Przejdź do treści

Eureka Mignon All Purpose 65 - recenzja

Młynki
11 4 504
  • Cześć !

    Młynek już jakiś czas jest u mnie, więc postanowiłem krótko o nim napisać. Na razie miele nim pod espresso, przelewów jeszcze nie próbowałem. Bardzo podoba mi się nowe kółko do regulacji, ciężko chodzi, poszczególne stopnie mielenia są intuicyjnie zaznaczone więc przeskakiwanie między kawami nie będzie trudne. Przeszkadza mi jedynie umiejscowienie blaszki do zrzutu kawy znajdujące się przy tym pokrętle, tutaj mogli ją dać z drugiej strony, żeby było wygodniej. Na plus, że kawa bez RDT w ogóle nie pyli. Gumowej nakładki nie używam, pewnie przyda się przy mieleniu pod alternatywy. Kubeczek na mielonkę, lżejszy niż w Niche, ale dobrze wykonany. Jeśli chodzi o retencję to przy użyciu pompki jest na poziomie 0-0.2 grama. Obrałem taktykę, że w trakcie mielenia lekko ją naciskam, dla mnie wygodniejsza opcja niż nawalanie na sam koniec. Przy mocniejszym uderzaniu w gumę potrafi się ześliznąć. Póki co z młynka jestem zadowolony, zobaczymy jak przerobię na nim większą ilość kawy. Chcę zrobić blind test między stożkiem z Niche, a płaskim żarnem z Eureki.

    1000000768.jpg 1000000765.jpg

  • Fajny młynek i recenzja. Fajny pomysł z tym pokrętłem.

  • Ciekawe wybory inżynierów Eureki, ponieważ ten młynek to niemal Eureka Single Dose, a jest prawie dwukrotnie tańsza, chyba ta podstawka drewniana podnosi cenę o tysiąc złoty. 😉

    Czy dobrze widzę, że ten młynek jest pochylony pod kątem?

  • Ciekawe wybory inżynierów Eureki, ponieważ ten młynek to niemal Eureka Single Dose, a jest prawie dwukrotnie tańsza, chyba ta podstawka drewniana podnosi cenę o tysiąc złoty. 😉

    Czy dobrze widzę, że ten młynek jest pochylony pod kątem?

    @pawel890 tak, jest pochylony. Jak wrócę do domu to zrobię zdjęcie z boku 🙂

  • Ciekawe wybory inżynierów Eureki, ponieważ ten młynek to niemal Eureka Single Dose, a jest prawie dwukrotnie tańsza, chyba ta podstawka drewniana podnosi cenę o tysiąc złoty. 😉

    Czy dobrze widzę, że ten młynek jest pochylony pod kątem?

  • W takim razie w wersji Single Dose dopłacamy 1000zł do drewnianej podstawki na kubek dozujący. 🙂

  • Chińscy producenci dali się Eurece we znaki. Eureka też przegapiła rozwój młynków SD. Teraz m.in. tym modelem starają się nadrobić stracony czas. Dla nas, kawoszy to dobra wiadomość.

  • Chińscy producenci dali się Eurece we znaki. Eureka też przegapiła rozwój młynków SD. Teraz m.in. tym modelem starają się nadrobić stracony czas. Dla nas, kawoszy to dobra wiadomość.

    @skansen zazdroszczę tym którzy dopiero teraz wchodzą w kawowy świat. Różnorodność sprzętu w dobrej cenie jest teraz rewelacyjna. Kiedyś z młynków single dose był tylko Niche Zero.

  • @MateuszM, jak po dłuższym czasie użytkowania młynka, jesteś zadowolony, czy może ujawniły się jakieś wady? Jak wypadł test z porównaniu z Niche?
    Zastanawiam się pomiędzy Eureka Mignon All Purpose 65 a DF64 Gen 2

  • @MateuszM, jak po dłuższym czasie użytkowania młynka, jesteś zadowolony, czy może ujawniły się jakieś wady? Jak wypadł test z porównaniu z Niche?
    Zastanawiam się pomiędzy Eureka Mignon All Purpose 65 a DF64 Gen 2

    @mezor77 smakowo nie odczuwam jakiś wielkich niuansów, lecz jakoś mocno nie próbowałem tego porównywać. Młynka codziennie używam i póki co z niego głównie pije kawki i uważam, że zakup udany. Też myślałem nad DF swego czasu , ale z Eureka się polubiłem.

  • Więc chyba też wezmę Eurekę, cena atrakcyjniejsza.

