Ekspres kolbowy z młynkiem z Lidla - czy warto?
-
Cześć,
Z tej strony domowy szef kuchni, który najlepiej gotuje w duecie z żoną. Pasjonat smaków i wspólnych wieczorów przy winie i dobrej kolacji. W kuchni brakuje nam jeszcze tylko ekspresu.
Zastanawiamy się nad zakupem lidlowej kolby z młynkiem (model smart 1500 W). Czy ktoś z Was go używa i może coś o nim napisać? A może polecicie coś innego?
-
witaj na forum
️jakie kawy lubicie/zamierzacie pić? klasyczne, intensywne espresso, lekkie nowoczesne czy kawy mleczne?
szukacie nowego kawowego hobby?

-
Ile ten ekspres kosztuje? Pytanie jak jest wykonany?
-
witaj na forum
️jakie kawy lubicie/zamierzacie pić? klasyczne, intensywne espresso, lekkie nowoczesne czy kawy mleczne?
szukacie nowego kawowego hobby?

@ciastek napisał w Ekspres kolbowy z młynkiem z Lidla - czy warto?:
jakie kawy lubicie/zamierzacie pić? klasyczne, intensywne espresso, lekkie nowoczesne czy kawy mleczne?
Na mieście pijamy espresso i kawy mleczne.
@kawosz17 napisał w Ekspres kolbowy z młynkiem z Lidla - czy warto?:
Ile ten ekspres kosztuje?
Cennikowo 1700zł ale trafiają się promocje.
@kawosz17 napisał w Ekspres kolbowy z młynkiem z Lidla - czy warto?:
Pytanie jak jest wykonany?
Też jesteśmy ciekawi

-
Jeśli to jest Twój maksymalny budżet i ma być nowy, to pewnie wielkiego wyboru na rynku nie ma. Na pewno lepszy byłby osobny młynek, np. ręczny i ekspres osobno
-
rzekomo ma inteligentne dozowanie i ubijanie, ale to tylko deklaracja producenta
na plus, ma jakąś regulację temperatury (3 stopniową 90-96°C)
na minus, brak informacji o żarnach młynka, portafilter wyglada na ciśnieniowy

mi by było szkoda pieniędzy na to… jeśli będziecie pić mało kawy, macie ograniczony budżet i nie byłoby problemem poczekać chwilę na osiągnięcie temperatury przy przełączaniu maszyny między spienianiem mleka albo parzeniem espresso, rozważyłbym jednoboilerowy ekspres pokroju gaggi classic
do rozważenia też czy na start nie wolelibyście oddzielnego spieniacza za dużo mniejsze pieniądze (100-200zł)
na start dobrym pomysłem może się okazać zakup sprzętu z drugiej ręki - w zależności od tego czego szukamy i konkretnego egzemplarza, za 2-4k można trafić coś sensownego jak np całkiem zacny zestaw Lelit MaraX i Eureka Mignon Specialita
-
Dziękuję @ciastek . Czytałem o koszyczkach ciśnieniowych i uważam, że to istotna wada. Chciałbym zapytać o Gaggię Classic oraz podobne, kultowe modele: czy w dzisiejszych czasach to wciąż opłacalny zakup? Zaznaczam, że nie interesują mnie żadne modyfikacje sprzętu. Czy mimo upływu lat te ekspresy nadal są godne polecenia w wersji fabrycznej?
-
Gaggia ma bardzo mały bojler 150ml. Jak już, to Lelit Anna 250ml albo Rancilio Silvia ~380. Gaggia ma bojler z aluminium, pozostałe z mosiądzu
-
wszystko ma swoje za i przeciw
@pawel890 opisał kilka ekspresów na półce cenowej <3k, w tym m.in. wspomniane Gaggia Classic, Lelit Anna czy Rancilio Silva
-
Dzięki @ciastek, kojarzę te zestawienia – to sprawdzone klasyki, które przewijają się od dawna. Zrobiłem jednak mały research i zastanawiamy się, czy nie pójść w stronę czegoś mniej oczywistego, jak HiBrew albo AVX. Jeśli zdecydowalibyśmy się na tę drugą markę, to który model AVX byłby Twoim zdaniem najlepszym wyborem?
-
AVX to chińczyk w przebraniu zależnym od regionu, w stanach występuje pod marką Turin. Słyszałem o tych maszynach tylko od sprzedawcy, nigdy od użytkownika. W ogóle ciężko znaleźć opinie o nich, więc zostaje patrzenie na to co jest na papierze. Jeśli już to pewnie AVX Hero X 2025, ma PID i zewnętrzną regulację OPV. Nie wiem tylko ile taki sprzęt posłuży, choć w Konesso powinni serwisować, przynajmniej przez okres gwarancji.
Szedłbym w sprawdzone sprzęty, nawet używane (w warunkach domowych). Najtańszym sensownym sprzętem z PID jest chyba Lelit Anna PL41TEM. Zostaje tylko (i aż) młynek. W wariancie ekonomicznym Lelit Anita PL042TEMD, ale najlepiej by było mieć osobny młynek, choćby i ręczny.
Może brzmię jak fanatyk Lelita, ale miałem już 2 bezawaryjne (Mara i Bianca)
Gaggia jest dobra dla tych co chcą rozbudowywać sprzęt samodzielnie, Rancilio Silva z PIDem kosztuje znacznie więcej, a Bambino jest w dużej mierze z plastiku (tak jak tacka ociekowa Anny). Teoretycznie budżetowym Lelitom można zarzucić niestandardową grupę 57mm (zamiast 58mm), więc ciężej o dodatkowe akcesoria, ale nie jestem przekonany że to aż taki wielki problem, najwyżej niedogodność podczas szukania w sklepach.