Przejdź do treści

Mazzer Philos - recenzja nowości w gamie młynków SD

Młynki
7 4 261
  • Wiele osób czekało na premierę tego młynka i liczyło na to, że Mazzer nie pozwoli sobie na wypuszczenie niedopracowanego produktu. Posiadam ten młynek już około pół roku, więc za namową @skansen postanowiłem poświęcić chwilę na recenzję ( i przy okazji po raz pierwszy wyczyścić młynek 😉 ).

    IMG_5061.jpg IMG_5060.jpg

    Philos jest młynkiem stworzonym z myślą o użytkownikach domowych i małych punktach gastronomicznych. Premiera miała miejsce w 2023 podczas targów HostMilano we Włoszech.

    Troszkę danych technicznych:

    Konstrukcja i design
    Philos charakteryzuje się kompaktową i elegancką konstrukcją z anodowanego aluminium, co nadaje mu nowoczesny wygląd i trwałość. Wygląda bardzo solidnie. Jego wymiary to 36,1 cm wysokości, 15,3 cm szerokości i 35,1 cm głębokości, a waga wynosi 12,5 kg. Nie należy do małych młynków SD głównie przez jego ułożenie (horyzontalne). Footprint tego młynka jest dość spory - w moim wypadku nie jest to dużym problemem, na codzień używam jest u mnie ustawiony od strony "bocznej", co też ułatwia manewrowanie pokrętłem do ustawienia przemiału (umiejscowione jest z tyłu młynka i trzeba użyć troszkę siły, żeby nim kręcić).

    Żarna i mechanizm mielenia
    Młynek wyposażony jest w 64-milimetrowe płaskie żarna ze stali nierdzewnej, dostępne w dwóch wariantach:

    • I200D: Zapewniają wysoką jednolitość cząstek, co przekłada się na klarowność smaku, podkreślając kwasowość i owocowe nuty - to jest wersja, którą posiadam.
    • I189D: Generują więcej drobnych cząstek, co w teorii skutkuje pełniejszym body.

    Użytkownik na etapie zakupu może wybrać preferowany zestaw żaren w zależności od oczekiwanego profilu smakowego.

    Regulacja mielenia
    Philos oferuje możliwość wyboru między regulacją stopniową a bezstopniową:

    • Regulacja stopniowa: Z przyrostem o 6 mikronów
    • Regulacja bezstopniowa

    Przełączanie między trybami jest proste i nie wymaga użycia narzędzi.

    Kwestia retencji, czyli tego, co jest kwintesencją idei młynków SD. Philos został wyposażony w poziomy ślimak pre-breaker (rozwiązanie z większych młynków gastronomicznych, m. in. obecne w Mahlkonig EK43), który stabilizuje przepływ ziaren do żaren, zapewniając równomierne mielenie.
    Przed decyzją o czyszczeniu wykonałem kilka pomiarów wagi kawy in/out i powiem szczerze, że jestem bardzo mile zaskoczony wynikiem. Ziarna były zraszane wodą przed mieleniem.

    18,0g in - > 18,0 out
    18,0g in - > 18,0 out
    18,0g in - > 18,0 out
    18,0g in - > 18,1 out
    18,0g in - > 18,0 out
    18,0g in - > 17,9/ 18,0 out - waga nie mogła się zdecydować, ale częściej wyświetlała 17,9
    18,0g in - > 18,0 out
    18,0g in - > 18,0 out
    18,0g in - > 17,9 out
    18,0g in - > 18,0 out

    Czyszczenie
    Mazzer bardzo się tutaj wykazał. Młynek można bardzo łatwo wyczyścić bez użycia żadnych narzędzi. Pod aluminiową pokrywą (przytwierdzona magnesem i podważana palcem od spodu) znajduje się komora z obudową żaren, która jest przymocowana na dwa motylki. Po odkręceniu możemy zdemontować całą przednią część młynka i dostać się do komory. Po połowie roku użytkowania znalazłem bardzo mało kawy zalegającej w środku - była to taka suszonka, że niestety nie byłem w stanie jej zważyć. Na zdjęciu widać jej ilość wraz z filiżanką loveramics 80ml postawioną dla perspektywy.

