Przejdź do treści

Blind Shaker SE PRO od MHW-3BOMBER

Akcesoria domowego baristy - wagi, tampery, pojemniki itd.
5 4 235
  • Osobiście nigdy nie byłem wielkim fanem Blind Shakers. Co prawda wydaje sie ze wpływaja pozytywnie na ekstrakcje, ale sam proces jest długi i niewygodny. Ostatnio dostałam do przetestowania nowy Shaker SE Pro od MHW-3BOMBER i muszę przyznać ze mi sie on spodobał do tego stopnia, ze używam go codziennie.
    Na stronie producenta, jak to zawsze z MHW, znajdziemy zapewnienia ze jest to produkt najwyższej klasy, jedyny, najlepszy itp który na zawsze zmieni świat kawy.
    Ja z mojej strony moge powiedziec ze jest on solidnie wykonany, estetyczny (jak na shaker) ale co najważniejsze funkconalny. Sam proces używania opisany na ich stronie chociaż prosty, mnie nie odpowiadał więc wymyśliłem własny, polegający na odpowiednim wstrząsaniu, trzymaniu i stopniowym dozowaniu.
    Porównując smak espresso z tego urządzenia do zwykłego Blind Shaker, w smaku nie bylo jakichś znaczących różnic. Co natomiast bardzo ciekawe, %ekstrakcji kawy z nowego SE PRO był prawie zawsze wyższy. Nie potrafię jednoznacznie powiedzieć dlaczego. Być może to tylko przypadek.
    Podsumowując, jeśli ktoś lubi nowe kawowe gadżety, ten Shaker jest wart przetestowania.
    Polecam moja pełną recenzję z YT:

    Jako ze współpracuje z MHW, mam dla was kod ze zniżką “ mycoffeeshowjack “ gdybyście kupowali na stronie producenta.

  • Fajny gadżet i fajna recenzja. U siebie stosuje podobne, ale jednak inne rozwiązanie. Dołożyłem do mojego EK43S gadżet od Grafikusa - Tumbler. Wygląda podobnie ale nie ma przykrywki i nie pozwala na potrząsanie. Dlatego po zsypanu mielonki poprawiam Umikotem.
    PXL_20250124_190551623.jpg

  • Czy ktoś może mi wytłumaczyć jaki jest wkład tego gadżetu, gdy już używamy dystrybutora wdt i dysku ocd? Co wnosi to do procesu? Do końca nie rozumiem jaki zachodzi w tym proces fizyczny w stosunku do dystrybutora wdt z igiełkami.

  • To stosujemy chyba zamiast igieł. Cel jest chyba podobny - równa dystrybucja i równe wymieszanie frakcji.

  • Fajne rozwiązanie, chociaż z biegiem czasu staram się wszystko upraszczac. Gdybym teraz robił espresso, chyba nawet umikota nie chciałoby mi się używać 😁

Sugerowane posty

  • 3 Głosy
    5 Posty
    379 Wyświetlenia
    pawel890P
    To właśnie podkreśla, że w większości przypadków ekspres odgrywa najmniejszą rolę w procesie parzenia.
  • 1 Głosy
    3 Posty
    401 Wyświetlenia
    ciastekC
    dlaczego pracownicy działu testów w Lelicie zostają poddani dekapitacji? [image: 1744960313511-lelit-headless.jpg] odkładając żarty na bok, miałem przyjemność parzyć Marą v2 zarówno espresso jak i kawy mleczne przez 3 cudowne lata, brak wyświetlanej temperatury właściwie nigdy nie był problemem, a ani przegrzewania ani zimnego espresso nie doświadczyłem, ale może to kwestia przyzwyczajenia czyszcząc portafilter natychmiast po ekstrakcji, razem ze szczotkowaniem i przepłukaniem okolic prysznica (brzmi skomplikowanie, ale zajmuje to mniej niż minutę), Mara jest gotowa do spieniania mleka (na manometrze stabilne 1.5 bara), może znowu przez taką rutynę nie zdarzyło mi się zaobserwować tego obniżonego ciśnienia, jedyne problemy wynikały ze złego przytrzymania kubka bo zdarzyło się, że wychodziły bąble, jednak najczęściej aksamitna pianka mimo użycia mleka owsianego Mara nie zawiodła mnie także podczas spotkań towarzyskich mógłbym się jedynie przyczepić (naprawdę doszukując się dziury w całym) do: kilku schowanych ale ostrych krawędzi – incydentalnie zdażyło mi się naruszyć ciągłość skóry dłoni (bez krwawienia) podczas czyszczenia tacki ociekowej, tył mógłby zostać lekko przeszlifowany i byłoby po kłopocie, podobnie z wylotem zaworu trójdrożnego podczas smarowania, ale tutaj już wystarczy założyć jakiekolwiek rękawice, mój błąd braku kilku nakładek gumowych w celu jeszcze lepszego wyciszenia – przykrywka kanistra wody podczas pracy pompy potrafi się przemieścić, jeśli zetknie się z obudową to zaczyna dzwonić; sam zbiornik też mógłby mieć gumowe dystanse przy górnej krawędzi tak by, nie dotykał blach właściwie to jedynym powodem zmiany na Biankę była chęć wyciśnięcia z ziaren jeszcze więcej, przy czym żona różnicy w kawie nie czuje żadnej czekam jeszcze na nowy młynek, może wtedy zmieni zdanie 🫣
  • 1 Głosy
    8 Posty
    347 Wyświetlenia
    pawel890P
    W sumie to nie jest tak, że nagle podnieśli wszystkie cenniki, ponieważ na tle konkurencji mają wciąż bardzo dobre ceny. Aczkolwiek ten gadżet to cena… faktycznie zwała z nóg. Chyba, że ta cała precyzja i łożyska faktycznie są drogie w produkcji.