Przejdź do treści

G-RISTO - recenzja

Młynki
2 2 85
  • Młynek ten zapewnia przyzwoity przemiał i dobre espresso. I to koniec jego zalet.

    To co rzuca się w oczy to bardzo duże gabaryty. Młynek wygląda jak powiększona kopia młynka Eureka Mignon. Metalowa obudowa jest oklejona folią, zamiast zwyczajowo stosowanego malowania proszkowego. Gabaryty sugerują gastronomiczne parametry, tymczasem jest to młynek typowo domowy.
    1734183780629-g-risto-5[1].jpg
    Silnik ma moc 350W, co przekłada się na niewielką prędkość mielenia – młynek potrzebuje około 10s na zmienienie podwójnej dozy do espresso 17g. Patrząc na suche dane nie są to złe parametry, ale tak duży gabarytowo sprzęt innych producentów mieli szybciej.
    Wysoki korpus i hopper sprawiają, że korzystanie z młynka w zabudowie kuchennej jest utrudnione. W warunkach domowych jest po prostu nieporęczny.
    1734183834128-mlynek-g-risto-2[1].jpg
    Regulacja grubości mielenia jest podobna do regulacji w młynkach Eureka. Nie mam do niej zastrzeżeń.
    Wylot z komory żaren ma formę rurki. Dzięki temu uzyskujemy przyzwoitą dystrybucję w kolbie. Nie zaobserwowałem zbrylania ani innych negatywnych zjawisk. Przemiał z G-RISTO jest na poziomie podobnym do innych młynków z żarnami tej wielkości.
    We znaki dawał się natomiast brak podstawki/fartucha – młynek bardzo śmiecił wokół.
    Młynek ten, oprócz nieporęcznych gabarytów ma jeszcze jedną wadę młynków gastronomicznych – sporą retencję. Retencję oceniam na około 4,5 g kawy. Nie są to może złe wartości dla młynków OD, ale nowe konstrukcje mogą się poszczycić lepszymi wartościami. Sporo, bo około 50g niezmielonego ziarna zalega też między blokadą hoppera a komorą żaren.
    G-RISTO (6).jpg
    Mieszane uczucia wzbudził panel sterujący młynka. Z jednej strony wyświetla dane takie jak temperatura w komorze żaren, wilgotność, jest też licznik zmielonych kaw. Użytkownik ma jednak możliwość całkowitego zresetowanie licznika. Sterownik nie pamięta ostatnio wybranej dozy - domyślnie wybiera czas dla dozy pojedynczej.

    Ze względu na sposób regulacji i dystrybucje kawy określiłbym ten młynek jako młynek tylko do espresso.

    Mimo przyzwoitej jakości przemiału młynek nie zdobył mojego uznania ze względu na duże gabaryty, wolną pracę, przeciętną retencje. Używając motoryzacyjnego porównania ten młynek jest jak samochód z podstawowym silnikiem i sportowym pakietem stylistycznym. Wygląd sugeruje gastronomiczne parametry których ten młynek nie zapewnia.

    Czy warto kupić ten młynek?
    Jeśli ten młynek się nam po prostu podoba, akceptujemy jego wymiary, tempo pracy to nie ma większych przeciwskazań do jego zakupu. W tym budżecie polecałbym jednak dostępne dłużej na rynku rozwiązania innych producentów.
    Młynek ten występuje też w wariancie z wagą i działa wtedy na zasadzie grind-by-weight. Z mojego doświadczenia z różnymi młynkami wynika jednak, że sterowanie czasowe jest równie dokładne i automatyka wagowa niepotrzebnie komplikuje konstrukcje a niewiele wnosi.

    Zalety

    • Dobra jakość przemiału

    Wady

    • Wolna praca młynka
    • Duże gabaryty
    • Działanie sterownika elektronicznego
  • Biorąc pod uwagę jego nie małą cenę, spodziewałbym się po tym młynku trochę więcej

Sugerowane posty

  • New Mazzer Mini G - kolejna propozycja od Mazzera

    Młynki mazzer młynek od grind-by-weight
    7
    1 Głosy
    7 Posty
    236 Wyświetlenia
    pawel890P
    Na pierwotnych zdjęciach ten panel sterujący się całkowicie zmienił. Nie ma tam fizycznych przycisków, tylko teraz całkowicie dotykowy panel. Niżej uzupełnili o ciekawe fakty, retencja młynka wynosi 8g. Nie rekomendują spryskiwania żaren wodą, ponieważ grozi to zalepieniem żaren, zakleszczeniem i utlenianiem żaren. Dość ciekawe ostrzeżenie. Prezentuje się świetnie na nowych zdjęciach: [image: 1752610641806-bc04aa43-974a-4966-9778-6d37e4601fde-image.png]
  • 1 Głosy
    10 Posty
    652 Wyświetlenia
    S
    @Formentor napisał w Recenzja Sage Dual Boiler, ekspresu wiecznie zielonego: Gdzieś przeczytałem (nie mogę teraz znaleźć gdzie), że ten model został przez producenta porzucony. Czy lepiej wobec tego kupić coś nowszego z oferty Sage na przykład Sage Oracle Dual Boiler? Oracle Dual Boiler ma podzespoły ze "starego" Dual Boilera bez młynka. Nie wiem na czym miało polegać porzucenie konstrukcji. Dual Boiler został zrobiony raz a dobrze. Pomimo, że konstrukcja ma już naście lat dalej jest jednym z najlepiej wyposażonych ekspresów na tej półce cenowej (grzałka w grupie a dzięki niej krótki czas nagrzewania i stabilność temperaturowa, programowanie wolumetryczne, funkcjonalność itp.). Funkcjonalność ekspresu dalej robi wrażenie i nie ma do niej zadnych zarzutów. Jedyne zastrzeżenia dotyczą szeroko rozumianej solidności i trwałości. Ale użytkowo nic mu zarzucić nie można. Dual Boiler okazał się sukcesem sprzedażowym i jest szeroko używany. Co ciekawe w podobnym czasie powstał podobny ekspres z jeszcze większą liczbą funkcjonalności do tego bardzo trwały i solidny. Mowa o La Spaziale Dream. To dual boiler z możliwością tworzenia profilii użytkownika-każdy może sobie inaczej ustawić np. temperaturę. Ma programowanie wolumetryczne, ostrzeżenie o zbyt drobnym/grubym mieleniu, wyświetlacz graficzny i szereg innych fajnych funkcji. Nie odniósł sukcesem a głównym powodem było chyba zastosowanie "włoskiej" grupy na sitka 53mm....
  • La Marzocco Linea Mini R - recenzja

    Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp. recenzja la marzocco linea mini
    9
    4 Głosy
    9 Posty
    383 Wyświetlenia
    Matius22M
    Polecam zakup wagi i korzystania z brew by weight - jest to naprawdę coś wspaniałego. Szczególnie gdy robisz cappuccino, odpalasz ekstrakcję i pienisz mleko, a ekspres sam kończy jak osiągniesz odpowiednią wagę. Czasami tylko zapominam dźwignia wrócić i lampki się świecą długo .