Przejdź do treści

1Zpresso ZP6 special - moja opinia

Młynki
30 5 1.7k
  • 1000010346.jpg 1000010348.jpg

    Niedawno postanowiłem wymienić młynek, nie da się ukryć że miały na to wpływ niektóre recenzje na YouTubie. Oglądając filmy, w których przedstawiono 1zpresso ZP6 special jako młynek ręczny dający najlepsza kawę przelewową, nie mogłem się oprzeć żeby tego nie sprawdzić. Aktualnie jest pewien problem z dostępnością 1zpresso w Europie, oczywiście zawsze można zamówić prosto od producenta. Mi udało się kupić ostatnią dostępną sztukę w Cremashop. Młynek z Finlandii dotarł w 3 dni.

    Oprócz samego młynka otrzymujemy pędzelek do czyszczenia i fajny, sztywny pokrowiec który ułatwi zabranie go w podróż. Ważący około 700g młynek robi od początku bardzo dobre wrażenie, widać dobre spasowanie elementów, oraz wysoką jakość wykonania. To co od razu mi się spodobało, to dolny pojemnik zakręcany na gwint (nie lubię magnesów), oraz górna zatyczka która jest z grubego, matowego plastiku. Regulacja grubości mielenia jest ponumerowana, oraz umieszczona na zewnątrz. Producent podaje, że jeden klik rozsuwa żarna o 22 mikrony. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to równoznaczne z tym że o 22 mikrony zmieni się wielkość cząstki kawy, ponieważ to dwie różne rzeczy. Regulacja ma 9 numerów, łącznie 90 klików na jednym obrocie. Mój 500ml przelew na Moccamasterze robię mieląc na około 5.5. W młynku zmieściłem bez większych problemów 30g kawy. 1zpresso zastosowało tu ciekawą geometrię żarna, które ma bardzo krótką, dolną ząbkowana część. Póki co nie spotkałem się z czymś takim w innych młynkach, więc widać że próbowano tu czegoś nowego.

    1000010347.jpg 1000010345.png 1000010349.jpg

    W końcu przyszedł czas na najważniejsze, czyli mielenie. Młynek podczas mielenia jest stabilny, dość cichy, nic nie trzeszczy, dolny pojemnik się nie odkręca. Mielenie jest naprawdę przyjemne, choć okazało się że nie najszybsze. Mimo 48mm rozmiaru żarna, geometria sprawia że młynek nie jest demonem prędkości. Nadal mieli szybciej niż np Comandante, ale jednak wolniej niż wiele młynków z tak dużym żarnem, np Eureka Baby. 30g kawy pod przelew zmieliłem w 1:20min.

    Producent oraz wielu recenzentów deklaruje, że ten młynek zapewnia najwyższe "clarity" dla kawy przelewowej. To słowo można przetłumaczyć na czystość, przejrzystość i podejrzewam że chodzi tu o to, że młynek produkuje tak mało pyłu podczas mielenia. Przetestowałem trochę kaw, od zwykłych Brazylii, po Geishe z Kolumbii i zdecydowanie czuć różnice w filiżance. Mniej więcej to samo poczułem kiedyś podczas przesiadki na Comandante, kawa była bardziej wyrazista, mniej goryczy. Ciężko to opisać, bo pewnie każdy ma też jakieś subiektywne odczucia.

    Myślę że ten młynek, podobnie jak Moccamaster zagości na dłużej u mnie. Mieli cicho, a czas mielenia jest akceptowalny. Zewnętrzna regulacja jest czytelna i nie trzeba liczyć klików. Naprawdę nie ma się do czego przyczepić, a kawa smakuje fenomenalnie.

    Jeśli miałbym wymienić mankamenty - młynek nie mieli pod espresso, co dla niektórych może być wadą. 30g pojemność wydaje się wystarczająca, chociaż mieląc np pod cold brew, szkoda że nie jest większa. Tutaj Comandante mający 45g miejsca na ziarno ma pewien atut. No i szybkość mielenia - jest do zaakceptowania, ale nie pogardziłbym gdyby szło to trochę szybciej.

    Jeśli miałbym go ocenić pod kątem młynka tylko do przelewu, to zdecydowanie jest to najlepszy młynek jaki miałem w rękach.

