Przejdź do treści

Na rynku ekspresów jednobojlerowych nigdy nie było takiego wyboru

Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
10 3 29
Ten temat został oddzielony od ECM Classika III - nowy król SB? skansen
  • Niejako w cieniu bardziej zaawansowanych maszyn rozwinął się rynek dobrze wyposażonych ekspresów SB. Nigdy nie było takiego wyboru dobrze wyposażonych maszyn z PID a dodatkowo często jeszcze z profilowaniem, programowaniem dozy i innymi dodatkami. Jest z czego wybierać, na szybko przychodzą mi do głowy:

    Do pełni szczęścia brakuje tylko Rancilio Silvia w wersji powiedzmy v10 z seryjnym PID 🙂

    A Wy co byście kupili szukając ekspresu w tym segmencie?

  • Niedawno szukałem dla znajomych i skończyło się na Victorii, choć poprzedniej wersji. Niektóre z wymienionych konstrukcji były rozważane, ale odrzuciłem ze względu na wątpliwą trwałość.

    Gaggia Classic UP brzmi kusząco gdyby nie fakt, że ciężko ją dostać w Polsce i zdaje się, otwór w tacce ociekowej w ogóle nie pasuje do dyszy spieniania. Tzn pasuje tylko jest w niedostępnym dla niej miejscu 😅

    Wokół Fellow jest wiele kontrowersji, nie chciałbym kupić sprzętu z obietnicą funkcjonalności w przyszłości. Tym bardziej, że ten producent znany jest z niewywiązywania się z danego słowa.

    Profitec jest niejako zdyskwalifikowany przez plastikową wylewkę, ale to tylko moja subiektywna opinia.

    ECM odrobinkę odstaje ze względu na brak profilowania, ale to nadal solidna opcja.

    Quick Mill kusi dodatkowym profilowaniem, ale kiedyś czytałem, chyba w artykule od Maximo, że lepsze efekty daje profilowanie przepływu.

    Z tego wyłania się jeden klarowny, lśniący zwycięzca, a właściwie zwyciężczyni - Victoria3.

  • Profitec ma dodatkowe silikonowe wylewki, bo w domyśle i tak każdy będzie używać NPF, więc specyficzny argument, liczy się sama maszyna, zawsze można zmienić kolbę, to relatywnie niski koszt 200-300zł.

    ECM ma E61 i można rozszerzyć o zestaw do profilowania.

    Chyba jedyny ekspres, który z tych można ocenić jako nietrwały to Fellow ES1. Dlatego zdziwił mnie ten argument.

    Z drugiej stromy ECM słynie z nieprawdopodobnej trwałości, wielu użytkowników na Reddit pisze, o korzystaniu z ekspresów nawet powyżej 10 lat. Mają opracowane własne patenty na E61, pompy etc. które mają wpływać na wydłużoną eksploatację.

  • Profitec ma dodatkowe silikonowe wylewki, bo w domyśle i tak każdy będzie używać NPF, więc specyficzny argument, liczy się sama maszyna, zawsze można zmienić kolbę, to relatywnie niski koszt 200-300zł.

    ECM ma E61 i można rozszerzyć o zestaw do profilowania.

    Chyba jedyny ekspres, który z tych można ocenić jako nietrwały to Fellow ES1. Dlatego zdziwił mnie ten argument.

    Z drugiej stromy ECM słynie z nieprawdopodobnej trwałości, wielu użytkowników na Reddit pisze, o korzystaniu z ekspresów nawet powyżej 10 lat. Mają opracowane własne patenty na E61, pompy etc. które mają wpływać na wydłużoną eksploatację.

    @pawel890 said:

    Z drugiej stromy ECM słynie z nieprawdopodobnej trwałości, wielu użytkowników na Reddit pisze, o korzystaniu z ekspresów nawet powyżej 10 lat.

    ECM/Proftec stosuje tą samą elektronikę co inni włoscy producenci, te same pompy itd. Jedyne co mi się w środku rzuca w oczy i jest wyraźnie solidniejsze niż u konkurencji to zawór OPV w ekspresach z pompą wibracyjną. Co ciekawe ma on logo ECM nawet jak trafia do Profiteca. Ułożenie elementów wewnątrz też może się niektórym podobać, choć nie każdemu - ja wolę jak jest wszystko kompaktowo upakowane i zajmuje mało miejsca. Dzięki temu ekspres zajmuje mniej miejsca na blacie co widać na przykład w porównaniu Bianki z Profitec 700 / ECM Synchronica.

