Przejdź do treści

Timemore C3 ESP - recenzja

Młynki
3 2 401
  • Czy da się kupić młynek pod espresso za 350zł?
    Kiedyś powiedziałbym, że to szaleństwo, ale po tym jak kilka miesięcy używałem młynka Timemore C3 ESP w zestawie z Gaggią Classic, nieco zmieniłem zdanie.

    1000010804.webp

    Skąd w ogóle wziął się ten młynek?
    Timemore C3 ESP to rozwinięcie modelu C3. Oprócz niego pojawił się bliźniaczy model C3S. Względem zwykłego C3 nowe modele są całkowicie metalowe w środku, a plastikową pokrywkę zastąpiona aluminiową. Dodatkowo, C3 ESP ma bardziej precyzyjną regulacje, która ma 30 klików na obrót ( 23 mikrony co klik). Oryginalnie regulacja miała 12 klików na obrót w modelach C3 i C3S.

    1000010803.webp

    Reszta się nie zmieniła, sercem nowych modeli nadal jest 38mm żarno z systemem spike to cut, czyli wyposażone w poprzeczne ostrza które wstępnie rozdrabniają ziarna. Jest to bardzo skuteczne rozwiązanie, które realnie zwiększa szybkość mielenia i zdaniem producenta pomaga też obniżyć ilość pyłu. C3 ESP to nieduży młynek który pomieści 20-25g ziarna. Mimo niskiej ceny, młynek jest solidny i nie ma żadnych luzów w okolicy ośki.

    Jak na budżetowy młynek, C3 ESP sprawdził się niesamowicie dobrze. Mimo niewielkiego żarna prędkość mielenia jest naprawdę przyzwoita. Porcję pod espresso można zmielić w około 1:15 min. Przez kilka miesięcy używałem go codziennie właśnie pod tą metodę. Oczywiście nie było idealnie, ale młynek dawał radę. 23 mikrony to skok regulacji który tak na styk pozwoli skalibrować sensowny uzysk w espresso. W zależności od kawy, mielilem pomiędzy ustawieniem 0.6 a 0.7.
    C3 ESP daje naprawdę niezłą w smaku kawę, zarówno z przelewu jak i z espresso. Ponumerowana regulacja też jest świetnym rozwiązaniem, łatwo wrócić do konkretnego ustawienia i nigdy się nie zgubimy. Biorąc pod uwagę jego cenę, ciężko znaleźć tu minusy, choć na upartego regulacja mogłaby być na zewnątrz, a nie pod żarnem, a samo żarno mogłoby mieć kilka milimetrów więcej. I jeśli chcemy to mieć, wystarczy dopłacić do modelu S3 który to posiada.

    C3 ESP sprawdzi się jako dodatkowy młynek do alternatyw, zapasowy młynek, bądź dla osób które zaczynają przygodę z kawą i mają ograniczony budżet. Często poleca się takim osobom Delonghi Dedice wraz z normalnymi sitkami, taki młynek idealnie pasowałby do takiego ekspresu na początek. Co ciekawe mieli on na tyle dobrze, że znam kilka osób które zamieniły to na inny, droższy młynek, nie specjalnie czując później różnice w smaku kawy. Ja też prawdę mówiąc gdybym miał ograniczony budżet, chętnie kupiłbym go znowu.

  • Bardzo ciekawy młynek - czy ta cena dotyczy polskiej dystrybucji?
    W tej cenie jest Blade R3 - który posiada większe żarna 48 mm.

  • Bardzo ciekawy młynek - czy ta cena dotyczy polskiej dystrybucji?
    W tej cenie jest Blade R3 - który posiada większe żarna 48 mm.

    @pawel890 tak, jest za tyle w Polskich sklepach, choć widzę że większość czeka na dostawę obecnie. Jeśli chodzi o zakupy na Ali, to da się trafić na podróbki produktów Timemore, o czym pisał też sam producent.

    Co do Blade R3, to większe żarno zdecydowanie jest na plus, choć geometria też jest nie bez znaczenia choćby pod kątem szybkości mielenia. Widzę to sam po moim ZP6, który mimo że ma 48mm, mieli wolniej niż niejeden młynek z mniejszym żarnem.

    Ale przyjdzie czas to pewnie pobawię się też tym R3, bo jak najbardziej jest godny uwagi.