  • Kurczę, mocno mnie ten młynek kusi, ale 3 ręczny i 4 ogólnie pod przelewy to chyba jednak przesada 😂

  • Kurczę, mocno mnie ten młynek kusi, ale 3 ręczny i 4 ogólnie pod przelewy to chyba jednak przesada 😂

    @korea83 skądś to znam, sam kiedyś miałem 4 ręczne młynki 😁

  • 1000010346.jpg 1000010348.jpg

    Niedawno postanowiłem wymienić młynek, nie da się ukryć że miały na to wpływ niektóre recenzje na YouTubie. Oglądając filmy, w których przedstawiono 1zpresso ZP6 special jako młynek ręczny dający najlepsza kawę przelewową, nie mogłem się oprzeć żeby tego nie sprawdzić. Aktualnie jest pewien problem z dostępnością 1zpresso w Europie, oczywiście zawsze można zamówić prosto od producenta. Mi udało się kupić ostatnią dostępną sztukę w Cremashop. Młynek z Finlandii dotarł w 3 dni.

    Oprócz samego młynka otrzymujemy pędzelek do czyszczenia i fajny, sztywny pokrowiec który ułatwi zabranie go w podróż. Ważący około 700g młynek robi od początku bardzo dobre wrażenie, widać dobre spasowanie elementów, oraz wysoką jakość wykonania. To co od razu mi się spodobało, to dolny pojemnik zakręcany na gwint (nie lubię magnesów), oraz górna zatyczka która jest z grubego, matowego plastiku. Regulacja grubości mielenia jest ponumerowana, oraz umieszczona na zewnątrz. Producent podaje, że jeden klik rozsuwa żarna o 22 mikrony. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to równoznaczne z tym że o 22 mikrony zmieni się wielkość cząstki kawy, ponieważ to dwie różne rzeczy. Regulacja ma 9 numerów, łącznie 90 klików na jednym obrocie. Mój 500ml przelew na Moccamasterze robię mieląc na około 5.5. W młynku zmieściłem bez większych problemów 30g kawy. 1zpresso zastosowało tu ciekawą geometrię żarna, które ma bardzo krótką, dolną ząbkowana część. Póki co nie spotkałem się z czymś takim w innych młynkach, więc widać że próbowano tu czegoś nowego.

    1000010347.jpg 1000010345.png 1000010349.jpg

    W końcu przyszedł czas na najważniejsze, czyli mielenie. Młynek podczas mielenia jest stabilny, dość cichy, nic nie trzeszczy, dolny pojemnik się nie odkręca. Mielenie jest naprawdę przyjemne, choć okazało się że nie najszybsze. Mimo 48mm rozmiaru żarna, geometria sprawia że młynek nie jest demonem prędkości. Nadal mieli szybciej niż np Comandante, ale jednak wolniej niż wiele młynków z tak dużym żarnem, np Eureka Baby. 30g kawy pod przelew zmieliłem w 1:20min.

    Producent oraz wielu recenzentów deklaruje, że ten młynek zapewnia najwyższe "clarity" dla kawy przelewowej. To słowo można przetłumaczyć na czystość, przejrzystość i podejrzewam że chodzi tu o to, że młynek produkuje tak mało pyłu podczas mielenia. Przetestowałem trochę kaw, od zwykłych Brazylii, po Geishe z Kolumbii i zdecydowanie czuć różnice w filiżance. Mniej więcej to samo poczułem kiedyś podczas przesiadki na Comandante, kawa była bardziej wyrazista, mniej goryczy. Ciężko to opisać, bo pewnie każdy ma też jakieś subiektywne odczucia.

    Myślę że ten młynek, podobnie jak Moccamaster zagości na dłużej u mnie. Mieli cicho, a czas mielenia jest akceptowalny. Zewnętrzna regulacja jest czytelna i nie trzeba liczyć klików. Naprawdę nie ma się do czego przyczepić, a kawa smakuje fenomenalnie.

    Jeśli miałbym wymienić mankamenty - młynek nie mieli pod espresso, co dla niektórych może być wadą. 30g pojemność wydaje się wystarczająca, chociaż mieląc np pod cold brew, szkoda że nie jest większa. Tutaj Comandante mający 45g miejsca na ziarno ma pewien atut. No i szybkość mielenia - jest do zaakceptowania, ale nie pogardziłbym gdyby szło to trochę szybciej.

    Jeśli miałbym go ocenić pod kątem młynka tylko do przelewu, to zdecydowanie jest to najlepszy młynek jaki miałem w rękach.

