Przejdź do treści

Co aktualnie popijacie?

Kawa ziarnista
173 16 26.1k 1
  • Mleko wiele wybacza 😃 A ja nie mogę zdzierżyć mlecznych kaw.
    Przy ristretto martwi mnie najbardziej ultra mała ilość napoju przy takiej samej dawce kofeiny, plus zwiększone ryzyko kanałowania.

  • Ristretto ma mniej kofeiny niż espresso (krótszy czas kontaktu kawy z wodą). Z kanałowaniem będzie ewentualnie problem przy gorszych młynkach. Nagram coś w weekend, żeby pokazać jak to wizualnie się prezentuje.

    Pijam często podwójne ristretto zamiast espresso. Jedyne do czego mam zastrzeżenia to zużycie - 2 kg kawy miesięcznie mi przechodzi przez młynek w tej konfiguracji.

    W DF64 mam zamontowane SSP Lab Sweet - tu dla odmiany zazwyczaj celuję w 1:2,3-2:5, ale szukam też ziaren, które są średnio palone, a na pewno jaśniej niż te, które sypię do Mazzera. SSP to zupełnie inne żarna, większy uzysk = totalnie co innego w filiżance. I nie da się zdefiniować jednoznacznie co jest lepsze. Po prostu inaczej.

  • Byłem przekonany, że kofeina jest ekstrahowana głównie na początku, ale faktycznie tak nie jest. Mało tego, przy esko/ristretto im mniejsza ekstrakcja tym ratio kofeiny do ekstrakcji jest mniejsze

    89406daf-f2dd-41ea-bf5c-16d72e3b90d9-image.jpeg

  • Ciastko na dzisiaj: Brazil Blend od Miga Coffee Roasters

    image.jpeg
    5011d103-273c-4edd-b986-5e2e638cb7ac-image.jpeg

    Z jednej strony klasyka, więc wiadomo czego się spodziewać, a z drugiej wychodziło mi lepiej zbalansowane niż inne.

    b99fec33-ad42-4cf1-9cdd-0616c5da0bb5-image.jpeg

  • Kofeina się mocniej ekstrahuje przy wyższych temperaturach, więc z czasem ekstrakcji ciastko nabiera temperatury.

  • Kawa na dziś: Columbia Castillo el Tambon. Uprażona na Medium+ pod espresso. Moja ostatnia paczka 🙂
    IMG20260916103830.jpg

    Wczoraj na piecyk poszła India SLN9 - odpoczywa i czeka na swój dzień.

  • S skansen rozdzielił ten temat dnia
  • A u mnie wpadło coś takiego 🙂
    17899349030283427253898720488597.jpg

  • 5ce5f285-3cf9-4e6f-9b6f-c237ee324860.jpeg

    U mnie wpadł pakiet kaw od braci ziókowskich - starterpack espresso.

    Blend Il Toto - to kawa z greckiej palarni, ateńska sieć kawiarni speciality. 🙂

  • pawel890P pawel890 odniósł się do tego tematu
  • Kolejny zestaw kaw, powrót po kilku latach do niegdyś mojej ulubionej palarni. Świeżo Palona. Wleciały małe paczki ich klasyków.

    624bba6c-91f5-4afb-8f1f-d6edb88750f3.jpeg

  • Kiedyś chodziły mi te ziarenka po głowie. Piłes już któreś z nich?

  • Jeszcze nieodpakowane, pewnie jutro coś spróbuję. Póki co najmniej pamiętam royal espresso i black velvet. Kiedyś kilogramami zamawiałem. Ciekawe czy po 2 latach przerwy będę miał podobnie pozytywne odczucia.

  • Kończę praktycznie paczkę Royal Espresso bardzo mi posmakowało, świetna ciemno palona kawa. Czekolada i orzechy. Dowozi to co najlepsze w włoskim stylu jak dla mnie.

  • kawy.jpg

    Ostatnio po zbadaniu kawy Roma z Instytut Kawa, która bardzo mi podeszła, kupiłem resztę z włoskich blendów. Na dokładkę poszła kawa z Dominikany, nigdy nie miałem okazji pić kawy z tego regionu. Jak widać kawy po profilach smakowych to zbalansowane i czekoladowe kawy, które uwielbiam. Na tygodniach 😉 będę testować poszczególne paczki.

