Przejdź do treści

Słodycz w kawie

Zablokowany Kawa ziarnista
11 4 631
Ten temat został oddzielony od 1Zpresso ZP6 special - moja opinia skansen
  • Teraz właśnie czytam różne publikacje i widzę, że wskazują na zawartość cukrów / sacharozy w ziarnach kawy. Wcześniej przyznam szczerze sądziłem, że jest tak jak napisał @Dawid4792 czyli cukrów jako takich nie ma natomiast słodycz jest odczuwalna jako powiedzmy złudzenie.

  • Tak, zgadzam się, że nawet nie chodzi o słodycz słodycz jak z cukru, a bardziej jego percepcję. Tak samo jak ktoś pisze na anaerobic, że czuć ananasa to wiadomo, że nie jest to 1 do 1 jak owoc :).

  • To co napisałem, to nie jest mój wymysł, ale informacje z kursu Sensory Skills. Pamiętam że padło tam info o tym że ilość cukrów jest tak niska, że poniżej progu detekcji dla człowieka, jeśli chodzi o smak.

    W tym artykule który podlinkowaliście jest napisane, że cukry które są i tak zniszczy proces palenia. Podczas kursu Roasting też było o karmelizacji cukrów podczas palenia kawy, ale koniec końców finalnie, ta kawa która jest w paczce, tych cukrów już praktycznie nie zawiera.

  • Ciekaw jestem czy są jakieś źródłowe publikacje z wynikami badań. Bo zakładam że ani Barista Hustle ani prowadzący szkolenia sami badań nie robili. Postaram się zainteresować tematem jednego z naukowców który mógłby zrobić odpowiednie badania ziaren w swoim laboratorium.

  • Ciekaw jestem czy są jakieś źródłowe publikacje z wynikami badań. Bo zakładam że ani Barista Hustle ani prowadzący szkolenia sami badań nie robili. Postaram się zainteresować tematem jednego z naukowców który mógłby zrobić odpowiednie badania ziaren w swoim laboratorium.

    @skansen tylko to musiałyby być ziarna po wypaleniu 🙂

  • @skansen tylko to musiałyby być ziarna po wypaleniu 🙂

    @Dawid4792 oczywiście:) Sam jestem ciekaw ewentualnych rezultatów.

  • Trochę poczytałem o tym temacie, generalnie to nie jest czysto słodki smak, który naturalnie wykrywany czubkiem języka, ale złudzenie wynikające z pojawiania się aromatów, karmelu lub dojrzałych owoców, który po prostu oddziałuje na nasz mózg i przywołuje pewne doznania smakowe. Brzmi to dla mnie na sensowne wytłumaczenie. Trochę jak z degustacją whisky, gdzie niektórzy czują szarlotkę albo karmel itp. a też nie obcujemy z cukrem sacharozą, tylko właśnie aromatami wytworzonymi w procesie dojrzewania alkoholu w dębowych beczkach.

    Natomiast ostatnio trafiłem na ciekawostkę z innej beczki, mianowicie kawę która ma w składzie faktycznie dużo cukru, i to jest hiszpański wypał o nazwie torrefacto, czyli kawa która jest wypalana z dodatkiem cukru. Nie miałem okazji tego pić, ale dowiedziałem się, że istnieją fani takiego wypału.

  • Trochę poczytałem o tym temacie, generalnie to nie jest czysto słodki smak, który naturalnie wykrywany czubkiem języka, ale złudzenie wynikające z pojawiania się aromatów, karmelu lub dojrzałych owoców, który po prostu oddziałuje na nasz mózg i przywołuje pewne doznania smakowe. Brzmi to dla mnie na sensowne wytłumaczenie. Trochę jak z degustacją whisky, gdzie niektórzy czują szarlotkę albo karmel itp. a też nie obcujemy z cukrem sacharozą, tylko właśnie aromatami wytworzonymi w procesie dojrzewania alkoholu w dębowych beczkach.

    Natomiast ostatnio trafiłem na ciekawostkę z innej beczki, mianowicie kawę która ma w składzie faktycznie dużo cukru, i to jest hiszpański wypał o nazwie torrefacto, czyli kawa która jest wypalana z dodatkiem cukru. Nie miałem okazji tego pić, ale dowiedziałem się, że istnieją fani takiego wypału.

