Przejdź do treści

Comandante C40 Mk4 - czy warto było kupić? Recenzja

Młynki
2 2 303
  • 1000010266.jpg

    Comandante C40 Mk4 Nitro blade chyba do dzisiaj jest obiektem westchnień wielu homebaristów. W moim przypadku to była śmieszna historia, ponieważ lubiłem i nadal lubię krytykować Comandante, za co wielokrotnie obrywałem od osób otaczających kultem tą markę, a mimo to kupiłem go i niemal półtorej roku nim mieliłem. Doszło do tego, że zmieliłem nim jakieś 12kg kawy, zarówno pod espresso do mojej Gaggi Classic, jak i pod przelew. Dokupiłem też do niego rączkę XL, a nawet przez jakiś czas byłem posiadaczem większego pojemniczka, który nigdy nie wszedł do produkcji. Czy było warto? Zacznijmy od początku.

    Można krytykować Comandante za pewne rzeczy, ale młynek ma pewne oczywiste zalety, których nigdy nie podważałem. Jakość wykonania i użyte materiały robią wrażenie. Wystarczy wziąć go do ręki, żeby poczuć jakość. Dużą zaletą jest też dostępność części zamiennych, oraz możliwość dokupienia osi Red Clix, dzięki której mamy 2 razy precyzyjniejszą regulacje grubości mielenia. Pojemność która przekracza 40g, też bardzo się przydaje.

    1000010267.jpg 1000010268.jpg

    Największym atutem Comandante jest jakość przemiału. Na "komesia" przesiadłem się z Timemore'a X i chociaż do dziś twierdzę że model X jest fenomenalnie zbudowanym młynkiem, to już pierwszy przelew i ślepe testy pokazały, że jest pewna różnica. Wszystkie kawy były odrobinę czystsze w smaku, słodycz oraz nuty smakowe były łatwiej wyczuwalne. Rączka XL sprawiła że mielenie szło gładko, nawet w przypadku light roastów. Kawiarka, espresso, przelew, cold brew i tak przez półtorej roku. Jeśli ktoś chce, to w internecie jest masa przepisów z sugerowana grubością mielenia, konkretnie pod ten młynek.

    W końcu jednak zaczęły mnie irytować wady tego młynka. Jak wyżej pisałem, mielił pod wszystko, więc często musiałem używać pokrętła regulacji. Niestety, nie dość że jest umieszczone pod żarnem, to jeszcze nie jest ponumerowane. A szkoda, bo nawet w takich modelach jak Timemore C3 ESP który jest 2.5 razy tańszy, dało się to zrobić. Liczenie klików irytowało, szczególnie widząc jak inni producenci wypuszczają kolejne młynki z zewnętrzną, numerowaną regulacją. Ale prawdziwym gwoździem do trumny była prędkość mielenia. Comandante potrafi mielić 16g porcję pod espresso, bądź 30g porcję pod przelew przez 2 minuty, a nawet dłużej. Niestety 39mm żarno ma swoje ograniczenia. Geometria też nie sprzyja szybkości, tutaj inni producenci szukają rozwiązań które przyspieszają cały proces, np system Spike to Cut w mlynkach Timemore.

    Comandante to producent który nieco mnie dziwi. Dziwię się że firma stoi w miejscu, nie wypuszcza nowych modeli, podczas gdy można poprawić sposób regulacji grubości mielenia i zmienić żarno. Wyszedł co prawda model C60, ale żarno jest to samo, jedynie o większej średnicy, regulacja nadal jest słabo rozwiązana, a młynek jest limitowany i absurdalnie drogi. Chyba nie tędy droga..

    Mimo wszystko, C40tke wspominam miło. Liczę że firma nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

  • Comandante trzeba oddać przede wszystkim to, że zapewnia bardzo dobrą jakość przemiału co skutkuje naparami o bardziej owocowych/żywych/ wyrazistych nutach smakowych. Jak ktoś lubi ten profil to z młynka na pewno będzie zadowolony.

    Ma swoje wady, ale zapewnia dobrą kawę, a już samo to wystarczy aby można było go polecić. Aktualnie mam 3 młynki pod przelewy, Kinu M47 Classic, Comandante właśnie i Sculptor 078 i lubię każdy z nich. Niby wkurza mnie liczenie klików, ale używam Comandante codziennie.