    @pawel890
    Odkopię ten post trochę - ja też sympatyzuję z wypałami od Instytut Kawy. Nie jest to palarnia chwaląca się punktami, czy tytułami w konkursach organizowanych przez SCA, ale za to wydaje mi się, że ekipa tam pracująca dość rzetelnie podchodzi do swojej codziennej pracy. Jakość wypałów jest równa i wysoka. Osobiście najchętniej kupuję mieszankę Torino, ale cała seria włoska jest udana. Na wyróżnienie zasługuje kawka z Dominikany - faktycznie trudno ją spotkać w produktach innych palarni.

Sugerowane posty

  • The Fermentation Project

    Kawa ziarnista
    16
    1 Głosy
    16 Posty
    387 Wyświetlenia
    ciastekC
    Częścią projektu była też ankieta, która pokazuje jak zróżnicowana jest ludzka percepcja. [image: 1791125373800-55c143a3-257f-4a33-b9ea-c4c3965953b8-image.jpeg] [image: 1791125405935-e0ea2413-a7f3-4d6c-a98a-89a3b012935a-image.jpeg] [image: 1791125439491-70371078-5bac-4843-8058-20e7ebd8b88b-image.jpeg] [image: 1791125475721-df44476b-6fcd-40e5-96c1-fe4df200f44f-image.jpeg]
  • Zblendowałem ziarna kawy

    Kawa ziarnista
    4
    0 Głosy
    4 Posty
    208 Wyświetlenia
    ciastekC
    @skansen napisał: Pomysł ciekawy ale chyba wymagałby wielu prób i testów. Nie wiem czy to kwestia szczęścia czy akceptacji drobnych niedoskonałości, ale wszystkie próby były dotąd udane. Zastanawiam się czy są jakieś wskazówki, zalecenia, najlepsze praktyki takiego "mieszania"? Wcześniej nie sprawdzałem, ale okazuje się, że zostało to już parokrotnie opisane. Sam za punkt wyjścia brałem zbliżone proporcje. To jednak kwestia bardzo indywidualna. Wiele zależy od tego ile i jakich aromatów chcesz uzyskać w efekcie. W jednym miejscu wyczytałem o jednakowych proporcjach, a w innym o zwiększaniu ziarna pod słodycz i body, a akcenty owocowe czy kwiatowe dodawać na poziomie 10-20%. To jednak powinno stanowić tylko punkt wyjścia, nie ma co skupiać się na tym co smakuje innym, tylko modyfikować pod własne preferencje. Ja prędzej bym chyba zajął się samodzielnym wypalaniem. To już wymaga sprzętu do palenia i dobrej wentylacji, żeby było bezpiecznie. O umiejętnościach profilowania wypału nie wspominając. Blendowanie wypalonych już ziaren wymaga jedynie ich zakupu i zmieszania. Możemy to robić w pojedynczych dawkach. @pawel890 napisał: Chyba wolałbym po prostu zmniejszyć dozę, dobry pomysł to też krótsza ekstrakcja jak ristretto? Przyznam, że sam też zmniejszałem poziom kofeiny w życiu i szedłem po prostu w stronę mniejszej dozy. Half-caf to tylko jedna z dróg blendowania. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zmieszać klasyczne ziarna uzyskując coś, czego brakuje nam na rynku albo dążąc do ograniczenia losowości. W temacie samego half-cafa, dla mnie doza wynika z rozmiaru koszyka, więc jej nie zmienię. Na pewno nie o połowę. Najmniejszy jaki mam to 9-11g, a przy grupie 58mm jeszcze mniejsze chyba nie mają sensu. Poza tym jak smutne by było pięciogramowe espresso… Zauważyłem też u siebie, że picie czystego espresso ma na mnie mniejszy efekt kofeinowy niż americano czy latte, ale tutaj może być efekt placebo. Dla mnie nawet espresso macchiato to już za wiele. Od zawsze z ekspresu kolbowego piję tylko klasyczne esko w okolicach ratio 1:2. Teoretycznie espresso powinno być bardziej agresywne dla organizmu. Takie latte ma dodatkowy tłuszcz, który zwykle łagodzi efekty.
  • Bracia Ziółkowscy – opinie, recenzje

    Kawa ziarnista
    18
    1 Głosy
    18 Posty
    797 Wyświetlenia
    pawel890P
    Skończyłem pozostałe dwie paczki. Ciemny wypał jest podobny do włoskiego espresso. Tylko mniej mocny, we włoskim espresso czuć większą dawkę kofeiny z robusty. Natomiast Brazil smooth - jak nazwa wskazuje, chyba najbardziej równa i przystępna kawa, tutaj czuć wyraźną słodycz