Przejdź do treści

Hario Lyra, niepozorna konewka o dużych możliwościach

Metody alternatywne
3 2 23 1
  • Znalezienie dobrej konewki nie jest łatwe. Patrząc na topowe konstrukcje, z jednej strony mamy Stagga, który chciał być smart, z drugiej Artisana, który wizualnie zatrzymał się jakieś 15 lat temu. Obok nich do tej pory nieśmiało stał Buono, który w wersji elektrycznej z kontrolą temperatury przywołuje wspomnienia Nokii 3310.
    Szukając konewki dla siebie w każdej z nich widziałem inne wady i nie wyłaniał się żaden zwycięzca, dopóki nie natknąłem się przypadkiem na model o którym prawie nikt nie wspomina. A mowa o niespełna rocznej Lyrze od Hario, łączącej kontrolę strumienia znanej z większości konewek i nowoczesnym designem pasujących do dzisiejszych wnętrz. Tak przynajmniej mi się wydawało na początku, gdyż ma do zaoferowania znacznie więcej i nie o wszystkim jest tak głośno jak o produktach Fellow. A szkoda.

    f4830f3a-475e-4567-ac5e-50dfe00ac0f0-image.jpeg

    Lyra jest niesamowicie lekka, waży zaledwie 530g. Ponadto uchwyt jest lekko spłaszczony, żeby jeszcze bardziej poprawić ergonomię.

    Na tym jednak nie koniec udogodnień, którymi Lyra wyróżnia się na tle konkurencji. Poza kontrolą temperatury w zakresie 38-100°C z dokładnością do 1°C w całym zakresie, mamy możliwość zapisania aż pięciu własnych ustawień, a dodatkowo do naszej dyspozycji jest także gotowanie do 100°C jednym przyciskiem. Gotowość jest sygnalizowana zmiana koloru diody z czerwonego na zielony.

    739901a3-6ba7-4df1-9260-141c01e1b452-image.jpeg
    e6e601ae-6d37-48a5-821a-a0179e59b737-image.jpeg

    Lyra podtrzyma też temperaturę do 15 minut, a co ciekawe, posiada dodatkowy guzik który pozwala nam na podtrzymanie zadanej temperatury nawet po zdjęciu i ponownym postawieniu na bazie, co może być szczególnie przydatne przy zalewaniu dripa.

    2aa6e658-8400-4c83-b7b1-3342edb1393f-image.jpeg

    A skoro już przy dripie jesteśmy, nie można pominąć tego, z czego Hario może być dumne. Wysokość przy której strumień wody się rozszczepia jest najwyższa w przypadku Buono, a Lyra zdaje się z tego korzystać. Stabilny strumień powinien poprawić powtarzalność kawy.

    Dodatkową funkcją jest też stoper, który wyświetla czas naprzemiennie z temperaturą w krótkich interwałach, więc niczego nie przeoczymy.

    Wisienką na torcie jest jakość materiałów i wykonania. Wyświetlacz jest duży, jasny i wyraźny. Baza wykończona jest hartowanym szkłem, a sama konewka wykonana jest ze stali nierdzewnej malowanej od zewnątrz na kolor czarny lub biały.

    5edf4351-7a12-44e8-8bc9-38ff7ae927f1-image.jpeg

    Podczas użytkowania uwagę zwraca też wieko. Posiada dobrze dopasowaną uszczelkę, dzięki której nic nie wycieka nawet jeżeli bardzo mocno przechylimy, ale jednocześnie nie musimy się siłować przy otwieraniu w celu napełnienia. Kolejną zaletą jest też fakt zdejmowania go w całości, wiec nie będzie zawadzać przy nalewaniu, a sam uchwyt wykończony jest na płasko, dzięki czemu łatwo odłożymy wieko na bok, bez moczenia drewnianych blatów.

    W zestawie znajduje się:

    • konewka, z zabezpieczoną wylewką,
    • baza,
    • instrukcja, niestety brak tłumaczenia na język polski.
      Więcej od czajnika i tak nie ma co oczekiwać.

