Przejdź do treści

Flair Go - espresso w podróży - recenzja

Przeniesiony Kawa na mieście i w podróży
3 3 198
  • Flair Go to przenośny, ręczny ekspres do kawy przeznaczony dla tych, którzy lubią parzyć kawę w podróży który kupiłem na Kickstarter.
    W przeciwieństwie do wielu elektrycznych odpowiedników Flair Go nie wymaga zasilania elektrycznego, dzięki czemu idealnie nadaje się w podróży, na kempingu lub w biurze. Urządzenie ma kompaktową i lekką konstrukcję, dzięki czemu z łatwością zmieści się w plecaku lub walizce. Waży poniżej 2 kg. Jego części wykonane są z trwałych materiałów, w tym stali nierdzewnej i tworzyw sztucznych wolnych od BPA.
    Proces parzenia kawy w ekspresie Flair Go jest prosty. Wystarczy zagotować wodę, zmontować ekspres i zaparzyć kawę w ciągu kilku minut. Producent twierdzi ze maszyny nie trzeba rozgrzewać ale ja sie z tym nie zgadzam, zwłaszcza jesli pijemy jasno palona kawę Urządzenie jest łatwe do czyszczenia dzięki wyjmowanym elementom, które można bez problemu wypłukać.
    Podsumowując , Flair Go oferuje połączenie przenośności, jakości i prostoty a co najważniejsze, espresso jest bardzo smaczne.
    To czego w nim nie lubie to trzeszczący dźwięk podczas “wyciskania” espresso oraz to że sie troche chwieje. Mimo ze jest mały, jest jak dla mnie zbyt duzy i ciezki i raczej wybrałbym cos w stylu Picopresso podczas podróży.
    Zapraszam do obejżenia mojej recenzji na YT:

  • Fajna propozycja na ekspres podróżny. Mam Mazzera Omega którego używam jako młynka przewoźnego, ten Flair byłby fajnym uzupełnieniem.

  • Z takich przenośnych sprzętów jak dotąd najbardziej trafiło do mnie właśnie Picopresso. Dało się tym zrobić naprawdę dobre espresso.

  • S skansen przeniósł ten temat z Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp. dnia
Sugerowane posty

  • Standardy przygotowania kawy w kawiarni

    Kawa na mieście i w podróży
    4
    0 Głosy
    4 Posty
    103 Wyświetlenia
    pawel890P
    Mi nawet nie chodziło o wypicie jakiejś doskonałej kawy, chociaż wiele osób twierdzi, że pije często taką we Włoszech. Chociaż sam tego jakoś nie uświadczyłem w Rzymie - ale to już inna historia. Chodzi mi o jakiś minimalny standard higieny i świadomości, jeśli ktoś mieli mi kawę do kolby, w które znajdują się mokre resztki po poprzednim shocie to po prostu mam ochotę zadzwonić do szefa kawiarni i zapytać, czy też przygotowuje sobie tak kawę w domu.
  • 3 Głosy
    5 Posty
    270 Wyświetlenia
    pawel890P
    To właśnie podkreśla, że w większości przypadków ekspres odgrywa najmniejszą rolę w procesie parzenia.
  • Flair 58 recenzja

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp. flair flair 58 ekspres dźwigniowy recenzja
    5
    2 Głosy
    5 Posty
    271 Wyświetlenia
    pawel890P
    Z tą propozycją dla nowicjusza, podtrzymuję. Często widzę w internecie, że dużo osób mimo posiadania super drogich ekspresów, z PID i super stabilnością, przechodzą długą drogę zanim nauczą się robić espresso. Taki flair 58 wprowadza dodatkowe zmienne jak profilowanie ciśnienia i świadomość dobrej temperatury, dlatego trzeba mieć sporo zaparcia w nauce żeby to się udało. Ten Dreo Barista ciekawy sprzęt, fajnie jakby udało się dodać jakąś recenzję na jego temat.