Przejdź do treści

Speciality coffee - co to naprawdę znaczy?

Kawa ziarnista
13 6 201 1
  • Zacznę od prostego pytania, czym w dzisiejszych czasach jest Speciality Coffee i czy to znaczenie straciło swoją reputację?

    W ostatnim czasie ten termin stracił trochę na wartości, wiele budżetowych palarni serwują kawę, w niemal niemożliwych cenach, nazywając ją speciality - jestem w stanie przymknąć na to oko, natomiast w tym samym nurcie zaczynają się pojawiać Speciality coffee w marketach, produkowane przez ogromne koncerny.

    W moim odczuciu, ten termin powinien się łączyć z selekcją najlepszych ziaren, które spełniają chociaż dwa standardy, pierwszy to ocena SCA (Speciality coffee), oraz data palenia na opakowaniu. Do tego można dodać jakaś historię plantacji, aby podnieść autorytet dla danych ziaren.

  • Zacznę od prostego pytania, czym w dzisiejszych czasach jest Speciality Coffee i czy to znaczenie straciło swoją reputację?

    W ostatnim czasie ten termin stracił trochę na wartości, wiele budżetowych palarni serwują kawę, w niemal niemożliwych cenach, nazywając ją speciality - jestem w stanie przymknąć na to oko, natomiast w tym samym nurcie zaczynają się pojawiać Speciality coffee w marketach, produkowane przez ogromne koncerny.

    W moim odczuciu, ten termin powinien się łączyć z selekcją najlepszych ziaren, które spełniają chociaż dwa standardy, pierwszy to ocena SCA (Speciality coffee), oraz data palenia na opakowaniu. Do tego można dodać jakaś historię plantacji, aby podnieść autorytet dla danych ziaren.

    @pawel890 , polecam podcast o kawie.
    Podoba mi się podejście chlopaków z Kafara.
    Jak znajdziesz wolniejsze 50 minut.

  • O dzięki, konkretna rozmowa, jutro sobie puszczę 🙂 Nawet nie miałem świadomości, że istnieją polskie podcasty o kawie.

  • Autor tych podcastów jest nawet u nas na Forum: @pawel_k .

  • Tak, udało mi się z Nim zamienić nawet kilka słów na Warszawskim festiwalu kawy rok temu.
    Z Konradem w palarni również kilka razy.
    Mimo zajetości i natloku obowiązków bardzo sympatyczni byli.
    Tak wiem Konrad już nie wspólprowadzi podcastu..

  • O dzięki, konkretna rozmowa, jutro sobie puszczę 🙂 Nawet nie miałem świadomości, że istnieją polskie podcasty o kawie.

    @pawel890 Cieszę się, że tu trafiłeś do mojego Podcastu o Kawie 🙂
    Okazuje się, że nie tylko chłopaków z Kafara zastanawia, dokąd zmierza świat Speciality Coffee. To jeden z najchętniej słuchanych odcinków, więc warto sprawdzić.

    Zachęcam sprawdź też listę odcinków. Podcast ma już ponad 5 lat, sporo tematów poruszyliśmy w rozmowach.

  • Tak, udało mi się z Nim zamienić nawet kilka słów na Warszawskim festiwalu kawy rok temu.
    Z Konradem w palarni również kilka razy.
    Mimo zajetości i natloku obowiązków bardzo sympatyczni byli.
    Tak wiem Konrad już nie wspólprowadzi podcastu..

    @Heniutek bardzo cieszę się, że tak wspominasz nasze spotkanie. Zawsze super zamienić kilka słów ze słuchaczami 🙂
    Faktycznie z Konradem już nie nagrywam. Mimo to od czasu do czasu pojawia się w Podcaście. Być może jeszcze w tym roku nagramy coś wspólnie.

  • @pawel890 , polecam podcast o kawie.
    Podoba mi się podejście chlopaków z Kafara.
    Jak znajdziesz wolniejsze 50 minut.

