Przejdź do treści

Cafes Guilis - hiszpańska torrefacto

Kawa ziarnista
10 3 172 1
  • Hiszpańska palarnia, która charakteryzuje się oryginalnym stylem palenia torrefacto, to mój kolejny eksperyment, jestem niezwykle ciekaw tych ziaren, tak naprawdę to kolejna kawa z niedoszłej serii marketowe hity. Na ten moment poleży na półce kilka dni i niedługo opisze swoje wrażenia.

    MEZCLA ESPECIAL
    To kawa palona w tradycyjny hiszpański sposób. 80% to kawa palona naturalnie, jednak pozostałe 20% stanowi Torrefacto - czyli kawa palona z dodatkiem cukru.

    ccc92090-af79-4b47-b997-cabaa06e1382.jpeg

    Pierwsza kawa, którą miałem z tabelką mikroskładników 😉
    ffdc96e3-1d81-4dc2-82fc-76100ad4a097.jpeg

  • Hiszpańska palarnia, która charakteryzuje się oryginalnym stylem palenia torrefacto, to mój kolejny eksperyment, jestem niezwykle ciekaw tych ziaren, tak naprawdę to kolejna kawa z niedoszłej serii marketowe hity. Na ten moment poleży na półce kilka dni i niedługo opisze swoje wrażenia.

    MEZCLA ESPECIAL
    To kawa palona w tradycyjny hiszpański sposób. 80% to kawa palona naturalnie, jednak pozostałe 20% stanowi Torrefacto - czyli kawa palona z dodatkiem cukru.

    ccc92090-af79-4b47-b997-cabaa06e1382.jpeg

    Pierwsza kawa, którą miałem z tabelką mikroskładników 😉
    ffdc96e3-1d81-4dc2-82fc-76100ad4a097.jpeg

    @pawel890 , Dzieki interesowała mnie ta, kawa, kiedyś wywiązała się mała dyskusja na temat tej kawy.

    Co się dzieje z tymi cukrami, czy ma to wpływ później na młynek/żarna?
    Ziarna kawy pokryte są chyba takim "szkliwem"?!

    Czytałem kiedyś, ktoś zadał podobne pytanie to mu napsiali coś w stylu żeby najlepiej użył mlynka z ceramicznymi żarnami , a później je najwyżej umył 🤣

    Może to taki żart*
    Jak w smaku?
    Edit.
    Poleży kilka dni , no tak 🤦

    To czekam niecierpliwie na testy.

  • Myślisz, żeby sprawdzić żarna po zmieleniu jakieś konkretnej ilości tego ziarna?

    Ja podejrzewam, że pewnie znikomy wpływ, może od temperatury mogłaby się stopić te cukry jakoś i zapychać żarna. Możliwe, że to ma nawet mniejszy wpływ niż spryskiwanie żaren wodą. Tak abstrahując, jak Mazzer nie zaleca pryskać wodą 😄

    fc3f6a89-52be-4dbe-8822-c422362c8aa0-image.png

  • Sam nie wiem, ten cukier to jest spalony pewnie prawie na wegiel i stad ten kolor i ponoć dosyć gorzki smak.

    Tutaj jakiś film co poleca typ z reddita na temat tej kawy:

    Na pewno pomemłałbym te żiarno w gębie z ciekawości, obawiam się jednak dośyć mocnej goryczy.

  • Jak zaczął w domu mielić kawę młynkiem do cukru to prawie wyłączyłem. 😅
    No ale mimo wszystko ciekawy filmik, a wypróbowanie tej kawy cóż ciekawe nowe doznanie.

  • Może założył że już jest tak spalona że młynek nożowy jej nie zaszkodzi.

    Swoją drogą pamietam jak mieliłem tym młynkiem cukier na cukier puder jak zbrakło w domu i Ojciec się darł że stępię ostrza ;]

  • Myślisz, żeby sprawdzić żarna po zmieleniu jakieś konkretnej ilości tego ziarna?

    Ja podejrzewam, że pewnie znikomy wpływ, może od temperatury mogłaby się stopić te cukry jakoś i zapychać żarna. Możliwe, że to ma nawet mniejszy wpływ niż spryskiwanie żaren wodą. Tak abstrahując, jak Mazzer nie zaleca pryskać wodą 😄

    fc3f6a89-52be-4dbe-8822-c422362c8aa0-image.png

    Przy mieleniu takiej kawy przez dłuższy okres spodziewałbym się obklejonych karmelem żaren, wyższej retencji i niespodziewanych smaków przy zmianie na inne ziarno.