    @Dawid4792
    "1zpresso zastosowało tu ciekawą geometrię żarna, które ma bardzo krótką, dolną ząbkowana część. Póki co nie spotkałem się z czymś takim w innych młynkach, więc widać że próbowano tu czegoś nowego."
    Identyczne żarno jest w starym, znanym Baraza Encore i to jego poprzedniej wersji z żarnem M2 https://bedrockcoffee.com/products/baratza-m2-cone-burr

    Ciekawe w tym młynku jest to że można zjechać mocno z grubością mielenia, bez wchodzenia kawy w cierpkość czy gorycz oraz problemów z prędkością spływu wody, brak pyłów nie zapycha filtra. Jasno palone kawy mielę 3.8-4.3 dla V60 i dozy 16,6gr./250gr. Kawa przy takim mieleniu wychodzi bardzo cielista, gęsta i słodka gdzie w C40 to już był grejpfrut.

  • @Dawid4792
    "1zpresso zastosowało tu ciekawą geometrię żarna, które ma bardzo krótką, dolną ząbkowana część. Póki co nie spotkałem się z czymś takim w innych młynkach, więc widać że próbowano tu czegoś nowego."
    Identyczne żarno jest w starym, znanym Baraza Encore i to jego poprzedniej wersji z żarnem M2 https://bedrockcoffee.com/products/baratza-m2-cone-burr

    Ciekawe w tym młynku jest to że można zjechać mocno z grubością mielenia, bez wchodzenia kawy w cierpkość czy gorycz oraz problemów z prędkością spływu wody, brak pyłów nie zapycha filtra. Jasno palone kawy mielę 3.8-4.3 dla V60 i dozy 16,6gr./250gr. Kawa przy takim mieleniu wychodzi bardzo cielista, gęsta i słodka gdzie w C40 to już był grejpfrut.

    @rudekolek patrz, to nawet nie wiedziałem że Baratza miała takie żarno. Może dlatego że nigdy nie miałem od nich młynka.

    Ja ciągle poruszam się w okolicy 5,5-6, ale to dlatego że przelewam zawsze 500ml przez Moccamastera

  • @rudekolek patrz, to nawet nie wiedziałem że Baratza miała takie żarno. Może dlatego że nigdy nie miałem od nich młynka.

    Ja ciągle poruszam się w okolicy 5,5-6, ale to dlatego że przelewam zawsze 500ml przez Moccamastera

    @Dawid4792 Barazza Encore to młynek raczej mocno pylący i ciężko o w nim o jednorodny przemiał, więc prędkość obrotowa lub sama stabilizacja żarna robi tu chyba robotę. Dla dozy 33,3gr./500gr. w V60 przeważnie dodaje +3-4 kliki więcej zależnie od kawy.

  • Hej, ile ostatecznie wyniósł Cię młyn, czy kawa faktycznie jest jeszcze bardziej "herbaciana" , oczywiście nie każda, tak ogólnikowo?

  • Hej, ile ostatecznie wyniósł Cię młyn, czy kawa faktycznie jest jeszcze bardziej "herbaciana" , oczywiście nie każda, tak ogólnikowo?

    @Heniutek około 1000zł, ja kupowałem za granicą jeszcze bo tutaj nie był dostępny. Aktualnie za 1199zł jest w Konesso. Kawa jest może nie tyle bardziej herbaciana, co po prostu mniej czuć takiej charakterystycznej dla pyłu goryczy. Podobnie jest w Comandante C40. Przelew po prostu wychodzi czystszy w smaku.

  • @Dawid4792 Dzieki serdeczne za info.

    W ekokapsułach jest od ręki za klocka , czekam jeszcze na info od 1zp.

  • Hej, @Dawid4792 , jakbyś znalazł chwilkę dałbyś znać ile realnie wejdzie jasno palonej kawy do komory mielenia i jakbyś miał kiedyś czas ile do dolnego pojemniczka się mieści-mieląc, albo chociaż pokazał szacunkowo ile jeszcze zmieściłoby się kawy po zmieleniu "max porcji"?

    Zmierzam do tego, że jeśli wchodzi te 30 gram to przecież kłopotem nie jest dosypać te przykladowo 6 gram w trakcie mielenia, ale w którymś młynku tak miałem, że kawa zaczynała się już "ubijać" w dolnym pojemniczku i kiszka..
    Z góry dzięki!

