Przejdź do treści

Mazzer Philos - recenzja nowości w gamie młynków SD

Młynki
19 5 340
  • Aż z ciekawości sprawdziłem sobie ile waży i RPM ma Philos 🙂

    Philos 12.5kg / 1400rpm
    DF64 6.8kg / 1400rpm
    Eureka SD 7.2kg / 1650rpm

    Wcześniej miałem Eureka Specialita, która nie miała w ogóle efektu "wibracji", przy wymianie na SD, te wibracje były bardzo irytujące. Wydaje mi się, że sporą rolę, może odgrywać inny rozkład siły ze względu na umiejscowienie silnika pod kątem. Chociaż jakoś z czasem udało się te wibracje przy starcie zredukować, "wkręcając i dociskając" mocno młynek w blat, jednak efekt uciekającego młynka po blacie to już lekka przesada jak dla mnie.

  • W życiu nie słyszałem jeszcze o uciekających młynkach 😂 Idziesz zrobić kawę, włączasz młynek, odwracasz na chwilę wzrok, a ten ucieka z blatu, bo już ma dość ciężkiej pracy za darmo 🤣

    Dziwi mnie, że to dotyka Philosa, bo takie siły faktycznie działają jeśli oś obrotu jest pod kątem. On startuje z kopyta czy się rozgrzewa, choćby i sekundę, zanim wejdzie na wysokie obroty?

    Taka Casa w ogóle nie cierpi na te przypadłości, ale działa na wolnych obrotach, a oś obrotu żaren jest pionowa. A co pewnie najważniejsze, są stożkowe. Przy starcie zauważalnie się rozpędza, nie próbuje pracować od razu z pełną mocą. Ciekaw jestem jak to jest w przypadku P64.
    Casa 3.5kg / 140RPM (według The Kitchen Barista, brak oficjalnych informacji)
    P64 7.8kg / 300-1400RPM

  • Cóż Lagom to jednak chińska (marka) precyzja i nowoczesność, podobnie jak Timemore albo MHW-3Bomber, mają bezszczotkowe silniki z regulacją RPM. Nie to co ręcznie składane we włoszech Mazzery czy Eureka 😄 Niestety takie są realia, bez żartów.

  • Cóż Lagom to jednak chińska (marka) precyzja i nowoczesność, podobnie jak Timemore albo MHW-3Bomber, mają bezszczotkowe silniki z regulacją RPM. Nie to co ręcznie składane we włoszech Mazzery czy Eureka 😄 Niestety takie są realia, bez żartów.

    @pawel890 napisał:

    Lagom to jednak chińska (marka) precyzja i nowoczesność

    *australijska marka, produkcja w Honk Kongu

  • No właśnie czyli China produkcja, projekt i logistyka, no z Australią to pewnie za wiele nie mają wspólnego, poza marketingową zagrywką, albo pochodzeniem CEO 😛

  • No właśnie czyli China produkcja, projekt i logistyka, no z Australią to pewnie za wiele nie mają wspólnego, poza marketingową zagrywką, albo pochodzeniem CEO 😛

    @ciastek napisał:
    ucieka z blatu, bo już ma dość ciężkiej pracy za darmo

    Dziwi mnie, że to dotyka Philosa, bo takie siły faktycznie działają jeśli oś obrotu jest pod kątem.

    Ale on nie ucieka z blatu, lekko się gibie przy starcie bo ma amortyzujące nóżki i silnik AC.

    @pawel890 napisał:

    Cóż Lagom to jednak chińska (marka) precyzja i nowoczesność, podobnie jak Timemore albo MHW-3Bomber, mają bezszczotkowe silniki z regulacją RPM. Nie to co ręcznie składane we włoszech Mazzery czy Eureka

    Ale to są dwie różne rzeczy. Philos giba lekko przy starcie nie dlatego, że jest mało precyzyjnie wykonany. Spasowanie, współosiowość żaren w Mazzerach zawsze było i jest top. Philos gibie się, bo ma silnik prądu zmiennego, bez softstartu. Ma prosty, klasyczny napęd, ma silnik jak w betoniarce. Takie też było założenie, że ma to być prosta i niezawodna konstrukcja.

