Przesiadka z kolby na automat
-
Generalnie problem jest ze znalezieniem miejsca na cały ten sprzęt, młynek, flair, spieniacz, czajnik zajmuje kupę miejsca… w obecnej kuchni jest na to naturalne miejsce bo inaczej ciężko je sensownie wykorzystać… ale w nowym mieszkaniu mimo 2x więcej kuchni nie ma za bardzo miejsca- jakkolwiek dziwnie to nie brzmi.
Zostaje opcja kolby, bo wtedy młynek i ekspres… ale nadal musi mieć to dedykowane miejsce… chodzi mi po głowie jeszcze meraki espresso- może da się to wpasować w szafkę z wysuwanym blatem- muszę sprawdzić ile jest tam miejsca i czy po wysunięciu będzie to można wygodnie obsłużyć. -
Skąd my to znamy
Ja używam konewki jako konewki do kawy i zamiast czajnika domowego.
Z kolei ekspres przelewowy jest dość lekki - możesz go zamieniać miejscami z Flairem a drugie z urządzeń trzymać w tym czasie w szafie. Sam tak robię z ekspresem przelewowym - wynoszę go z kuchni do kanciapy na czas gdy nie jest używany. -
to może Fellow Espresso Series 1 jeśli nie masz noża na gardle?
-
Jeśli mówimy o espresso, to absolutnie automat nie ma podjazdu do kolby czy flaira.
Jeśli mówimy o kawie która ma objętość 80-100ml, to moim zdaniem da się ustawić automat (nie wiem czy każdy) tak żeby zrobił dobrą kawę. Ja przesiadłem się na Nivone Cube i takie rozwiązanie mi odpowiadało, mając kolbę i tak dolewałem 50ml wody do espresso. -
Czy to ma sens? Kompletnie nie ma sensu, masz praktycznie zestaw marzeń, kupiłbym kobiecie zestaw Nespresso na kapsułki i to wszystko.
Mimo wszystko nespresso robi przyzwoitą kawkę, jest niesamowicie proste w obsłudze, kosztowo wychodzi podobnie jak shot z kolby. Zajmuje bardzo mało miejsca, nie ma problemów z nagrzewaniem itd. -
Czy to ma sens? Kompletnie nie ma sensu, masz praktycznie zestaw marzeń, kupiłbym kobiecie zestaw Nespresso na kapsułki i to wszystko.
Mimo wszystko nespresso robi przyzwoitą kawkę, jest niesamowicie proste w obsłudze, kosztowo wychodzi podobnie jak shot z kolby. Zajmuje bardzo mało miejsca, nie ma problemów z nagrzewaniem itd.@pawel890 napisał w Przesiadka z kolby na automat:
kosztowo wychodzi podobnie jak shot z kolby.
To zależy jeszcze od tego z jakim shotem porównujemy. Nespresso zawiera około 5g kawy. To wychodzi nietanio za kilogram.
Zamiast Nespresso wolałbym poszukać jakiegoś sensownego sitka na pojedyncza dozę, nawet ciśnieniowego. -
Dziękuję wszystkim- skutecznie wyleczyliście mnie z pomysłu na automat. Chociaż zostawiliście z jeszcze większym problemem- jaką kolbę wziąć… ale to już chyba osobny wątek stworzę.
-
Kolba dla kogoś kto chce bezobsługową kawkę? Nie wiem czy to ma sens

Mimo wszystko celowałbym w automat/kapsułki w zależności od rozmiaru ekspresu. Kwestia jeszcze jaki priorytet na kawy mleczne. -
z baristą w zestawie? pewnie, że kolba
żona potwierdzi

-
Lepsza połówka z samą Kolbą sobie poradzi… nie lubiła grzać kolby, i synchronizacji różnych sprzętów i grzania ich…
Jak znajdę sprzęt gdzie musi włączyć, później przygotować ciastko, podstawić kubek i kliknąć to myślę że nie będzie problemu
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się