Fellow Espresso Series 1 - konkurent Decenta?
-
Z początku go rozważałem, potem mój entuzjazm lekko wygasł, ale po jakiś prawdziwych testach użytkowników będzie można podjąć decyzję. Wydaje się ciekawym rozwiązaniem dla osób, które piją czarna kawę. W moim aktualnym użytkowaniu 99% kaw to espresso/americano więc te 2 minuty nagrzewania zamiast 30 minut i możliwość profilowania to naprawdę ciekawa sprawa.
-
A czy ten ekspres ma sens dla początkujących kawoszy? Warto na niego czekać? Jakie widzicie szybko rozgrzewające się zamienniki?
-
Jeśli nie chce się profilować to nie ma się co zastanawiać i wziąć na przykład Sage Dual Boiler.
Na bazie moich doświadczeń z konewką Fellow stwierdzam, że sprzedaje on produkty które są niedopracowane. Niestety nie zawsze wydawane są poprawki, czasami produkty są po prostu porzucane. -
Ekspresu wciąż brak w Polskiej dystrybucji. Sporo recenzji już się pojawiło w internecie, ekspres wydaje się być naprawdę solidną opcją.
Co na plus:
- kompaktowe rozmiary
- świetny UX i możliwości oprogramowania
- szybkość nagrzewania
- świetny design
- pionierskie rozwiązania
Co na minus:
- oprogramowanie sprawia wrażenie zbyt skomplikowanego i niedopracowanego
- sporo plastiku
Ciekaw jestem co sądzicie na temat funkcjonalności związanej z wolumetryczną dozą kawy?
-
Wolumetryczna doza to krok w dobrą stronę. Na ten moment większość z nas waży przemiał i uzyskujemy w ten sposób powtarzalność. Nie mniej jednak raczej nie trafimy z dozą w punkt od pierwszego mielenia. Nie od dziś mówimy o testach monety i zróżnicowanej dozie w zależności od ziarna. To wszystko sprowadza się do zmielenia tyle, ile objętościowo w koszyku powinno się znaleźć.
Swoją drogą, to raczej nie ekspres dla osób z kotami w domu. One garną się do ekspresu, kładą nawet na podgrzewaczu do filiżanek, jeśli tylko znajdą kawałek miejsca. A Fellow zrobiło na tej powierzchni guziki, więc koty mogą zacząć parzyć kawę

-
Ekspresu wciąż brak w Polskiej dystrybucji. Sporo recenzji już się pojawiło w internecie, ekspres wydaje się być naprawdę solidną opcją.
Co na plus:
- kompaktowe rozmiary
- świetny UX i możliwości oprogramowania
- szybkość nagrzewania
- świetny design
- pionierskie rozwiązania
Co na minus:
- oprogramowanie sprawia wrażenie zbyt skomplikowanego i niedopracowanego
- sporo plastiku
Ciekaw jestem co sądzicie na temat funkcjonalności związanej z wolumetryczną dozą kawy?
To na pewno ciekawa nowość. Ekspres sprzętowo jest jaki jest, wydaje mi się, ze o sukcesie (lub porażce) zadecyduje software właśnie. Możliwość zdalnej aktualizacja pozwala producentowi wypuścić produkt wcześniej i wydawać potem ewentualne poprawki. Czy producent dobrze wykorzystać tą szansę? Mam nadzieję, że tak. Trzymam kciuki za projekt choć za twórcami nie przepadam

