Przejdź do treści

Planetarne WDT bez plastiku

Akcesoria domowego baristy - wagi, tampery, pojemniki itd.
3 2 36 1
  • Dużo mówi się o puck prepie, w którym nic nie pomaga tak bardzo jak dobre dystrybutory igłowe.

    bed56d1d-a920-417c-9635-3f2e023ea21c-image.jpeg

    Dlaczego planetarne?

    Manualne są względnie tanie w zakupie, choć wymaga wprawy, żeby zachować powtarzalność, a dodatkowo musimy jakoś wypoziomować przemiał.

    af5abef3-d988-47b9-a056-925bbaeb5f51-image.jpeg

    Odpowiedzią na to są pół automatyczne WDT, najczęściej działające na zasadzie kilku igieł obracających się po własnej orbicie. Może to być coś na kształt dysku, który ręcznie obracamy na portafiltrze lub łożyskowe, które opieramy na nim, a obraca się wyłącznie wewnętrzna część. Ruch igieł jest jednak taki sam w obu przypadkach. Niestety, przy zbyt szybkim obracaniu przemiał jest wyrzucany do krawędzi portafiltra, a dodatkowo mogą wymagać sporo cierpliwości przy rozbijaniu grudek.

    50f6d519-29f7-4952-991b-5859a7bdbe15-image.jpeg
    974eafb7-d013-43e0-abd5-91e9568600bd-image.jpeg

    Rozwiązaniem na te wszystkie problemy są planetarne narzędzia WDT, w których igły zamontowane są na kilku zębatkach obracających się przeciwbieżnie.

    384722b9-cc34-4f73-8de1-ea700fab9fb7-image.jpeg

    Ucieczka od plastiku

    Najpopularniejszym dystrybutorem planetarnym jest Umikot, który można wydrukować w 3D. Z plastiku.

    Dla jednych to zaleta bo lekkie i tanie, innych obcowanie z tworzywem przy kawie przyprawia o mdłości, a jeszcze inni unikają kontaktu plastiku z żywnością. Zwłaszcza przy podwyższonych temperaturach, a przecież portafiltry są gorące.

    Szukając alternatywy możemy się jednak zdziwić, ta część rynku jest dość uboga, choć nie pozostajemy bez wyboru.

    Normcore

    Wykonany jest ze stali nierdzewnej, aluminium i mosiądzu¹. Posiada dodatkową regulację głębokości. Obsługa polega na pionowym nacisku na uchwyt, co wprawia w ruch przekładnię, ale także zagłębia stopniowo igły w przemiał w portafiltrze.
    Podejrzewam, że takie podwójne działanie może wpływać korzystnie na rozkład cząsteczek, nie powodując nadmiernego przeniesienia drobniejszego pyłu do dolnych rejonów koszyka.

    Ten dystrybutor ciężko dostać w Polsce, widziałem tylko archiwalne oferty. Najtaniej, gdzie udało mi się znaleźć to amerykański Amazon. Z przesyłką to koszt około 400 zł.

    695439ef-1b1a-42a0-988f-715e0f415b9d-image.jpeg

    9bd191dd-261b-415f-ab21-201e5218e55c-image.jpeg

    ¹ Górna pokrywa zdecydowanie jest wykonana z czegoś innego niż stal, aluminium lub mosiądz, przez co nie jestem już taki pewien z czego wykonana jest przekładnia.

    ARO Orbit PRO

    ARO daje do wyboru materiał z jakiego wykonana jest przekładnia: plastik (510 zł²), silikon (435 zł²), aluminium (520 zł²) i mosiądz (730 zł²). Obsługa jest niemal identyczna do umikota - kręcimy górnym pierścieniem, który jest elementem przekładni i napędza mniejsze zębatki z igłami. Podobnie jak w Normcore możemy regulować głębokość, ale jest mniej o 1/3 mniej igieł. ARO Orbit może być jednak umieszczony na pierścieniu dozującym ARO PortaFunnel (160 zł), co pozwala na łatwą, szybką i pewną dystrybucję przy overdosingu. Co ciekawe, pierścień ten ma możliwość regulacji siły magnetycznej przez demontowalne, silne magnesy.

    Poza oficjalnymi kanałami jak ich własny sklep do kupienia jest wyłącznie podstawowa wersja z plastikowymi zębatkami, np. za 410 zł na polskim Amazonie.

    126d74b3-eda1-45ae-9fcf-f962b44fd349-image.jpeg
    03ebe843-3c15-48ca-83d2-8adf17cf1e09-image.jpeg

    ² Cena bezpośrednio w sklepie ARO, uwzględnia koszty przesyłki do Polski (57-65 zł).

    Econtto Portawave

    Kolejna propozycja obsługiwana poprzez obrót górnego dysku. Zębatki są plastikowe, a korpus wykonany został z aluminium. Do kupienia bezpośrednio u nich w sklepie (530 zł³) lub na amerykańskim Amazonie. Głębokość igieł jest regulowana, posiada także magnesy.

    b5235b5e-d8a0-4518-8022-3a016eaf6458-image.jpeg

    Nie jest to de facto planetarne WDT, problem powtarzalności ścieżek rozwiązano jednak poprzez dodatkowy ruch boczny, oprócz obrotowego.

