Ziarno pod czekoladowe espresso
-
Już jestem tak nisko jak jeszcze na żadnej innej kawie wcześniej, ale w sumie poprawy brak. Od czasu do czasu musi się trafić taka kawa żeby móc docenić inne

-
Ile masz stopni? Ja dopiero przy 84C miałem fajny efekt. Tutaj więcej
-
Aktualnie ustawione 86, ale w takim układzie spróbuję zejść jeszcze niżej.
-
@korea83 Zamówiłem tydzień temu Chocolate Pride i Epsresso1. Tego drugiego jeszcze nie otwierałem, ale co do pierwszej paczki pełna zgoda, sam zapach odrzucał spalenizna, kawa nijak ma się do tego co kupowałem i recenzowałem kilka miesięcy temu, nie wiem czy to zmieniona receptura czy brak trzymania standardów, ale kawa jest wyraźnie mocnej palona niż poprzednio. Jedynie zadowalające efekty mogę uzyskać na Flair 58, ale na ekspresie ciężko
-
Po tej historii, co kiedyś opisałem, u mnie w menu od jakichś 2 miesięcy jest tylko Chocolate Pride Espresso. Żadnej spalenizny nie czuć ani teraz ani nie było wcześniej. Z duo Casa x Bianca wychodzi duże body i przyjemny aromat gorzkiej czekolady, powiedziałbym że takiej 80%. Rezultat powtarzalny na przestrzeni różnych zamówień.
Kiedyś jak zamówiłem Power Bean to po otworzeniu (i w filiżance) było czuć spaleniznę, ale nie w Chocolate. Może się zdarzyć w słoneczne dni, że podczas transportu/leżakowania w skrzynce paczka się nagrzeje i ziarna zaczną pracować.
Najlepiej zadzwońcie do nich to pewnie wam wyślą nową paczkę, jak mi kiedyś. Obsługę klienta mają dobrą
-
Chocolate Pride zmęczyłem bo nie miałem serca wyrzucić. Espresso 1 już wyrzuciłem... Zdecydowany top moich największych wtop kawowych. Numer 1 i 2 na podium... Na 3 miejscu Miga Rimini

Do tej palarni już na pewno nigdy nie wrócę.
-
Ja już ją niemal skończyłem paczkę 250g, poszła na cappucino, więc ta goryczka została jakoś przykryta, no już trudno. Z tego co pamiętam, to chyba Power Bean był lepszy od Cocolate Pride, natomiast jestem ciekaw tego Espresso 1, po samym otwarciu zrobiła lepsze wrażenie, no zobaczymy. Widzę, że @korea83 wyrzucił paczkę, więc nie brzmi to zbyt optymistycznie, a co poskutkowało takiej decyzji?
-
Mega zaskoczeniem dla mnie jest Polska Parzucha. Jedna z przyjemniejszych jakie piłem.
Szoty z głębokiego koszyka 21g Lelit by IMS i pojedynczego 11g wychodzą takie same, a samo ziarno wymaga o dziwo dość grubego mielenia jak na esko.
Muszę jeszcze zobaczyć jak wyjdzie przy standardowym 18g.
-
Kolejną świetną propozycją jest Blue Owl od Kawany, czyli blend Hondurasu, Kolumbii i Brazylii.
Deserowa, o znikomej kwasowości i wyczuwalnej słodyczy.
Ilość i jakość cremy jest wręcz nieprzyzwoita. -
Dzięki za rekomendacje @ciastek . Mam trochę zapasu kawy ale będę musiał jej spróbować w następnej kolejności.
Hello! It looks like you're interested in this conversation, but you don't have an account yet.
Getting fed up of having to scroll through the same posts each visit? When you register for an account, you'll always come back to exactly where you were before, and choose to be notified of new replies (either via email, or push notification). You'll also be able to save bookmarks and upvote posts to show your appreciation to other community members.
With your input, this post could be even better 💗
Zarejestruj się Zaloguj się