"Mokapresso" czyli autorska kawiarka na espresso
-
Witacie,
dzisiaj przynoszę coś nowego, trochę innego.
Mianowicie:
Powiecie że to zwykła kawiarka?
Ha, nic bardziej mylnego.
Jest to Mokapresso
Krótki kontekst:
Po pierwszym spróbowaniu prawdziwej kawy, zapragnąłem osiągnąć te same efekty, do dyspozycji miałem tylko ekspres automatyczny oraz kawiarkę. Pomyślałem że skoro espresso ma tak małą objętość, to osiągnę ten efekt po prostu zdejmując szybciej kawiarkę z gazu. Znalazłem bardzo stary młynek do kawy i zacząłem eksperymenty. Efekty okazały się znacznie lepsze niż ekspres automatyczny, ale daleko było do kolby. W między czasie dowiedziałem się o konstrukcji 9baristy, ale cena skutecznie mnie powstrzymała przed zakupem, jednakże zaszczepiła mi pewną myśl."co gdyby zastosować sitko w zwykłej kawiarce?"
Zrobiłem krótki research, czy sitka, kawiarki i uszczelki są kompatybilne. Okazało się że jak najbardziej tzn. uszczelka kawiarki 3tz ma fi wewnętrzne tyle co sitko 51mm.
Usunąłem środkową część i przystąpiłem do składania.
Efekty okazały się bardziej niż zadowalające. Przy właściwym przemiale udawało się nawet uzyskiwać coś à la crema (wtedy jeszcze nie wiedziałem że to niewiele mówi o jakości espresso), ale byłem zadowolony. Smak, tektura dużo lepsze niż z ekspresu automatycznego czy też kawiarki. W bardzo dobrych warunkach wyczuwałem nuty smakowe.


Zastanawiałem się tylko czy ktoś wpadł na podobny pomysł i ku mojemu zaskoczeniu, okazało się że jak najbardziej.
Użytkownik YT teeradej intaratong ma cały kanał temu poświęcony.Wtedy też zrozumiałem skąd się bierze cena 9baristy, jednak ktoś musiał policzyć, zasymulować i zaprojektować urządzenie tak, aby wytworzyć właściwe ciśnienie, jednocześnie zachowując odpowiednią temperaturę.
Mnie całość kosztowała okolice 100zł.
Potem dokupiłem taki malutki tamper 51mm

i dorobiłem sobie funnel i WDT (w tle)



Myślę że to był całkiem fajny początek eksperymentów z kawą. Wtedy jeszcze nie wiedziałem jaki wpływ ma ciśnienie, temperatura, co to RDT, deionizacja, retencja, TDS, EY i masa innych parametrów, PP był prosty młynek napędzany wkrętarką i prymitywna maszynka.
na90%
P.S. Jeśli administrator uzna za słuszne przeniesienie, to w porządku. Osobiście nie wiem jak to sklasyfikować.
-
Witacie,
dzisiaj przynoszę coś nowego, trochę innego.
Mianowicie:
Powiecie że to zwykła kawiarka?
Ha, nic bardziej mylnego.
Jest to Mokapresso
Krótki kontekst:
Po pierwszym spróbowaniu prawdziwej kawy, zapragnąłem osiągnąć te same efekty, do dyspozycji miałem tylko ekspres automatyczny oraz kawiarkę. Pomyślałem że skoro espresso ma tak małą objętość, to osiągnę ten efekt po prostu zdejmując szybciej kawiarkę z gazu. Znalazłem bardzo stary młynek do kawy i zacząłem eksperymenty. Efekty okazały się znacznie lepsze niż ekspres automatyczny, ale daleko było do kolby. W między czasie dowiedziałem się o konstrukcji 9baristy, ale cena skutecznie mnie powstrzymała przed zakupem, jednakże zaszczepiła mi pewną myśl."co gdyby zastosować sitko w zwykłej kawiarce?"
Zrobiłem krótki research, czy sitka, kawiarki i uszczelki są kompatybilne. Okazało się że jak najbardziej tzn. uszczelka kawiarki 3tz ma fi wewnętrzne tyle co sitko 51mm.
Usunąłem środkową część i przystąpiłem do składania.
Efekty okazały się bardziej niż zadowalające. Przy właściwym przemiale udawało się nawet uzyskiwać coś à la crema (wtedy jeszcze nie wiedziałem że to niewiele mówi o jakości espresso), ale byłem zadowolony. Smak, tektura dużo lepsze niż z ekspresu automatycznego czy też kawiarki. W bardzo dobrych warunkach wyczuwałem nuty smakowe.


Zastanawiałem się tylko czy ktoś wpadł na podobny pomysł i ku mojemu zaskoczeniu, okazało się że jak najbardziej.
Użytkownik YT teeradej intaratong ma cały kanał temu poświęcony.Wtedy też zrozumiałem skąd się bierze cena 9baristy, jednak ktoś musiał policzyć, zasymulować i zaprojektować urządzenie tak, aby wytworzyć właściwe ciśnienie, jednocześnie zachowując odpowiednią temperaturę.
Mnie całość kosztowała okolice 100zł.
Potem dokupiłem taki malutki tamper 51mm

i dorobiłem sobie funnel i WDT (w tle)



Myślę że to był całkiem fajny początek eksperymentów z kawą. Wtedy jeszcze nie wiedziałem jaki wpływ ma ciśnienie, temperatura, co to RDT, deionizacja, retencja, TDS, EY i masa innych parametrów, PP był prosty młynek napędzany wkrętarką i prymitywna maszynka.
na90%
P.S. Jeśli administrator uzna za słuszne przeniesienie, to w porządku. Osobiście nie wiem jak to sklasyfikować.
kiedy myślisz, że już nic cię nie zaskoczy…

@na90procent napisał w "Mokapresso" czyli autorska kawiarka na espresso:
Usunąłem środkową część i przystąpiłem do składania.
wywierciłeś 5-centymetrowy otwór w kawiarce?

na tym ostatnim zdjęciu z zaparzania crema wygląda nieprzyzwoicie apetycznie

jak efekty w filiżance porównując ze zwykłą kawiarką?
-
Wiesz co, ja piłem głównie Cappuccino.
W porównaniu ze zwykłą kawiarką to zdecydowanie większe body (wtedy jeszcze nie wiedziałem że tak to się nazywa), kawa była pełniejsza, taki smak bardziej okrągły, mniej wodnista. Mogłem mielić dużo drobniej, w zasadzie porównywalnie jak do kolby, też przez mniejszą dozę, więc ta kawa wychodziła przyjemnie gęstsza.na90%