    76a0efea-0ca6-4290-8c63-f4adfdc2673c-image.jpeg
    c2621d65-d15b-43c2-9d4d-b2e8ebd89863-image.jpeg
    58e69f02-0307-4593-b4c8-9ba53ac69ae9-image.jpeg

    ³ Cena bezpośrednio w sklepie Econtto, uwzględnia koszty przesyłki do Polski (40 zł).

    Weber Moonraker

    Na koniec wisienka. Produkty Webera od zawsze są...cenne 😅 Nie inaczej jest w przypadku ich dystrybutora igłowego wykonanego z metalu. Dostępny w dwóch wersjach przekładni: plastik (1330 zł z przesyłką), mosiądz (2250 zł, przesyłka jest darmowa). Mechanicznie, zasada działania jest taka sama jak w ARO, ale nie posiada magnesów w podstawie ani nie współgra z pierścieniami dozującymi. Posiada jednak górną pokrywę z hartowanego szkła.

    6a7423fa-66ef-4e97-ae99-51fad649927b-image.jpeg
    e86f7627-1cd0-4a54-8543-3e1668e563b3-image.jpeg


    Weber Moonraker i ARO Orbit są do siebie bardzo podobne, zarówno mechanicznie jak i materiałowo. Ciężko byłoby mi uzasadnić zakup Moonrakera w takiej sytuacji, co sprowadza się do dwóch produktów - ARO Orbit i planetarny Normcore.

    Który z nich bardziej do was przemawia? Prostota ARO, możliwość dopasowania z pierścieniem dozującym i wybór materiału zębatek czy bardziej zautomatyzowany Normcore, z dodatkowym wertykalnym ruchem igieł?

    zdjęcia: amazon.com, weberworksops.com

  • Fajne zestawienie, dobra robota @ciastek .
    Aktualnie używam Umikota ale nie będzie to raczej narzędzie docelowe. Normcore wydaje się być ciekawą propozycją.

  • Dzięki @skansen !

    Miałem okazję skorzystać ostatnio z umikota, a na codzień używam manualnego WDT. Muszę przyznać, że jest zauważalnie łatwiej i szybciej z takim pół-automatem, a radości z procesu to nie odbiera. Natomiast ze względu na to, że lubię przepełniać koszyki, wybór nie jest dla mnie oczywisty. Jestem zdecydowany na zmianę, ale pozostaję rozdarty między Normcore i ARO Orbit. Zanim podejmę decyzję, muszę jeszcze się upewnić, że używanie głębszego kosza przy zachowaniu dozy będzie dla mnie okej. Póki co nie widzę większych różnic, być może to sprawka puck screena. W takiej sytuacji skłaniałbym się bardziej ku Normcore, choć mam obawy o trwałość, czy np po czasie ten tłok nie zacznie stawiać zbyt dużego oporu, gdyby przyciągał zbyt dużo pyłu. W Orbicie tego problemu nie ma - wystarczy opędzlować i przedmuchać w razie czego. Do tego jest mniejszy i z nowym pierścieniem nie musiałbym odchodzić od overdosingu. Tylko wtedy zamiast 400 robi się 580 z plastikowymi zębatkami, a 700-900 z metalowymi. Trochę drogo…

    Aha! Orbit ma dwie wersje - do użycia z pierścieniem dozującym (PortaStack) i bez. Nie da się ich używać zamiennie. W tym świetle pewnie skończy się na Normcore.


    Dodałem Econtto Portawave do zestawienia. Na Normcore narzekają na home-barista.com

Sugerowane posty

  • 2 Głosy
    16 Posty
    789 Wyświetlenia
    S
    Tak sobie tylko żartuje. Gdybym nie miał Umikota to pewnie bym się zdecydował
  • 3 Głosy
    3 Posty
    296 Wyświetlenia
    MikołajM
    Dzięki bardzo za pozytywne słowa . Tak jak to @korea83 wspomniał, problem z za szybkimi obrotami został już rozwiązany. Co do sukces produktu w tym przypadku dla mnie on został osiągnięty. Od początku był to projekt, który nie miał być nigdy na szeroką skalę produkowany. To handmade z krwi i kości, który ma być z najwyższej jakości produktów, mieć nietuzinkowy design i poprawność działania. Zdaję sobie sprawę, że są tańsze rozwiązania, tak jak to @Dawid4792 podawał przykład z młynkami i zdecydowanie się z tym zgadzam. Natomiast pomimo tego, że chińskie zamienniki są tańsze i równie dobrze działają, Comandante nadal ma swoich odbiorców, którzy niekoniecznie stawiają na cenę, ale na poczucie produktu premium. Coś co "ma duszę". A ja ręcznie produkując i składając każdą sztukę, dołączając ręcznie podpisany certyfikat jakości tę duszę w każdym produkcie zabieram. I właśnie dla takich ludzi dedykuję moje WDT. Dzięki jeszcze raz za każdą opinię. Każda z nich daje inne podejście i pomaga w dopracowaniu. Z pasji do kawy, dla pasjonatów kawy 🫡
  • 0 Głosy
    10 Posty
    534 Wyświetlenia
    HeniutekH
    W związku z tym że mam głębokie sitko i długie igły, u mnie czysto jak łza Od góry trochę kurzu..