Sugerowane posty

  • Lelit William PL72 - recenzja młynka on demand

    Młynki recenzja lelit lelit william młynek od
    4
    15
    1 Głosy
    4 Posty
    347 Wyświetlenia
    S
    W praktyce młynek "daje radę", dlatego też trzymałem go tak długo. Jest szybki i dość cichy. Regulacje można ogarnąć-ważne, żeby nie trzymać się kurczowo czasu mielenia. Procedura jest następująca: Ustawiamy specjalnie za długi czas mielenia, tak, żeby kawy mielić celowo za dużo. Sypiemy kawę do sitka, wyrównujemy równo z górną krawędzią, nadmiar kawy usuwamy. Parzymy kawę i sprawdzamy rezultaty -w zależności od potrzeb zmniejszamy/zwiększamy grubość mielenia. Gdy już mamy ustawioną grubość mielenia wyliczamy jego czas. Ważymy dozę przed i po usunięciu nadmiaru kawy, proporcjonalnie korygujemy czas. Jeśli się ogarnie regulacje Williama to już żaden młynek nigdy nie będzie nam straszny Retencja jest podobna lub mniejsza do innych podobnych młynków. Tak już młynki on demand mają Natomiast to czego nie przeskoczymy to dostęp do żaren. Jest to słaby punkt młynka i trzeba się nastawić na czyszczenie proszkiem zamiast rozbierania. Konfrontując na koniec wszystko powyższe z ceną młynka oceniam w skali szkolonej sprzęt na 4. Za około 2000zł nie ma w tej chwili innego młynka OD z żarnami tej wielkości. Na pewno młynkowi nie przysłużył się brak "bazy wiedzy". Mało jest informacji o młynku. Jako ciekawostkę podam, że jeśli zapytamy google o William PL72 cons to jako odpowiedź dostaniemy fragment mojego postu z innego forum [image: 1746025572995-screenshot-2025-04-30-170523.png]
  • 1 Głosy
    10 Posty
    772 Wyświetlenia
    S
    @Formentor napisał w Recenzja Sage Dual Boiler, ekspresu wiecznie zielonego: Gdzieś przeczytałem (nie mogę teraz znaleźć gdzie), że ten model został przez producenta porzucony. Czy lepiej wobec tego kupić coś nowszego z oferty Sage na przykład Sage Oracle Dual Boiler? Oracle Dual Boiler ma podzespoły ze "starego" Dual Boilera bez młynka. Nie wiem na czym miało polegać porzucenie konstrukcji. Dual Boiler został zrobiony raz a dobrze. Pomimo, że konstrukcja ma już naście lat dalej jest jednym z najlepiej wyposażonych ekspresów na tej półce cenowej (grzałka w grupie a dzięki niej krótki czas nagrzewania i stabilność temperaturowa, programowanie wolumetryczne, funkcjonalność itp.). Funkcjonalność ekspresu dalej robi wrażenie i nie ma do niej zadnych zarzutów. Jedyne zastrzeżenia dotyczą szeroko rozumianej solidności i trwałości. Ale użytkowo nic mu zarzucić nie można. Dual Boiler okazał się sukcesem sprzedażowym i jest szeroko używany. Co ciekawe w podobnym czasie powstał podobny ekspres z jeszcze większą liczbą funkcjonalności do tego bardzo trwały i solidny. Mowa o La Spaziale Dream. To dual boiler z możliwością tworzenia profilii użytkownika-każdy może sobie inaczej ustawić np. temperaturę. Ma programowanie wolumetryczne, ostrzeżenie o zbyt drobnym/grubym mieleniu, wyświetlacz graficzny i szereg innych fajnych funkcji. Nie odniósł sukcesem a głównym powodem było chyba zastosowanie "włoskiej" grupy na sitka 53mm....
  • Timemore Sculptor 078 - recenzja

    Młynki recenzja timemore
    9
    9
    2 Głosy
    9 Posty
    612 Wyświetlenia
    pawel890P
    Pojawiła się 2 generacja Timemore Gen 2 - wygląda wspaniale, rozwiązuje problemy dość kiepskiej konstrukcji hoppera i ma wprowadzony system bardzo łatwego wyjmowania żaren. Wygląda naprawdę ciekawie! https://www.youtube.com/watch?v=tfaw73paLFE