@pawel890 napisał w Fellow Espresso Series 1 - konkurent Decenta?:
Ciekaw jestem co sądzicie na temat funkcjonalności związanej z wolumetryczną dozą kawy?
Nie wiem jaki wariant programowania wolumetrycznego zastosowano-na rynku funkcjonują trzy warianty:
https://forum.home-barista.pl/topic/177/programowanie-wolumetryczne-dozy-przegląd-rozwiązańOstatnio coraz popularniejsze jest sterowanie w oparciu o wagę które jest jeszcze dokładniejsze niż wolumetryczne. Dziwię się, że go nie zastosowano
-
Wolumetryczna doza to krok w dobrą stronę. Na ten moment większość z nas waży przemiał i uzyskujemy w ten sposób powtarzalność. Nie mniej jednak raczej nie trafimy z dozą w punkt od pierwszego mielenia. Nie od dziś mówimy o testach monety i zróżnicowanej dozie w zależności od ziarna. To wszystko sprowadza się do zmielenia tyle, ile objętościowo w koszyku powinno się znaleźć.
Swoją drogą, to raczej nie ekspres dla osób z kotami w domu. One garną się do ekspresu, kładą nawet na podgrzewaczu do filiżanek, jeśli tylko znajdą kawałek miejsca. A Fellow zrobiło na tej powierzchni guziki, więc koty mogą zacząć parzyć kawę

napisał w Fellow Espresso Series 1 - konkurent Decenta?:
Wolumetryczna doza to krok w dobrą stronę.
Zgłupiałem! Z jakiegoś powodu byłem przekonany, że mówimy o dozie w kontekście mielenia, nie uzysku napoju
A tam przecież nie ma młynka 
Z jednej strony lepsza taka kontrola niż żadna, ale w dobie wszechobecnych wag bluetooth raczej nie będzie to często używana funkcja… Szkoda, że na etapie projektowym nie poszli o krok dalej w kierunku zintegrowanej wagi, jak w nowym Decencie Bengle.
-
To na pewno ciekawa nowość. Ekspres sprzętowo jest jaki jest, wydaje mi się, ze o sukcesie (lub porażce) zadecyduje software właśnie. Możliwość zdalnej aktualizacja pozwala producentowi wypuścić produkt wcześniej i wydawać potem ewentualne poprawki. Czy producent dobrze wykorzystać tą szansę? Mam nadzieję, że tak. Trzymam kciuki za projekt choć za twórcami nie przepadam

@pawel890 napisał w Fellow Espresso Series 1 - konkurent Decenta?:
Ciekaw jestem co sądzicie na temat funkcjonalności związanej z wolumetryczną dozą kawy?
Nie wiem jaki wariant programowania wolumetrycznego zastosowano-na rynku funkcjonują trzy warianty:
https://forum.home-barista.pl/topic/177/programowanie-wolumetryczne-dozy-przegląd-rozwiązańOstatnio coraz popularniejsze jest sterowanie w oparciu o wagę które jest jeszcze dokładniejsze niż wolumetryczne. Dziwię się, że go nie zastosowano
@skansen napisał w Fellow Espresso Series 1 - konkurent Decenta?:
Nie wiem jaki wariant programowania wolumetrycznego zastosowano
Najtańszy. Jest tylko jeden przepływomierz - przed pompą.

-
@skansen napisał w Fellow Espresso Series 1 - konkurent Decenta?:
Nie wiem jaki wariant programowania wolumetrycznego zastosowano
Najtańszy. Jest tylko jeden przepływomierz - przed pompą.

@ciastek no to mamy odpowiedź ile one daje

-
Właśnie dlatego byłem ciekaw waszego zdania, dla mnie ten pomiar dozy na etapie zaparzania może być ryzykowny, no chyba, że mamy już opanowaną nową kawę, wtedy nie musimy używać wagi i zegarka, bo defacto wszystko robi za nas ekspres.
Z innej beczki. Zrobiło na mnie wrażenie szybkie dostrajanie temperatury do różnych zadań, np. skakanie między temperaturami i dostosowywanie wylewki wrzątku, zaraz po zaparzeniu espresso, do wskazanej temperatury co do stopnia, żeby np dolać gorącej wody o zadanej temperaturze do americano robi wrażenie. Ciekaw jestem jak z precyzją tych temperatur, ale jeszcze nie pojawiły się żadne testy.