Przejdź do treści

Co aktualnie popijacie?

Kawa ziarnista
162 15 17.0k
  • Ciastko na dzisiaj: Blue Owl blend, Kawana, czyli mieszanka arabiki z Hondurasu, Kolumbii i Brazylii.

    image.jpeg

    image.jpeg

    Ten wypał pod espresso zachwyci zwolenników klasycznego espresso, poszukiwaczy słodyczy bez kwasowości, a także tych, dla których espresso zastępuje deser.
    Efekt jest świetny, wyraźnie deserowy, słodki, bez kwasowości ani poczucia, że ziarno spędziło w piecu chwilę za długo.

    image.jpeg

    Choć to moja pierwsza paczka tego ziarna, jest to chyba najsmaczniejszy blend pod espresso jaki piłem.

    Jest jeszcze jeden, istotny aspekt…


    Uwaga! Dalsza część wpisu jest nieprzyzwoita!


    To, czym ta kawa zaskakuje to crema. Jest stabilna i niesamowicie gęsta, niemal jak miód. Do tego jest jej bardzo dużo.

    53c464fc-4902-4ae5-93aa-cce604840d00-image.jpeg
    a024962a-d201-4c42-8ab0-75b71632cb31-image.jpeg
    b9057c11-07f2-4538-9a49-04ced8370a0f-image.jpeg

  • ciastekC ciastek odniósł się do tego tematu
  • Ciastko na dzisiaj: Brazylia Cemorrado Sweet Edition od COFFEELAB

    image.jpeg

    image.jpeg

    Podchodziłem do tego ziarna z dużą rezerwą, bo mimo że to Brazylia, to jednak spodziewałem się sporej kwasowości ze względu na maliny w deklarowanym profilu sensorycznym.

    76f5d7fc-7e30-4dc3-a7c2-230175c82a3f-image.jpeg

    Ku mojemu zaskoczeniu było to przyjemne połączenie z brazylijską klasyką dające efekt czegoś jak czekolada deserowa z liofilizowanymi malinami. Po podaniu gościom-kawoszom usłyszałem nawet, że jest wybitna.

  • W ostatnich dniach na barze mam New York Extra. To kawa określana jako średnie palenie, ale ja bym ją zaliczył do ciemnych.
    New York Extra (2).jpg
    Do espresso mielę ok. 16,5g do sitka LM17g, czas 27s (w tym 4s preinfuzji), uzysk 34g.
    Kawa daje obfitą cremę. W espresso są wyraźnie wyczuwalne nuty czekoladowe.
    New York Extra (1).jpg
    Dla żony przyrządzam w oparciu o tą kawę americano. Wówczas korzystam z podwójnej wylewki i pół przygotowanej porcji espresso wlewam do 150ml wody o temperaturze 75C. Nie gustuje w americono ale żona jest zachwycona.

  • Nie kojarzyłem palarni, więc sprawdziłem w internecie, jak doszło do tego, że mamy w Polsce kawy palone w USA.
    Ku mojemu zaskoczeniu New York Caffe jest…we Włoszech w okolicach Florencji 😃

    Obfita crema to pewnie zasługa 20% robusty 😉

    Trochę przeraża mnie ten odcień, nie czuć w smaku żeby była przepalona?
    Ja się teraz męczę z Brazylią Cemorrado Chocolate Edition od COFFEELABu. Sweet Edition było bardzo dobre, ale tu nie ważne co zrobię zawsze czuć ten nieprzyjemny wyjątkowo gorzki posmak czystego kakao. Próbowałem nawet ratio 1:1.5, profilowałem tak, żeby zbić maksymalnie goryczkę, ale nic nie pomaga niestety.

  • Nie kojarzyłem palarni, więc sprawdziłem w internecie, jak doszło do tego, że mamy w Polsce kawy palone w USA.
    Ku mojemu zaskoczeniu New York Caffe jest…we Włoszech w okolicach Florencji 😃

    Obfita crema to pewnie zasługa 20% robusty 😉

    Trochę przeraża mnie ten odcień, nie czuć w smaku żeby była przepalona?
    Ja się teraz męczę z Brazylią Cemorrado Chocolate Edition od COFFEELABu. Sweet Edition było bardzo dobre, ale tu nie ważne co zrobię zawsze czuć ten nieprzyjemny wyjątkowo gorzki posmak czystego kakao. Próbowałem nawet ratio 1:1.5, profilowałem tak, żeby zbić maksymalnie goryczkę, ale nic nie pomaga niestety.

    @ciastek napisał:

    Obfita crema to pewnie zasługa 20% robusty

    100% arabica wg renomowanych sklepów - Konesso, Delizia 🙂

  • Nie kojarzyłem palarni, więc sprawdziłem w internecie, jak doszło do tego, że mamy w Polsce kawy palone w USA.
    Ku mojemu zaskoczeniu New York Caffe jest…we Włoszech w okolicach Florencji 😃

    Obfita crema to pewnie zasługa 20% robusty 😉

    Trochę przeraża mnie ten odcień, nie czuć w smaku żeby była przepalona?
    Ja się teraz męczę z Brazylią Cemorrado Chocolate Edition od COFFEELABu. Sweet Edition było bardzo dobre, ale tu nie ważne co zrobię zawsze czuć ten nieprzyjemny wyjątkowo gorzki posmak czystego kakao. Próbowałem nawet ratio 1:1.5, profilowałem tak, żeby zbić maksymalnie goryczkę, ale nic nie pomaga niestety.