  • Przy mieleniu takiej kawy przez dłuższy okres spodziewałbym się obklejonych karmelem żaren, wyższej retencji i niespodziewanych smaków przy zmianie na inne ziarno.

    @ciastek Ziarna nie wyglądają aż tak ekstremalnie źle, to nie jest czysty karmel.

    Powiedziałbym, że wyglądają lepiej niż się spodziewałem, to klasyczna robusta bez dodatku arabiki, przyznam, że pierwszy raz piłem czystą robuste.

    MEZCLA ESPECIAL ziarna kawy

    Kawa w smaku, przypominała mi trochę kawę po wietnamsku, która również cechuje się parzeniem robusty. Generalnie, nie miałem wielkich oczekiwań, ale kawa zaskoczyła mnie ilością cremy i samym procesem ekstrakcji, wyglądało to naprawdę przyjemnie.

    Smak kawy można opisać jako delikatnie orzechowy, posiada również taki ciężki do przypisania posmak drzewny, jakby tytoń. Kwasowość nie istnieje w tej kawie, nie pojawiła się również gorycz możliwe, że właśnie dzięki dodatkowi torrecato. Kawa nie posiada jakiejś wybitnej głębi, jednak muszę przyznać, że bije na głowę wszystkie moje ostatnie eksperymenty, której pojawiły się na forum. Za tydzień, postaram się zbadać żarna, czy pojawi się jakiś zapychający ślad, chociaż szczerze mówiąc wątpię, ziarna nie mają na sobie żadnej lepiącej się substancji, są tylko wyraźnie czarniejsze, pewnie przez proces karmelizacji cukru.

    MEZCLA ESPECIAL z palarni Cafes Guilis

  • Faktycznie nie wyglądają jak to co widziałem w Internecie, to daje nadzieję.

    Właśnie kończę paczkę ciemno palonego ziarna, które z wierzchu jest oleiste mimo braku dodatków i klei się do młyna niestety.

    image.jpeg

    Tutaj bym się tego nie spodziewał, zwłaszcza że te jaśniejsze ziarna mogą pomagać trochę oczyścić żarna.

    kawa zaskoczyła mnie ilością cremy

    Totalnie! Objętościowo drugie tyle! Jak z jej trwałością?

  • Faktycznie nie wyglądają jak to co widziałem w Internecie, to daje nadzieję.

    Właśnie kończę paczkę ciemno palonego ziarna, które z wierzchu jest oleiste mimo braku dodatków i klei się do młyna niestety.

    image.jpeg

    Tutaj bym się tego nie spodziewał, zwłaszcza że te jaśniejsze ziarna mogą pomagać trochę oczyścić żarna.

    kawa zaskoczyła mnie ilością cremy

    Totalnie! Objętościowo drugie tyle! Jak z jej trwałością?

    @ciastek napisał

    Totalnie! Objętościowo drugie tyle! Jak z jej trwałością?

    To zdjęcie jakoś 1 minuta po skończonym shot. Od razu po zrobieniu to praktycznie sama crema z 95% bym powiedział. Chyba muszę się bardziej zainteresować jakościową robusta

Sugerowane posty

  • Palarnie kawy - czy da się wskazać najlepsze?

    Kawa ziarnista
    3
    1 Głosy
    3 Posty
    68 Wyświetlenia
    S
    @Dawid4792 napisał w Palarnie kawy - czy da się wskazać najlepsze?: widząc tam takie palarnie jak LaCava, Audun, Coffee Grange, czy Kafar, muszę przyznać że nie jest to złe zestawienie, a całkiem dobre. Zgadzam się, że to całkiem dobre zestawienie. Pokazuje też, że temat dobrej kawy pojawia się w mediach głównego nurtu. Bądźmy optymistami i przyjmijmy, że to dla nas dobrze. @Dawid4792 napisał w Palarnie kawy - czy da się wskazać najlepsze?: Co myślicie o tym? Da się wskazać 10, 12 czy 20 wiodących palarni, nie pomijając żadnej istotnej? Może być ciężko, ponieważ pojawia się pytanie jakie przyjąć kryteria? Jak porównać tą olbrzymią ilość palarnii?
  • Ingagi Coffee / gorilla coffee - opinie i recenzje

    Kawa ziarnista
    18
    0 Głosy
    18 Posty
    419 Wyświetlenia
    HeniutekH
    @ciastek no tak racja, teraz bardziej czekolada.
  • Co aktualnie popijacie?

