Przejdź do treści

Co aktualnie popijacie?

Kawa ziarnista
165 15 17.4k
  • Nie kojarzyłem palarni, więc sprawdziłem w internecie, jak doszło do tego, że mamy w Polsce kawy palone w USA.
    Ku mojemu zaskoczeniu New York Caffe jest…we Włoszech w okolicach Florencji 😃

    Obfita crema to pewnie zasługa 20% robusty 😉

    Trochę przeraża mnie ten odcień, nie czuć w smaku żeby była przepalona?
    Ja się teraz męczę z Brazylią Cemorrado Chocolate Edition od COFFEELABu. Sweet Edition było bardzo dobre, ale tu nie ważne co zrobię zawsze czuć ten nieprzyjemny wyjątkowo gorzki posmak czystego kakao. Próbowałem nawet ratio 1:1.5, profilowałem tak, żeby zbić maksymalnie goryczkę, ale nic nie pomaga niestety.

    @ciastek napisał:

    Obfita crema to pewnie zasługa 20% robusty

    100% arabica wg renomowanych sklepów - Konesso, Delizia 🙂

  • Nie kojarzyłem palarni, więc sprawdziłem w internecie, jak doszło do tego, że mamy w Polsce kawy palone w USA.
    Ku mojemu zaskoczeniu New York Caffe jest…we Włoszech w okolicach Florencji 😃

    Obfita crema to pewnie zasługa 20% robusty 😉

    Trochę przeraża mnie ten odcień, nie czuć w smaku żeby była przepalona?
    Ja się teraz męczę z Brazylią Cemorrado Chocolate Edition od COFFEELABu. Sweet Edition było bardzo dobre, ale tu nie ważne co zrobię zawsze czuć ten nieprzyjemny wyjątkowo gorzki posmak czystego kakao. Próbowałem nawet ratio 1:1.5, profilowałem tak, żeby zbić maksymalnie goryczkę, ale nic nie pomaga niestety.

    @ciastek napisał:

    Ja się teraz męczę z Brazylią Cemorrado Chocolate Edition od COFFEELABu. Sweet Edition było bardzo dobre, ale tu nie ważne co zrobię zawsze czuć ten nieprzyjemny wyjątkowo gorzki posmak czystego kakao. Próbowałem nawet ratio 1:1.5, profilowałem tak, żeby zbić maksymalnie goryczkę, ale nic nie pomaga niestety.

    Może coś schrzanili przy wypale. Te Brazylie od CL nie różnią się aż tak (przynajmniej nie powinny), testowałem kiedyś obie. Możesz spróbować strzelić shota przy temp.: 90-91 stopniach, 1:1, t: 20-25 sekund. Daj znać co Ci wyjdzie.

  • skończyłem paczkę dzisiaj jeszcze zanim świtać zaczęło 😅
    robiłem przy 85°C, a ratio 1:1 ma w sobie coś przerażającego dla mnie, ale chyba muszę się zdobyć kiedyś na odwagę w ramach eksperymentu

  • skończyłem paczkę dzisiaj jeszcze zanim świtać zaczęło 😅
    robiłem przy 85°C, a ratio 1:1 ma w sobie coś przerażającego dla mnie, ale chyba muszę się zdobyć kiedyś na odwagę w ramach eksperymentu

    @ciastek napisał:

    ratio 1:1 ma w sobie coś przerażającego dla mnie, ale chyba muszę się zdobyć kiedyś na odwagę w ramach eksperymentu

    Nie ma się czego bać. Myślę, że w niejednej kawiarni ristretto jest bazą do wszystkich napojów mlecznych: https://youtu.be/jLa8QFJq_IA?si=0KTeYSWv-i57W_wV Klienci często nie zdają sobie z tego nawet sprawy 😊 Tylko kawa nie może być jasno palona przy takiej recepturze.

  • Mleko wiele wybacza 😃 A ja nie mogę zdzierżyć mlecznych kaw.
    Przy ristretto martwi mnie najbardziej ultra mała ilość napoju przy takiej samej dawce kofeiny, plus zwiększone ryzyko kanałowania.

  • Ristretto ma mniej kofeiny niż espresso (krótszy czas kontaktu kawy z wodą). Z kanałowaniem będzie ewentualnie problem przy gorszych młynkach. Nagram coś w weekend, żeby pokazać jak to wizualnie się prezentuje.

    Pijam często podwójne ristretto zamiast espresso. Jedyne do czego mam zastrzeżenia to zużycie - 2 kg kawy miesięcznie mi przechodzi przez młynek w tej konfiguracji.

