Przejdź do treści

Ceado E6C "Kameleon" - nowy uniwersalny młynek SD

Młynki
7 4 111
  • Ceado w ostatnim czasie zaprezentowało szereg nowych młynków. Poszczególne konstrukcje zostaną opisane w oddzielnych wątkach. Na pierwszy ogień Ceado E6C czyli uniwersalny młynek single dose. Jest to z założenia budżetowa propozycja. Młynek ma pochyloną konstrukcje, żarna 64mm i bezstopniową regulacje.

    Jest to młynek pomyślany do różnych metod-wprost wskazano espresso i przelewy. Dlatego też nie jest przez Ceado pozycjonowany w kategorii single dose ale jako młynek uniwersalny (multi purpose)
    Ceado E6C.jpg
    Pochylona konstrukcja jest podobna do innych nowoczesnych młynków zgodna z aktualnymi trendami zapoczątkowanymi przez Niche Zero.

    Ciekawym rozwiązaniem jest demontowalny wylot. To rozwiązanie na pewno ułatwi czyszczenie.
    Ceado E6C (4).jpg

    Trochę niepokoi mnie mieszek - wiele młynków obywa się bez tego rozwiązania.
    Ceado E6C (2).jpg

    Pierwsze recenzje wskazują na wysoką jakość przemiału. Recenzję jako wadę wskazują głośniejszą pracę niż inne konstrukcje Ceado. Poniekąd usprawiedliwia to atrakcyjna cena, którą szacuje na ok 3000-4000 zł. Aktualna cena w USA to 849$.

    Dane techniczne:

    • Moc silnika 550 W
    • Nieregulowana prędkość obrotowa 1480 (dla 50Hz)
    • Waga ok. 10 kg
    • Wymiary 185 x 385 390h mm
    • Żarna 64 mm
    • Bezstopniowa regulacja grubości mielenia
  • martwią mnie 2 rzeczy:

    • demontowalny wylot, o ile ułatwiający czyszczenie może okazać się miejscem zbierania resztek i jeżeli nie wyczyścimy dokładnie, może być problem z ponownym spasowaniem elementu w korpusie
    • (subiektywna opinia) regulacja może okazać się niedostatecznie precyzyjna, o ile faktycznie łatwiej jest skakać między espresso i przelewami, o tyle złapanie tego samego punktu pod espresso graniczy z cudem, przy 4k zł to trochę rozczarowujące

    mieszka bym się natomiast nie czepiał, koniec końców fizyki nie oszukasz i zawsze coś zostanie na żarnach albo przy wylocie, zwłaszcza przy tłustych ciemno wypalonych ziarnach, więc dobrze mieć opcję klikera albo mieszka

  • Sam ciekaw jestem jak będzie sprawdzać się ta regulacja. Sporo młynków uniwersalnych korzysta z takiej regulacji, no i z trafianiem, bywa różnie. Jeśli ktoś szuka bardzo precyzyjnej regulacji, chce wyciągać niuanse wynikające z bardzo niewielkich zmian grubości, to chyba powinien poszukać młynka dedykowanego do espresso.

  • Wyglada jak kopia chińczyka, do czego to doszło, nawet nie ma plazmy ani regulacji obrotów, ani żadnych interesujacych ficzerów.
    Dla kogo ten młynek dla fanboyów marki?

  • Spóźniony młynek, w budżetowej cenie. 🙂
    Jeśli to jest budżet, to wolałbym za pół darmo Mahlkönig X64 SD, w stosunku do czego oferuje.

  • Spóźniony młynek, w budżetowej cenie. 🙂
    Jeśli to jest budżet, to wolałbym za pół darmo Mahlkönig X64 SD, w stosunku do czego oferuje.

    @pawel890 no właśnie jestem podobnego zdania.
    Chwala się tym że zaprojektowali specjalne żarna, może i robią robotę, mieli ponoć szybko i powtarzalnie, ale nie wyważą już dawno otwartych drzwi, zwłaszcza z tą ceną, a do tego jest dosyć głośny...

  • Ja nie jestem aż tak krytyczny. Zarówno DF jak i Niche to młynki powstałe w oparciu o istniejące wcześniej żarna innych młynków (produkcji odpowiednio Itall Mill i Mazzera). Nowa była konstrukcja obudowy.
    Tutaj projekt obudowy jest podobny do istniejących ale nowe są żarna. Specjalnie opracowane do tego młynka i takich zastosowań.
    Pierwsze testy wskazują na wysoką jakość przemiału. Poczekajmy na kolejne - jeśli potwierdzą, że przemiał będzie dobrej jakości to młynek się obroni.

    Ciężko też krytykować Ceado za spóźnienie - młynki SD mają w ofercie od dłuższego czasu, to kolejna propozycja 🙂

    I jeszcze na koniec głośność - młynek nie jest sprzedawany w zestawie z pokrywką. W testach wspomniano, że samo zakrycie ręką mocno wycisza pracę młynka. Producent może więc to ogarnąć dokładając pokrywkę.

Sugerowane posty

  • Młynek Niche Zero – czy wciąż warto go kupić?

    Młynki młynek sd
    8
    0 Głosy
    8 Posty
    246 Wyświetlenia
    D
    Ja używam niche prawie 2 lata i jest do solidny młynek ale jak mam być szczery to nie widzę aż tak dużej różnicy w porównaniu do eureka specialita. To że wolno mieli nie przeszkadza mi. Na plus to łatwość ustawienia i kalibracji. To jest bajka. Kilka obrotów i cyk mam to samo ustawienie co poprzednio.
  • Kinu M68 - ręczny młynek za 1000 euro

    Młynki młynek ręczny
    4
    1 Głosy
    4 Posty
    93 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Jak oglądałem na YT mielenie, to wydawało się że idzie to sprawnie. Korbka jest na tyle długa że nie powinno być problemów. Dla mnie brak silnika to zaleta, bo to jedna rzecz mniej która może się zepsuć. Przy tak dużym żarnie chyba nawet jasno palone ziarna nie dawałyby większego oporu.
  • Młynek z wagą - czy to ma sens?

    Młynki
    9
    0 Głosy
    9 Posty
    207 Wyświetlenia
    K
    Odnosząc się do tytułu: w kawiarni ma ogromny sens, w domu nikły, tak jak cała gałąź młynków OD ze stale zasypanym zbiornikiem. Świadomość, że rano jedną trzecią mielonki w sitku stanowi zwietrzała po nocy kawa psuje mi nastrój. A nie po to kupuje się dobre ziarna, dopracowuje warsztat, wywala kasę na sprzęt by wiecznie pić coś zaledwie akceptowalnego. To mam w Żabce. Wymielanie tego do śmietnika to czystej wody marnotrawstwo. Z moich szybkich wyliczeń wynika*, że codzienne wysypywanie pierwszych 5g z rana to strata na kilogramie 100 - 150 g ziaren. A kolejna seria kaw po pracy, gdy mielonka w komorze ma kolejnych 9 godzin, straty powiększa. doza 14g, 2-3 podwójne espresso dziennie, wymielanie 5g zwietrzeliny. Dwa doppio dziennie to 30 dni zużywania kilograma i strata 151g. Dla trzech doppio kilogram kończy się w 21 dni, co daje straty 106 g. A teraz idę zrobić espresso a po nim sprawdzę, czy mocno się pomyliłem w obliczeniach.