Sugerowane posty

  • Mazzer Mini G - recenzja

    Młynki mazzer recenzja
    11
    8
    3 Głosy
    11 Posty
    237 Wyświetlenia
    SemtexS
    @Formentor Szczerze mówiąc nie jest mi łatwo odpowiedzieć Ci na zasadzie: tak/nie. Młynki co do zasady nie są urządzeniami zbyt skomplikowanymi - ich zasada działania i założenia konstrukcyjne są podobne. Jeśli spojrzymy stricte na tego Mazzera, to osobie, która przesiada się z automatu (początkującej) spodoba się z pewnością, że: obsługa jest intuicyjna; opcje w menu można "rozpykać" nawet bez instrukcji; nie brudzi - tak samo jak automat; jest dość cichy (nawet lepiej niż automat). Jednocześnie, pomimo tego, że jest wyposażony w technologię GBW i wyświetlacz, to w moim odczuciu jest to urządzenie bardzo analogowe. Mazzer większość swoich produktów kieruje do gastronomii. Te młynki nawet nie próbują udowadniać, że są najnowocześniejsze i wyprzedzają nowinkami/ciekawostkami konkurencję (vide Mahlkönig z e64 ws albo Eureka z 10-ma odmianami każdego modelu), Mazzer raczej próbuje Ci powiedzieć: patrz ile ważę; rzuć mnie ze schodów - sprawdźmy, czy dalej będę mielił; nie jestem najbardziej błyszczący i nie łączę się przez BT z wagą, za to będę działał 10 lat. https://www.instagram.com/reel/DWqzWeNDaLf/?utm_source=ig_web_button_share_sheet&igsh=MzRlODBiNWFlZA== Wiesz czym to się objawia? Retencja jak wspomniałem wyżej wynosi ~8 gramów. Jeśli będziesz pił jedną kawę dziennie, to obiektywnie możesz uznać to za wadę wybierając ten model. Pierścień do regulacji grubości mielenia stawia opór. Na tle innych młynków to jest opór przez wielkie O. Chwytak/widelec pod portafilter ma możliwość regulacji w wielu płaszczyznach, ale konsekwencją takiego stanu rzeczy jest to, że do regulacji tego młynka przydadzą się klucze nasadowe, grzechotka i śrubokręt. Ten młynek to takie E61 z PID-em w świecie ekspresów - niby coś tam się świeci, niby ma przyciski, a na końcu i tak musisz ruszać wajchami i raz na jakiś czas otworzyć tubkę z Molykote. Na miejscu osoby początkującej prawdopodobnie kupiłbym Eurekę Mignon Specialita, opcjonalnie w wersji Libra, jeśli chce mieć technologię GBW na pokładzie. Pracowałem ze Specialitami trochę. Poleciłem ten model 3 znajomym, 2-jce z nich pomagałem ustawić ich egzemplarze. Dla każdego z nich to pierwszy młynek i każdy z nich jest do dzisiaj zadowolony. Dlaczego? Ponieważ pomimo tego, że w odczuciu jest to nieco bardziej "zabawkowy" sprzęt i pewnie w kawiarni nie dałby do końca rady, to obiektywnie: nieźle mieli, jest cichy, jest bardzo dobrze wyceniony, zajmuje mało miejsca, większość uważa, że jest estetyczny, jeśli się rozmyślisz i zechcesz sprzedać, to stracisz parę set złotych, a nie parę tysięcy. Mini G będzie lepszym wyborem, jeśli: jesteś początkujący, ale bardzo zdecydowany i chcesz coś z segmentu prosumenckiego, co mieli wyjątkowo równo, jest wyposażone w bardzo dokładną wagę, wykonanie w stylu built like a tank, masz więcej miejsca na blacie, kupujesz bardzo zaawansowany ekspres i boisz się, że gorzej skonstruowany młynek będzie cię ograniczał i... budżet nie ma większego znaczenia.
  • Mazzer Omega X soft - krótka recenzja

    Przeniesiony Młynki recenzja mazzer
    4
    7
    1 Głosy
    4 Posty
    269 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    @pawel890 jeśli chodzi o elektrostatyka to jest znikoma. Z doświadczenia najmniejsza występuje chyba w mlynkach Timemore. Ale tak naprawdę wystarczy 1 kropla wody na ziarna żeby wyeliminować ten problem i ten myk stosuje od dawna
  • 1 Głosy
    34 Posty
    2k Wyświetlenia
    D
    Kawa jest najważniejsza a do tego jest pretekst żeby w razie czego iść na zakupy