Przejdź do treści

UMIKOT WDT Tool - krótka recenzja

Akcesoria domowego baristy - wagi, tampery, pojemniki itd.
10 6 372
  • Od około roku używam Umikota który wykonał dla mnie w technice druku 3D @Matius22 .

    PXL_20250214_195211384.jpg

    Z narzędzia jestem zadowolony. Nie miałem nigdy do niego żadnych zastrzeżeń. Jedyną niedogodnością są wykrzywione igły które wykrzywiły się w wyniku nieostrożnej obsługi. Mam już igły na zmianę, teraz pozostaje kwestia wymiany.

    Zdjęcia wykonałem dziś po około roku użytkowania.

    PXL_20250214_195123768.jpg

    Magnesy trzymają sitko na tyle dobrze, że można nawet odwrócić kolbę. Magnes działa z sitkami Lelit by IMS i precyzyjnymi Ascaso. Ze standardowymi sitkami IMS nie działają.
    PXL_20250214_172258626.jpg

    Narzędzie jest dobrze dopasowane do sitek 58mm. Na zdjęciu poniżej z sitkiem Lelit by IMS 58mm:
    PXL_20250214_195056929.MP.jpg

    Natomiast sitka Ascaso 57 są wyraźnie za małe i rozważyłbym do nich modyfikację projektu.
    PXL_20250214_195042140.jpg

    Reasumując, jestem zadowolony z narzędzia. Z pełnym przekonaniem mogę polecić zarówno projekt wydruku 3D jak i @Matius22 jako godnego zaufania Wykonawcę.

  • W której wersji jest ten umikot? Bo zdaje się były 2 do tej pory. Ja mam u siebie tą starszą i też daje radę.

  • Ja nie wiem która wersję miałem, ale umikot naprawdę świetnie robił robotę. Powtarzalność bardzo się poprawiła.

  • To jest wersja v2 z września 2023 roku (patrząc po aktualizacji projektu). Do 57mm trzeba robić delikatne przeskalowanie. Duża zmiana w v2 to było wyrzucenie jednej igły na krawędź, aby zbierała to co się rozgarnia i wypada na krawędź.

  • Hej, Matiu wydrukowal mi kilka rzeczy, naprawdę po kosztach, patrząc na dzisiejsze ceny.
    Umikot do Robota działa perfekcyjnie, kręci się jednym palcem, zrobił też wyższy "stojak" , żeby zmiesciły się dłuższe igły.
    Negocjator do Orea też super sprawa, także polecam zarówno @Matius22 , jak i Umikota.

  • odgrzeję temat - jak z higieną umikota? martwi mnie ta mnogość zakamarków, ale kusi szeroko zachwalana powtarzalność

  • @ciastek napisał w UMIKOT WDT Tool - krótka recenzja:

    odgrzeję temat - jak z higieną umikota? martwi mnie ta mnogość zakamarków, ale kusi szeroko zachwalana powtarzalność

    W zakamarkach kawa się nie osadza.
    Ostatnio pije tłuste włoskie wypały. Trochę siłą rzeczy zostaje na igłach. Ale nie ma dramatu.
    Kawa osadza się natomiast na styku z sitkiem. Osadzaniu sprzyja też wygrzanie kolby i sitka. Ale na szczęście łatwo ją usunąć.
    Umikot bez cenzury.jpg

  • a jednorazowo dużo zostaje na styku? ja to i tak po każdym szocie czyszczę pędzelkiem obecny WDT i tamper, więc jeśli mało (retencja! 😱), to nie ma dramatu i może się zgłoszę do Matiusa

  • Muszę poobserwować. Przyznam szczerze, że nie mam ostatnio super porządku w kąciku kawowym. Jest to też zasługa EK43S który dłuuuuuugooooooo kręci się po wyłączeniu silnika.
    Efekt jest taki, że przeważnie nie czekam aż silnik się zatrzyma. Zdejmuje pojemnik chwilę po wyłączeniu silnika i robię kawę. W tym czasie minimalne ilości przemielonej kawy są rozpylane po kąciku.
    Wygląda to fatalnie, ale zapach jest piękny. Zwłaszcza wieczorem jak robię ziołowe herbaty napary. Zapach mięty i kawy jest tak atrakcyjny, że gdyby nie moja żona szedłbym spać w pobliżu kącika kawowego 🙂

  • W związku z tym że mam głębokie sitko i długie igły, u mnie czysto jak łza 😜
    Od góry trochę kurzu..

