Przejdź do treści

Najłatwiejszy sposób na przyrządzenie alternatywy

Metody alternatywne
18 4 745 1
  • A polecasz jakieś sprawdzone przepisy do switcha? widziałem sporo metod, z zalewaniem najpierw wrzątku, potem kawy i zabawy ze spuszczaniem kawy wielokrotnie.

  • W moim przypadku najlepiej sprawdza się następujący przepis:

    17g kawy na 250g wody

    0:00 115g wody, zaworek zamknięty, delikatnie mieszam łyżeczką aby przemiał był równomiernie namoczony
    0:40 otwieram zaworek
    1:05 zamykam zaworek i wlewam resztę wody, po zalaniu delikatnie kręcę dripperem
    2:30-3:00 otwarcie zaworka, tu w zależności od kawy

    Temperatura wody to najczęściej 95 stopni, ale w razie czego koryguję pod konkretną kawę.

    Metoda bardzo prosta bez niepotrzebnych kombinacji, ale zapewnia naprawdę dobre rezultaty.

  • Ja robię coś ala Kuba Kalusiński w ct62.

    17 gram kawy, zamkniety zawór, wlewam 70 ml wody, 45 -50 sekund wlewam (dolewam) 100ml wody, czasem delikatnie zamieszam, 2:15 otwieram zawór i jak zejdzie woda dolewam 100ml wody na otwartym zaworze.
    Jak zejdzie calość w granicach 3- 3.30 minut to zazwyczaj jest git.
    Temp wody 94-95.

    Robię naprzemiennie na czerwonych i czarnych filtrach Abaca.

  • Tak swoją drogą zdarzało wam się robić w Switchu ciemne wypały albo średnio palone, czy zawsze jasno palone?

  • Tak swoją drogą zdarzało wam się robić w Switchu ciemne wypały albo średnio palone, czy zawsze jasno palone?

    @pawel890 Zdarzyło się, ale ja niespecjalnie lubię.
    Wtedy to na chama : spora preinfuzja (pierwsze zalanie) + dolewka reszty wody po ok. minucie przełamując kożuch, lekko mieszam, czekam do ok 3-3.10 minut i spuszczam calość.

  • Ja osobiście bardzo lubię Origami. Może nie jest to jakieś super sprytne urządzenie, ani nawet częściowo zautomatyzowane, natomiast w przeciwieństwie do np. V60 ma bardzo swobodny przepływ z uwagi na dużą objętość powietrza między żeberkami drippera, więc ryzyko, że zatka nam się filtr przy jakimś fałszywym ruchu czajniczkiem z wodą albo zbyt mocnym zamieszaniu kawką podczas parzenia, jest naprawdę minimalne. Wiem, że V60 produkuje świetne napary, ale dla mnie jako amatora, zwłaszcza rano, gdy się spieszę, a chciałbym napić się kawki z przelewu, ta pewność, że nawet jakaś twarda Etiopia nie zniweczy mi całego procesu, jest bardzo ważna.

  • Pytanie dotyczy najłatwiejszego, a nie najsmaczniejszego, więc wpasowuje się w ramy. 😄

  • Ja osobiście bardzo lubię Origami. Może nie jest to jakieś super sprytne urządzenie, ani nawet częściowo zautomatyzowane, natomiast w przeciwieństwie do np. V60 ma bardzo swobodny przepływ z uwagi na dużą objętość powietrza między żeberkami drippera, więc ryzyko, że zatka nam się filtr przy jakimś fałszywym ruchu czajniczkiem z wodą albo zbyt mocnym zamieszaniu kawką podczas parzenia, jest naprawdę minimalne. Wiem, że V60 produkuje świetne napary, ale dla mnie jako amatora, zwłaszcza rano, gdy się spieszę, a chciałbym napić się kawki z przelewu, ta pewność, że nawet jakaś twarda Etiopia nie zniweczy mi całego procesu, jest bardzo ważna.

    @Semtex dla mnie znowu najłatwiejszym i chyba również dosyć powtarzalnym sposobem jest hario switch (v60-03) na duży poranny przelew od 600 do 700 ml uzysku (trochę oszukując), bądź LV-10 i orea Big Boy.
    Gdybym nie był jednak trochę przeciwnikiem wszedobylskiego plastiku to zapewne wygrałby Cleaver, który źle mi się stawial na którymś serwerze.

  • Pytanie dotyczy najłatwiejszego, a nie najsmaczniejszego, więc wpasowuje się w ramy. 😄

    @pawel890
    Specem się nie czuję. Wiem, że w zawodach profesjonaliści startują używając zarówno V60, jak i Origami. V60 ma zdecydowanie największą renomę, chociaż nie brakuje głosów, że duża zasługa w tym bardzo konsekwentnego i skutecznego marketingu ze strony Hario 🙂

    Mi przelewy z Origami bardzo smakują, ale wydaje mi się, że przynajmniej na takim poziomie typowego użytkownika, który po prostu robi sobie kawę i ewentualnie szuka receptur w Internecie, większe znaczenie ma właśnie samo zalewanie (woda, temperatura, kawa, receptura) niż sam dripper.

    @Heniutek napisał w Najłatwiejszy sposób na przyrządzenie alternatywy:

    Gdybym nie był jednak trochę przeciwnikiem wszedobylskiego plastiku to zapewne wygrałby Cleaver, który źle mi się stawial na którymś serwerze.

    Też mam ideologiczno-zdrowotny "problem" z plastikiem i wszystko co mogę zamieniam na stalowe, szklane albo ceramiczne...

  • Origami jest ok, tam trzeba się trochę przyłożyć do polewania itd.

    Switch na upartego to dwa zalania, a jak ktoś jest mega leniem to moze zrobić i jedno zalanie zamieszać i pozniej tylko nacisnac spust.

    Latwiej się nie da niż switch/clever, mało tego można na upartego wlać wode ze zwyklego czajnika czy garnuszka i zamieszać nie trzeba konewką.

Sugerowane posty

  • Iced Drip – orzeźwienie na życzenie

    Metody alternatywne
    2
    1 Głosy
    2 Posty
    118 Wyświetlenia
    korea83K
    Dla mnie jedyna sensowna forma zimnej kawy Klasyczne macerowane cold brew jednak mocno odstaje smakowo, a drip na lodzie nie dość, że smakuje to jeszcze robi się w zasadzie od ręki. Ja najczęściej robię w cleverze z przepisu Hoffmanna i tą metodę bardzo polecam Od wielkiego dzwonu zrobię też porcję w Hario Shizuku, ale to już naprawdę musi mi się chcieć
  • Ciekawe promocje na zaparzacze

    Metody alternatywne
    7
    2 Głosy
    7 Posty
    494 Wyświetlenia
    ciastekC
    Tym razem Picopresso za 420zł https://allegro.pl/oferta/automatyczny-ekspres-cisnieniowy-wacaco-picopresso-0-w-czarny-18123341695
  • Na jaki ekspres przelewowy postawić?

    Metody alternatywne moccamaster aiden
    14
    1
    0 Głosy
    14 Posty
    1k Wyświetlenia
    S
    Z termosem czy podgrzewaniem jest chyba podobnie jak z każdym rodzajem żywności. Najlepiej konsumować na świeżo Ale jak jadę w trasę to przeważnie lepszej kawy mogę napić się z termosu niż na stacji paliw. Zmienia się to dopiero po przekroczeniu granicy z Włochami.