Przejdź do treści

Przesiadka z kolby na automat

Ciśnieniowe ekspresy automatyczne
14 5 446 1
  • Generalnie problem jest ze znalezieniem miejsca na cały ten sprzęt, młynek, flair, spieniacz, czajnik zajmuje kupę miejsca… w obecnej kuchni jest na to naturalne miejsce bo inaczej ciężko je sensownie wykorzystać… ale w nowym mieszkaniu mimo 2x więcej kuchni nie ma za bardzo miejsca- jakkolwiek dziwnie to nie brzmi.
    Zostaje opcja kolby, bo wtedy młynek i ekspres… ale nadal musi mieć to dedykowane miejsce… chodzi mi po głowie jeszcze meraki espresso- może da się to wpasować w szafkę z wysuwanym blatem- muszę sprawdzić ile jest tam miejsca i czy po wysunięciu będzie to można wygodnie obsłużyć.

  • Skąd my to znamy 🙂 Ja używam konewki jako konewki do kawy i zamiast czajnika domowego.
    Z kolei ekspres przelewowy jest dość lekki - możesz go zamieniać miejscami z Flairem a drugie z urządzeń trzymać w tym czasie w szafie. Sam tak robię z ekspresem przelewowym - wynoszę go z kuchni do kanciapy na czas gdy nie jest używany.

  • to może Fellow Espresso Series 1 jeśli nie masz noża na gardle?

  • Jeśli mówimy o espresso, to absolutnie automat nie ma podjazdu do kolby czy flaira.
    Jeśli mówimy o kawie która ma objętość 80-100ml, to moim zdaniem da się ustawić automat (nie wiem czy każdy) tak żeby zrobił dobrą kawę. Ja przesiadłem się na Nivone Cube i takie rozwiązanie mi odpowiadało, mając kolbę i tak dolewałem 50ml wody do espresso.

  • Czy to ma sens? Kompletnie nie ma sensu, masz praktycznie zestaw marzeń, kupiłbym kobiecie zestaw Nespresso na kapsułki i to wszystko.
    Mimo wszystko nespresso robi przyzwoitą kawkę, jest niesamowicie proste w obsłudze, kosztowo wychodzi podobnie jak shot z kolby. Zajmuje bardzo mało miejsca, nie ma problemów z nagrzewaniem itd.

  • Czy to ma sens? Kompletnie nie ma sensu, masz praktycznie zestaw marzeń, kupiłbym kobiecie zestaw Nespresso na kapsułki i to wszystko.
    Mimo wszystko nespresso robi przyzwoitą kawkę, jest niesamowicie proste w obsłudze, kosztowo wychodzi podobnie jak shot z kolby. Zajmuje bardzo mało miejsca, nie ma problemów z nagrzewaniem itd.

    @pawel890 napisał w Przesiadka z kolby na automat:

    kosztowo wychodzi podobnie jak shot z kolby.

    To zależy jeszcze od tego z jakim shotem porównujemy. Nespresso zawiera około 5g kawy. To wychodzi nietanio za kilogram.
    Zamiast Nespresso wolałbym poszukać jakiegoś sensownego sitka na pojedyncza dozę, nawet ciśnieniowego.

  • Dziękuję wszystkim- skutecznie wyleczyliście mnie z pomysłu na automat. Chociaż zostawiliście z jeszcze większym problemem- jaką kolbę wziąć… ale to już chyba osobny wątek stworzę.

  • Kolba dla kogoś kto chce bezobsługową kawkę? Nie wiem czy to ma sens 🙂
    Mimo wszystko celowałbym w automat/kapsułki w zależności od rozmiaru ekspresu. Kwestia jeszcze jaki priorytet na kawy mleczne.

  • z baristą w zestawie? pewnie, że kolba

    żona potwierdzi 😁

  • Lepsza połówka z samą Kolbą sobie poradzi… nie lubiła grzać kolby, i synchronizacji różnych sprzętów i grzania ich…
    Jak znajdę sprzęt gdzie musi włączyć, później przygotować ciastko, podstawić kubek i kliknąć to myślę że nie będzie problemu 😉

Sugerowane posty