    @pawel890 tak, jest coś takiego. Nawet było pytanie o ten rodzaj palenia na olimpiadzie kawy 🙂

    Ciekawy sposób, ale minusem jest to,że piec do takiej metody palenia będzie musiał być już dedykowany wyłącznie do tego, z uwagi na wszechobecny cukier.

  • Do dalszej dyskusji zapraszam w wydzielonym wątku
    Czy w kawie jest cukier? Naukowe spojrzenie na słodycz

  • S skansen zablokował ten temat dnia
Sugerowane posty

  • Zblendowałem ziarna kawy

    Kawa ziarnista
    4
    0 Głosy
    4 Posty
    139 Wyświetlenia
    ciastekC
    @skansen napisał: Pomysł ciekawy ale chyba wymagałby wielu prób i testów. Nie wiem czy to kwestia szczęścia czy akceptacji drobnych niedoskonałości, ale wszystkie próby były dotąd udane. Zastanawiam się czy są jakieś wskazówki, zalecenia, najlepsze praktyki takiego "mieszania"? Wcześniej nie sprawdzałem, ale okazuje się, że zostało to już parokrotnie opisane. Sam za punkt wyjścia brałem zbliżone proporcje. To jednak kwestia bardzo indywidualna. Wiele zależy od tego ile i jakich aromatów chcesz uzyskać w efekcie. W jednym miejscu wyczytałem o jednakowych proporcjach, a w innym o zwiększaniu ziarna pod słodycz i body, a akcenty owocowe czy kwiatowe dodawać na poziomie 10-20%. To jednak powinno stanowić tylko punkt wyjścia, nie ma co skupiać się na tym co smakuje innym, tylko modyfikować pod własne preferencje. Ja prędzej bym chyba zajął się samodzielnym wypalaniem. To już wymaga sprzętu do palenia i dobrej wentylacji, żeby było bezpiecznie. O umiejętnościach profilowania wypału nie wspominając. Blendowanie wypalonych już ziaren wymaga jedynie ich zakupu i zmieszania. Możemy to robić w pojedynczych dawkach. @pawel890 napisał: Chyba wolałbym po prostu zmniejszyć dozę, dobry pomysł to też krótsza ekstrakcja jak ristretto? Przyznam, że sam też zmniejszałem poziom kofeiny w życiu i szedłem po prostu w stronę mniejszej dozy. Half-caf to tylko jedna z dróg blendowania. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zmieszać klasyczne ziarna uzyskując coś, czego brakuje nam na rynku albo dążąc do ograniczenia losowości. W temacie samego half-cafa, dla mnie doza wynika z rozmiaru koszyka, więc jej nie zmienię. Na pewno nie o połowę. Najmniejszy jaki mam to 9-11g, a przy grupie 58mm jeszcze mniejsze chyba nie mają sensu. Poza tym jak smutne by było pięciogramowe espresso… Zauważyłem też u siebie, że picie czystego espresso ma na mnie mniejszy efekt kofeinowy niż americano czy latte, ale tutaj może być efekt placebo. Dla mnie nawet espresso macchiato to już za wiele. Od zawsze z ekspresu kolbowego piję tylko klasyczne esko w okolicach ratio 1:2. Teoretycznie espresso powinno być bardziej agresywne dla organizmu. Takie latte ma dodatkowy tłuszcz, który zwykle łagodzi efekty.
  • Palarnia Beskidzka Palarnia Kawy - opinie i recenzje ich kaw

    Kawa ziarnista
    3
    1 Głosy
    3 Posty
    321 Wyświetlenia
    HeniutekH
    Może w końcu spróbuję tę ich Etiopkę, ciekaw jestem..
  • Ile macie jednocześnie otwartych paczek kawy?

    Kawa ziarnista
    4
    0 Głosy
    4 Posty
    243 Wyświetlenia
    B
    Zwykle 1-3 kawy pod espresso i 1-2 do przelewów. Jeśli chodzi o alternatywy to jestem raczej "niedzielnym" kawoszem. W przypadku espresso jedna kawa to taki standard, używany jako kawa codzienna (doppio, kawy mleczne) i pozostałe jedna-dwie to taki asortyment konesera, czyli kawy o bardzo skomplikowanej naturze, często jaśniej palone których moja żona w życiu nie dałaby rady wypić z mlekiem