Przejdź do treści

Nowa wersja Mazzer Mini - ciekawa propozycja wśród młynków on demand

Młynki
6 3 278
  • Nowa wersja kultowego niemalże młynka Mazzer Mini to kolejna propozycja od Mazzera.

    Mazzer rozszerza w ostatnim czasie swoją ofertę młynków do kawy dla domowych baristów. Do Philosa i Omegi dołączyła teraz nowa wersja młynka Mazzer Mini.

    Młynek otrzyma żarna 233M znane z młynka Super Jolly V Pro oraz opcjonalnie żarna dostosowane do jasnych wypałów.

    Młynek ma sterowanie elektroniczne - programowanie czasowe dozy z dokładnością do 0,01s.

    Prędkość mielenia na poziomie 2-2.5 g/s. Moc silnika nie jest na razie znana.

    Materiały producenta poniżej

    Mazzer Mini nowy 2.jpg

    Mazzer Mini nowy.jpg

    Więcej:
    https://shop.mazzer.com/blogs/journal/the-new-mini

  • Wygląda niesamowicie, jak widać, można odświeżyć klasyk ze smakiem.
    Czekam jeszcze, aż powstanie mazzer mini w wersji SD 🙂

  • Wyglada super i od razu wjeżdża z mniejszym hoperem...
    Dostępny ma być "wczesnym latem" , ciekawe jaka bedzie cena?!

  • Wygląda niesamowicie, jak widać, można odświeżyć klasyk ze smakiem.
    Czekam jeszcze, aż powstanie mazzer mini w wersji SD 🙂

    @pawel890 napisał w [Nowa wersja Mazzer Mini

    Czekam jeszcze, aż powstanie mazzer mini w wersji SD 🙂

    Byłbym zaskoczony gdyby taki młynek powstał, ponieważ w ofercie jest już Philos.

  • Ja również będę zaskoczonym , ale Philos do końca do mnie nie przemawia. Zdecydowanie bardziej podoba mi się design Mazzer mini i chętnie bym go zobaczył w odsłonie SD. Szkoda, że Mazzer nie tworzy tyle wariantów młynków co Eureka. 🙂 W ostateczności trzeba czekać na Mazzer v2

  • Ja również będę zaskoczonym , ale Philos do końca do mnie nie przemawia. Zdecydowanie bardziej podoba mi się design Mazzer mini i chętnie bym go zobaczył w odsłonie SD. Szkoda, że Mazzer nie tworzy tyle wariantów młynków co Eureka. 🙂 W ostateczności trzeba czekać na Mazzer v2

    @pawel890 napisał w Nowa wersja Mazzer Mini - ciekawa propozycja wśród młynków on demand:

    Philos do końca do mnie nie przemawia

    Do mnie też. Nie przekonuje regulacja grubości z tyłu młynka.
    Natomiast sama koncepcja "maszynki do miesą" a więc - poziomo silnik, przekładnia wpychająca ziarna do pionowych żaren jak najbardziej na plus.

  • S skansen odniósł się do tego tematu dnia
Sugerowane posty

  • Młynkowe notatki - pamiętnik kawosza

    Młynki
    8
    8
    3 Głosy
    8 Posty
    99 Wyświetlenia
    S
    @Semtex napisał: @skansen Młynki SD chyba nie są demonami wydajności. DF mieli jeszcze wolniej. W sumie nie mierzyłem dokładnie, ale w 10 sekund to on raczej nie da rady przemielić podwójnej dozy. Taka chyba już ich natura. Młynek SD z założenia opróżnia komorę do końca z resztek kawy. To opróżnianie chwilę trwa i przedłuża proces. W OD nie ma takiej potrzeby - resztki przechodzą na kolejne mielenia...
  • Mazzer Mini G - recenzja