    @Heniutek
    Bardzo mi się ten odcinek podobał - ciekawa opowieść o realiach uprawy kawy w Gwatemali i Hondurasie, o komunikacji z ludźmi i ostatnich trendach w branży.
    Generalnie świetny podcast 🙂

  • @Heniutek
    Bardzo mi się ten odcinek podobał - ciekawa opowieść o realiach uprawy kawy w Gwatemali i Hondurasie, o komunikacji z ludźmi i ostatnich trendach w branży.
    Generalnie świetny podcast 🙂

    @Semtex super, mnie też bardzo się podobał , bez nadecia.
    Trochę inne spojrzenie na kawę, branże i przede wszystkim ludzi od których wszystko sie zaczyna, a nie pogoń za cyferkami (punkty SCA), które bywa zgubne.

    Podziekowania należa się @pawel_k i chłopakom z Kafara.

  • Btw. kawka z Kafara też jest niezła 🙂

    @pawel_k dziękujemy za podcast. Mi osobiście umilił niejedną trasę pokonywaną samochodem 😉

  • Btw. kawka z Kafara też jest niezła 🙂

    @pawel_k dziękujemy za podcast. Mi osobiście umilił niejedną trasę pokonywaną samochodem 😉

    @Semtex dziękuję. Podobnie dużo słucham w trasie 🙂

  • @Heniutek
    Bardzo mi się ten odcinek podobał - ciekawa opowieść o realiach uprawy kawy w Gwatemali i Hondurasie, o komunikacji z ludźmi i ostatnich trendach w branży.
    Generalnie świetny podcast 🙂

    @Semtex Faktycznie, jest tu sporo tematów do opowiedzenia. Czasami wymaga to burzenia romantycznych wizji. Bardzo podoba mi się rozsądne podejście do branży i wnioski, jakie płyną z rozmowy z Kafarem. Mamy też jasno postawioną sprawę w kwestii naszego wpływu na jakość życia plantatorów.

  • Ja musze przesłuchać ten podcast, bo mam duże zaległości 🙂
    O specialty coffee mam sporo przemyśleń. Z upływem lat zacząłem dostrzegać, że to jest coś, czego nie spożywa 95% osób spożywających kawę w naszym kraju.
    Ja w branży specialty widzę obecnie hermetyczne środowisko. Większość Polaków nie zna tych ludzi, nie zna palarni, nie zna aktualnych mistrzów Polski baristów, czy brewers. Nie wiedzą co to aeropress. To jest prawda z którą trzeba się pogodzić i nie wziąłem tego z kapelusza, bo często rozmawiam z ludźmi o kawie i może z dwa razy w życiu trafiłem gdzieś tak na kogoś kto ogarniał temat.

Sugerowane posty

  • Palarnia Blue Orca Coffee - opinie i recenzje

    Kawa ziarnista
    8
    0 Głosy
    8 Posty
    298 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Kenia z Blue Orci była lepsza niż Brazylia. W tej cenie jednak da się kupić już lepszą kawę. Prawdę mówiąc trudno mi zrozumieć fenomen tej palarni, nic szczególnego nie oferują, kiedyś broniło się to jeszcze niską ceną, ale teraz...
  • Ingagi Coffee / gorilla coffee - opinie i recenzje

    Kawa ziarnista
    18
    0 Głosy
    18 Posty
    419 Wyświetlenia
    HeniutekH
    @ciastek no tak racja, teraz bardziej czekolada.
  • Co aktualnie popijacie?