    3ba420b2-332d-43ef-8da4-3d4ce1f4581c-image.jpeg

    Konewka wyceniona jest na €260, choć w polskich sklepach można znaleźć ją za 670 zł.

    Podsumowując

    Zalety

    • bardzo lekka (530g)
    • precyzyjna kontrolą temperatury w zakresie 38-100°C, co 1°C
    • łatwe gotowanie do 100°C jednym przyciskiem
    • ergonomiczna rączka
    • podtrzymywanie temperatury, także po zdjęciu i odłożeniu konewki na bazę (wymaga kliknięcia guzika z tyłu bazy)
    • brak ogranicznika przepływu - może zastąpić codzienny czajnik
    • podwójny wyświetlacz temperatury zadanej i aktualnej
    • stoper, czas wyświetlany naprzemiennie z zadaną temperaturą
    • jakość wykonania (hartowane szkło w podstawie, wyprofilowanie dekielka, adekwatna uszczelka)
    • brak ogranicznika przepływu
    • wyprofilowana wylewka najwyższej klasy zapewnia wysoki punkt rozszczepienia strumienia wody i możliwość zalewania tuż nad poziomem zawartości drippera
    • nowoczesny design
    • jasny, duży, czytelny wyświetlacz

    Wady

    • dość wolny maksymalny przepływ, choć akceptowalny
    • czas nagrzewania do wyższych temperatur jest zauważalnie wydłużony
    • brak zdalnej kontroli (trochę na siłę, wody z telefonu i tak nie dolejemy)
    • precyzja grzania do zadanej temperatury, podobnie jak w innych przypadkach jest złudna albo ja o czymś nie wiem - pokazuje 38°C by po zdjęciu i odłożeniu na bazę wskazać 41-43°C, ale może to też być kwestia mądrej korekty, tak by dripper był zalewany faktycznie wodą o zadanej temperaturze
    • tylko 2 kolory
  • Nawet dobra cena jak na taki sprzęt, a ile wat ma grzałka?

  • 1000-1200W

Sugerowane posty

  • 2 Głosy
    5 Posty
    258 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Fajne rozwiązanie, chociaż z biegiem czasu staram się wszystko upraszczac. Gdybym teraz robił espresso, chyba nawet umikota nie chciałoby mi się używać
  • Timemore Sculptor 078 - recenzja

    Młynki recenzja timemore
    9
    9
    2 Głosy
    9 Posty
    708 Wyświetlenia
    pawel890P
    Pojawiła się 2 generacja Timemore Gen 2 - wygląda wspaniale, rozwiązuje problemy dość kiepskiej konstrukcji hoppera i ma wprowadzony system bardzo łatwego wyjmowania żaren. Wygląda naprawdę ciekawie! https://www.youtube.com/watch?v=tfaw73paLFE
  • 1 Głosy
    15 Posty
    2k Wyświetlenia
    HeniutekH
    Za 2500 ziko z pidem (Sklep na K), to nadal całkiem fajna opcja i dosyć kompaktowa. Ja młynka użyłem może kilkanaście razy I mieliłem ręcznym, ale tylko ja popijałem okazjonalnie espresso, więc miałem wywalone. Z perspektywy czasu wybrałbym dwa oddzielne sprzęty, łatwiej odsprzedać i apgrejdować sprzęt, w jedną albo drugą stronę. Ewentualnie rozważył jeszcze Sage na upartego, ale to większy koszt. Każdy ma inne potrzeby i oczekiwania. Miejskie legendy o tym że ziarna się grzeją i inne pierdoły zasadniczo można se włożyć między książki. Nawet jeśli coś tam by się trochę podgrzało, jakby ekspres był włączony tydzień?! Jak ktoś pije bardzo mocno paloną Włoską mieszankę to czy jej może jeszcze coś "zaszkodzić", nie sądzę. Co do zbiornika to ciąć i nie patrzeć, nowy na szczęście to tylko 6 dyszek https://north.pl/karta/mc084-27-pojemnik-wode-do-ekspresu,623-RK-0217.html