    @pawel890 napisał:

    o właśnie czyli China produkcja, projekt i logistyka, no z Australią to pewnie za wiele nie mają wspólnego, poza marketingową zagrywką, albo pochodzeniem CEO

    To chyba zbyt daleko idący wniosek. Sporo firm projektuje poza Chinami a w Chinach zleca produkcję. Nie wiem jak to wyglada z Lagom ale tak działa na przykład Fellow czy Apple 🙂

  • @ciastek napisał:
    ucieka z blatu, bo już ma dość ciężkiej pracy za darmo

    Dziwi mnie, że to dotyka Philosa, bo takie siły faktycznie działają jeśli oś obrotu jest pod kątem.

    Ale on nie ucieka z blatu, lekko się gibie przy starcie bo ma amortyzujące nóżki i silnik AC.

    @pawel890 napisał:

    Cóż Lagom to jednak chińska (marka) precyzja i nowoczesność, podobnie jak Timemore albo MHW-3Bomber, mają bezszczotkowe silniki z regulacją RPM. Nie to co ręcznie składane we włoszech Mazzery czy Eureka

    Ale to są dwie różne rzeczy. Philos giba lekko przy starcie nie dlatego, że jest mało precyzyjnie wykonany. Spasowanie, współosiowość żaren w Mazzerach zawsze było i jest top. Philos gibie się, bo ma silnik prądu zmiennego, bez softstartu. Ma prosty, klasyczny napęd, ma silnik jak w betoniarce. Takie też było założenie, że ma to być prosta i niezawodna konstrukcja.

    @pawel890 napisał:

    o właśnie czyli China produkcja, projekt i logistyka, no z Australią to pewnie za wiele nie mają wspólnego, poza marketingową zagrywką, albo pochodzeniem CEO

    To chyba zbyt daleko idący wniosek. Sporo firm projektuje poza Chinami a w Chinach zleca produkcję. Nie wiem jak to wyglada z Lagom ale tak działa na przykład Fellow czy Apple 🙂

    @skansen napisał:

    Philos gibie się, bo ma silnik prądu zmiennego, bez softstartu

    No właśnie o to pytałem 😄 Czyli wszystko jasne

    To chyba zbyt daleko idący wniosek. Sporo firm projektuje poza Chinami a w Chinach zleca produkcję. Nie wiem jak to wyglada z Lagom ale tak działa na przykład Fellow czy Apple 🙂

    Zdecydowanie za daleko 😅
    Option-O ma inżynierów w Melbourne, tam projektują i serwisują. Można się nawet umówić na wizytę, żeby pogadać. Trochę jak tobie się udało @skansen do Lelita wejść, tylko do nich umówić może się każdy, ale nie linię produkcyjną 🙂
    Ale trochę zeszliśmy z tematu… 👀

    Jak byś ocenił @skansen uciążliwość tego gibania, potrzebuje więcej luzu dookoła siebie, żeby nie obić np polerowanej stali ekspresu stojącego obok? Bardziej jak dygnięcie czy pijackie zachwianie? 😅 Casa na milimetr się nie ruszy nawet…
    Tak dopytuję, bo Philos jest dość popularny na wyższej półce, a ostatnio się zacząłem zastanawiać nad płaskimi żarnami pod bardziej złożone/wrażliwe ziarno.

  • Ok może być projektowany w Australii, w sensie dla mnie to jest po prostu chińska inżynieria, co jest aktualnie atutem, bo widać postęp. Aluminiowe odlewy, CNC, nowoczesne komponenty, gdyby nie te składniki ta cena byłaby nieosiągalna w Europie, taka dygresja ostatnia. Lagom to dla mnie typowy start-up jak Timemore/Mhw3Bomber.

