Przejdź do treści

Bookoo Puckgo 3 in 1 Tamper

Przeniesiony Akcesoria domowego baristy - wagi, tampery, pojemniki itd.
6 3 277
  • Tamper 3 w 1 - super rozwiązanie czy niepotrzebna zabawka?
    Ostatnio dostałem nowy tamper od Bookoo i od początku nie byłem pewien co o nim sądzić. Na pierwszy rzut oka tamper jak tamper. Samopoziomujący i z kalibrowana silą nacisku (10kg). To co czyni go wyjątkowym jest ze w zestawie mamy jeszcze dosing funnel a dodatkowo WDT ukryty wewnątrz tampera.
    Rozwiazanie ciekawe ale czy jest to coś co zainteresuje potencjalnego użytkownika? Ja nie jestem do końca przekonany. A wy jak myślicie?
    Zapraszam do obejrzenia pełnej recenzji na YT :
    https://youtu.be/dwPtsaYJ4d0?si=JDCXQK1iEwHozd3b

    3df8c0ec-0213-4478-9873-3e2e697d42f1.jpeg

  • Ciekawy patent. Czytając opis zastanawiałem się, jak została rozwiązana integracja z WDT 🙂
    Dla mnie główny wymóg wobec tampera to samopoziomowanie. Pozostałe kwestie nie są dla mnie aż tak ważne.

  • Ciekawy patent. Czytając opis zastanawiałem się, jak została rozwiązana integracja z WDT 🙂
    Dla mnie główny wymóg wobec tampera to samopoziomowanie. Pozostałe kwestie nie są dla mnie aż tak ważne.

    @skansen
    Masz racje z tymi dodatkami. Dodatkowa ciekawa sprawa tego tampera to inaczej niz w przypadku np Force Tamper, nie ma tu takiego skoku na końcu ubijania. Bookoo oczywiscie twierdzi ze ich tamper jest najlepszym ze wszystkich. Ja uwazam ze jest dobry.
    Obecnie najchętniej siegam po tamper od Pesado.

  • Niezły patent. Na pewno dzięki temu zajmie mniej miejsca 🙂

    Jakbym wracał do espresso to na pewno postawiłbym znowu na tamper dynamometryczny. Chociaż mi wygodnie używało się tego od Bombera.

  • Niezły patent. Na pewno dzięki temu zajmie mniej miejsca 🙂

    Jakbym wracał do espresso to na pewno postawiłbym znowu na tamper dynamometryczny. Chociaż mi wygodnie używało się tego od Bombera.

    @Dawid4792 odszedłeś od espresso? Jak to tak?

  • @Dawid4792 odszedłeś od espresso? Jak to tak?

    @Mycoffeeshow no na rzecz Nivony Cube 🙂 no i bez zmian pije też przelewy.

    Wrzucę jakaś mini recenzje Nivony 🙂

  • S skansen przeniósł ten temat z dnia
  • S skansen przeniósł ten temat z Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp. dnia
Sugerowane posty

  • 3 Głosy
    5 Posty
    361 Wyświetlenia
    pawel890P
    To właśnie podkreśla, że w większości przypadków ekspres odgrywa najmniejszą rolę w procesie parzenia.
  • 1 Głosy
    3 Posty
    395 Wyświetlenia
    ciastekC
    dlaczego pracownicy działu testów w Lelicie zostają poddani dekapitacji? [image: 1744960313511-lelit-headless.jpg] odkładając żarty na bok, miałem przyjemność parzyć Marą v2 zarówno espresso jak i kawy mleczne przez 3 cudowne lata, brak wyświetlanej temperatury właściwie nigdy nie był problemem, a ani przegrzewania ani zimnego espresso nie doświadczyłem, ale może to kwestia przyzwyczajenia czyszcząc portafilter natychmiast po ekstrakcji, razem ze szczotkowaniem i przepłukaniem okolic prysznica (brzmi skomplikowanie, ale zajmuje to mniej niż minutę), Mara jest gotowa do spieniania mleka (na manometrze stabilne 1.5 bara), może znowu przez taką rutynę nie zdarzyło mi się zaobserwować tego obniżonego ciśnienia, jedyne problemy wynikały ze złego przytrzymania kubka bo zdarzyło się, że wychodziły bąble, jednak najczęściej aksamitna pianka mimo użycia mleka owsianego Mara nie zawiodła mnie także podczas spotkań towarzyskich mógłbym się jedynie przyczepić (naprawdę doszukując się dziury w całym) do: kilku schowanych ale ostrych krawędzi – incydentalnie zdażyło mi się naruszyć ciągłość skóry dłoni (bez krwawienia) podczas czyszczenia tacki ociekowej, tył mógłby zostać lekko przeszlifowany i byłoby po kłopocie, podobnie z wylotem zaworu trójdrożnego podczas smarowania, ale tutaj już wystarczy założyć jakiekolwiek rękawice, mój błąd braku kilku nakładek gumowych w celu jeszcze lepszego wyciszenia – przykrywka kanistra wody podczas pracy pompy potrafi się przemieścić, jeśli zetknie się z obudową to zaczyna dzwonić; sam zbiornik też mógłby mieć gumowe dystanse przy górnej krawędzi tak by, nie dotykał blach właściwie to jedynym powodem zmiany na Biankę była chęć wyciśnięcia z ziaren jeszcze więcej, przy czym żona różnicy w kawie nie czuje żadnej czekam jeszcze na nowy młynek, może wtedy zmieni zdanie 🫣
  • 1 Głosy
    4 Posty
    239 Wyświetlenia
    pawel890P
    @skansen Jak myślę o marce Eureka to mam w głowie najbardziej designerskie młynki, aczkolwiek po ich ostatnich eksperymentach mam spore wątpliwości. Szklane hoppery i pojemniczki na kawę jakoś do mnie nie przemawiają. A druga sprawa, że pozbywam się wszystkich ręcznych młynów, zostawiam sobie jeden 1Zespresso Q1 na wszelki wypadek do podróży. [image: 191-1.jpg?v=1]