    IMG_5062.jpg
    IMG_5064.jpg
    IMG_5065.jpg
    IMG_5066.jpg

    Dodatkowym atutem konstrukcji obudowy młynka jest to, że z tyłu jest klapka w której można schować kabel.
    IMG_5067.jpg

    Słabe punkty:

    1. Wiele osób narzekało na to, że młynek mocno się trzęsie przy włączaniu. Wynika to z jego konstrukcji i faktycznie jest taki minimalny efekt "startu". Nie przeszkadza to w użytkowaniu i dla mnie jest to marginalny problem konstrukcyjny.
    2. Gabaryt - nie jest małym młynkiem domowym. Każdy, kto decyduje się na jego zakup musi mieć świadomość, że to jeden z większych młynków SD dostępnych w sklepach
    3. Kubek - moim zdaniem zdecydowanie najsłabszy element młynka przez fakt, że nie posiada rantu (takiego jak ma np Eureka Oro SD), na którym może się oprzeć na portafiltrze. Kubek "wpada" do środka sitka 58mm. Kontaktowałem się w tej sprawie z Mazzerem pytając o alternatywę. Potwierdzili, że otrzymują sporo tego typu zastrzeżeń i w przyszłości zaproponują zmodyfikowany kubeczek.
    4. Brak większej ilości kolorów - w moim przypadku mile widziany byłby biały. Występuje wyłącznie w kolorze srebrnym i czarnym.

    IMG_5068.jpg

    Podsumowując, jestem z niego bardzo zadowolony. Młyn na pewno zostanie ze mną dłuższy czas.

  • Fajny młynek. Recenzja też bardzo fajna, dziękujemy.
    Kupowałeś bezpośrednio od producenta?

  • Fajny młynek. Recenzja też bardzo fajna, dziękujemy.
    Kupowałeś bezpośrednio od producenta?

    @skansen zakup jest prawdopodobnie możliwy głównie przez stronę producenta. Kupiłem młynek z drugiej ręki, ponieważ pierwszy właściciel niedługo po otrzymaniu przesylki stwierdził, że woli zostać przy młynku napędzanym siłą mięśni 🙂

  • S skansen odniósł się do tego tematu dnia
  • S skansen odniósł się do tego tematu
  • @pawel890 napisał w New Mazzer Mini G - kolejna propozycja od Mazzera:

    Tak z czystej ciekawości, dlaczego nie wolałeś Mazzer Phillos do domowego użytku?

    Pierwsze co przychodzi mi na myśl:

    • Młynki Single Dose wydłużają znacznie cały proces przygotowania kawy. O ile po południu/wieczorem zwykle znajdę czas na przejście tej 'procedury', to rano mi tego czasu zazwyczaj już brakuje.

    • Druga Połówka napoju sobie sama nie przygotuje przy użyciu DF-a - czeka aż ja to zrobię albo rezygnuje z kawy całkowicie. Nie drążyłem tematu, ale pomimo kilku zachęt nic z tego. Rozumiem, że korzystanie z SD przez osobę, która nie ma zajawki, może być odrobinę niewygodne, a poszczególne czynności trwają zbyt długo (zwłaszcza, gdy robimy to rzadko i nie mamy wprawy). Sama kolba jest już wyzwaniem. W końcu w automacie wystarczy nacisnąć przycisk, max przycisk + przekręcić pokrętełko.

    • Z Mini G zaryzykuję stwierdzenie, że z uwagi na wysoką powtarzalność, przy odrobinie doświadczenia można zupełnie zrezygnować z zewnętrznej wagi => wiesz ile mielisz dzięki wbudowanej wadze, a jeśli trzymasz czas ekstrakcji np. regularnie 26-28 sekund, to w filiżance będzie zirka about za każdym razem tyle samo.

    Idąc dalej, mam już jeden młynek SD - wspomnianego DF-a. Nie widziałem uzasadnienia dla posiadania dwóch podobnych konstrukcji. Dlatego skierowałem swój wzrok na Mini.
    Dzisiaj, po tygodniu użytkowania, wiedząc jak wysoka jest kultura pracy tego urządzenia, jak dobrze ten młynek mieli, już nie jestem taki pewien, czy posiadanie Philosa nie miałoby sensu. Ujmując to inaczej - zakładam, że Philos w kategorii młynków SD jest na podobnym poziomie jak Mini G w kategorii młynków OD => czyli optymalnie byłoby pozbyć się DF64 i dokupić w tym momencie Philosa. Na taki ruch jednak chyba się nie zdecyduję, ponieważ koszt takiej operacji byłby znaczący i raczej niewspółmierny do tego co wniosłoby to w moje życie. Mini będzie teraz podstawowym młynkiem, ale z DF-a absolutnie nie rezygnuję. Wszelkie eksperymenty i testy na młynku SD są łatwiejsze/szybsze. Myślę, że co do zasady średnio-jasne i jasne wypały pod espresso będą trafiać do DF-a 😊

