Przejdź do treści

Nowe SE PRO WDT od MHW-3BOMBER

Akcesoria domowego baristy - wagi, tampery, pojemniki itd.
8 4 448
  • Od dawna jestem fanem zmechanizowanych narzędzi WDT a moim ulubionym było Cyclone WDT od MHW-3BOMBER. Moze nie jest to urządzenie perfekcyjnie, ale bardzo dobre i znacznie przyśpiesza przygotowanie kawy.
    Niedawno dostałem ich nowy SE Pro WDT ktory ma byc jeszcze lepszy. Posiada tyle samo igieł (14) ale sa one rozłożone nieco inaczej, dzieki czemu rozprowadzaja kawe bardziej precyzyjnie. Promień działania to 59mm podczas gdy w starszej wersji to tylko 55mm.
    Znacznie łatwiej jest tez regulować głebokość działania (pomiedzy 20-30mm).
    To co mi sie nie podoba to wg mnie zawyżona cena nowego sprzętu który kosztuje prawie dwa razy tyle co poprzednik.
    Jesli to was nie zniechęci to polecam bo jest to jeden z lepszych narzędzi do WDT. Mam tez dla was kupon rabatowy: mycoffeeshowjack , który można użyć na stronie producenta.
    Polecam też moją pełną recenzję na YT:

  • Ciekawe narzędzie i świetny materiał. Sam korzystam z narzędzia WDT w wersji wydrukowanej - Umikota. Na plus omawianego narzędzia na pewno jest regulacja głębokości oraz dołączone akcesoria.
    Ciężko mi się wypowiedzieć na temat wprawiania tych narzędzi w ruch, ale chyba to z filmiku zapewnia lepszą powtarzalność.

    Pytanie do Ciebie Jacku @Mycoffeeshow - czy konieczne jest wyrównanie przemiału w sitku przed WDT? Ja przyznam szczerze, że tego nie robię, zakładam, że jest to jedno z zadań w WDT.

  • Ciekawi mnie czy te igły mają problem elektrostatyki? W innym wdt od bombera, mam taki problem, ale mimo wszystko robi świetną dystrybucje.

    1. Dzień dobry na nowym forum.

    2. 737 zł za w sumie gadżet to już dla mnie gruba przesada. A i kod w linku pod filmem chyba nie działa, ponieważ z nim i bez na stronie bombera cena jest taka sama (edit: a dobra, w treści opisu jest dodatkowy kod). Za to na aliexpresie obecna cena to i tak szalone 638,59zł.

  • Tanio nie jest. Po obejrzeniu odniosłem wrażenie, że kosztuje 75 USD, ale widzę, że to moja pomyłka. Ja na razie zostanę przy Umikocie, zwłaszcza przy takiej różnicy cenowej...

  • W pierwszej chwili gógiel skierował mnie na ofertę za 75$ a okazało się, że to wersja pierwsza.

  • To pokazuje drogę jaką przeszło wcześniej wielu chińskich producentów.
    Tanio było tylko na początku.

    Wracając do tematu - szkoda, że tak drogo bo narzędzie wygląda fajnie.

  • W sumie to nie jest tak, że nagle podnieśli wszystkie cenniki, ponieważ na tle konkurencji mają wciąż bardzo dobre ceny. Aczkolwiek ten gadżet to cena… faktycznie zwała z nóg. Chyba, że ta cała precyzja i łożyska faktycznie są drogie w produkcji.

