Przejdź do treści

Timemore Black Mirror Duo.

Akcesoria domowego baristy - wagi, tampery, pojemniki itd.
3 3 200
  • Wiem ze mamy tu wielu fanów pour over i nowa waga od Timemore moze ich zainteresować.
    Wyglądem przypomina zwykła Black Mirror, jest jednak nieco dłuższa, a z tyłu ma uchwyt do przymocowania stojaka na którym kładziemy V60 lub temu podobne urządzenia.
    Wewnątrz mamy usprawniony czujnik wagi który jest nieco szybszy niż w podstawowej wersji. Dodatkowo, na ekranie, poza wagą, czasem parzenia i przepływem wody jest tez podana dokładna waga juz zaparzonej kawy w naczyniu.
    Waga sama w sobie bardzo mi sie podoba a dodatkowe informacje na ekranie mogą sie przydac np przy przeliczaniu % ekstrakcji. Jej cena jest jednak wysoka, o 100$ wyższa od zwykłej wersji która dla wiekszości z nas jest w zupełności wystarczająca.
    Zapraszam do obejżenia mojej pełnej recenzji na YT.

    Jako ze współpracuje z Timemore mam tez dla was 10% zniżki na ich stronie ( https://timemoreeu.com/Jacek10 )

  • Dziękuję Jacku za recenzję. Nawet dziś zastanawiałem się ile kawy ląduje finalnie w kubku a ile zostaje na ziarnach/w filtrze. Tutaj możemy precyzyjnie kontrolować ilość uzysku.
    Dane z tej wagi (waga "fusów") na pewno by mi się przydały, nie wiem jednak czy jestem aż tak ciekawy, żeby płacić za to 127Euro.

  • Fajna recka. Ja od dłuższego czasu używam wag od Timemore. Są naprawdę dobre jak za swoją cenę. Aktualnie mam model basic 2 i póki co wystarczy 🙂

Sugerowane posty

  • 0 Głosy
    7 Posty
    481 Wyświetlenia
    S
    Do dalszej dyskusji zapraszam w wątku z recenzją ekspresu: Meraki Espresso - recenzja ekspresu
  • 1 Głosy
    9 Posty
    468 Wyświetlenia
    pawel890P
    Sam posiadam Waga Rhino Coffee Gear - Brewing Scale - która jest łudząco podobna, ale wyświetlacz i konstrukcja mimo wszystko jest inna. Ciekaw jestem czy faktycznie podzespoły w środku są innej klasy, bo mimo wszystko różnica w cenie była całkiem spora.
  • 1 Głosy
    3 Posty
    395 Wyświetlenia
    ciastekC
    dlaczego pracownicy działu testów w Lelicie zostają poddani dekapitacji? [image: 1744960313511-lelit-headless.jpg] odkładając żarty na bok, miałem przyjemność parzyć Marą v2 zarówno espresso jak i kawy mleczne przez 3 cudowne lata, brak wyświetlanej temperatury właściwie nigdy nie był problemem, a ani przegrzewania ani zimnego espresso nie doświadczyłem, ale może to kwestia przyzwyczajenia czyszcząc portafilter natychmiast po ekstrakcji, razem ze szczotkowaniem i przepłukaniem okolic prysznica (brzmi skomplikowanie, ale zajmuje to mniej niż minutę), Mara jest gotowa do spieniania mleka (na manometrze stabilne 1.5 bara), może znowu przez taką rutynę nie zdarzyło mi się zaobserwować tego obniżonego ciśnienia, jedyne problemy wynikały ze złego przytrzymania kubka bo zdarzyło się, że wychodziły bąble, jednak najczęściej aksamitna pianka mimo użycia mleka owsianego Mara nie zawiodła mnie także podczas spotkań towarzyskich mógłbym się jedynie przyczepić (naprawdę doszukując się dziury w całym) do: kilku schowanych ale ostrych krawędzi – incydentalnie zdażyło mi się naruszyć ciągłość skóry dłoni (bez krwawienia) podczas czyszczenia tacki ociekowej, tył mógłby zostać lekko przeszlifowany i byłoby po kłopocie, podobnie z wylotem zaworu trójdrożnego podczas smarowania, ale tutaj już wystarczy założyć jakiekolwiek rękawice, mój błąd braku kilku nakładek gumowych w celu jeszcze lepszego wyciszenia – przykrywka kanistra wody podczas pracy pompy potrafi się przemieścić, jeśli zetknie się z obudową to zaczyna dzwonić; sam zbiornik też mógłby mieć gumowe dystanse przy górnej krawędzi tak by, nie dotykał blach właściwie to jedynym powodem zmiany na Biankę była chęć wyciśnięcia z ziaren jeszcze więcej, przy czym żona różnicy w kawie nie czuje żadnej czekam jeszcze na nowy młynek, może wtedy zmieni zdanie 🫣