    Liczę na to ,że ktoś się zdecyduje na zakup Philosa i napisze recenzję (@skansen ? 🙂 ). Chętnie bym przeczytał 😎

    @pawel890 napisał w New Mazzer Mini G - kolejna propozycja od Mazzera:

    Jedyna wada jaką widzę, to małe chwytaki kolby, przez co nie można nałożyć kołnierza dozującego i trzeba mielić na raty.

    Do zestawu dołączone są dodatkowe elementy, które pozwalają mocno zwiększyć wysokość tego "chwytaka", jeśli ktoś ma bardzo wysoki portafilter. Generalnie ten chwytak jest cały regulowany - góra-dół/przód-tył itd. Nie testowałem tego, ale być może po wymianie na dłuższe elementy zmieści się portafilter z kołnierzem.

    @Semtex napisał:

    Liczę na to ,że ktoś się zdecyduje na zakup Philosa i napisze recenzję (@skansen ? ). Chętnie bym przeczytał

    Philos w drodze 🙂 Jak przyjdzie to napiszę recenzję. Wybrałem żarna I189D czyli inny wariant niż Kolega @belusar który napisał recenzję, więc będę miał coś do dodania 🙂

  • S skansen odniósł się do tego tematu
  • @Semtex napisał:

    Liczę na to ,że ktoś się zdecyduje na zakup Philosa i napisze recenzję (@skansen ? ). Chętnie bym przeczytał

    Philos w drodze 🙂 Jak przyjdzie to napiszę recenzję. Wybrałem żarna I189D czyli inny wariant niż Kolega @belusar który napisał recenzję, więc będę miał coś do dodania 🙂

    gratulacje @skansen ! będę wypatrywał recki tych żaren 👀

    z ciekawości, gdzie kupiłeś? bezpośrednio u mazzera czy w jakimś polskim sklepie?

  • gratulacje @skansen ! będę wypatrywał recki tych żaren 👀

    z ciekawości, gdzie kupiłeś? bezpośrednio u mazzera czy w jakimś polskim sklepie?

    @ciastek napisał:

    gdzie kupiłeś? bezpośrednio u mazzera czy w jakimś polskim sklepie?

    Bezpośrednio u Mazzera. Jako użytkownik Omegi poprosiłem o rabat, dostałem dodatkowo 50Euro rabatu finalizując zakup za kwotę 1145Euro wraz z wysyłką. Nie miałem na karcie Euro, więc wymieniałem bezpośrednio przed w kantorze ING płacąc 4896,13zł.
    W polskich sklepach Phiolsa widziałem za 5535zł.

  • @ciastek napisał:

    gdzie kupiłeś? bezpośrednio u mazzera czy w jakimś polskim sklepie?

    Bezpośrednio u Mazzera. Jako użytkownik Omegi poprosiłem o rabat, dostałem dodatkowo 50Euro rabatu finalizując zakup za kwotę 1145Euro wraz z wysyłką. Nie miałem na karcie Euro, więc wymieniałem bezpośrednio przed w kantorze ING płacąc 4896,13zł.
    W polskich sklepach Phiolsa widziałem za 5535zł.