    W DF64 mam zamontowane SSP Lab Sweet - tu dla odmiany zazwyczaj celuję w 1:2,3-2:5, ale szukam też ziaren, które są średnio palone, a na pewno jaśniej niż te, które sypię do Mazzera. SSP to zupełnie inne żarna, większy uzysk = totalnie co innego w filiżance. I nie da się zdefiniować jednoznacznie co jest lepsze. Po prostu inaczej.

  • Byłem przekonany, że kofeina jest ekstrahowana głównie na początku, ale faktycznie tak nie jest. Mało tego, przy esko/ristretto im mniejsza ekstrakcja tym ratio kofeiny do ekstrakcji jest mniejsze

    89406daf-f2dd-41ea-bf5c-16d72e3b90d9-image.jpeg

  • Ciastko na dzisiaj: Brazil Blend od Miga Coffee Roasters

    image.jpeg
    5011d103-273c-4edd-b986-5e2e638cb7ac-image.jpeg

    Z jednej strony klasyka, więc wiadomo czego się spodziewać, a z drugiej wychodziło mi lepiej zbalansowane niż inne.

    b99fec33-ad42-4cf1-9cdd-0616c5da0bb5-image.jpeg

  • Kofeina się mocniej ekstrahuje przy wyższych temperaturach, więc z czasem ekstrakcji ciastko nabiera temperatury.

Sugerowane posty

  • Zblendowałem ziarna kawy

    Kawa ziarnista
    4
    0 Głosy
    4 Posty
    83 Wyświetlenia
    ciastekC
    @skansen napisał: Pomysł ciekawy ale chyba wymagałby wielu prób i testów. Nie wiem czy to kwestia szczęścia czy akceptacji drobnych niedoskonałości, ale wszystkie próby były dotąd udane. Zastanawiam się czy są jakieś wskazówki, zalecenia, najlepsze praktyki takiego "mieszania"? Wcześniej nie sprawdzałem, ale okazuje się, że zostało to już parokrotnie opisane. Sam za punkt wyjścia brałem zbliżone proporcje. To jednak kwestia bardzo indywidualna. Wiele zależy od tego ile i jakich aromatów chcesz uzyskać w efekcie. W jednym miejscu wyczytałem o jednakowych proporcjach, a w innym o zwiększaniu ziarna pod słodycz i body, a akcenty owocowe czy kwiatowe dodawać na poziomie 10-20%. To jednak powinno stanowić tylko punkt wyjścia, nie ma co skupiać się na tym co smakuje innym, tylko modyfikować pod własne preferencje. Ja prędzej bym chyba zajął się samodzielnym wypalaniem. To już wymaga sprzętu do palenia i dobrej wentylacji, żeby było bezpiecznie. O umiejętnościach profilowania wypału nie wspominając. Blendowanie wypalonych już ziaren wymaga jedynie ich zakupu i zmieszania. Możemy to robić w pojedynczych dawkach. @pawel890 napisał: Chyba wolałbym po prostu zmniejszyć dozę, dobry pomysł to też krótsza ekstrakcja jak ristretto? Przyznam, że sam też zmniejszałem poziom kofeiny w życiu i szedłem po prostu w stronę mniejszej dozy. Half-caf to tylko jedna z dróg blendowania. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zmieszać klasyczne ziarna uzyskując coś, czego brakuje nam na rynku albo dążąc do ograniczenia losowości. W temacie samego half-cafa, dla mnie doza wynika z rozmiaru koszyka, więc jej nie zmienię. Na pewno nie o połowę. Najmniejszy jaki mam to 9-11g, a przy grupie 58mm jeszcze mniejsze chyba nie mają sensu. Poza tym jak smutne by było pięciogramowe espresso… Zauważyłem też u siebie, że picie czystego espresso ma na mnie mniejszy efekt kofeinowy niż americano czy latte, ale tutaj może być efekt placebo. Dla mnie nawet espresso macchiato to już za wiele. Od zawsze z ekspresu kolbowego piję tylko klasyczne esko w okolicach ratio 1:2. Teoretycznie espresso powinno być bardziej agresywne dla organizmu. Takie latte ma dodatkowy tłuszcz, który zwykle łagodzi efekty.
  • Palarnia Hersey

    Kawa ziarnista
    1
    1
    1 Głosy
    1 Posty
    63 Wyświetlenia
    Nikt jeszcze nie odpowiedział
  • Jasno palone ziarno i espresso

    Kawa ziarnista
    2
    0 Głosy
    2 Posty
    144 Wyświetlenia
    K
    Tylko takie preferuję, od zawsze. Zawsze jasnopaloną kawę pod przelew zaparzam w espresso. Raz w kawiarni mi powiedział barista, że mają Kenię w młynku ale jest kwaskowa, nie wypiję. Dwa wziąłem