    Młynki mazzer recenzja
    11
    8
    3 Głosy
    11 Posty
    205 Wyświetlenia
    SemtexS
    @Formentor Szczerze mówiąc nie jest mi łatwo odpowiedzieć Ci na zasadzie: tak/nie. Młynki co do zasady nie są urządzeniami zbyt skomplikowanymi - ich zasada działania i założenia konstrukcyjne są podobne. Jeśli spojrzymy stricte na tego Mazzera, to osobie, która przesiada się z automatu (początkującej) spodoba się z pewnością, że: obsługa jest intuicyjna; opcje w menu można "rozpykać" nawet bez instrukcji; nie brudzi - tak samo jak automat; jest dość cichy (nawet lepiej niż automat). Jednocześnie, pomimo tego, że jest wyposażony w technologię GBW i wyświetlacz, to w moim odczuciu jest to urządzenie bardzo analogowe. Mazzer większość swoich produktów kieruje do gastronomii. Te młynki nawet nie próbują udowadniać, że są najnowocześniejsze i wyprzedzają nowinkami/ciekawostkami konkurencję (vide Mahlkönig z e64 ws albo Eureka z 10-ma odmianami każdego modelu), Mazzer raczej próbuje Ci powiedzieć: patrz ile ważę; rzuć mnie ze schodów - sprawdźmy, czy dalej będę mielił; nie jestem najbardziej błyszczący i nie łączę się przez BT z wagą, za to będę działał 10 lat. https://www.instagram.com/reel/DWqzWeNDaLf/?utm_source=ig_web_button_share_sheet&igsh=MzRlODBiNWFlZA== Wiesz czym to się objawia? Retencja jak wspomniałem wyżej wynosi ~8 gramów. Jeśli będziesz pił jedną kawę dziennie, to obiektywnie możesz uznać to za wadę wybierając ten model. Pierścień do regulacji grubości mielenia stawia opór. Na tle innych młynków to jest opór przez wielkie O. Chwytak/widelec pod portafilter ma możliwość regulacji w wielu płaszczyznach, ale konsekwencją takiego stanu rzeczy jest to, że do regulacji tego młynka przydadzą się klucze nasadowe, grzechotka i śrubokręt. Ten młynek to takie E61 z PID-em w świecie ekspresów - niby coś tam się świeci, niby ma przyciski, a na końcu i tak musisz ruszać wajchami i raz na jakiś czas otworzyć tubkę z Molykote. Na miejscu osoby początkującej prawdopodobnie kupiłbym Eurekę Mignon Specialita, opcjonalnie w wersji Libra, jeśli chce mieć technologię GBW na pokładzie. Pracowałem ze Specialitami trochę. Poleciłem ten model 3 znajomym, 2-jce z nich pomagałem ustawić ich egzemplarze. Dla każdego z nich to pierwszy młynek i każdy z nich jest do dzisiaj zadowolony. Dlaczego? Ponieważ pomimo tego, że w odczuciu jest to nieco bardziej "zabawkowy" sprzęt i pewnie w kawiarni nie dałby do końca rady, to obiektywnie: nieźle mieli, jest cichy, jest bardzo dobrze wyceniony, zajmuje mało miejsca, większość uważa, że jest estetyczny, jeśli się rozmyślisz i zechcesz sprzedać, to stracisz parę set złotych, a nie parę tysięcy. Mini G będzie lepszym wyborem, jeśli: jesteś początkujący, ale bardzo zdecydowany i chcesz coś z segmentu prosumenckiego, co mieli wyjątkowo równo, jest wyposażone w bardzo dokładną wagę, wykonanie w stylu built like a tank, masz więcej miejsca na blacie, kupujesz bardzo zaawansowany ekspres i boisz się, że gorzej skonstruowany młynek będzie cię ograniczał i... budżet nie ma większego znaczenia.
  • Lelit William PL72 - recenzja młynka on demand

    Młynki recenzja lelit lelit william młynek od
    4
    15
    1 Głosy
    4 Posty
    354 Wyświetlenia
    S
    W praktyce młynek "daje radę", dlatego też trzymałem go tak długo. Jest szybki i dość cichy. Regulacje można ogarnąć-ważne, żeby nie trzymać się kurczowo czasu mielenia. Procedura jest następująca: Ustawiamy specjalnie za długi czas mielenia, tak, żeby kawy mielić celowo za dużo. Sypiemy kawę do sitka, wyrównujemy równo z górną krawędzią, nadmiar kawy usuwamy. Parzymy kawę i sprawdzamy rezultaty -w zależności od potrzeb zmniejszamy/zwiększamy grubość mielenia. Gdy już mamy ustawioną grubość mielenia wyliczamy jego czas. Ważymy dozę przed i po usunięciu nadmiaru kawy, proporcjonalnie korygujemy czas. Jeśli się ogarnie regulacje Williama to już żaden młynek nigdy nie będzie nam straszny Retencja jest podobna lub mniejsza do innych podobnych młynków. Tak już młynki on demand mają Natomiast to czego nie przeskoczymy to dostęp do żaren. Jest to słaby punkt młynka i trzeba się nastawić na czyszczenie proszkiem zamiast rozbierania. Konfrontując na koniec wszystko powyższe z ceną młynka oceniam w skali szkolonej sprzęt na 4. Za około 2000zł nie ma w tej chwili innego młynka OD z żarnami tej wielkości. Na pewno młynkowi nie przysłużył się brak "bazy wiedzy". Mało jest informacji o młynku. Jako ciekawostkę podam, że jeśli zapytamy google o William PL72 cons to jako odpowiedź dostaniemy fragment mojego postu z innego forum [image: 1746025572995-screenshot-2025-04-30-170523.png]