Przejdź do treści

ECM Exacto - nowy młynek "Grind by Weight"

Młynki
2 2 49 1
  • c0d9be53-d656-4452-b898-70c648324006-image.jpeg

    ECM Exacto – młynek Grind by Weight

    ECM Exacto to pierwszy młynek z wbudowaną wagą w ofercie ECM, zaprezentowany na targach HostMilano 2025. Cena w Europie ok. 1095 EUR (~4700 PLN), dostępny od Q1 2026.
    O czym mowa
    Młynek z płaskimi żarnami stalowymi 64 mm, silnikiem 450 W (1350 rpm) i przede wszystkim – zintegrowaną funkcją Grind by Weight. Mieli ~18 g w ok. 6 sekund. Obudowa ze stali nierdzewnej, waga 9,9 kg, wymiary 165 x 215 x 420 mm. Dostępny w wersji polerowanej oraz czarnej.

    Tryby pracy

    • Grind by Weight – mielenie do zadanej wagi, wbudowana waga zatrzymuje młynek automatycznie
    • Grind by Time – klasyczny tryb czasowy
    • Manual – start/stop na żądanie

    Co wyróżnia

    • Dotykowy wyświetlacz z cyfrowym wskaźnikiem stopnia mielenia
    • Bezstopniowa regulacja mielenia – zmotoryzowana, nie mechaniczna
    • Automatyczna detekcja portafiltra po wadze – rozpoznaje czy single czy double i dobiera zaprogramowaną dawkę
    • Silnik na amortyzatorach – producent podkreśla cichą pracę
    • Zdejmowany wysyp dozownika - bez narzędzi
    • Zdejmowany górny nośnik żaren – łatwy dostęp do czyszczenia
    • Barista Light
    • Hopper 500 g w standardzie, opcjonalnie 1000 g

    Co sądzicie o tym młynku? Wygląda jak spóźniony o 1-2 lata w stosunku do konkurencji.
    Jednak wciąż to solidna i przemyślna konstrukcja, tylko cena wydaje się być dość wysoka.

  • Na pewno będzie pasować wizualnie do innych sprzętów ECM. Innych argumentów za jego zakupem nie widzę 🙂
    W tej cenie wolałbym np. Mazzera Mini G.

Sugerowane posty

  • Melitta Calibra - młynek z wagą do metod alternatywnych - recenzja

    Młynki recenzja melitta
    2
    6
    0 Głosy
    2 Posty
    184 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Kiedyś rozważałem ten młynek, właśnie do alternatyw, głównie kawiarki. Ostatecznie padło na Wilfe Uniform (trochę dopłaciłem). Ale zawsze byłem ciekaw jak ta Melitta się spisuje
  • Lelit William PL72 - recenzja młynka on demand

    Młynki recenzja lelit lelit william młynek od
    4
    15
    1 Głosy
    4 Posty
    354 Wyświetlenia
    S
    W praktyce młynek "daje radę", dlatego też trzymałem go tak długo. Jest szybki i dość cichy. Regulacje można ogarnąć-ważne, żeby nie trzymać się kurczowo czasu mielenia. Procedura jest następująca: Ustawiamy specjalnie za długi czas mielenia, tak, żeby kawy mielić celowo za dużo. Sypiemy kawę do sitka, wyrównujemy równo z górną krawędzią, nadmiar kawy usuwamy. Parzymy kawę i sprawdzamy rezultaty -w zależności od potrzeb zmniejszamy/zwiększamy grubość mielenia. Gdy już mamy ustawioną grubość mielenia wyliczamy jego czas. Ważymy dozę przed i po usunięciu nadmiaru kawy, proporcjonalnie korygujemy czas. Jeśli się ogarnie regulacje Williama to już żaden młynek nigdy nie będzie nam straszny Retencja jest podobna lub mniejsza do innych podobnych młynków. Tak już młynki on demand mają Natomiast to czego nie przeskoczymy to dostęp do żaren. Jest to słaby punkt młynka i trzeba się nastawić na czyszczenie proszkiem zamiast rozbierania. Konfrontując na koniec wszystko powyższe z ceną młynka oceniam w skali szkolonej sprzęt na 4. Za około 2000zł nie ma w tej chwili innego młynka OD z żarnami tej wielkości. Na pewno młynkowi nie przysłużył się brak "bazy wiedzy". Mało jest informacji o młynku. Jako ciekawostkę podam, że jeśli zapytamy google o William PL72 cons to jako odpowiedź dostaniemy fragment mojego postu z innego forum [image: 1746025572995-screenshot-2025-04-30-170523.png]
  • Najlepszy młynek ręczny..?

    Przeniesiony Młynki
    7
    0 Głosy
    7 Posty
    475 Wyświetlenia
    pasiadloP
    Ja przez długi czas miałem Komesia i nawet z Red Clix i mieliłem pod espresso też. Młynek przez wiele lat ze mną podróżował, głównie ze względu na charakter pracy, gdzie pracowałem za granicą przez kilka tygodni. Później jak zacząłem pracować już w pobliżu domu to młynek był w biurze i mieliłem sobie kawkę pod aeropress. Po kilku latach jednak doszedłem do momentu, w którym młynek ręczny jest dla mnie zbędny. Aktualnie w domu wolę zmielić elektrycznie, w pracy nie muszę pić kawy, wypiję z automatu lub mam niedaleko kawiarnię, która ma w miarę ok kawki, a na wakacjach lubię próbować lokalnych produktów.