Sugerowane posty

  • Mazzer Mini G - recenzja

    Młynki mazzer recenzja
    11
    8
    3 Głosy
    11 Posty
    1k Wyświetlenia
    SemtexS
    @Formentor Szczerze mówiąc nie jest mi łatwo odpowiedzieć Ci na zasadzie: tak/nie. Młynki co do zasady nie są urządzeniami zbyt skomplikowanymi - ich zasada działania i założenia konstrukcyjne są podobne. Jeśli spojrzymy stricte na tego Mazzera, to osobie, która przesiada się z automatu (początkującej) spodoba się z pewnością, że: obsługa jest intuicyjna; opcje w menu można "rozpykać" nawet bez instrukcji; nie brudzi - tak samo jak automat; jest dość cichy (nawet lepiej niż automat). Jednocześnie, pomimo tego, że jest wyposażony w technologię GBW i wyświetlacz, to w moim odczuciu jest to urządzenie bardzo analogowe. Mazzer większość swoich produktów kieruje do gastronomii. Te młynki nawet nie próbują udowadniać, że są najnowocześniejsze i wyprzedzają nowinkami/ciekawostkami konkurencję (vide Mahlkönig z e64 ws albo Eureka z 10-ma odmianami każdego modelu), Mazzer raczej próbuje Ci powiedzieć: patrz ile ważę; rzuć mnie ze schodów - sprawdźmy, czy dalej będę mielił; nie jestem najbardziej błyszczący i nie łączę się przez BT z wagą, za to będę działał 10 lat. https://www.instagram.com/reel/DWqzWeNDaLf/?utm_source=ig_web_button_share_sheet&igsh=MzRlODBiNWFlZA== Wiesz czym to się objawia? Retencja jak wspomniałem wyżej wynosi ~8 gramów. Jeśli będziesz pił jedną kawę dziennie, to obiektywnie możesz uznać to za wadę wybierając ten model. Pierścień do regulacji grubości mielenia stawia opór. Na tle innych młynków to jest opór przez wielkie O. Chwytak/widelec pod portafilter ma możliwość regulacji w wielu płaszczyznach, ale konsekwencją takiego stanu rzeczy jest to, że do regulacji tego młynka przydadzą się klucze nasadowe, grzechotka i śrubokręt. Ten młynek to takie E61 z PID-em w świecie ekspresów - niby coś tam się świeci, niby ma przyciski, a na końcu i tak musisz ruszać wajchami i raz na jakiś czas otworzyć tubkę z Molykote. Na miejscu osoby początkującej prawdopodobnie kupiłbym Eurekę Mignon Specialita, opcjonalnie w wersji Libra, jeśli chce mieć technologię GBW na pokładzie. Pracowałem ze Specialitami trochę. Poleciłem ten model 3 znajomym, 2-jce z nich pomagałem ustawić ich egzemplarze. Dla każdego z nich to pierwszy młynek i każdy z nich jest do dzisiaj zadowolony. Dlaczego? Ponieważ pomimo tego, że w odczuciu jest to nieco bardziej "zabawkowy" sprzęt i pewnie w kawiarni nie dałby do końca rady, to obiektywnie: nieźle mieli, jest cichy, jest bardzo dobrze wyceniony, zajmuje mało miejsca, większość uważa, że jest estetyczny, jeśli się rozmyślisz i zechcesz sprzedać, to stracisz parę set złotych, a nie parę tysięcy. Mini G będzie lepszym wyborem, jeśli: jesteś początkujący, ale bardzo zdecydowany i chcesz coś z segmentu prosumenckiego, co mieli wyjątkowo równo, jest wyposażone w bardzo dokładną wagę, wykonanie w stylu built like a tank, masz więcej miejsca na blacie, kupujesz bardzo zaawansowany ekspres i boisz się, że gorzej skonstruowany młynek będzie cię ograniczał i... budżet nie ma większego znaczenia.
  • Mazzer Philos - recenzja nowości w gamie młynków SD

    Młynki recenzja mazzer młynek sd
    20
    8
    4 Głosy
    20 Posty
    646 Wyświetlenia
    ciastekC
    @Semtex napisał: Wiesz no bez przesady - mówimy o tym, że sprzęt "drgnie" przy starcie. Wiadomo! To tylko nuta sarkazmu W mojej skromnej opinii nie można w tym aspekcie porównywać konstrukcji wyposażonych w żarna stożkowe i płaskie. W pełni się zgadzam, wstawka o Kasie była tylko w ramach ciekawostki. Zastanawia mnie właśnie czy taki P64 mniej cierpi na te drgawki, bo przy Lagomach mówi się o dobrym spasowaniu.
  • 0 Głosy
    3 Posty
    364 Wyświetlenia
    S
    Faktycznie Glenda nie była nigdy hitem sprzedażowym. Natomiast jeśli trafi się na rynku wtórnym, zwłaszcza wersja z PID to warto ją rozważyć.