  • @skansen napisał:

    Philos gibie się, bo ma silnik prądu zmiennego, bez softstartu

    No właśnie o to pytałem 😄 Czyli wszystko jasne

    To chyba zbyt daleko idący wniosek. Sporo firm projektuje poza Chinami a w Chinach zleca produkcję. Nie wiem jak to wyglada z Lagom ale tak działa na przykład Fellow czy Apple 🙂

    Zdecydowanie za daleko 😅
    Option-O ma inżynierów w Melbourne, tam projektują i serwisują. Można się nawet umówić na wizytę, żeby pogadać. Trochę jak tobie się udało @skansen do Lelita wejść, tylko do nich umówić może się każdy, ale nie linię produkcyjną 🙂
    Ale trochę zeszliśmy z tematu… 👀

    Jak byś ocenił @skansen uciążliwość tego gibania, potrzebuje więcej luzu dookoła siebie, żeby nie obić np polerowanej stali ekspresu stojącego obok? Bardziej jak dygnięcie czy pijackie zachwianie? 😅 Casa na milimetr się nie ruszy nawet…
    Tak dopytuję, bo Philos jest dość popularny na wyższej półce, a ostatnio się zacząłem zastanawiać nad płaskimi żarnami pod bardziej złożone/wrażliwe ziarno.

    @ciastek napisał:

    Jak byś ocenił @skansen uciążliwość tego gibania, potrzebuje więcej luzu dookoła siebie, żeby nie obić np polerowanej stali ekspresu stojącego obok?

    To są dosłownie milimetry. Biance krzywda się nie dzieje. Philos nigdzie nie ucieka, wraca na koniec na miejsce 🙂

  • S skansen rozdzielił ten temat
  • W życiu nie słyszałem jeszcze o uciekających młynkach 😂 Idziesz zrobić kawę, włączasz młynek, odwracasz na chwilę wzrok, a ten ucieka z blatu, bo już ma dość ciężkiej pracy za darmo 🤣

    Dziwi mnie, że to dotyka Philosa, bo takie siły faktycznie działają jeśli oś obrotu jest pod kątem. On startuje z kopyta czy się rozgrzewa, choćby i sekundę, zanim wejdzie na wysokie obroty?

    Taka Casa w ogóle nie cierpi na te przypadłości, ale działa na wolnych obrotach, a oś obrotu żaren jest pionowa. A co pewnie najważniejsze, są stożkowe. Przy starcie zauważalnie się rozpędza, nie próbuje pracować od razu z pełną mocą. Ciekaw jestem jak to jest w przypadku P64.
    Casa 3.5kg / 140RPM (według The Kitchen Barista, brak oficjalnych informacji)
    P64 7.8kg / 300-1400RPM

    @ciastek napisał:

    W życiu nie słyszałem jeszcze o uciekających młynkach Idziesz zrobić kawę, włączasz młynek, odwracasz na chwilę wzrok, a ten ucieka z blatu, bo już ma dość ciężkiej pracy za darmo

    Wiesz no bez przesady - mówimy o tym, że sprzęt "drgnie" przy starcie. DF potrafi się minimalnie obrócić, gdy stoi np. na ścierce, a ta leży na blacie i nie ma takiego tarcia jak gdyby spoczywał bezpośrednio na np. szufladzie na krążki. I mówimy o obrocie o kilka stopni, a nie, że się bokiem ustawia 😂 Faktem jest, że im więcej młynków człowiek zobaczy w akcji, tym lepiej widzi jakie są różnice choćby w kulturze pracy. Jeśli na co dzień pracujesz na takim np. Atomie, który jest względnie cichy, nie wibruje, nie obraca się itd., to wtedy takie lekkie młynki SD wydają się "spacerować po blacie".

    Ja na to patrzę też tak, że najczęściej dostajesz to za co płacisz - wspomniany DF64 mieli całkiem nieźle, ale sprawia wrażenie jakby składał się tylko z żaren i silnika, ponieważ cała reszta była dla konstruktorów mniej istotna, więc kultury pracy mu nieco brakuje. Chcesz więcej? Musisz dołożyć $.

    Philos, patrząc na całokształt kultury pracy, na pewno jest klasę wyżej. Sama waga, czyli ponad 12 kg, to gwarantuje.

