrofalowej) i spienimy to uzyskamy słodki smak?

  • Szybko patrząc w internet między 55°C a 65° to najlepsza temperatura, być może tutaj udałoby się uzyskać bliższy efekt tego co spienimy z ekspresu. W tej temperatura laktoza rozpada się na glukozę i ma słodszy smak.

  • Moim zdaniem, ta metoda spieniania jest całkowicie wystarczająca dla zdecydowanej większości osób. Moja żona kupiła, chyba 3 lata temu podobny spieniacz , ale jakiś no name za 20zł, na Ali. Używa codziennie, sprawdza się bardzo dobrze. Bardzo dużym plusem jest czyszczenie, które jest szybkie i proste.

Sugerowane posty

  • 2 Głosy
    14 Posty
    493 Wyświetlenia
    pawel890P
    Odnośnie monitoru ciśnienia, to pewnie jeszcze zrobie osobny wątek, chociaż tutaj trzeba się bardzo zastanowić czy potrzebujemy takiego gadżetu. Co do samej wagi, tutaj masz mój wykres sprzed chwili. Z samą wagą miałbyś wszystko poza niebieskim wykresem ciśnienia. Czy to sztuka dla sztuki? Trochę tak i nie. Jestem pewien, że pewne osoby osiągną podobny rezultat bez wagi. Ja natomiast uczę się trochę z tych wykresów na temat tego, żeby utrzymywać bardziej liniowy profil oraz przekładać jakieś znane profile z innych ekspresów dźwigniowych do Flair. Póki co jestem zadowolony z rezultatów, wczoraj piłem kawę z profilowaniem LexaX i jak dla mnie to były zupełnie inne doznania smakowe, mimo tych samych ziaren, grubości mielenia etc. Po prostu zabawa, ale nie konieczność. [image: 1757838722421-img_2449.png]
  • 0 Głosy
    10 Posty
    411 Wyświetlenia
    HeniutekH
    W związku z tym że mam głębokie sitko i długie igły, u mnie czysto jak łza Od góry trochę kurzu..
  • 3 Głosy
    5 Posty
    491 Wyświetlenia
    K
    Mam jedną Silvię. Też czeka na swój Gaggimate. Jak dla mnie, wydaje się lepsze niż Gaggiuino pod względem montażu. Tak jak piszesz, można mieć Decenta