Sugerowane posty

  • 1 Głosy
    4 Posty
    198 Wyświetlenia
    pawel890P
    Ja kupiłem na aliexpres za 175 zł. Na wysokość można regulować, co do kształtu sitek... to nie wiem, myślę, że trochę czepialstwo. Wiadomo, że te końcówki mają płaską powierzchnie, ale chyba żaden automatyczny WDT nie ma takiej funkcjonalności.
  • 1 Głosy
    3 Posty
    388 Wyświetlenia
    ciastekC
    dlaczego pracownicy działu testów w Lelicie zostają poddani dekapitacji? [image: 1744960313511-lelit-headless.jpg] odkładając żarty na bok, miałem przyjemność parzyć Marą v2 zarówno espresso jak i kawy mleczne przez 3 cudowne lata, brak wyświetlanej temperatury właściwie nigdy nie był problemem, a ani przegrzewania ani zimnego espresso nie doświadczyłem, ale może to kwestia przyzwyczajenia czyszcząc portafilter natychmiast po ekstrakcji, razem ze szczotkowaniem i przepłukaniem okolic prysznica (brzmi skomplikowanie, ale zajmuje to mniej niż minutę), Mara jest gotowa do spieniania mleka (na manometrze stabilne 1.5 bara), może znowu przez taką rutynę nie zdarzyło mi się zaobserwować tego obniżonego ciśnienia, jedyne problemy wynikały ze złego przytrzymania kubka bo zdarzyło się, że wychodziły bąble, jednak najczęściej aksamitna pianka mimo użycia mleka owsianego Mara nie zawiodła mnie także podczas spotkań towarzyskich mógłbym się jedynie przyczepić (naprawdę doszukując się dziury w całym) do: kilku schowanych ale ostrych krawędzi – incydentalnie zdażyło mi się naruszyć ciągłość skóry dłoni (bez krwawienia) podczas czyszczenia tacki ociekowej, tył mógłby zostać lekko przeszlifowany i byłoby po kłopocie, podobnie z wylotem zaworu trójdrożnego podczas smarowania, ale tutaj już wystarczy założyć jakiekolwiek rękawice, mój błąd braku kilku nakładek gumowych w celu jeszcze lepszego wyciszenia – przykrywka kanistra wody podczas pracy pompy potrafi się przemieścić, jeśli zetknie się z obudową to zaczyna dzwonić; sam zbiornik też mógłby mieć gumowe dystanse przy górnej krawędzi tak by, nie dotykał blach właściwie to jedynym powodem zmiany na Biankę była chęć wyciśnięcia z ziaren jeszcze więcej, przy czym żona różnicy w kawie nie czuje żadnej czekam jeszcze na nowy młynek, może wtedy zmieni zdanie 🫣
  • 1 Głosy
    15 Posty
    2k Wyświetlenia
    HeniutekH
    Za 2500 ziko z pidem (Sklep na K), to nadal całkiem fajna opcja i dosyć kompaktowa. Ja młynka użyłem może kilkanaście razy I mieliłem ręcznym, ale tylko ja popijałem okazjonalnie espresso, więc miałem wywalone. Z perspektywy czasu wybrałbym dwa oddzielne sprzęty, łatwiej odsprzedać i apgrejdować sprzęt, w jedną albo drugą stronę. Ewentualnie rozważył jeszcze Sage na upartego, ale to większy koszt. Każdy ma inne potrzeby i oczekiwania. Miejskie legendy o tym że ziarna się grzeją i inne pierdoły zasadniczo można se włożyć między książki. Nawet jeśli coś tam by się trochę podgrzało, jakby ekspres był włączony tydzień?! Jak ktoś pije bardzo mocno paloną Włoską mieszankę to czy jej może jeszcze coś "zaszkodzić", nie sądzę. Co do zbiornika to ciąć i nie patrzeć, nowy na szczęście to tylko 6 dyszek https://north.pl/karta/mc084-27-pojemnik-wode-do-ekspresu,623-RK-0217.html