Przejdź do treści

Timemore Black Mirror Duo.

Akcesoria domowego baristy - wagi, tampery, pojemniki itd.
3 3 226
  • Wiem ze mamy tu wielu fanów pour over i nowa waga od Timemore moze ich zainteresować.
    Wyglądem przypomina zwykła Black Mirror, jest jednak nieco dłuższa, a z tyłu ma uchwyt do przymocowania stojaka na którym kładziemy V60 lub temu podobne urządzenia.
    Wewnątrz mamy usprawniony czujnik wagi który jest nieco szybszy niż w podstawowej wersji. Dodatkowo, na ekranie, poza wagą, czasem parzenia i przepływem wody jest tez podana dokładna waga juz zaparzonej kawy w naczyniu.
    Waga sama w sobie bardzo mi sie podoba a dodatkowe informacje na ekranie mogą sie przydac np przy przeliczaniu % ekstrakcji. Jej cena jest jednak wysoka, o 100$ wyższa od zwykłej wersji która dla wiekszości z nas jest w zupełności wystarczająca.
    Zapraszam do obejżenia mojej pełnej recenzji na YT.

    Jako ze współpracuje z Timemore mam tez dla was 10% zniżki na ich stronie ( https://timemoreeu.com/Jacek10 )

  • Dziękuję Jacku za recenzję. Nawet dziś zastanawiałem się ile kawy ląduje finalnie w kubku a ile zostaje na ziarnach/w filtrze. Tutaj możemy precyzyjnie kontrolować ilość uzysku.
    Dane z tej wagi (waga "fusów") na pewno by mi się przydały, nie wiem jednak czy jestem aż tak ciekawy, żeby płacić za to 127Euro.

  • Fajna recka. Ja od dłuższego czasu używam wag od Timemore. Są naprawdę dobre jak za swoją cenę. Aktualnie mam model basic 2 i póki co wystarczy 🙂

Sugerowane posty

  • 1 Głosy
    3 Posty
    425 Wyświetlenia
    ciastekC
    dlaczego pracownicy działu testów w Lelicie zostają poddani dekapitacji? [image: 1744960313511-lelit-headless.jpg] odkładając żarty na bok, miałem przyjemność parzyć Marą v2 zarówno espresso jak i kawy mleczne przez 3 cudowne lata, brak wyświetlanej temperatury właściwie nigdy nie był problemem, a ani przegrzewania ani zimnego espresso nie doświadczyłem, ale może to kwestia przyzwyczajenia czyszcząc portafilter natychmiast po ekstrakcji, razem ze szczotkowaniem i przepłukaniem okolic prysznica (brzmi skomplikowanie, ale zajmuje to mniej niż minutę), Mara jest gotowa do spieniania mleka (na manometrze stabilne 1.5 bara), może znowu przez taką rutynę nie zdarzyło mi się zaobserwować tego obniżonego ciśnienia, jedyne problemy wynikały ze złego przytrzymania kubka bo zdarzyło się, że wychodziły bąble, jednak najczęściej aksamitna pianka mimo użycia mleka owsianego Mara nie zawiodła mnie także podczas spotkań towarzyskich mógłbym się jedynie przyczepić (naprawdę doszukując się dziury w całym) do: kilku schowanych ale ostrych krawędzi – incydentalnie zdażyło mi się naruszyć ciągłość skóry dłoni (bez krwawienia) podczas czyszczenia tacki ociekowej, tył mógłby zostać lekko przeszlifowany i byłoby po kłopocie, podobnie z wylotem zaworu trójdrożnego podczas smarowania, ale tutaj już wystarczy założyć jakiekolwiek rękawice, mój błąd braku kilku nakładek gumowych w celu jeszcze lepszego wyciszenia – przykrywka kanistra wody podczas pracy pompy potrafi się przemieścić, jeśli zetknie się z obudową to zaczyna dzwonić; sam zbiornik też mógłby mieć gumowe dystanse przy górnej krawędzi tak by, nie dotykał blach właściwie to jedynym powodem zmiany na Biankę była chęć wyciśnięcia z ziaren jeszcze więcej, przy czym żona różnicy w kawie nie czuje żadnej czekam jeszcze na nowy młynek, może wtedy zmieni zdanie 🫣
  • Lagom Casa - recenzja

    Młynki lagom lagom casa recenzja
    5
    1
    3 Głosy
    5 Posty
    419 Wyświetlenia
    ciastekC
    ledwo człowiek się przywita, obwoła pierwszym potencjalnym właścicielem Casy a tu proszę, jednak nie jestem sam aż miło czytać taką recenzję po zamówieniu, zwłaszcza przy praktycznym braku wad @pawel890 napisał w Lagom Casa - recenzja: Ciekawe jakich cen będzie się można spodziewać od polskich dystrybutorów niestety w Polsce dystrybucja Option-O chyba nie istnieje niestety
  • 3 Głosy
    9 Posty
    690 Wyświetlenia
    ciastekC
    @Semtex +1 przy czasie minimum 10s jeśli zrobisz 60s szota, nadal będzie policzony jako jeden