  • Hej, @Dawid4792 , jakbyś znalazł chwilkę dałbyś znać ile realnie wejdzie jasno palonej kawy do komory mielenia i jakbyś miał kiedyś czas ile do dolnego pojemniczka się mieści-mieląc, albo chociaż pokazał szacunkowo ile jeszcze zmieściłoby się kawy po zmieleniu "max porcji"?

    Zmierzam do tego, że jeśli wchodzi te 30 gram to przecież kłopotem nie jest dosypać te przykladowo 6 gram w trakcie mielenia, ale w którymś młynku tak miałem, że kawa zaczynała się już "ubijać" w dolnym pojemniczku i kiszka..
    Z góry dzięki!

    @Heniutek 30-31g wchodzi, zarówno u góry jak I na dole

  • @Heniutek 30-31g wchodzi, zarówno u góry jak I na dole

    @Dawid4792 , dzięki a dałoby się namielić te 36g ,czy na dole będzie już ciasno?
    Te 30-31g to sprawdzone tak rzetelnie z puknięciem w blat ? ;]

  • @Dawid4792 , dzięki a dałoby się namielić te 36g ,czy na dole będzie już ciasno?
    Te 30-31g to sprawdzone tak rzetelnie z puknięciem w blat ? ;]

    @Heniutek przy 31g zostaje odrobina miejsca, ale pamiętaj że to co wystaje, czyli dolna część żarna, zabiera miejsce w pojemniku po skręceniu. Ja więcej nie wrzucam niż te 31g.

  • @Heniutek przy 31g zostaje odrobina miejsca, ale pamiętaj że to co wystaje, czyli dolna część żarna, zabiera miejsce w pojemniku po skręceniu. Ja więcej nie wrzucam niż te 31g.

    @Dawid4792 , dzięki ale nie wiem czy się rozumiemy, ostatnio ciężko mi się wysłowić, albo nie czytam ze zrozumieniem, albo nie wiem co.

    Czy do dolnego pojemnika da się namielić więcej niż 31 gram kawy, czy to jest tak pomyślane, że +/- wsypujesz max 30-31g kawy do "komory mielenia" i w zaleznosci jakich użyjesz ziaren, jasne, średnie, ciemne palenie, wiadomo puszystość, wilgotnośc itd, w to nie wnikam... TO do dolnego poiemnika "na zmieloną kawę" wejdzie +/- tylko tyle ile wrzuciłeś, czyli też te 30-31 g mielonki?

    A może w dolnym pojemniku np.zmieściłoby się spokojnie 36 g zmielonej kawy, bez ubijania, ale nie sprawdzałeś?!
    A może po prostu widać gołym okiem że tam więcej już nie wejdzie i nie próbowałeś mielić więcej?
    Czy do pojemnika wchodzi max 30-31g namielonej/zmielonej kawy i kropka.

  • @Dawid4792 , dzięki ale nie wiem czy się rozumiemy, ostatnio ciężko mi się wysłowić, albo nie czytam ze zrozumieniem, albo nie wiem co.

    Czy do dolnego pojemnika da się namielić więcej niż 31 gram kawy, czy to jest tak pomyślane, że +/- wsypujesz max 30-31g kawy do "komory mielenia" i w zaleznosci jakich użyjesz ziaren, jasne, średnie, ciemne palenie, wiadomo puszystość, wilgotnośc itd, w to nie wnikam... TO do dolnego poiemnika "na zmieloną kawę" wejdzie +/- tylko tyle ile wrzuciłeś, czyli też te 30-31 g mielonki?

    A może w dolnym pojemniku np.zmieściłoby się spokojnie 36 g zmielonej kawy, bez ubijania, ale nie sprawdzałeś?!
    A może po prostu widać gołym okiem że tam więcej już nie wejdzie i nie próbowałeś mielić więcej?
    Czy do pojemnika wchodzi max 30-31g namielonej/zmielonej kawy i kropka.

    @Heniutek dobra, wprowadziłem Cie nieświadomie w błąd. Trochę się zasugerowałem tym dołem i wydawało mi się że pokrywka rączki jest dużo niżej. Teraz mi u góry weszło 40g ziarna aż, ale co do dołu to sprawdzę przy najbliższym przelewie, ale jak mielilem 31g to naprawdę zostawało mało miejsca. Spróbuję te 36g zmielić, zobaczę jak to wyjdzie.

