Przejdź do treści

Bracia Ziółkowscy – opinie, recenzje

Kawa ziarnista
14 6 409 1
  • Kolejna palarnia z Mazowsza, ale tym razem nie z samej Warszawy. Kaw w ofercie nie ma wiele, ale to nie rozmaitość jest najważniejsza, przynajmniej nie dla mnie.

    Zdobywali medale na Mistrzostwach Polski Roasterów i są członkiem SCA, choć nie wiem jak teraz to wygląda odkąd SCA w Polsce zaprzestało działalności, ani czy to w ogóle ma jakieś realne znaczenie dla nas, konsumentów.

    Dziś spróbowałem po raz pierwszy ich wypału, Słodkiego Espresso. Po niedawnym zawodzie jednej z popularnych palarni okazało się to miłą odmianą. Jak na średni stopień palenia body wyszło bardzo okrągłe i jestem ciekaw jutrzejszych efektów.

    U was Bracia Ziółkowscy bywają regularnie? Jest wypał do którego systematycznie wracacie albo unikacie jak mielenia ziaren kawy blenderem?

  • Kolejna palarnia z Mazowsza, ale tym razem nie z samej Warszawy. Kaw w ofercie nie ma wiele, ale to nie rozmaitość jest najważniejsza, przynajmniej nie dla mnie.

    Zdobywali medale na Mistrzostwach Polski Roasterów i są członkiem SCA, choć nie wiem jak teraz to wygląda odkąd SCA w Polsce zaprzestało działalności, ani czy to w ogóle ma jakieś realne znaczenie dla nas, konsumentów.

    Dziś spróbowałem po raz pierwszy ich wypału, Słodkiego Espresso. Po niedawnym zawodzie jednej z popularnych palarni okazało się to miłą odmianą. Jak na średni stopień palenia body wyszło bardzo okrągłe i jestem ciekaw jutrzejszych efektów.

    U was Bracia Ziółkowscy bywają regularnie? Jest wypał do którego systematycznie wracacie albo unikacie jak mielenia ziaren kawy blenderem?

    @ciastek napisał w Bracia Ziółkowscy – opinie, recenzje:

    U was Bracia Ziółkowscy bywają regularnie? Jest wypał do którego systematycznie wracacie albo unikacie jak mielenia ziaren kawy blenderem?

    Nie próbowałem ich kaw. Natomiast sami Bracia Ziółkowscy sprawiają wrażenie sympatycznych ludzi z którymi napiłbym się kawy. Zawsze jednak nim docierałem do ich stoiska miałem limit kofeiny wyczerpany na ten dzień.

  • Musisz chodzić z wiaderkiem i wypluwać do niego, jak przy degustacji wina 😃

  • Kolejna palarnia z Mazowsza, ale tym razem nie z samej Warszawy. Kaw w ofercie nie ma wiele, ale to nie rozmaitość jest najważniejsza, przynajmniej nie dla mnie.

    Zdobywali medale na Mistrzostwach Polski Roasterów i są członkiem SCA, choć nie wiem jak teraz to wygląda odkąd SCA w Polsce zaprzestało działalności, ani czy to w ogóle ma jakieś realne znaczenie dla nas, konsumentów.

    Dziś spróbowałem po raz pierwszy ich wypału, Słodkiego Espresso. Po niedawnym zawodzie jednej z popularnych palarni okazało się to miłą odmianą. Jak na średni stopień palenia body wyszło bardzo okrągłe i jestem ciekaw jutrzejszych efektów.

    U was Bracia Ziółkowscy bywają regularnie? Jest wypał do którego systematycznie wracacie albo unikacie jak mielenia ziaren kawy blenderem?

    @ciastek napisał w Bracia Ziółkowscy – opinie, recenzje:

    U was Bracia Ziółkowscy bywają regularnie?

    Sam nie wiem z czego to wynika, ale do tej pory ich kawy skutecznie mnie omijały. Niby człowiek wie, że ta palarnia istnieje i może nawet domniemywać, że na robocie się znają, ale styczności z ich produktami nie miałem.

    Dopiero niedawno wrzuciłem do koszyka ich kawę, Kenia Ichamara AA aby dobić do progu darmowej dostawy.

    Jak na pierwsze spotkanie to wyszło całkiem spoko, ziarna ładne, równo wypalone, a sama kawa po zaparzeniu po prostu dobra. Bez szczególnych och, ach, ale po prostu dobra Kenia. W przyszłości jeszcze pewnie sięgnę po ich kawy bo często mają bardziej rozsądne ceny 😉

  • Ja niestety nie słyszałem o tej palarni, ale po ostatnich wpadkach u innych palaczy z "konkursami roasterskimi", zaczynam traktować te historie z mocnym dystansem 😄

  • Piłem kilka kawek od nich i też miałem przyjemność porozmawiać z jednym z braci na jednej z edycji "Parzymy przelewamy". Kawy są bardzo fajne i nawet taki "Szybki przelew" był całkiem przyjemny. Niemniej jednak już dosyć długo nic od nich nie piłem. Na temat ziaren pod espresso się nie wypowiem, bo jeśli chodzi o moje domowe potrzeby to omijam szerokim łukiem wszystko co ciemno palone 🙂

  • Kolejna palarnia z Mazowsza, ale tym razem nie z samej Warszawy. Kaw w ofercie nie ma wiele, ale to nie rozmaitość jest najważniejsza, przynajmniej nie dla mnie.

