Przejdź do treści

MHW-3BOMBER Blade R3 - ręczny młynek recenzja

Przeniesiony Młynki
7 3 619 1
  • Mój drugi ręczny młynek w karierze. Choć niedługo powędruje do nowego właściciela, mam okazję testować go przez tydzień. To chiński produkt coraz bardziej znanej firmy MHW-3Bomber. Jest to kolejny sprzęt tej marki, z którego po raz kolejny jestem bardzo zadowolony.

    Zalety młynka
    Jedną z najważniejszych zalet, które szybko zauważyłem, jest jego doskonałe spasowanie i solidne wykonanie. Młynek jest niezwykle stabilny dzięki gumowej, antypoślizgowej podstawie, która chroni blat przed zarysowaniem. Magnetyczne zaciski pojemniczka na kawę sprawiają, że otwieranie i zamykanie denka to czysta przyjemność – bez żadnych frustracji z mozolnym odkręcaniem. Zmiana grubości przemiału jest intuicyjna i wygodna dzięki prostej i czytelnej formie regulacji.

    Na pochwałę zasługuje również wyposażenie opakowania. Poza młynkiem otrzymujemy pędzelek do czyszczenia oraz nanometryczne sitka do pojemniczka na kawę, które pozwalają odsiewać pył. To naprawdę przydatny dodatek, który podnosi funkcjonalność zestawu.

    Żarna o średnicy 48 mm robią świetne wrażenie na tle konkurencji. W czasie testu, mieląc ciemno palone ziarna pod kawiarkę, byłem pozytywnie zaskoczony. Udało mi się zmielić 15 gramów kawy na bardzo drobno w mniej niż 40 sekund. Wcześniej używałem młynka 1Zpresso Q1 z żarnami o średnicy 38 mm, i muszę przyznać, że mielenie drobniejsze niż pod drip było dla mnie mordęgą. Tymczasem młynek od MHW-3Bomber nie tylko radzi sobie lepiej, ale jest również tańszy.

    Wady młynka
    Nie jest jednak pozbawiony wad. Największym problemem, jaki zauważyłem, jest jego podatność na elektrostatykę. Bez skrapiania żaren praktycznie nie da się uniknąć bałaganu – drobinki kawy przyklejają się wszędzie. To może być spore utrudnienie dla niektórych użytkowników.

    Podsumowanie
    Podsumowując, jeśli cofnąłbym się w czasie do momentu, gdy zaczynałem swoją kawową przygodę i miał do wyboru drip lub kawiarkę, to ten młynek byłby idealnym wyborem w swojej kategorii cenowej. Doskonałe żarna, prosta regulacja i solidne wykonanie sprawiają, że w tej cenie to prawdziwa "kradzież". Mimo problemów z elektrostatyką, jest to sprzęt, który z czystym sumieniem mogę polecić każdemu początkującemu kawoszowi.

    Prezentacja młynka
    462565561_1094209085246559_3849810158109552949_n.jpg !

    Młynek z góry i fellow atmos dla skali 😉
    465908276_1119762419494515_2698249856275583940_n.jpg

    Trzon i żarno
    466012232_3748702745353624_8897770892152929869_n.jpg

    Widok wewnętrznej części żarna
    467133794_1298505468059988_2237631237567044900_n.jpg

    Rozmiar wewnętrznego żarna to równe 30 mm
    462583468_598069445936430_973730430075812590_n.jpg

    Przemiał
    462562786_969037151918581_8799323040659675034_n.jpg

    Wspomniana elektrostatyka
    462570974_583631577698387_844930096158704205_n.jpg

  • Wygląda super 🙂 szczególnie za tą cenę. Pamiętam jak mierzyłem żarno w mlynkach 1zpresso, miało 31.5mm. Zewnętrzne dopiero miało 47mm.

    Elektrostatyke można załatwić jedna kroplą wody 🙂

    A z ciekawości, jak długo mieli taka porcję 18g czy podobną?

  • S skansen przeniósł ten temat z Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp. dnia
  • Co do elektrostatyki to też chyba sporo od kawy zależy, akurat dziś zmieniłem na nową z ciemnej na średnio paloną. Odmierzone 18 g zmielone w czasie 40-50 sekund, próbowałem 2 nastawy pod kawiarkę.

    Podejrzewam, że jakbym się uparł to mieląc grubiej pod jakiegoś dripa i szybciej, to pewnie wykręciłbym 25-30s ~

  • To całkiem szybko. Na pewno dużo szybciej niż na comandante.

  • Żarna robią robotę 😉 wraz z każdym dniem użytkowania, jestem pełen podziwu jak dobrze jest spasowany ten młynek. Zero luzów! Wszystko chodzi niesamowicie gładko, posiada również łożyska - w tej cenie to chyba niespotykane? Jedyna wada na ten moment jaką widzę to magnesowe mocowanie zbiorniczka na kawę, gdy kręcimy agresywnie cały czas się boję, że może odlecieć, z drugiej strony magnesy są dość silne zdecydowanie łatwiej jest dostać się do zmielonej kawy, zamiast odkręcaniu jak to miejsce miało w moim poprzednim młynku.

  • Żarna robią robotę 😉 wraz z każdym dniem użytkowania, jestem pełen podziwu jak dobrze jest spasowany ten młynek. Zero luzów! Wszystko chodzi niesamowicie gładko, posiada również łożyska - w tej cenie to chyba niespotykane? Jedyna wada na ten moment jaką widzę to magnesowe mocowanie zbiorniczka na kawę, gdy kręcimy agresywnie cały czas się boję, że może odlecieć, z drugiej strony magnesy są dość silne zdecydowanie łatwiej jest dostać się do zmielonej kawy, zamiast odkręcaniu jak to miejsce miało w moim poprzednim młynku.