    @ciastek napisał:

    Taka Casa w ogóle nie cierpi na te przypadłości, ale działa na wolnych obrotach, a oś obrotu żaren jest pionowa. A co pewnie najważniejsze, są stożkowe.

    W mojej skromnej opinii nie można w tym aspekcie porównywać konstrukcji wyposażonych w żarna stożkowe i płaskie. Moim pierwszym młynkiem był Lelit Fred PL043MMI, który miał stożki fi 38 mm. Stabilny, nawet nie drgnął. Jest względnie tani i da się zrobić przy jego pomocy espresso, ale to nie jest dobry młynek... Powtarzalność shotów jest kiepska, brudzi i hałasuje jak cholera.

    @pawel890 napisał:

    Cóż Lagom to jednak chińska (marka) precyzja i nowoczesność, podobnie jak Timemore albo MHW-3Bomber, mają bezszczotkowe silniki z regulacją RPM. Nie to co ręcznie składane we włoszech Mazzery czy Eureka Niestety takie są realia, bez żartów.

    Bardzo lubię zarówno Timemore'a, jak i MHW-3Bomber'a - dzięki dobrej jakości w rozsądnej cenie, można kupić sporo fantów do robienia kawy. Dla mnie to są przede wszystkim puck screeny, łyżki, szmatki i inne drobiazgi. Mam też Chestnut'a C2, którego biorę ze sobą na wyjazdy. Mimo wszystko nie deprecjonowałbym osiągnięć takich firm jak Eureka, Mazzer, czy np. Fiorenzato. Sprzęty od nich nie są być może tak napakowane nowinkami, ale przemyślane i dopracowane. Bardzo lubię tego doświadczać: wstałem wcześnie rano, strzeliłem shota - 1:2,1 w 26,2 sekundy, pojechałem w trasę do Gdańska, wróciłem i na wieczór szocik - 1:2,1 w 27,0 sekundy. Super sprawa, bo DF aż tak równy nie jest. I szczerze mówiąc nie wiem co jest powodem tego, że ta powtarzalność jest tak wysoka, ale właśnie za to jestem gotów zapłacić. Spójrzmy też na branżę gastro: kawiarnie uwielbiają choćby takie Fiorenzato F64 EVO, na różnych targach na stoiskach z kawą też spotykam ten model. Dlaczego akurat ten młynek, a nie któryś z chińskich produktów?
    Jest jeszcze jeden aspekt - pytanie czy Timemore i MHW-3Bomber będą przez wiele lat rozwijać swoje projekty, zapewniać wsparcie i serwis. Włoscy i Niemieccy producenci w tym kontekście wydaje się być pewniejszymi partnerami.

Sugerowane posty

  • Outin Nano - espresso w podróży.

    Przeniesiony Kawa na mieście i w podróży recenzja
    2
    2 Głosy
    2 Posty
    293 Wyświetlenia
    S
    Dziękuje za udostępnienie, świetna recenzja. W omawianym zestawie podoba mi się możliwość korzystania z zimnej wody, to spore ułatwienie i duży plus maszynki. Na minus tylko sitka ciśnieniowe, ale widać nie można mieć wszystkiego.
  • G-RISTO - recenzja

    Młynki recenzja młynek od
    2
    3
    1 Głosy
    2 Posty
    118 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Biorąc pod uwagę jego nie małą cenę, spodziewałbym się po tym młynku trochę więcej
  • Ceado E37S - recenzja

    Młynki recenzja ceado młynek od
    4
    6
    2 Głosy
    4 Posty
    318 Wyświetlenia
    pawel890P
    Teoretycznie można polecić ten młynek o ile początkujący jest świadomy wyboru, to jak wspomniał @Belusar jest end-game młynek. Gorzej jak dojdziesz do wniosku, że jednak wolisz SD i potem będziesz musiał odsprzedać taki młynek może być ciężko bez straty. Dlatego polecałbym ten młynek początkującemu, ze względu, że to topowa półka, ale trzeba mocno przemyśleć zakup czy OD jest dla nas.