  • S skansen rozdzielił ten temat dnia
Sugerowane posty

  • Mazzer Mini G - recenzja

    Młynki mazzer recenzja
    11
    8
    3 Głosy
    11 Posty
    1k Wyświetlenia
    SemtexS
    @Formentor Szczerze mówiąc nie jest mi łatwo odpowiedzieć Ci na zasadzie: tak/nie. Młynki co do zasady nie są urządzeniami zbyt skomplikowanymi - ich zasada działania i założenia konstrukcyjne są podobne. Jeśli spojrzymy stricte na tego Mazzera, to osobie, która przesiada się z automatu (początkującej) spodoba się z pewnością, że: obsługa jest intuicyjna; opcje w menu można "rozpykać" nawet bez instrukcji; nie brudzi - tak samo jak automat; jest dość cichy (nawet lepiej niż automat). Jednocześnie, pomimo tego, że jest wyposażony w technologię GBW i wyświetlacz, to w moim odczuciu jest to urządzenie bardzo analogowe. Mazzer większość swoich produktów kieruje do gastronomii. Te młynki nawet nie próbują udowadniać, że są najnowocześniejsze i wyprzedzają nowinkami/ciekawostkami konkurencję (vide Mahlkönig z e64 ws albo Eureka z 10-ma odmianami każdego modelu), Mazzer raczej próbuje Ci powiedzieć: patrz ile ważę; rzuć mnie ze schodów - sprawdźmy, czy dalej będę mielił; nie jestem najbardziej błyszczący i nie łączę się przez BT z wagą, za to będę działał 10 lat. https://www.instagram.com/reel/DWqzWeNDaLf/?utm_source=ig_web_button_share_sheet&igsh=MzRlODBiNWFlZA== Wiesz czym to się objawia? Retencja jak wspomniałem wyżej wynosi ~8 gramów. Jeśli będziesz pił jedną kawę dziennie, to obiektywnie możesz uznać to za wadę wybierając ten model. Pierścień do regulacji grubości mielenia stawia opór. Na tle innych młynków to jest opór przez wielkie O. Chwytak/widelec pod portafilter ma możliwość regulacji w wielu płaszczyznach, ale konsekwencją takiego stanu rzeczy jest to, że do regulacji tego młynka przydadzą się klucze nasadowe, grzechotka i śrubokręt. Ten młynek to takie E61 z PID-em w świecie ekspresów - niby coś tam się świeci, niby ma przyciski, a na końcu i tak musisz ruszać wajchami i raz na jakiś czas otworzyć tubkę z Molykote. Na miejscu osoby początkującej prawdopodobnie kupiłbym Eurekę Mignon Specialita, opcjonalnie w wersji Libra, jeśli chce mieć technologię GBW na pokładzie. Pracowałem ze Specialitami trochę. Poleciłem ten model 3 znajomym, 2-jce z nich pomagałem ustawić ich egzemplarze. Dla każdego z nich to pierwszy młynek i każdy z nich jest do dzisiaj zadowolony. Dlaczego? Ponieważ pomimo tego, że w odczuciu jest to nieco bardziej "zabawkowy" sprzęt i pewnie w kawiarni nie dałby do końca rady, to obiektywnie: nieźle mieli, jest cichy, jest bardzo dobrze wyceniony, zajmuje mało miejsca, większość uważa, że jest estetyczny, jeśli się rozmyślisz i zechcesz sprzedać, to stracisz parę set złotych, a nie parę tysięcy. Mini G będzie lepszym wyborem, jeśli: jesteś początkujący, ale bardzo zdecydowany i chcesz coś z segmentu prosumenckiego, co mieli wyjątkowo równo, jest wyposażone w bardzo dokładną wagę, wykonanie w stylu built like a tank, masz więcej miejsca na blacie, kupujesz bardzo zaawansowany ekspres i boisz się, że gorzej skonstruowany młynek będzie cię ograniczał i... budżet nie ma większego znaczenia.
  • 1 Głosy
    10 Posty
    1k Wyświetlenia
    S
    Pojawiła się nowa, ulepszona wersja ekspresu Meraki Gen 2. Zmiany obejmują: 45 "klików" młynka zamiast 30 Grupę zaparzającą kompatybilną z kolbą E61 (58mm) Nowy prysznic. Dla mnie sporym rozczarowaniem jest brak manometru i łatwej regulacji pompy-musimy zaufać maszynie, że ciśnienie ekstrakcji jest odpowiednie.
  • 0 Głosy
    4 Posty
    363 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Moim zdaniem do wysokich cen różnych akcesoriów trzeba podejść trochę inaczej. W każdym hobby pojawiają się różne nowości, różne gadżety. Kawosze mają jakieś drogie WDT, młynki za 10 tys złotych czy sitka za 1200zł. Oczywiście to wszystko jest wysokiej jakości, ale ze stosunkiem cena /jakość bywa różnie, bo czasem płacimy za coś 5 razy więcej, ale nie otrzymujemy 5 razy lepszych efektów, a jedynie niesmaczną poprawę. Koniec końców, dla ludzi którzy mają pasję to nadal gra warta świeczki Ja to rozumiem, chociaż sam pewnie bym nie kupił.