    Zdobywali medale na Mistrzostwach Polski Roasterów i są członkiem SCA, choć nie wiem jak teraz to wygląda odkąd SCA w Polsce zaprzestało działalności, ani czy to w ogóle ma jakieś realne znaczenie dla nas, konsumentów.

    Dziś spróbowałem po raz pierwszy ich wypału, Słodkiego Espresso. Po niedawnym zawodzie jednej z popularnych palarni okazało się to miłą odmianą. Jak na średni stopień palenia body wyszło bardzo okrągłe i jestem ciekaw jutrzejszych efektów.

    U was Bracia Ziółkowscy bywają regularnie? Jest wypał do którego systematycznie wracacie albo unikacie jak mielenia ziaren kawy blenderem?

    @ciastek napisał:

    Dziś spróbowałem po raz pierwszy ich wypału, Słodkiego Espresso. Po niedawnym zawodzie jednej z popularnych palarni okazało się to miłą odmianą. Jak na średni stopień palenia body wyszło bardzo okrągłe i jestem ciekaw jutrzejszych efektów.

    Odkopię może ten temat, ale "Bracia" na to zasługują, bo to taka palarnia, w której i o której się mniej mówi, a więcej tam się chyba po prostu robi. Słodkie Espresso to ostatnio moja ulubiona kawka pod szybkie espresso, takie na co dzień. W sumie zamówiłem przez ostatnie 4 miesiące 4 małe paczki. Jakość jest równa i naprawdę wysoka. Teraz szukam czegoś fajnego do zmieszania z mlekiem na pierwszą poranną kawkę i zamówiłem Ciemny Wypał. Bardzo jestem ciekaw tej dość egzotycznej, na pierwszy rzut oka, mieszanki, na którą składają się ziarna arabiki w proporcji 50/50 Kolumbia (Huila) i Indie (Chikmagalur - Karnataka). Ponoć mieszanka skomponowana dawno temu, następnie zniknęła z oferty i wróciła ~ 2 lata temu. Może ktoś próbował?

  • Chciałem jeszcze dodać na plus, że fajnie, że mimo to zestaw palarnia dała bardzo świeże paczki, kiedyś 2 razy się naciąłem, że w takich miksach trafiają czasem półroczne kawy. 🙂 Kolejna rzecz która wzbudziła uśmiech na mojej twarzy to dodanie receptur i opisów dla poszczególnych ziaren, fajnie, że twórcy dodają własną recepturę.

    Zachęcony opiniami i samą deklaracją w nazwie zamówiłem zestaw, jestem w połowie paczki "Słodkie espresso".
    Teraz do rzeczy, sama kawa z początku testowana na kolbie, niestety nie dawała dobrych rezultatów, wielokrotne próby dawały kwas, albo gorycz, nie byłem w stanie z tego wyciągnąć żadnych słodkich nut.
    Myślałem, że jeśli to ciemniejsza kawa z charakterystyką słodkiego espresso to daj się coś wyciągnąć na 9 barach, ok może kwestia profilowania i preinfuzji, jestem po 4 espresso z Flair 58, niestety dalej kawa jest płaska, udało się pozbyć niepotrzebnych aromatów. Jednak jako czyste espresso nie kupiłbym drugi raz tej kawy, w mojej ocenie nie jest nawet średnia. Póki co rozczarowanie.

    Następne w kolejce czeka Włoskie espresso.

  • Cała paczka "słodkie espresso" za mną, nie wyszedł mi z niej żaden dobry shot. 😞

    Włoskie espresso to inna para kaloszy, jakbym mian nazwać tę kawę słodką to właśnie zdecydowanie właśnie tę paczkę. Powiedziałbym nawet, że mocno się wybija w tym segmencie słodkiego espresso jakie kiedykolwiek piłem.
    Piękna creama i ekstrakcja, kawała łatwa w opanowaniu, myślę, że mogę zamówić tę kawę jako daily. Jestem z niej bardzo zadowolony.

  • Cała paczka "słodkie espresso" za mną, nie wyszedł mi z niej żaden dobry shot. 😞

    Włoskie espresso to inna para kaloszy, jakbym mian nazwać tę kawę słodką to właśnie zdecydowanie właśnie tę paczkę. Powiedziałbym nawet, że mocno się wybija w tym segmencie słodkiego espresso jakie kiedykolwiek piłem.
    Piękna creama i ekstrakcja, kawała łatwa w opanowaniu, myślę, że mogę zamówić tę kawę jako daily. Jestem z niej bardzo zadowolony.