    Kawa ziarnista
    132
    1 Głosy
    132 Posty
    5k Wyświetlenia
    SemtexS
    [image: 1762464599311-img_8433.jpg] U mnie końcówka października i początek listopada udane - większość ziaren dobra albo bardzo dobra. Po kolei, zaczynając od Hardbeans. Opolska palarnia zmieniła ostatnio nieco image swoich pudełek i od tego miesiąca będą one nieco bardziej wprost opowiadały o tym co będziemy pić. Mi się zmiana podoba, bo kolory modne, opisy lepsze, a ziarna te same. Biszkopt. Klasyk 80/20, najlepsze jako capu i americano, ale piłem też samo espresso - wstydu absolutnie nie ma. Polecajka jako podstawowe ziarno na co dzień. Gorilla, czyli w nowym opakowaniu Migdał. Peru i Kolumbia. Nie miałem jakichś wybitnych oczekiwań, nawet nie wiem czemu, a tymczasem przy pierwszym łyku aż się uśmiechnąłem - espresso jest bardzo zrównoważone, ale nie ma w nim prawie wcale goryczki. Można? Można. Z mlekiem git, ale po co przepłacać. Los Duran Victoria 04. To moja druga kawka z farmy Los Duran. I muszę przyznać, że kawy z Kostaryki tak jak do espresso rozumiem tylko jako dodatek w blendzie, tak do filtra to zazwyczaj jest absolutny top. Te konkretne ziarenka zaparzone w Origami smakują dla mnie jak jakaś konfitura/kompot jeżynowy. Sztos... tylko ta cena Cóż za jakość się płaci. Java. To kolejna kawa od Javy w moim domu. Tym razem przelew miesiąca z Gwatemali. Palarnia obiecuje czekoladę, czerwone jabłko i nugat. I ja bym się z tym zgodził. To takie idealne nuty na obecną porę roku. Ja osobiście wolę raczej takie klimaty w filiżance jak wspomniana wyżej Kostaryka, ale niczego tej Gwatemali zarzucić nie można. Bardzo smaczna kawa. Na koniec Mott Coffee Company. Tutaj mam więcej pytań niż odpowiedzi. Nie jest to wielce rozpoznawalna i uznana palarnia. Z drugiej strony ma swoją kawiarnię, a palarnia na rynku funkcjonuje już kilka lat. Na stronie można przeczytać, że mają swoje własne plantacje. Bardzo ciekawe. Zamówienie złożyłem u nich 3-ci raz. Ich sztandarowe Tarrazu i Coto waha się między 82 a 84 pkt SCA. Widoczne na zdjęciu Mayo ma ponoć 82. Mieszane mam odczucia i trochę nie wiem od czego zacząć. Z jednej strony te kawy są naprawdę tanie, zwłaszcza w czasach, gdzie dobra kawa do przelewu to koszt zazwyczaj >50 zł za 250 g, a 1 kg do espresso to często >100 zł. Tutaj spokojnie kupimy kilo pod espresso za 70-kilka i jeszcze przesyłkę w cenie dostaniemy. Druga strona: kawa przyjechała 22.10 z datą palenia 20.10. Odczekałem tydzień. Wiem, że to nie jest szczególnie dużo jak na espresso, ale mówię "bez przesady". A jednak - smak fatalny. Nie mogłem tych ziaren zaparzyć tzn. sama ekstrakcja nietypowa, a przy przełykaniu dziwny i trudny do określenia nieprzyjemny posmak. Szczerze mówiąc byłem bliski napisaniu do Mott maila, że coś jest z tym ich wypałem naprawdę nie tak. Kolejne podejście po 2 tygodniach od palenia i... diametralna poprawa. Ekstrakcja nadal nie jest tak fajna jak w przypadku Gorilla Blend, czy Java 002, ale uważam, że już nie ma wstydu, a zamiast niefajnego posmaku mamy wyraźnie kwaskowy, acz całkiem ok, finish. Normalnie oceniłbym te ziarna jako dość przeciętne i szczerze mówiąc deklarowane 82 pkt wydają mi się... naciągane, ale jeśli weźmiemy poprawkę na cenę, to zwłaszcza do jakiejś Jury, czy Nivony, najlepiej z dodatkiem mleka, będzie jak najbardziej ok. Ja się nauczyłem na pewno jednego - dajcie ziarnom pod espresso czas, żeby się odgazowały. W przeciwnym wypadku można rzucić często przesadne oskarżenia.