Przejdź do treści

Najlepszy młynek ręczny..?

Przeniesiony Młynki
7 4 392
  • Oglądając ręczne młynki do kawy, natrafiłem na ciekawy filmik :

    Ciekawy ranking. Comandante wcale nie wypadł najlepiej, co dla wielu kawoszy w Polsce mogłoby być zdziwieniem. Pomijając młynek który dostał tu ocenę "S" (jest fajny, ale trochę nie w moim stylu), kilka młynków dostało "A". Zastanawiałem się nad Kinu M47 i 1zpresso ZP6. Ja testowałem sporo ręczniaków, ale akurat tych dwóch nie. Ma ktoś doświadczenia z nimi?

    ZP6 podobno dobrze radzi sobie z przelewami, a nie ukrywając coś takiego by mi się przydało 🤔

  • Moja przygoda z ręcznymi młynkami była dość krótka i skończyła się zakupem kolejnego "elektryka".
    Ale po kolei - testowałem krótko Timemore C3 PRO następnie wysłałem siostrze do Kanady. Takie zresztą był plan.
    Gdy miałem już Ceado E37S i Williama to zacząłem szukać kolejnego młynka. Pomyślałem o młynku ręcznym. Nabyłem ręczniaka - Mazzera Omegę. Młynek fajny ale kręcenie jednak jest nie dla mnie. Omega została na razie na wyjazdy a do domu wjechał elektryczny EK43S, młynek niemalże ostateczny 🙂
    Dla mnie młynek ręczny to świetna rzecz głównie na wyjazdy. Zwłaszcza jak jest w komplecie futerał do przewożenia.

  • Ja kręcę już od lat , staram się wybierać młynki które mielą szybko i sprawnie. Czyli te z żarnami 47, 48mm, ewentualnie 42mm z systemem s2c. U mnie przeważa to, że robię przelew o 5 rano i użycie elektryka o takiej godzinie odpada. Aktualnie mam Timemore S3, jest fajny, ale fajnie byłoby spróbować kolejnego młynka 😁

  • Ja testuję od jakiegoś czasu 1zpresso J Max S którego mam od kolegi i fajne rezultaty daje ale wiecie jak to w domu człowiek ma lenia i łapie elektryczny 😁

  • Moja przygoda z ręcznymi młynkami była dość krótka i skończyła się zakupem kolejnego "elektryka".
    Ale po kolei - testowałem krótko Timemore C3 PRO następnie wysłałem siostrze do Kanady. Takie zresztą był plan.
    Gdy miałem już Ceado E37S i Williama to zacząłem szukać kolejnego młynka. Pomyślałem o młynku ręcznym. Nabyłem ręczniaka - Mazzera Omegę. Młynek fajny ale kręcenie jednak jest nie dla mnie. Omega została na razie na wyjazdy a do domu wjechał elektryczny EK43S, młynek niemalże ostateczny 🙂
    Dla mnie młynek ręczny to świetna rzecz głównie na wyjazdy. Zwłaszcza jak jest w komplecie futerał do przewożenia.

    @skansen napisał w Najlepszy młynek ręczny..?:

    Moja przygoda z ręcznymi młynkami była dość krótka i skończyła się zakupem kolejnego "elektryka".
    Ale po kolei - testowałem krótko Timemore C3 PRO następnie wysłałem siostrze do Kanady. Takie zresztą był plan.
    Gdy miałem już Ceado E37S i Williama to zacząłem szukać kolejnego młynka. Pomyślałem o młynku ręcznym. Nabyłem ręczniaka - Mazzera Omegę. Młynek fajny ale kręcenie jednak jest nie dla mnie. Omega została na razie na wyjazdy a do domu wjechał elektryczny EK43S, młynek niemalże ostateczny 🙂
    Dla mnie młynek ręczny to świetna rzecz głównie na wyjazdy. Zwłaszcza jak jest w komplecie futerał do przewożenia.

    Ja mam podobnie. Ręczny będzie na wakacje ponieważ nie jestem w stanie obyć się bez kawy a to co zaserwowano mi na wakacjach nie powinno nazywać się kawa. Ręczny młynek jest ok ale wymaga trochę wprawy. 💪

  • Za kilka dni dotrze do mnie 1zpresso ZP6 special. Na pewno podziele się jakąś recką.

  • Ja przez długi czas miałem Komesia i nawet z Red Clix i mieliłem pod espresso też.
    Młynek przez wiele lat ze mną podróżował, głównie ze względu na charakter pracy, gdzie pracowałem za granicą przez kilka tygodni.

    Później jak zacząłem pracować już w pobliżu domu to młynek był w biurze i mieliłem sobie kawkę pod aeropress.

    Po kilku latach jednak doszedłem do momentu, w którym młynek ręczny jest dla mnie zbędny.

    Aktualnie w domu wolę zmielić elektrycznie, w pracy nie muszę pić kawy, wypiję z automatu lub mam niedaleko kawiarnię, która ma w miarę ok kawki, a na wakacjach lubię próbować lokalnych produktów.

  • S skansen przeniósł ten temat z Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp. dnia
Sugerowane posty