    Kawa ziarnista
    132
    1 Głosy
    132 Posty
    5k Wyświetlenia
    SemtexS
    [image: 1762464599311-img_8433.jpg] U mnie końcówka października i początek listopada udane - większość ziaren dobra albo bardzo dobra. Po kolei, zaczynając od Hardbeans. Opolska palarnia zmieniła ostatnio nieco image swoich pudełek i od tego miesiąca będą one nieco bardziej wprost opowiadały o tym co będziemy pić. Mi się zmiana podoba, bo kolory modne, opisy lepsze, a ziarna te same. Biszkopt. Klasyk 80/20, najlepsze jako capu i americano, ale piłem też samo espresso - wstydu absolutnie nie ma. Polecajka jako podstawowe ziarno na co dzień. Gorilla, czyli w nowym opakowaniu Migdał. Peru i Kolumbia. Nie miałem jakichś wybitnych oczekiwań, nawet nie wiem czemu, a tymczasem przy pierwszym łyku aż się uśmiechnąłem - espresso jest bardzo zrównoważone, ale nie ma w nim prawie wcale goryczki. Można? Można. Z mlekiem git, ale po co przepłacać. Los Duran Victoria 04. To moja druga kawka z farmy Los Duran. I muszę przyznać, że kawy z Kostaryki tak jak do espresso rozumiem tylko jako dodatek w blendzie, tak do filtra to zazwyczaj jest absolutny top. Te konkretne ziarenka zaparzone w Origami smakują dla mnie jak jakaś konfitura/kompot jeżynowy. Sztos... tylko ta cena Cóż za jakość się płaci. Java. To kolejna kawa od Javy w moim domu. Tym razem przelew miesiąca z Gwatemali. Palarnia obiecuje czekoladę, czerwone jabłko i nugat. I ja bym się z tym zgodził. To takie idealne nuty na obecną porę roku. Ja osobiście wolę raczej takie klimaty w filiżance jak wspomniana wyżej Kostaryka, ale niczego tej Gwatemali zarzucić nie można. Bardzo smaczna kawa. Na koniec Mott Coffee Company. Tutaj mam więcej pytań niż odpowiedzi. Nie jest to wielce rozpoznawalna i uznana palarnia. Z drugiej strony ma swoją kawiarnię, a palarnia na rynku funkcjonuje już kilka lat. Na stronie można przeczytać, że mają swoje własne plantacje. Bardzo ciekawe. Zamówienie złożyłem u nich 3-ci raz. Ich sztandarowe Tarrazu i Coto waha się między 82 a 84 pkt SCA. Widoczne na zdjęciu Mayo ma ponoć 82. Mieszane mam odczucia i trochę nie wiem od czego zacząć. Z jednej strony te kawy są naprawdę tanie, zwłaszcza w czasach, gdzie dobra kawa do przelewu to koszt zazwyczaj >50 zł za 250 g, a 1 kg do espresso to często >100 zł. Tutaj spokojnie kupimy kilo pod espresso za 70-kilka i jeszcze przesyłkę w cenie dostaniemy. Druga strona: kawa przyjechała 22.10 z datą palenia 20.10. Odczekałem tydzień. Wiem, że to nie jest szczególnie dużo jak na espresso, ale mówię "bez przesady". A jednak - smak fatalny. Nie mogłem tych ziaren zaparzyć tzn. sama ekstrakcja nietypowa, a przy przełykaniu dziwny i trudny do określenia nieprzyjemny posmak. Szczerze mówiąc byłem bliski napisaniu do Mott maila, że coś jest z tym ich wypałem naprawdę nie tak. Kolejne podejście po 2 tygodniach od palenia i... diametralna poprawa. Ekstrakcja nadal nie jest tak fajna jak w przypadku Gorilla Blend, czy Java 002, ale uważam, że już nie ma wstydu, a zamiast niefajnego posmaku mamy wyraźnie kwaskowy, acz całkiem ok, finish. Normalnie oceniłbym te ziarna jako dość przeciętne i szczerze mówiąc deklarowane 82 pkt wydają mi się... naciągane, ale jeśli weźmiemy poprawkę na cenę, to zwłaszcza do jakiejś Jury, czy Nivony, najlepiej z dodatkiem mleka, będzie jak najbardziej ok. Ja się nauczyłem na pewno jednego - dajcie ziarnom pod espresso czas, żeby się odgazowały. W przeciwnym wypadku można rzucić często przesadne oskarżenia.