Przejdź do treści

Jak poprawnie odkamenić ekspres? Porady

Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
2 2 167 1
  • Mam generalne pytanie o wskazówki i proces jak poprawnie odkaminić ekspres?

    W internecie jest dużo ogólnikowej wiedzy, bez szczegółowych porad typu:

    • Przez jaki czas trzymać środek odkamieniający w bojlerze
    • Jakich środków unikać z danymi powłokami bojlerów typu aluminium (Gaggia Classic) lub wiele bojlerów z mosiężnymi bojlerami
    • Jaką temperaturę PID ustawić na bojlerze, żeby uniknąć ryzyka uszkodzenia powłoki bojlera
    • Jakiej ilości wody używać minimalnie, żeby pozbyć się środka i pozostałości po odkamienieniu
    • Jaki okres czasu pomiędzy odkamienianiem, gdy filtrujemy wodę lub brak filtrowania

    Jak wygląda wasza typowa procedura odkamieniania?

  • Ja staram się używać dedykowanych środków do danego ekspresu. Używam dość dobrej wody, więc odkamieniam raz w roku.

    Co do reszty pytań, to chyba robię to na oko 🤣

    Ale faktycznie, zawsze po skończeniu puszczam trochę wody żeby mieć pewność że usunę resztki środka.

Sugerowane posty

  • 1 Głosy
    8 Posty
    534 Wyświetlenia
    S
    Wygląda na to, że logo Maxim's na ekspresie to tylko chwyt reklamowy. Sam Maxim's, przynajmniej na razie ekspresu nie pokazuje ani na swojej stronie internetowej ani w swoich butikach w Luwrze. Będąc w Paryżu specjalnie poszedłem sprawdzić. [image: 1751805399431-maxims-luvr.jpg]
  • 1 Głosy
    2 Posty
    388 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Ja też jestem entuzjastą tego rozwiązania. Mam małą kuchnie, więc jeśli coś zajmuje mniej miejsca to jest to duży plus. Zawsze podobał mi się Lelit Kate, choć nie wiem czy będzie jeszcze kiedyś okazja wrócić do ekspresu kolbowego. Miejsce kolby w kuchni zajął thermomix, a że nie zamierzam chodzić głodny to chyba nie będę z tym walczył🫢
  • 1 Głosy
    15 Posty
    2k Wyświetlenia
    HeniutekH
    Za 2500 ziko z pidem (Sklep na K), to nadal całkiem fajna opcja i dosyć kompaktowa. Ja młynka użyłem może kilkanaście razy I mieliłem ręcznym, ale tylko ja popijałem okazjonalnie espresso, więc miałem wywalone. Z perspektywy czasu wybrałbym dwa oddzielne sprzęty, łatwiej odsprzedać i apgrejdować sprzęt, w jedną albo drugą stronę. Ewentualnie rozważył jeszcze Sage na upartego, ale to większy koszt. Każdy ma inne potrzeby i oczekiwania. Miejskie legendy o tym że ziarna się grzeją i inne pierdoły zasadniczo można se włożyć między książki. Nawet jeśli coś tam by się trochę podgrzało, jakby ekspres był włączony tydzień?! Jak ktoś pije bardzo mocno paloną Włoską mieszankę to czy jej może jeszcze coś "zaszkodzić", nie sądzę. Co do zbiornika to ciąć i nie patrzeć, nowy na szczęście to tylko 6 dyszek https://north.pl/karta/mc084-27-pojemnik-wode-do-ekspresu,623-RK-0217.html