    @skansen
    Rewelacja. Czekam na relacje i odczucia 🙂

Sugerowane posty

  • Mazzer Mini G - recenzja

    Młynki mazzer recenzja
    11
    8
    3 Głosy
    11 Posty
    84 Wyświetlenia
    SemtexS
    @Formentor Szczerze mówiąc nie jest mi łatwo odpowiedzieć Ci na zasadzie: tak/nie. Młynki co do zasady nie są urządzeniami zbyt skomplikowanymi - ich zasada działania i założenia konstrukcyjne są podobne. Jeśli spojrzymy stricte na tego Mazzera, to osobie, która przesiada się z automatu (początkującej) spodoba się z pewnością, że: obsługa jest intuicyjna; opcje w menu można "rozpykać" nawet bez instrukcji; nie brudzi - tak samo jak automat; jest dość cichy (nawet lepiej niż automat). Jednocześnie, pomimo tego, że jest wyposażony w technologię GBW i wyświetlacz, to w moim odczuciu jest to urządzenie bardzo analogowe. Mazzer większość swoich produktów kieruje do gastronomii. Te młynki nawet nie próbują udowadniać, że są najnowocześniejsze i wyprzedzają nowinkami/ciekawostkami konkurencję (vide Mahlkönig z e64 ws albo Eureka z 10-ma odmianami każdego modelu), Mazzer raczej próbuje Ci powiedzieć: patrz ile ważę; rzuć mnie ze schodów - sprawdźmy, czy dalej będę mielił; nie jestem najbardziej błyszczący i nie łączę się przez BT z wagą, za to będę działał 10 lat. https://www.instagram.com/reel/DWqzWeNDaLf/?utm_source=ig_web_button_share_sheet&igsh=MzRlODBiNWFlZA== Wiesz czym to się objawia? Retencja jak wspomniałem wyżej wynosi ~8 gramów. Jeśli będziesz pił jedną kawę dziennie, to obiektywnie możesz uznać to za wadę wybierając ten model. Pierścień do regulacji grubości mielenia stawia opór. Na tle innych młynków to jest opór przez wielkie O. Chwytak/widelec pod portafilter ma możliwość regulacji w wielu płaszczyznach, ale konsekwencją takiego stanu rzeczy jest to, że do regulacji tego młynka przydadzą się klucze nasadowe, grzechotka i śrubokręt. Ten młynek to takie E61 z PID-em w świecie ekspresów - niby coś tam się świeci, niby ma przyciski, a na końcu i tak musisz ruszać wajchami i raz na jakiś czas otworzyć tubkę z Molykote. Na miejscu osoby początkującej prawdopodobnie kupiłbym Eurekę Mignon Specialita, opcjonalnie w wersji Libra, jeśli chce mieć technologię GBW na pokładzie. Pracowałem ze Specialitami trochę. Poleciłem ten model 3 znajomym, 2-jce z nich pomagałem ustawić ich egzemplarze. Dla każdego z nich to pierwszy młynek i każdy z nich jest do dzisiaj zadowolony. Dlaczego? Ponieważ pomimo tego, że w odczuciu jest to nieco bardziej "zabawkowy" sprzęt i pewnie w kawiarni nie dałby do końca rady, to obiektywnie: nieźle mieli, jest cichy, jest bardzo dobrze wyceniony, zajmuje mało miejsca, większość uważa, że jest estetyczny, jeśli się rozmyślisz i zechcesz sprzedać, to stracisz parę set złotych, a nie parę tysięcy. Mini G będzie lepszym wyborem, jeśli: jesteś początkujący, ale bardzo zdecydowany i chcesz coś z segmentu prosumenckiego, co mieli wyjątkowo równo, jest wyposażone w bardzo dokładną wagę, wykonanie w stylu built like a tank, masz więcej miejsca na blacie, kupujesz bardzo zaawansowany ekspres i boisz się, że gorzej skonstruowany młynek będzie cię ograniczał i... budżet nie ma większego znaczenia.
  • Melitta Calibra - młynek z wagą do metod alternatywnych - recenzja

    Młynki recenzja melitta
    2
    6
    0 Głosy
    2 Posty
    171 Wyświetlenia
    Dawid4792D
    Kiedyś rozważałem ten młynek, właśnie do alternatyw, głównie kawiarki. Ostatecznie padło na Wilfe Uniform (trochę dopłaciłem). Ale zawsze byłem ciekaw jak ta Melitta się spisuje
  • 2 Głosy
    9 Posty
    414 Wyświetlenia
    S
    @Belusar napisał w New Faema Faemina - tajemnicza pozycja wśród portfolio producenta: Przelewy - używam filtrów papierowych do parzenia espresso i zawsze przecieram prysznic, ale jeśli ktoś zbytnio nie dba o higienę prysznica to faktycznie resztki shota mogą być odczuwalne w przelewie. W przypadku przelewów są tutaj spore możliwości programowania. Blooming i zalewki. Można było ustawić wszystko, czyli ilość jednostek wody oraz przerwy między dolewkami. Niestety ale to rozwiązanie i tak nie zastąpi ręcznego zalewania v60. Ręcznego zalewania nie zastąpi, ale już ekspres przelewowy pokroju the Sage Precision Brewer jak najbardziej.