Przejdź do treści

MHW-3BOMBER elektryczny spieniacz do mleka

Akcesoria domowego baristy - wagi, tampery, pojemniki itd.
5 4 196 1
  • Wstęp

    Moja szczegółowa recenzja elektryzczny spieniacz do mleka MHW-3BOMBER. Sprzęt zainteresował mnie swoją jakością wykonania w stosunku do typowych spieniaczy, udało mi się go zakupić w promocyjnej cenie 170 zł, co czyni go interesującą alternatywą do droższych alternatyw.

    Spieniacz do mleka MHW-3BOMBER

    Budowa i specyfikacja techniczna

    Korpus to solidna aluminiowa obudowa, z portem USB-C. Cały spieniacz sprawia wrażenie przemyślanej i solidnej konstrukcji, gruby i masywny wałek, zwiększa stabilność i umożliwia zastosowanie mocniejszego silnika.

    Posiada dwie prędkości spieniania dedykowane do zimnego i ciepłego mleka - 6500 i 7600 rpm. Spieniacz jest całkiem duży, a w zasadzie wysoki mierzy aż 25cm, poza spieniaczem mamy ochronną plastikową nakładkę na końcówkę, która chroni go przed kurzem.

    Końcówka jest wyposażona w plastikowe zakończenie, które sprawia, że nie uszkodzimy końcówki i możemy oprzeć ją na dnie pojemnika z mlekiem. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić, to jakość wykonania przełącznika prędkości posiada lekki luz i nie odstaje trochę jakością wykonania od reszty.

    Spieniacz mleko

    Dla kogo sprawdzi się ten spieniacz?

    Sprzęt świetnie się sprawdzi dla osób, które korzystają z purystycznych ekspresów kolbowych Quick Mill Carola lub dźwigni takich jak Flair 58.

    Spieniacz MHW-3BOMBER sprawdzi się jako kompan w letnie upały - idealny do przygotowywania mrożonej kawy, cold brew z mlekiem czy orzeźwiającego late.

    Podsumowanie - wady i zalety

    Zalety:

    • Piana uzyskana ze spieniacza charakteryzuje się bardzo dobrą teksturą i gęstością
    • Szybkość działania - efekt osiągamy w zaledwie 1 minutę
    • Proste czyszczenie - mycie spieniacza zajmuje 10 sekund pod kranem
    • Solidna konstrukcja i przemyślane detale
    • Konkurencyjna cena

    Wady:

    • Do wad z pewnością można zaliczyć fakt, że nie uzyskamy naturalnej słodyczy mleka, która wytwarza się pod wpływem wysokiej temperatury w spieniaczach parowych wbudowanych w ekspresach kolbowych. Dla niektórych użytkowników może to być istotna różnica w smaku końcowego napoju.
  • taki spieniacz byłby dobry do wielu innych napojów bazujących na mleku, np zimnej matchy

    żona ostatnio zasmakowała, dzięki twojej recenzji będę musiał rozważyć zakup 😃

  • Fajny sprzęt i recenzja. Czy jeśli podgrzejemy mleko (np. w kuchence mikrofalowej) i spienimy to uzyskamy słodki smak?

  • Szybko patrząc w internet między 55°C a 65° to najlepsza temperatura, być może tutaj udałoby się uzyskać bliższy efekt tego co spienimy z ekspresu. W tej temperatura laktoza rozpada się na glukozę i ma słodszy smak.

  • Moim zdaniem, ta metoda spieniania jest całkowicie wystarczająca dla zdecydowanej większości osób. Moja żona kupiła, chyba 3 lata temu podobny spieniacz , ale jakiś no name za 20zł, na Ali. Używa codziennie, sprawdza się bardzo dobrze. Bardzo dużym plusem jest czyszczenie, które jest szybkie i proste.

Sugerowane posty

  • 2 Głosy
    9 Posty
    356 Wyświetlenia
    S
    @Belusar napisał w New Faema Faemina - tajemnicza pozycja wśród portfolio producenta: Przelewy - używam filtrów papierowych do parzenia espresso i zawsze przecieram prysznic, ale jeśli ktoś zbytnio nie dba o higienę prysznica to faktycznie resztki shota mogą być odczuwalne w przelewie. W przypadku przelewów są tutaj spore możliwości programowania. Blooming i zalewki. Można było ustawić wszystko, czyli ilość jednostek wody oraz przerwy między dolewkami. Niestety ale to rozwiązanie i tak nie zastąpi ręcznego zalewania v60. Ręcznego zalewania nie zastąpi, ale już ekspres przelewowy pokroju the Sage Precision Brewer jak najbardziej.
  • 2 Głosy
    5 Posty
    166 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Fajne rozwiązanie, chociaż z biegiem czasu staram się wszystko upraszczac. Gdybym teraz robił espresso, chyba nawet umikota nie chciałoby mi się używać
  • Flair 58 recenzja

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp. flair flair 58 ekspres dźwigniowy recenzja
    5
    2 Głosy
    5 Posty
    271 Wyświetlenia
    pawel890P
    Z tą propozycją dla nowicjusza, podtrzymuję. Często widzę w internecie, że dużo osób mimo posiadania super drogich ekspresów, z PID i super stabilnością, przechodzą długą drogę zanim nauczą się robić espresso. Taki flair 58 wprowadza dodatkowe zmienne jak profilowanie ciśnienia i świadomość dobrej temperatury, dlatego trzeba mieć sporo zaparcia w nauce żeby to się udało. Ten Dreo Barista ciekawy sprzęt, fajnie jakby udało się dodać jakąś recenzję na jego temat.