Przejdź do treści

Mahlkönig Xenia - pierwszy ekspres kolbowy kultowego producenta młynków

Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
1 1 83
  • Mahlkönig pokazał pierwszy w swojej historii ekspres kolbowy. Jest to rezultat przejęcia starupu Xenia Espresso wraz z ich flagowym ekspresem.
    Jest to dualboiler, z regulacja ciśnienia, profilowaniem przepływu i funkcją grind-by-sync. Grind-by-sync to funkcja w ramach której ekspres mierzy parametry podczas ekstrakcji (m.in. przepływ, czas) i wysyła dane do młynka. W oparciu o dane z ekspresu kompatybilny młynek może dostosować parametry ekstrakcji przemiału.
    Mahlkonig Xenia.jpg
    Zdjęcie z profilu FB Mahlköniga

  • S skansen odniósł się do tego tematu dnia
Sugerowane posty

  • QUICK MILL 04100 PIPPA NERA - ekspres prawie idealny?

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
    6
    0 Głosy
    6 Posty
    155 Wyświetlenia
    K
    Pamiętam tę akcję z porównywaniem PIDa można założyć nie niszcząc niczego w ekspresie. Wtedy to będzie super maszynka. Dysza pary jest cooltouch, przez pewien czas nie parzy, jak się ją trzyma
  • Fresco Experta PRO czy to dobry ekspres do małego biura?

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
    5
    0 Głosy
    5 Posty
    147 Wyświetlenia
    S
    @OfficeManago napisał w Fresco Experta PRO czy to dobry ekspres do małego biura?: Fresco Experta PRO, czy to dobry ekspres? Chcę poznać zalety i wady. Tak na szybko Zalety: prosta konstrukcja Wady: bardzo wysoka cena jak za ekspres o takich parametrach, brak PID, niewielki bojler, grupa E61 wymagająca okresowego smarowania, HX - wymaga cooling flushy, długi czas nagrzewania, tylko jeden manometr pokazujący ciśnienie bojlera serwisowego, brak manometru pokazującego ciśnienie ekstrakcji Podsumowując - gdyby ten ekspres kosztował około 4000 zł to nikt by go nie odradzał. Ale cena rzędu 9000zł za prostego, małego HXa to po prostu przesada.
  • 1 Głosy
    2 Posty
    288 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Ja też jestem entuzjastą tego rozwiązania. Mam małą kuchnie, więc jeśli coś zajmuje mniej miejsca to jest to duży plus. Zawsze podobał mi się Lelit Kate, choć nie wiem czy będzie jeszcze kiedyś okazja wrócić do ekspresu kolbowego. Miejsce kolby w kuchni zajął thermomix, a że nie zamierzam chodzić głodny to chyba nie będę z tym walczył🫢