Przejdź do treści

Sage Pro Grinder - recenzja

Młynki
2 2 249
  • Sage Pro Grinder to maly i lekki młynek domowy. Zacznijmy od specyfikacji
    Masa 2,9kg, żarna stalowe, stożkowe 40mm, silnik 165W.

    Od razu czuć, że młynek jest bardzo lekki. Z jednej strony ułatwia to jego "obsługę serwisową" z drugiej zaś wymaga delikatnego zakładania kolby, ale nawet wtedy młynek delikatnie się kołysze. Różnice pomiędzy ciężkimi młynkami widać od razu. Niska masa nadaje młynkowi zabawkowego charakteru.
    Ze względu na konstrukcje młynka i regulację grubości określiłbym go jako młynek uniwersalny.
    Zmiana grubości mielenia jest szybka, łatwa i powtarzalna. Hopper ma zasuwkę, dzięki której łatwo można zmienić ziarna na inne. Powrót do wcześniejszych ustawień jest łatwy.
    1734106595860-sage-pro-grinder-4[1].jpg
    Dźwięk mielenia jest lepszy niż się wcześniej spodziewałem. Przemiał jest równy. Czasami jednak przemiał jest dość mocno zbrylony. W espresso efekty w filiżance są minimalnie gorsze niż z porównywalnego parametrami młynka Lelit Fred. Omawiałem tą kwestię z Mauro Episem z Lelita. Stwierdził on, że lepszy przemiał młynka Freda to zasługa włoskich żaren Ital Mill (vs no name w Sage).
    1734106651297-sage-pro-grinder-1[1].jpg
    Wydajność przemiału pod espresso jest mniejsza niż 1g/s. Mielenie podwójnej dozy 17g zajmowało mi 21,6s.

    Młynek ma możliwość zapamiętania bardzo wielu czasów mielenia. Można ustawić i zapamiętać czas mielenia dla espresso "z uchwytem" pod kolbę, oddzielnie czas dla espresso bez założonego uchwytu (młynek wykrywa uchwyt), oddzielnie dla przelewu, french-press itd. Młynek rozpoznaje ustawienie grubości mielenia i na podstawie tego przyporządkowuje metodę. Czas zapamiętywany jest oddzielnie dla każdej metody, dla ilości kubków/shotów. Daje to możliwość zapamiętania aż 46 różnych ustawień czasu mielenia.
    Wszystkie te ustawienia (czas mielenia, ustawiona grubość, wybrana doza) są widoczne na wyświetlaczu. Nawet dziś nie jest to standardem a w momencie zakupu w 2019 roku robiło naprawdę spore wrażenie.
    Młynek nie ma klasycznego wyłącznika, po kilku minutach młynek przechodzi w stan uśpienia z którego "wybudza" go wciśnięcie dowolnego przycisku. Młynka nie wyłącza się-po skończonej pracy czekamy aż "zaśnie" do następnego użycia.
    1734106495351-sage-pro-grinder-2[1].jpg

    Do młynka dołączono m.in. fartuch do kolby oraz pojemnik-słoiczek na mieloną kawę.
    1734106501491-sage-pro-grinder-3[1].jpg
    “Fartuch” się sprawdza - wokół młynka niemal nie ma rozsypanej kawy.
    W użytkowaniu daje się we znaki kilkugramowa retencja.
    Dostęp do żaren jest bardzo dobry, czyszczenie młynka nie sprawia żadnych problemów.
    Od początku planowałem zakup dodatkowego hoppera. Seryjny hopper jak na tak mały młynek domowy jest dość duży (450g), postanowiłem zakupić hopper z modelu Barista o pojemności 250g. Hopper wymagał przeróbki - doszlifowania wypustów hoppera.
    1734106473072-sage-pro-grinder-5[1].jpg

