Przejdź do treści

Świąteczna kawa

Kawa ziarnista
8 5 307
  • Wiele palarni w okresie świątecznym wypuszcza jakieś specjalne kawy. Udało wam się kupić coś ciekawego?

    Dodatkowy plus jest taki, że po świętach te kawy zwykle są przecenione, więc można kupić taniej 🙂

  • Wiele palarni w okresie świątecznym wypuszcza jakieś specjalne kawy. Udało wam się kupić coś ciekawego?

    Dodatkowy plus jest taki, że po świętach te kawy zwykle są przecenione, więc można kupić taniej 🙂

    @Dawid4792 napisał w Świąteczna kawa:

    Wiele palarni w okresie świątecznym wypuszcza jakieś specjalne kawy

    Gorzej jak specjalna kawa trafi w nasz gust a potem nie będzie już dostępna.
    Zdarzyło mi się tak z jedną zaprzyjaźnioną palarnią. Dostałem próbkę kawy i się nią zachwyciłem. Niestety więcej tej kawy nie wypalano ;(

  • Dostałem prezent, może nic specjalnego, a jeszcze nie otwarta. Przynajmniej odkryłem nową palarnie z Łodzi. 🙂

  • Ja nie miałem w tym roku czasu, aby przejrzeć oferty. Może to i lepiej, bo tak jak napisał skansen - zakochalbym się w jakiejś limitowanej edycji i byłby płacz 😅

  • Z tymi "świątecznymi" kawami to trzeba raczej ostrożnie bo mam wrażenie, że dzisiaj to już wszyscy starają się ten trend wykorzystać i wyciągnąć dodatkową kasę. Mam wrażenie, że często te kawy są wypuszczane tylko ze świątecznym opakowaniem, a wewnątrz randomowe mieszanki o pospolitym smaku. Sam kupiłem w tym roku 3 takie kawy, 2 od DAK (cinnnamon roll, sticky pudding) oraz 1 od Heresy (kawa świąteczna).

    Cynamonowa DAK faktycznie jest cynamonowa, wpisuje się w świąteczny klimat. Ciekawa kawa, ale to raczej jako taka ciekawostka do spróbowania, jednorazowa przygoda. Sticky pudding to z kolei przyjemna, intensywna kawa o dominującym smaku trawy cytrynowej. Fajna, świeża w odbiorze.

    Kawa od Heresy do ziarno z Kostaryki w obróbce extended natural co przekłada się na nieco mocniejsze wrażenia w filiżance. Dla szukających mocniejszych, bardziej dzikich smaków może być ciekawą opcją.

  • Dostałem prezent, może nic specjalnego, a jeszcze nie otwarta. Przynajmniej odkryłem nową palarnie z Łodzi. 🙂

    @pawel890 napisał w Świąteczna kawa:

    Dostałem prezent, może nic specjalnego, a jeszcze nie otwarta. Przynajmniej odkryłem nową palarnie z Łodzi. 🙂

    Ja też dostałem prezent - dwie kawy z szczecińskiej palarni Korona. Jeszcze ich jednak nie otwierałem.

  • Ja jeśli chodzi o kawę świąteczna to miałem tylko Laponie od Tripa. Ale tu było czuć nuty śliwki/piernika.

    Co do dostępności kawy, to problem widoczny głównie w przelewach też. Polubimy jakaś kawę, a potem jest niedostępna. No ale nie każde ziarno jest dostępne cały rok.

  • @pawel890 napisał w Świąteczna kawa:

    Dostałem prezent, może nic specjalnego, a jeszcze nie otwarta. Przynajmniej odkryłem nową palarnie z Łodzi. 🙂

    Ja też dostałem prezent - dwie kawy z szczecińskiej palarni Korona. Jeszcze ich jednak nie otwierałem.

    @skansen napisał w Świąteczna kawa:

    szczecińskiej palarni Korona.

    W takim razie czekam na opinię. Wstyd przyznać, ale nie piłem tam kawy wieki, może ostatni raz z 7 lat temu, ale wtedy o dobrych młynkach nie miałem pojęcia. 🙂

Sugerowane posty

  • Bracia Ziółkowscy – opinie, recenzje

    Kawa ziarnista
    6
    1 Głosy
    6 Posty
    158 Wyświetlenia
    O
    Piłem kilka kawek od nich i też miałem przyjemność porozmawiać z jednym z braci na jednej z edycji "Parzymy przelewamy". Kawy są bardzo fajne i nawet taki "Szybki przelew" był całkiem przyjemny. Niemniej jednak już dosyć długo nic od nich nie piłem. Na temat ziaren pod espresso się nie wypowiem, bo jeśli chodzi o moje domowe potrzeby to omijam szerokim łukiem wszystko co ciemno palone
  • Ciekawe promocje na kawę ziarnistą

    Kawa ziarnista
    10
    1
    2 Głosy
    10 Posty
    499 Wyświetlenia
    ciastekC
    dzień ojca się zbliża to i promocje się pojawiają do 23 czerwca -15% w Kawanie na single originy z kodem TATA15
  • Co aktualnie popijacie?

    Kawa ziarnista
    151
    1
    1 Głosy
    151 Posty
    13k Wyświetlenia
    ciastekC
    Ciastko na dzisiaj to żadne ciastko. O zgrozo, to bagienko w papierku, znaczy przelew z Kality. A trafiło na Rwandę Gitesi od Audun Coffee. [image: 1782060568031-c26c9449-9d24-4662-97a4-79bbe40b18bd-image.jpeg] Jest to pierwsze dla mnie ziarno stricte pod przelew. Wcześniej zalewałem zachowawczo średnio paloną Brazylię Peaberry Mocca od Goryla i Indie (Orły) od Cafelito. Jasny, norweski wypał bardzo wyraźnie podkreślił truskawki, zarówno w zapachu ziarna, zapachu gotowego przelewu i także w samym smaku. Wybaczcie, ale ziarna nie żułem, więc nie powiem jak smakuje przed zalaniem. Kwasowość jest zrównoważona, lekka wręcz, jak faktycznie w słodszych truskawkach, choć nie wiem na ile to kwestia Kality, a na ile samego ziarna. Po kilku dniach ta wyraźna truskawka nie zniknęła, a ewoluowała w stronę owoców leśnych. [image: 1782060589131-cf64b059-4023-4d0f-abb6-744fdf43dbe1-image.jpeg] Na pewno będę do tego ziarna wracał. Świetnie wychodzi zarówno jako klasyczny drip (na ile Kalita może być uznana za klasykę), ale też jako iced drip w upalne dni. Odważyłem się nawet na przelewowe bluźnierstwo i spróbowałem z odrobiną chłodnego mleka. Oczywiście truskawka odeszła trochę w cień, ale może stanowić ciekawą odmianę od zwykłego przelewu.