Przejdź do treści

Arkel Coast i Tide - domowe dual bojlery z Portugalii

Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
8 4 72
  • Arkel to portugalski producent ekspresów z siedzibą w Porto. Urządzenia są produkowane w Portugalii z wykorzystaniem w ponad 95% europejskich komponentów. Kompaktowe obudowy wykonano z materiałów wysokiej jakości.

    Arkel Coast

    arkel coast.jpg

    Ekspres z dwoma bojlerami stalowymi 0,7l (kawowy) + 1l (parowy). Dwie pompy wibracyjne, manualne profilowanie ciśnienia.
    Obudowa ze stali nierdzewna i szkła hartowanego.
    Preinfuzja, PID, programowanie dozy.
    Czas nagrzewania poniżej 12 min.
    Wymiary (mm): szer. 320 × wys. 405 × gł. 378 (szer. 385 z uchwytami bocznymi).
    Waga (kg): 25.
    Cena 2390Euro.

    Arkel Tide

    arkel tide.jpg

    Ekspres z dwoma bojlerami stalowymi 0,5 l (kawowy) + 0,7 l (parowy).
    Pompa zębata, profilowanie przepływu. Możliwość podłączenia do wody.
    Obudowa ze stali nierdzewnej i szkła hartowanego.
    Preinfuzja, PID.
    Czas nagrzewania poniżej 9 min.
    Wymiary (mm): szer. 340 × wys. 410 × gł. 370 (szer. 275 bez uchwytów bocznych).
    Waga (kg): 24.
    Cena 3350Euro.

    Ekspresy ciekawe. Coast stanowi ciekawą alternatywę dla Profitec Move czy Rancillo Silvia Pro X.
    Tide ze swoją ceną zbliża się do poziomu LM Micra ale w zamian oferuje profilowanie.

    Strona producenta: https://www.arkelespresso.com/

    Jak Wam się podobają te maszyny?

  • Na początku myślałem, że to Profitec Move.

  • Chwalą się, że mają być trwałe i łatwe w naprawie, ciekawe jak to wyjdzie w praktyce.

    Szklany front to może być całkiem sprytny ruch, bo kolbą się raczej nie obija, porysować można jedno i drugie, ale szkło lepiej znosi mycie. Przy stali trzeba uważać na to czym się myje, żeby nie zostawić przebarwień albo nie zetrzeć malowania.

    To co przykuło moją uwagę to dysza do spieniania, jest płaska od spodu. Wiadomo czy kryje się za tym coś więcej czy to tylko zabieg kosmetyczny? Sami są dość oszczędni w słowach…

  • Chwalą się, że mają być trwałe i łatwe w naprawie, ciekawe jak to wyjdzie w praktyce.

    Szklany front to może być całkiem sprytny ruch, bo kolbą się raczej nie obija, porysować można jedno i drugie, ale szkło lepiej znosi mycie. Przy stali trzeba uważać na to czym się myje, żeby nie zostawić przebarwień albo nie zetrzeć malowania.

    To co przykuło moją uwagę to dysza do spieniania, jest płaska od spodu. Wiadomo czy kryje się za tym coś więcej czy to tylko zabieg kosmetyczny? Sami są dość oszczędni w słowach…

    @ciastek said:

    To co przykuło moją uwagę to dysza do spieniania, jest płaska od spodu. Wiadomo czy kryje się za tym coś więcej czy to tylko zabieg kosmetyczny? Sami są dość oszczędni w słowach…

    Ciekawa obserwacja, nie znalazłem nic na jej temat. Może po prostu ładnie wygląda?

    Mi ekspres się podoba, przypomina mi trochę mój poprzedni ekspres czyli Lelit Elizabeth. I da się podłączyć do wodociągu, co jest zawsze dla mnie ważnym kryterium.

  • Niemal dwa razy droższy Profitec Move z dodatkowym profilowaniem, ciekawe czy znajdą się konsumenci.
    Osobiście nie dopłaciłbym 7000zł za możliwość profilowania, tylko kupił Move

    Dodanie głównych przycisków na szklanym froncie, które będą się niemiłosiernie palcować to genialny pomysł 🙂

  • Niemal dwa razy droższy Profitec Move z dodatkowym profilowaniem, ciekawe czy znajdą się konsumenci.
    Osobiście nie dopłaciłbym 7000zł za możliwość profilowania, tylko kupił Move

    Dodanie głównych przycisków na szklanym froncie, które będą się niemiłosiernie palcować to genialny pomysł 🙂

    @pawel890 said:

    Niemal dwa razy droższy Profitec Move

    Tide kosztuje 2390Euro, to niewiele drożej niż Move. Z drugiej strony dalej sporo jak za ekspres z pompą wibracyjną.

  • Tide kosztuje 3350Euro, Coast 2330

  • Zgadza się, chodziło oczywiście o Coast.

Sugerowane posty