    Dlaczego kupiłem i dlaczego sprzedałem?
    Decyzję o zakupie podjąłem mając już młynek Lelit William PL72. Szukałem kolejnego młynka głównie do espresso pod ciemniejsze ziarna do kaw mlecznych dla żony. William pozostał głównym młynkiem a Sage używałem jako pomocniczego. Okazjonalnie używałem go do alternatyw. Oprócz jednego młynka dla siebie, kupiłem też drugi jako prezent pod choinkę dla siostry. Tego drugiego młynka siostra używa dalej
    Z czasem kupiłem Ceado E37S (recenzja jest dostępna forum) który zaczął pełnić funkcję młynka głównego. William wszedł na miejsce Sage jako młynek do ciemniejszych ziaren dla żony. A trzeci młynek nie był mi wtedy potrzebny, więc Sage został sprzedany.

    Czy warto ko kupić w kontekście przejęcia Baratzy?
    Jest to ciekawa propozycja dla szukających elektrycznego młynka uniwersalnego zarówno do alternatyw jak i do espresso. Wyłącznie do espresso lepiej według mnie kupić Lelit Fred lub zbliżony do niego Ascaso i-2 mini. Warto też rozważyć alternatywę w postaci młynków ręcznych - w tej cenie jest ich spory wybór.
    W chwili zakupu przeze mnie opisywanego młynka był to topowy model w ofercie Sage. Biorąc pod uwagę jego parametry nie do końca nadawał się do tej roli. Omawiany młynek „pasuje” do podstawowych ekspresów klasy Gaggia Classic, Lelit Anna czy Ascaso Arc. Jest na pewno zbyt słaby by postawić go obok Lelit Elizabeth, Silvia Pro czy Sage Dual Boiler. Producent zdaje się dostrzegł tą kwestię. Marka Sage należy do koncernu Breville. Już po zakupie przeze mnie tego młynka koncern Breville zakupił producenta młynków Baratza. A jakiś czas później przejął też Lelita. Ale to już zupełnie inna historia.

    ZALETY
    Łatwy dostęp do żaren
    Stosunkowo łatwa zmiana ustawień
    Dołączony zestaw akcesoriów
    Funkcjonalny wyświetlacz

    WADY
    Długi czas mielenia
    Głośna praca
    Brak klasycznego włącznika

  • Dobrze wiedzieć że ręcznym niewiele dłużej da się zmielić, niż tym młynkiem 🙂

  • S skansen odniósł się do tego tematu dnia
  • S skansen odniósł się do tego tematu dnia
  • S skansen odniósł się do tego tematu dnia
Sugerowane posty

  • Decent DE1 Pro - recenzja

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp. recenzja decent decent de1 pro
    15
    17
    5 Głosy
    15 Posty
    1k Wyświetlenia
    ciastekC
    Oficjalny film producenta omawiający wszystkie funkcje: https://www.youtube.com/watch?v=w-W8szVV_-c
  • Nowa kawiarka - ten sam smak.

    Metody alternatywne recenzja kawiarka
    3
    2 Głosy
    3 Posty
    220 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Ja dość długo korzystałem z kawiarki codziennie, jakieś półtorej roku. Nie miałem wtedy ekspresu ciśnieniowego. Przez długi czas używałem Bialetti Brikki i do dzisiaj uważam, że napar z tej kawiarki jest świetny.
  • Comandante C40 Mk4 - czy warto było kupić? Recenzja

    Młynki recenzja młynek ręczny comandante
    2
    3
    1 Głosy
    2 Posty
    318 Wyświetlenia
    korea83K
    Comandante trzeba oddać przede wszystkim to, że zapewnia bardzo dobrą jakość przemiału co skutkuje naparami o bardziej owocowych/żywych/ wyrazistych nutach smakowych. Jak ktoś lubi ten profil to z młynka na pewno będzie zadowolony. Ma swoje wady, ale zapewnia dobrą kawę, a już samo to wystarczy aby można było go polecić. Aktualnie mam 3 młynki pod przelewy, Kinu M47 Classic, Comandante właśnie i Sculptor 078 i lubię każdy z nich. Niby wkurza mnie liczenie klików, ale używam Comandante codziennie.