  • @Heniutek dobra, wprowadziłem Cie nieświadomie w błąd. Trochę się zasugerowałem tym dołem i wydawało mi się że pokrywka rączki jest dużo niżej. Teraz mi u góry weszło 40g ziarna aż, ale co do dołu to sprawdzę przy najbliższym przelewie, ale jak mielilem 31g to naprawdę zostawało mało miejsca. Spróbuję te 36g zmielić, zobaczę jak to wyjdzie.

    @Dawid4792 spoko, tak mi się wydawało że wejdzie więcej.
    NO jasne nie oczekuję, że będziesz teraz mielił 36g kawy, bo pewnie Ci się nudzi i masz za dużo pieniędzy.

    Oczywiście "przy okazji" 😉
    -Dzięki

  • @Dawid4792 myślisz, że warto kupić ZP6 posiadając już K-Max?

  • @Dawid4792 myślisz, że warto kupić ZP6 posiadając już K-Max?

    @yendrzei moim zdaniem nie warto. K-max to naprawdę dobry młynek, w dodatku mieli dużo szybciej niż zp6 🙂

    Inaczej byłoby, gdybyś miał młynek z niższej półki i szukałbym czegoś wyłącznie pod przelew. Ale mając już k maxa, myślę że nie ma co kombinować.

  • Rozumiem, szukam cały czas kolejnego przeskoku tak jak kiedyś miałem z Q2 na K-Max. ZP6 bardzo mnie kusi ze względu na to, że wszyscy powtarzają: high uniformity oraz clarity :).

  • Rozumiem, szukam cały czas kolejnego przeskoku tak jak kiedyś miałem z Q2 na K-Max. ZP6 bardzo mnie kusi ze względu na to, że wszyscy powtarzają: high uniformity oraz clarity :).

    @yendrzei przeskok to bardzo subiektywna rzecz.
    Jest wiele osób, które przy każdym młynku twierdzą że czują ogromną różnice. Ale jak im się da spróbować kilku filiżanek, każdej z innego młynka, to nagle nie wiedzą która jest która..

    Nie twierdzę, że w przypadku zp6 nie ma różnicy - te przelewy wychodzą naprawdę dobre. Ale jak wspomnę przelewy z Comandante, czy Eureki Baby, to też były świetne. Trudno jakoś obiektywnie zmierzyć czy jest lepszy, o ile lepszy i tak dalej.

    Kiedyś mój znajomy, który miał Timemore c3, pytał czy warto kupić Comandante. Powiedziałem, że tak. Po miesiącu napisał, że go sprzedał bo nie czuł różnicy 🤷

    Sensoryka to temat rzeka. Moim zdaniem warto zainwestować w bardzo dobry młynek, ale niekoniecznie warto wymieniać go co chwilę bo wyszło coś innego 🙂

