Przejdź do treści

Hario mobile mill stick - recenzja

Młynki
2 2 88
  • Mini recenzja Hario Mobile Mill Stick

    Używam Hario Mobile Mill Stick od około dwóch miesięcy i muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony z tego sprzętu. Jest to elektryczny wkrętak ładowany przez USB, z bitem pasującym do młynków Hario. Dodatkowo, za opłatą, dostępny jest adapter do młynka Comandante C40.

    00393eb5-3b99-4e2b-a5d1-f17ac6cd4bb9-480856433_1171018787835577_1168918094976424023_n.jpg

    Minusy:
    Port ładowania USB mini: Na szczęście bateria dość dobrze trzyma, więc ładowanie raz na tydzień lub dwa jest wystarczające.

    Bit magnetyczny: Często miałem problem z tym, że bit zostawał raz w młynku, a raz przy wkrętaku. Aby to rozwiązać, postanowiłem trwale zamocować go za pomocą taśmy PTFE do sticka.

    Port do Comandante: Moim zdaniem mógłby mieć nieco mniej luzu.

    Zalecenia producenta: Producent sugeruje mielenie od 21 klików, ale ja z powodzeniem mieliłem na 15 klikach, bez żadnych problemów.

    Plusy:
    Równomierne mielenie: Prędkość jest stosunkowo wolna, więc można z przyjemnością obserwować, jak równomiernie opada zmielony proszek.

    Koniec z machaniem korbą: Dla osób, które już nie chcą męczyć się z ręcznym mieleniem, to świetna alternatywa.

    Wielkość i mobilność: Urządzenie jest niewielkie i łatwe do zabrania w podróż.

    Jakość wykonania: Plastik jest solidny, a sam stick jest cichy, masywny, ale nie za ciężki.

    Podsumowując, to eleganckie i funkcjonalne urządzenie.
    Jeśli ktoś nie chce już kręcić korbą, za około 350 zł może sięgnąć po Hario Mobile Mill Stick i cieszyć się jakością przemiału rodem z Comandante, ale w wersji elektrycznej.

  • Fajny gadżet i fajna recenzja. Dziękujemy.

Sugerowane posty

  • Lelit William PL72 - recenzja młynka on demand

    Młynki recenzja lelit lelit william młynek od
    4
    0 Głosy
    4 Posty
    202 Wyświetlenia
    S
    W praktyce młynek "daje radę", dlatego też trzymałem go tak długo. Jest szybki i dość cichy. Regulacje można ogarnąć-ważne, żeby nie trzymać się kurczowo czasu mielenia. Procedura jest następująca: Ustawiamy specjalnie za długi czas mielenia, tak, żeby kawy mielić celowo za dużo. Sypiemy kawę do sitka, wyrównujemy równo z górną krawędzią, nadmiar kawy usuwamy. Parzymy kawę i sprawdzamy rezultaty -w zależności od potrzeb zmniejszamy/zwiększamy grubość mielenia. Gdy już mamy ustawioną grubość mielenia wyliczamy jego czas. Ważymy dozę przed i po usunięciu nadmiaru kawy, proporcjonalnie korygujemy czas. Jeśli się ogarnie regulacje Williama to już żaden młynek nigdy nie będzie nam straszny Retencja jest podobna lub mniejsza do innych podobnych młynków. Tak już młynki on demand mają Natomiast to czego nie przeskoczymy to dostęp do żaren. Jest to słaby punkt młynka i trzeba się nastawić na czyszczenie proszkiem zamiast rozbierania. Konfrontując na koniec wszystko powyższe z ceną młynka oceniam w skali szkolonej sprzęt na 4. Za około 2000zł nie ma w tej chwili innego młynka OD z żarnami tej wielkości. Na pewno młynkowi nie przysłużył się brak "bazy wiedzy". Mało jest informacji o młynku. Jako ciekawostkę podam, że jeśli zapytamy google o William PL72 cons to jako odpowiedź dostaniemy fragment mojego postu z innego forum [image: 1746025572995-screenshot-2025-04-30-170523.png]
  • Flair Go - espresso w podróży - recenzja

    Przeniesiony Kawa na mieście i w podróży flair recenzja
    3
    2 Głosy
    3 Posty
    179 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Z takich przenośnych sprzętów jak dotąd najbardziej trafiło do mnie właśnie Picopresso. Dało się tym zrobić naprawdę dobre espresso.
  • Eureka Mignon Single Dose - recenzja młynka

    Młynki recenzja eureka single dose młynek młynek sd
    33
    3 Głosy
    33 Posty
    1k Wyświetlenia
    S
    To kwestia nie tyle w nadawaniu się (lub nie) do alternatyw co w zmianie np. z espresso na alternatywy i z powrotem. Eureka nadaje się do obu tych metod, tu chyba nie ma żadnych wątpliwości. Natomiast przeskakiwanie miedzy metodami jest oczywiście możliwe, aczkolwiek trudniejsze niż gdybyśmy mogli wspomagać się skalą.