    Opinia o jakości opiera się przede wszystkim na wysokiej jakości wykonania obudowy. Fajnie jak ekspres jest miły dla oka i fajnie zrobiony. Wbrew pozorom jest to całkiem ważny argument, zwłaszcza jak chcemy przekonać żonę 🙂

    Swoją drogą Lelit Anita w moim domu rodzinnym pracuje już ponad 6 lat bez większych serwisów (wymieniałem tylko uszczelki grupy i śrubę prysznica). Z taką Classicą byłoby wiele więcej zabawy 😉

    Jakbym miał coś teraz kupić z listy to chyba nowa Gaggie albo Puristike (dopisałem do listy). Podoba mi się design jej obudowy i zewnętrzny "flakon" na wodę.

  • Profitec ma dodatkowe silikonowe wylewki, bo w domyśle i tak każdy będzie używać NPF, więc specyficzny argument, liczy się sama maszyna, zawsze można zmienić kolbę, to relatywnie niski koszt 200-300zł.

    ECM ma E61 i można rozszerzyć o zestaw do profilowania.

    Chyba jedyny ekspres, który z tych można ocenić jako nietrwały to Fellow ES1. Dlatego zdziwił mnie ten argument.

    Z drugiej stromy ECM słynie z nieprawdopodobnej trwałości, wielu użytkowników na Reddit pisze, o korzystaniu z ekspresów nawet powyżej 10 lat. Mają opracowane własne patenty na E61, pompy etc. które mają wpływać na wydłużoną eksploatację.

    @pawel890 said:

    Profitec ma dodatkowe silikonowe wylewki, bo w domyśle i tak każdy będzie używać NPF

    Te demontowalne wylewki to super pomysł. Też nie mogłem się na początku przekonać ale teraz korzystam codziennie. Nie wyobrażam sobie teraz powrotu do trudnej w czyszczeniu podwójnej wylewki.

  • @pawel890 said:

    Z drugiej stromy ECM słynie z nieprawdopodobnej trwałości, wielu użytkowników na Reddit pisze, o korzystaniu z ekspresów nawet powyżej 10 lat.

    ECM/Proftec stosuje tą samą elektronikę co inni włoscy producenci, te same pompy itd. Jedyne co mi się w środku rzuca w oczy i jest wyraźnie solidniejsze niż u konkurencji to zawór OPV w ekspresach z pompą wibracyjną. Co ciekawe ma on logo ECM nawet jak trafia do Profiteca. Ułożenie elementów wewnątrz też może się niektórym podobać, choć nie każdemu - ja wolę jak jest wszystko kompaktowo upakowane i zajmuje mało miejsca. Dzięki temu ekspres zajmuje mniej miejsca na blacie co widać na przykład w porównaniu Bianki z Profitec 700 / ECM Synchronica.

    Opinia o jakości opiera się przede wszystkim na wysokiej jakości wykonania obudowy. Fajnie jak ekspres jest miły dla oka i fajnie zrobiony. Wbrew pozorom jest to całkiem ważny argument, zwłaszcza jak chcemy przekonać żonę 🙂

    Swoją drogą Lelit Anita w moim domu rodzinnym pracuje już ponad 6 lat bez większych serwisów (wymieniałem tylko uszczelki grupy i śrubę prysznica). Z taką Classicą byłoby wiele więcej zabawy 😉

    Jakbym miał coś teraz kupić z listy to chyba nowa Gaggie albo Puristike (dopisałem do listy). Podoba mi się design jej obudowy i zewnętrzny "flakon" na wodę.

    @skansen ECM opisuje i fajnie pokazuje, że jednak ma swoje patenty. Mi się to akurat podoba: https://www.ecm.de/en/our-technology/

  • @skansen ECM opisuje i fajnie pokazuje, że jednak ma swoje patenty. Mi się to akurat podoba: https://www.ecm.de/en/our-technology/

    @pawel890 said:

    @skansen ECM opisuje i fajnie pokazuje, że jednak ma swoje patenty. Mi się to akurat podoba: https://www.ecm.de/en/our-technology/

    Oprócz innego grzybka w grupie E61 i grzałki w E61 nie widzę tutaj nic czego by inni nie mieli. Taka grupę z tym trzeba smarować tak czy inaczej. Cała reszta rozwiązań jest znana na rynku i od lat i spotykana w innych ekspresach.

    Natomiast to co trzeba im przyznać, że jest to wszystko fajnie i ładnie razem złożone, może się podobać.

  • Moim zdaniem właśnie ECM ma więcej zalet, i naprawdę klasowalbym go jako jedną z ciekawszych firm w swoim segmencie.