    @pawel890 właśnie dlatego ja unikam pojemniczków mocowanych na magnesy. A jest kilka świetnych Młynków 1zpresso które miało takie rozwiązanie. Ba, mi się już nawet zdarzyło zahaczyc o coś i wysypać kawę ..

  • Mam ten młynek w mojej kolekcji. Spisuje sie swietnie pod espresso ale do pour over jakoś mi nie pasował. W tej kategorii cenowej jest to sprzet wary rozpatrzenia.

  • pawel890P pawel890 odniósł się do tego tematu dnia
  • pawel890P pawel890 odniósł się do tego tematu dnia
  • ciastekC ciastek odniósł się do tego tematu dnia
Sugerowane posty

  • Mazzer Mini G - recenzja

    Młynki mazzer recenzja
    11
    8
    3 Głosy
    11 Posty
    1k Wyświetlenia
    SemtexS
    @Formentor Szczerze mówiąc nie jest mi łatwo odpowiedzieć Ci na zasadzie: tak/nie. Młynki co do zasady nie są urządzeniami zbyt skomplikowanymi - ich zasada działania i założenia konstrukcyjne są podobne. Jeśli spojrzymy stricte na tego Mazzera, to osobie, która przesiada się z automatu (początkującej) spodoba się z pewnością, że: obsługa jest intuicyjna; opcje w menu można "rozpykać" nawet bez instrukcji; nie brudzi - tak samo jak automat; jest dość cichy (nawet lepiej niż automat). Jednocześnie, pomimo tego, że jest wyposażony w technologię GBW i wyświetlacz, to w moim odczuciu jest to urządzenie bardzo analogowe. Mazzer większość swoich produktów kieruje do gastronomii. Te młynki nawet nie próbują udowadniać, że są najnowocześniejsze i wyprzedzają nowinkami/ciekawostkami konkurencję (vide Mahlkönig z e64 ws albo Eureka z 10-ma odmianami każdego modelu), Mazzer raczej próbuje Ci powiedzieć: patrz ile ważę; rzuć mnie ze schodów - sprawdźmy, czy dalej będę mielił; nie jestem najbardziej błyszczący i nie łączę się przez BT z wagą, za to będę działał 10 lat. https://www.instagram.com/reel/DWqzWeNDaLf/?utm_source=ig_web_button_share_sheet&igsh=MzRlODBiNWFlZA== Wiesz czym to się objawia? Retencja jak wspomniałem wyżej wynosi ~8 gramów. Jeśli będziesz pił jedną kawę dziennie, to obiektywnie możesz uznać to za wadę wybierając ten model. Pierścień do regulacji grubości mielenia stawia opór. Na tle innych młynków to jest opór przez wielkie O. Chwytak/widelec pod portafilter ma możliwość regulacji w wielu płaszczyznach, ale konsekwencją takiego stanu rzeczy jest to, że do regulacji tego młynka przydadzą się klucze nasadowe, grzechotka i śrubokręt. Ten młynek to takie E61 z PID-em w świecie ekspresów - niby coś tam się świeci, niby ma przyciski, a na końcu i tak musisz ruszać wajchami i raz na jakiś czas otworzyć tubkę z Molykote. Na miejscu osoby początkującej prawdopodobnie kupiłbym Eurekę Mignon Specialita, opcjonalnie w wersji Libra, jeśli chce mieć technologię GBW na pokładzie. Pracowałem ze Specialitami trochę. Poleciłem ten model 3 znajomym, 2-jce z nich pomagałem ustawić ich egzemplarze. Dla każdego z nich to pierwszy młynek i każdy z nich jest do dzisiaj zadowolony. Dlaczego? Ponieważ pomimo tego, że w odczuciu jest to nieco bardziej "zabawkowy" sprzęt i pewnie w kawiarni nie dałby do końca rady, to obiektywnie: nieźle mieli, jest cichy, jest bardzo dobrze wyceniony, zajmuje mało miejsca, większość uważa, że jest estetyczny, jeśli się rozmyślisz i zechcesz sprzedać, to stracisz parę set złotych, a nie parę tysięcy. Mini G będzie lepszym wyborem, jeśli: jesteś początkujący, ale bardzo zdecydowany i chcesz coś z segmentu prosumenckiego, co mieli wyjątkowo równo, jest wyposażone w bardzo dokładną wagę, wykonanie w stylu built like a tank, masz więcej miejsca na blacie, kupujesz bardzo zaawansowany ekspres i boisz się, że gorzej skonstruowany młynek będzie cię ograniczał i... budżet nie ma większego znaczenia.
  • Eureka Mignon All Purpose 65 - recenzja

    Młynki recenzja eureka mignon eureka
    11
    2
    2 Głosy
    11 Posty
    491 Wyświetlenia
    M
    Więc chyba też wezmę Eurekę, cena atrakcyjniejsza.
  • Timemore Sculptor 078 - recenzja

    Młynki recenzja timemore
    9
    9
    2 Głosy
    9 Posty
    761 Wyświetlenia
    pawel890P
    Pojawiła się 2 generacja Timemore Gen 2 - wygląda wspaniale, rozwiązuje problemy dość kiepskiej konstrukcji hoppera i ma wprowadzony system bardzo łatwego wyjmowania żaren. Wygląda naprawdę ciekawie! https://www.youtube.com/watch?v=tfaw73paLFE