Przejdź do treści

Nurri R-Type - pierwsze wrażenia

Ekspresy kolbowe, dźwigniowe itp.
8 3 33
  • Wczoraj dotarł nowy nabytek. Piękne, czarne maleństwo. Po małych problemach z przełączeniem na wodociąg już napełnia filiżanki.
    Takie moje pierwsze spostrzeżenia:
    Zalety:

    • design. To IMO najpiękniejszy "mebel" w kuchni,
    • wielkość. Jest naprawdę mały (w porównaniu z poprzednim gastronomicznym Ascaso), chociaż skurczybyk waży prawie tyle samo.
    • jakość wykonania. Stal, stal, stal. Plastikowa jest tylko osłona elektroniki, rączka portafiltra i gałka pary (to dlatego że wybrałem czarny kolor),
    • szybkość nagrzewania - po 15 minutach od włączenia można parzyć kawę,
    • pompa rotacyjna - jest cicho,
    • profilowanie ciśnienia,
    • pojemna i wygodna tacka ociekowa, wysuwana płasko, bez konieczności przechylania.
    • PID z ustawieniami trzech temperatur (dwa bojlery i grupa), można też skonfigurować offset (jak się ma sprzęt do pomiaru rzeczywistej temperatury).

    Wady:

    • po przełączeniu na wodociąg trzeba pozostawić wodę w zbiorniku, bo ekspres nie ruszy, albo czegoś nie wiem o konfiguracji. W instrukcji nie ma informacji na ten temat,
    • profilowanie ciśnienia - to jednocześnie zaleta i wada. Dobrze że jest, pomaga, ale minimalne ciśnienie jakie udało mi się ustawić to ok. 4bar, poza tym ile się trzeba tą gałką nakręcić, żeby z tych 4 dociągnąć do 9, no szybko się nie da, wiosło w e61 chyba wygodniejsze,
    • gałkę do profilowania przy zmniejszaniu ciśnienia można wykręcić z pompy (brak blokady), żeby ją ponownie wkręcić, w zasadzie konieczne jest odkręcenie górnej pokrywy,
    • sama górna pokrywa - mokrych filiżanek bym na niej nie stawiał bo są w niej otwory do wnętrza ekspresu, co prawda płyta główna jest osłonięta, ale przewodów jest sporo, no i silnik pompy z otworami wentylacyjnymi, przez które widać uzwojenia. No nie chciałbym, żeby tam się woda dostała.

    Kawa jest bardzo dobra. Czy lepsza od tej z Ascaso? To pewnie będę mógł stwierdzić za jakiś czas, gdy się nauczę korzystać z nowej zabawki (profilowanie, temperatura).

    Zaraz spróbuję dodać jakieś fotki, bo mój mobilny firefox ma jakieś problemy i nie wyświetla paska narzędziowrgo.

  • Bardzo ładny ten ekspres, ciekawi mnie czy w kwestii profilowania ciśnienia, można zwiększyć jakoś krok?
    Z doświadczenia w Flair i pokaźnej dawki wiedzy w tym poście na temat profilowania, to jednak szybka zmiana z niskiego namaczania na pełen profil jest dość kluczowe. Choćby takie profile jak slayer czy londinium.

    Odnośnie problemów z przełączeniem na wodociąg, czy to nie wynika z tego, że cała elektronika jest skupiona w zbiorniku? Głównie chodzi o czujnik wody, dlatego konsekwencją takiego umiejscawiania czujników jest dalej zalany zbiornik, ew. możliwość wyłączenia czujnika albo trybu pracy?

  • Mam też Flair 58 i myślę, że przy takiej regulacji jak jest w Nurri nie da się zrobić blooming (nie da się wyłączyć pompy bez spuszczenia wody z grupy do drip traya), "slayera" czy klasycznej preinfuzji. Da się uratować shota zmniejszając ciśnienie w trakcie ekstracji, da się zrobić "declining profile", ale żeby rozszerzyć możliwości, trzeba by zmienić pompę z odśrodkowej na zębatą i dołożyć trochę elektroniki do sterowania. Może kiedyś, jak się gwarancja skończy.

  • Byłem przekonany, że to pokrętło u góry służy do sterowania profilowaniem, ale ono jest ukryte z boku, czyli UX trochę średni. Natomiast takiego włącznika shota to bym się nie spodziewał. 😄

    09349069-4504-482a-8529-d08d98dff1d3-image.jpeg

  • Włącznik shota mi się podoba. Wygodny, natomiast ta gałka do profilowania jakby dorobiona na siłę.

  • @jenot gratulacje! Wrzuć jakieś fotki.

  • Nurri.small.jpg
    Nurri2.small.jpg

  • No i się dowiedziałem, że w zbiorniku musi być przynajmniej 2cm wody, bo nie przewidziano wyłączenia czujnika. Trochę szkoda. Poćwiczyłem z "Chocolate Wave" od Mastro Antonio i zacny syrop wychodzi. Tak gęstego i bogatego espresso na Ascaso nigdy mi się nie udało uzyskać. Jutro ciąg dalszy.

Sugerowane posty