    @ciastek napisał:

    Ja się teraz męczę z Brazylią Cemorrado Chocolate Edition od COFFEELABu. Sweet Edition było bardzo dobre, ale tu nie ważne co zrobię zawsze czuć ten nieprzyjemny wyjątkowo gorzki posmak czystego kakao. Próbowałem nawet ratio 1:1.5, profilowałem tak, żeby zbić maksymalnie goryczkę, ale nic nie pomaga niestety.

    Może coś schrzanili przy wypale. Te Brazylie od CL nie różnią się aż tak (przynajmniej nie powinny), testowałem kiedyś obie. Możesz spróbować strzelić shota przy temp.: 90-91 stopniach, 1:1, t: 20-25 sekund. Daj znać co Ci wyjdzie.

  • skończyłem paczkę dzisiaj jeszcze zanim świtać zaczęło 😅
    robiłem przy 85°C, a ratio 1:1 ma w sobie coś przerażającego dla mnie, ale chyba muszę się zdobyć kiedyś na odwagę w ramach eksperymentu

  • skończyłem paczkę dzisiaj jeszcze zanim świtać zaczęło 😅
    robiłem przy 85°C, a ratio 1:1 ma w sobie coś przerażającego dla mnie, ale chyba muszę się zdobyć kiedyś na odwagę w ramach eksperymentu

    @ciastek napisał:

    ratio 1:1 ma w sobie coś przerażającego dla mnie, ale chyba muszę się zdobyć kiedyś na odwagę w ramach eksperymentu

    Nie ma się czego bać. Myślę, że w niejednej kawiarni ristretto jest bazą do wszystkich napojów mlecznych: https://youtu.be/jLa8QFJq_IA?si=0KTeYSWv-i57W_wV Klienci często nie zdają sobie z tego nawet sprawy 😊 Tylko kawa nie może być jasno palona przy takiej recepturze.

  • Mleko wiele wybacza 😃 A ja nie mogę zdzierżyć mlecznych kaw.
    Przy ristretto martwi mnie najbardziej ultra mała ilość napoju przy takiej samej dawce kofeiny, plus zwiększone ryzyko kanałowania.

  • Ristretto ma mniej kofeiny niż espresso (krótszy czas kontaktu kawy z wodą). Z kanałowaniem będzie ewentualnie problem przy gorszych młynkach. Nagram coś w weekend - nie widzę żadnych problemów. Pijam często podwójne ristretto zamiast espresso. Jedyne do czego mam zastrzeżenia to zużycie - 2 kg kawy miesięcznie mi przechodzi przez młynek w tej konfiguracji.
    W DF64 mam zamontowane SSP Sweet Lab - tu dla odmiany zazwyczaj celuję w 1:2,3-2:5. Zupełnie inne żarna, większy uzysk = totalnie co innego w filiżance. I nie da się zdefiniować jednoznacznie co jest lepsze. Po prostu inaczej.

Sugerowane posty

  • Bracia Ziółkowscy – opinie, recenzje

    Kawa ziarnista
    6
    1 Głosy
    6 Posty
    201 Wyświetlenia
    O
    Piłem kilka kawek od nich i też miałem przyjemność porozmawiać z jednym z braci na jednej z edycji "Parzymy przelewamy". Kawy są bardzo fajne i nawet taki "Szybki przelew" był całkiem przyjemny. Niemniej jednak już dosyć długo nic od nich nie piłem. Na temat ziaren pod espresso się nie wypowiem, bo jeśli chodzi o moje domowe potrzeby to omijam szerokim łukiem wszystko co ciemno palone
  • Ziarno pod słodkie espresso

    Kawa ziarnista
    6
    0 Głosy
    6 Posty
    329 Wyświetlenia
    SemtexS
    @ciastek napisał w Ziarno pod słodkie espresso: Z jakich ziaren wam wyszło najsłodsze esko? Ja mam dobre i słodkie doświadczenia z kawkami: Honduras La Valentina, Runty Roaster; Honduras Marcala, Java; Sweet Kick, Java; Gwatemala Huehuetenango; Coffeelab. Żeby nie wpaść w posmak naznaczony nutką goryczki i z drugiej strony, żeby kwaski nie przesłoniły słodyczy, to w zależności od kawki, celuję w proporcje ~1:2,1-2,3.
  • Speciality coffee - co to naprawdę znaczy?

    Kawa ziarnista
    13
    0 Głosy
    13 Posty
    530 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Ja musze przesłuchać ten podcast, bo mam duże zaległości O specialty coffee mam sporo przemyśleń. Z upływem lat zacząłem dostrzegać, że to jest coś, czego nie spożywa 95% osób spożywających kawę w naszym kraju. Ja w branży specialty widzę obecnie hermetyczne środowisko. Większość Polaków nie zna tych ludzi, nie zna palarni, nie zna aktualnych mistrzów Polski baristów, czy brewers. Nie wiedzą co to aeropress. To jest prawda z którą trzeba się pogodzić i nie wziąłem tego z kapelusza, bo często rozmawiam z ludźmi o kawie i może z dwa razy w życiu trafiłem gdzieś tak na kogoś kto ogarniał temat.