    Z tych unikanych patentów:

    • grzybek ze stali nierdzewnej w e61
    • bojlery ze stali nierdzewnej, w innych firmach tylko topowe modele mają taki bojler, a w ECM nawet podstawowy model
    • grupa e61 z system dogrzewania
    • rotacyjna pompa taka jak wszędzie, ale wibracyjna jest wyciszona (quick mill też ma takie)
    • autorski soft, na całkiem fajnym poziomie, chyba tylko Lelit dorównuje. Ale brakuje takich funkcji jak harmonogram wyłączeń, mycia grupy, programowań preinfuzji (nowe Lelity trochę nadrabiają w tej kwesti)

    Więc osobiście jakbym miał powiedzieć, jak na ten segment cenowy, ECM to najwyższa półka.
    Trochę mnie ostatnio zainteresowała ta firma i jak kiedyś mi padnie Rancilio to wybrałbym jakąś maszynę od ECM, po rozeznaniu rynku myślę, że to naprawdę fajna opcja.

  • Profitec ma dodatkowe silikonowe wylewki, bo w domyśle i tak każdy będzie używać NPF, więc specyficzny argument, liczy się sama maszyna, zawsze można zmienić kolbę, to relatywnie niski koszt 200-300zł.

    ECM ma E61 i można rozszerzyć o zestaw do profilowania.

    Chyba jedyny ekspres, który z tych można ocenić jako nietrwały to Fellow ES1. Dlatego zdziwił mnie ten argument.

    Z drugiej stromy ECM słynie z nieprawdopodobnej trwałości, wielu użytkowników na Reddit pisze, o korzystaniu z ekspresów nawet powyżej 10 lat. Mają opracowane własne patenty na E61, pompy etc. które mają wpływać na wydłużoną eksploatację.

    @pawel890 napisał:

    w domyśle i tak każdy będzie używać NPF

    Znam takich co by się nie zgodzili 😄

    @pawel890 napisał:

    Chyba jedyny ekspres, który z tych można ocenić jako nietrwały to Fellow ES1. Dlatego zdziwił mnie ten argument.

    Niektórzy skarżą się na materiały z jakich wykonana jest pompa w podstawowym modelu Ascaso. Przy odrobinie nieostrożności taka mała, ale kluczowa kuleczka może się rozpuścić podczas odkamieniania. A nie oszukujmy się, SB będzie w dużej mierze pierwszym wyborem osób początkujących, które mogą nie być świadome konsekwencji używania niewłaściwego odkamieniacza i/lub w niewłaściwy sposób.

  • Moim zdaniem właśnie ECM ma więcej zalet, i naprawdę klasowalbym go jako jedną z ciekawszych firm w swoim segmencie.

    Z tych unikanych patentów:

    • grzybek ze stali nierdzewnej w e61
    • bojlery ze stali nierdzewnej, w innych firmach tylko topowe modele mają taki bojler, a w ECM nawet podstawowy model
    • grupa e61 z system dogrzewania
    • rotacyjna pompa taka jak wszędzie, ale wibracyjna jest wyciszona (quick mill też ma takie)
    • autorski soft, na całkiem fajnym poziomie, chyba tylko Lelit dorównuje. Ale brakuje takich funkcji jak harmonogram wyłączeń, mycia grupy, programowań preinfuzji (nowe Lelity trochę nadrabiają w tej kwesti)

    Więc osobiście jakbym miał powiedzieć, jak na ten segment cenowy, ECM to najwyższa półka.
    Trochę mnie ostatnio zainteresowała ta firma i jak kiedyś mi padnie Rancilio to wybrałbym jakąś maszynę od ECM, po rozeznaniu rynku myślę, że to naprawdę fajna opcja.

    @pawel890 said:

    bojlery ze stali nierdzewnej, w innych firmach tylko topowe modele mają taki bojler, a w ECM nawet podstawowy model

    Lelity z E61 też mają stalowe bojlery.
    ECM Casa nie ma stalowego bojlera a wciąż jest dostępna na niektórych rynkach.

    @pawel890 said:

    rotacyjna pompa taka jak wszędzie, ale wibracyjna jest wyciszona (quick mill też ma takie)

    Oprócz Quick Mill takie pompy ma też Lelit w niektórych modelach (po 2019 roku), inni producenci pewnie też.

    @pawel890 said:

    autorski soft, na całkiem fajnym poziomie, chyba tylko Lelit dorównuje. Ale brakuje takich funkcji jak harmonogram wyłączeń, mycia grupy, programowań preinfuzji (nowe Lelity trochę nadrabiają w tej kwesti)

    Harmonogram jest w Sage Dual Boiler od ponad 15 lat. Preinffuzje, backflush Lelit ma też od lat. Tu rewolucji nie widzę.

    Punkty należą się natomiast za próbę "reanimacji" 65 letniej grupy E61. Grupa E61 to trochę jak silnik spalinowy w samochodzie - kto ma tą technologie opanowaną stara sie wyciskać z niej co się da i póki się da.

Sugerowane posty