Sugerowane posty

  • Mazzer Mini G - recenzja

    Młynki mazzer recenzja
    11
    8
    3 Głosy
    11 Posty
    106 Wyświetlenia
    SemtexS
    @Formentor Szczerze mówiąc nie jest mi łatwo odpowiedzieć Ci na zasadzie: tak/nie. Młynki co do zasady nie są urządzeniami zbyt skomplikowanymi - ich zasada działania i założenia konstrukcyjne są podobne. Jeśli spojrzymy stricte na tego Mazzera, to osobie, która przesiada się z automatu (początkującej) spodoba się z pewnością, że: obsługa jest intuicyjna; opcje w menu można "rozpykać" nawet bez instrukcji; nie brudzi - tak samo jak automat; jest dość cichy (nawet lepiej niż automat). Jednocześnie, pomimo tego, że jest wyposażony w technologię GBW i wyświetlacz, to w moim odczuciu jest to urządzenie bardzo analogowe. Mazzer większość swoich produktów kieruje do gastronomii. Te młynki nawet nie próbują udowadniać, że są najnowocześniejsze i wyprzedzają nowinkami/ciekawostkami konkurencję (vide Mahlkönig z e64 ws albo Eureka z 10-ma odmianami każdego modelu), Mazzer raczej próbuje Ci powiedzieć: patrz ile ważę; rzuć mnie ze schodów - sprawdźmy, czy dalej będę mielił; nie jestem najbardziej błyszczący i nie łączę się przez BT z wagą, za to będę działał 10 lat. https://www.instagram.com/reel/DWqzWeNDaLf/?utm_source=ig_web_button_share_sheet&igsh=MzRlODBiNWFlZA== Wiesz czym to się objawia? Retencja jak wspomniałem wyżej wynosi ~8 gramów. Jeśli będziesz pił jedną kawę dziennie, to obiektywnie możesz uznać to za wadę wybierając ten model. Pierścień do regulacji grubości mielenia stawia opór. Na tle innych młynków to jest opór przez wielkie O. Chwytak/widelec pod portafilter ma możliwość regulacji w wielu płaszczyznach, ale konsekwencją takiego stanu rzeczy jest to, że do regulacji tego młynka przydadzą się klucze nasadowe, grzechotka i śrubokręt. Ten młynek to takie E61 z PID-em w świecie ekspresów - niby coś tam się świeci, niby ma przyciski, a na końcu i tak musisz ruszać wajchami i raz na jakiś czas otworzyć tubkę z Molykote. Na miejscu osoby początkującej prawdopodobnie kupiłbym Eurekę Mignon Specialita, opcjonalnie w wersji Libra, jeśli chce mieć technologię GBW na pokładzie. Pracowałem ze Specialitami trochę. Poleciłem ten model 3 znajomym, 2-jce z nich pomagałem ustawić ich egzemplarze. Dla każdego z nich to pierwszy młynek i każdy z nich jest do dzisiaj zadowolony. Dlaczego? Ponieważ pomimo tego, że w odczuciu jest to nieco bardziej "zabawkowy" sprzęt i pewnie w kawiarni nie dałby do końca rady, to obiektywnie: nieźle mieli, jest cichy, jest bardzo dobrze wyceniony, zajmuje mało miejsca, większość uważa, że jest estetyczny, jeśli się rozmyślisz i zechcesz sprzedać, to stracisz parę set złotych, a nie parę tysięcy. Mini G będzie lepszym wyborem, jeśli: jesteś początkujący, ale bardzo zdecydowany i chcesz coś z segmentu prosumenckiego, co mieli wyjątkowo równo, jest wyposażone w bardzo dokładną wagę, wykonanie w stylu built like a tank, masz więcej miejsca na blacie, kupujesz bardzo zaawansowany ekspres i boisz się, że gorzej skonstruowany młynek będzie cię ograniczał i... budżet nie ma większego znaczenia.
  • 3 Głosy
    3 Posty
    196 Wyświetlenia
    MikołajM
    Dzięki bardzo za pozytywne słowa . Tak jak to @korea83 wspomniał, problem z za szybkimi obrotami został już rozwiązany. Co do sukces produktu w tym przypadku dla mnie on został osiągnięty. Od początku był to projekt, który nie miał być nigdy na szeroką skalę produkowany. To handmade z krwi i kości, który ma być z najwyższej jakości produktów, mieć nietuzinkowy design i poprawność działania. Zdaję sobie sprawę, że są tańsze rozwiązania, tak jak to @Dawid4792 podawał przykład z młynkami i zdecydowanie się z tym zgadzam. Natomiast pomimo tego, że chińskie zamienniki są tańsze i równie dobrze działają, Comandante nadal ma swoich odbiorców, którzy niekoniecznie stawiają na cenę, ale na poczucie produktu premium. Coś co "ma duszę". A ja ręcznie produkując i składając każdą sztukę, dołączając ręcznie podpisany certyfikat jakości tę duszę w każdym produkcie zabieram. I właśnie dla takich ludzi dedykuję moje WDT. Dzięki jeszcze raz za każdą opinię. Każda z nich daje inne podejście i pomaga w dopracowaniu. Z pasji do kawy, dla pasjonatów kawy 🫡
  • Timemore Sculptor 078 - recenzja

    Młynki recenzja timemore
    8
    9
    2 Głosy
    8 Posty
    564 Wyświetlenia
    S
    Jestem w trakcie testów wersji 078S. Odczucia mam podobne do @korea83 . Młynek fajny, przyzwoicie wykonany (pomijając włącznik), kompaktowy. Dobra jakość przemiału - na razie sprawdzałem cold brew i przelewy. Z minusów - irytujący popkorning przekładający się na długi czas mielenia i spory bałagan na blacie. Na dłuższą recenzje i porównanie do EK43S przyjdzie jeszcze czas ale nic nie wskazuje na to, żebym zmienił "Ikeja" na tytułowy młynek