    @pawel890

    Trochę mnie zaskoczył Twój post. Naturalnie każdy z nas ma swoje gusta i smak tego samego napoju może odbierać inaczej. Przez Internet chyba nie da się na ten temat obiektywnie polemizować. Jestem ciekaw, czy faktycznie na Twoim zestawie otrzymujemy 0:1 -> kwas albo gorycz i ja też bym tak to określił, czy wychodzi to samo co u mnie, tylko mamy inaczej zestrojone kubki smakowe 🙂

    To co mogę zrobić to wrzucić w tym miejscu mój niezbyt skomplikowany przepis. Może komuś akurat podpasuje.
    W małym VST mieści się około 17,1 g kawki. Celuję w ~1:2,5.
    Reszta będzie na nagraniu.

    IMG_0964.jpeg

    IMG_0966.jpeg
    IMG_0968.jpeg

    5-ta paczka ogółem, którą przerabiam. Dość "wiekowa", bo Coffeedesk miał wypały z lipca. Na nagraniu trochę brzęczy tacka ociekowa - mogłem lepiej zamocować.

  • Cóż może to jest jakaś kwestia pechowej paczki, albo braku standaryzacji. Temat już kiedyś przerabiany z kawą od Goryla. Natomiast kawa Włoskie espresso dała mi wszystko to co obiecało słodkie espresso. Odnośnie Twojego shota spodziewałbym się potwornego kwasu, przy takim czasie i uzysku, przynajmniej tak u mnie wyglądały shoty podczas kombinacji z mieleniem na podobnych ustawieniach dających taki krótki czas ekstrakcji. Zazwyczaj celuję w w 30s, co więcej nawet magia Flair58 nie pomogła mi wyciągnąć z tej kawy porządnych smaków, więc cóż może kiepska kawa, a jescze odnośnie tylko dwóch oddzielnych spektrum kawy, coś po między co wychodziło było bardzo płaskie w smaku, i wciąż w taki kierunku lekko cierpkiej gorzkiej czekolady.

  • Cóż może to jest jakaś kwestia pechowej paczki, albo braku standaryzacji. Temat już kiedyś przerabiany z kawą od Goryla. Natomiast kawa Włoskie espresso dała mi wszystko to co obiecało słodkie espresso. Odnośnie Twojego shota spodziewałbym się potwornego kwasu, przy takim czasie i uzysku, przynajmniej tak u mnie wyglądały shoty podczas kombinacji z mieleniem na podobnych ustawieniach dających taki krótki czas ekstrakcji. Zazwyczaj celuję w w 30s, co więcej nawet magia Flair58 nie pomogła mi wyciągnąć z tej kawy porządnych smaków, więc cóż może kiepska kawa, a jescze odnośnie tylko dwóch oddzielnych spektrum kawy, coś po między co wychodziło było bardzo płaskie w smaku, i wciąż w taki kierunku lekko cierpkiej gorzkiej czekolady.

    @pawel890

    Przy 24-25 sekundach może byłby lekki kwas, ale tu jest jeszcze widoczna 7-sekundowa preinfuzja, która poprzedza właściwą ekstrakcję 😉.
    To był pierwszy shot z tej paczki. Standardowo celuję 2-3 sekundy dłużej, reszta bez zmian.

    Przy okazji można zobaczyć jak działa preinfuzja w maszynach ECM/Profitec z grupą E61, jeśli nie są podłączone do sieci.

    Co do powtarzalności, to rzuciłeś Braciom rękawicę 😀😀😀na moje:

    IMG_0969.jpeg

  • Po tym co widziałem przy okazji The Fermentation Project podchodziłbym dużo luźniej do percepcji smaków. Dochodziło do sytuacji, kiedy dla większości uczestników jakaś kawa pod jakimś względem była zupełnie odwrotnie postrzegana przez prowadzących. Do tego wielokrotnie opinie uczestników mocno się różniły. Oczywiście można pokusić się o stwierdzenie, że przecież to były ziarna od różnych palarni, jednak ci mieli wyraźne wytyczne, jak do tego podejść.
    O różnicach w składzie mineralnym wody użytej do zaparzenia też trzeba pamiętać.
    Swoją drogą, byłbym raczej ostrożny ze stwierdzeniami, że w każdej paczce będzie ten sam smak. Kawa jest rośliną, tu wchodzi aspekt różnicy między sezonami i efektami w różnym czasie w ciągu roku. Taki sam smak to trochę święty graal wg mnie, choć też nie ma co się zanadto czepiać bo dążenie do powtarzalności jest dla nas, kawoszy, istotne.

  • Ciężko powiedzieć na temat powtarzalności, może jak mnie jeszcze kiedyś coś nadzie to zamówię słodkie espresso do innego zamówienia. Póki co jescze czekają mnie dwie inne kawy do testów. Najbliższym czasie. 🙂

Sugerowane posty